Ta blogerka nie jest w ciąży – co się stało z jej brzuchem? (Facebook)

a-tiffany-g-R1 a-tiffany-g-R1

Gdybyśmy mieli ocenić kobietę, której brzuch widać na zdjęciu wrzuconym na Facebooka, stwierdzilibyśmy pewnie, że jest w 6. miesiącu ciąży.

Zobacz: Oponka na brzuchu? Ciąża? Anna Lewandowska zdradza prawdę na Inst!

Sporych rozmiarów brzuch przy szczupłej sylwetce sugerowałby nam, że kobieta niedługo zostanie mamą.

Tymczasem okazuje się, że Tiffany Brien, blogerka, nie spodziewa się dziecka. Po 12 godzinach od zrobienia zdjęcia z dużym brzuszkiem internautka robi kolejną fotkę. Jej brzuch jest idealny.

Jak to możliwe? Co się stało, że blogerka po kilkunastu godzinach wyglądała zupełnie inaczej?

Czytaj też: WOW! Tak wygląda Kasia Kępka w SIÓDMYM MIESIĄCU ciąży (FOTO)

Tiffany wrzuciła oba zdjęcia w pewnym celu. Sama dokładnie nie wie, co sprawiło, że jej brzuch wzdął się jak balon. Przypuszcza, że to efekt alergii pokarmowej, a może kombinacji kilku czynników – nadmiernego stresu, nieregularnych posiłków i braku snu.

Brien pisze pod zdjęciem, że kobiety powinny przestać się przejmować swoimi niedoskonałościami. Że takie rzeczy, jak wzdęty brzuch i kiepska forma zdarzają się wszystkim.

Nie jesteśmy tacy, jakich widzimy siebie w mediach społecznościowych – pisze Tiffany. – Pomyślałam, że podzielę się z Wami fotką ze złego dnia, abyście zobaczyły, że nikt nie jest perfekcyjny i jest zupełnie w porządku mieć gorszy dzień, kiedy twoje ciało nie ma ochoty grać w piłkę.

Czytaj również: Celiakia – ukryta choroba

Blogerka dodaje: Nie martwcie się dziewczyny, to zdarza się najlepszym, jest częścią naszej kobiecości. To połączenie niewysypiania się, stresu, huśtawki hormonalnej i nietolerancji pokarmowych.

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

106 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 21-08-16, 23:24 napisał(a):[/b]ktoś tam nizej chcial badania, np. orzeczeniem WHO z poprzedniego roku – “dieta wegańska zdrowa na każdym etapie życia ” oraz zalecenia dotyczące maksymalnego ograniczenia spożywania mięsa- WHo już dawno uznało je za rakotwórcze w najwyższym stopniu!Mięso ale nie jajka

Niedobrze, mam nadzieje,ze sie nie przeziebila od tego PRZECIAGU.Normalnie witki opadaja…

[b]gość, 22-08-16, 22:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-08-16, 19:18 napisał(a):[/b]Uważam że nie sztuką jest miec płaski brzuch nie mając dzieci …nastepna ktora sie dowartosciowuje odejmując innym.. nie sztuka? a przed ciaza nie wpieprza sie toreb ciastek i nie lezy na kanapie zamiast w silowni?[/quote] Też wolę leżeć w siłowni.

[b]gość, 22-08-16, 08:50 napisał(a):[/b]Ja choruję na zespół jelita drażliwego od 2 lat i tak wzdęty brzuch to moja codzienność:( Straszna choroba, bardzo utrudniająca życie wpędzająca człowieka w depresję:( Mam nadzieję, że kiedyś będzie na nią skuteczny lek.Moja Droga!! Nie istnieje takie schorzenie, to wymysl lekarzy, dolegliwosci spowodoowane sa zla dieta, przypuszczam ze twoje zycie moze rujnowac gluten, bo ja tak mialam. Nie moglam chodzic z powodu wzddetego brzucha:( męka.. az w koncu jedna znajoma mi pow. ze to moze byc przez gluten, sladowe ilosci są wszedzie, ale ja odrzucilam tylko pieczywo, czaaasem zdarzy sie jakichs rodzaj kupnych pierogow np ktory ma bardzo duzo glutenu i daje podobne efekty, ale glownie to piecywo. jakis czas trzeba poczekac na efekt az to zaraztwo wyjdzie z organizmu, ja po 2 tygodniach bez pieczywa wrocilam do normalnego zycia… sprawdz czy ty tego nie masz. lub uczulenia na laktoze.

[b]gość, 22-08-16, 19:18 napisał(a):[/b]Uważam że nie sztuką jest miec płaski brzuch nie mając dzieci …nastepna ktora sie dowartosciowuje odejmując innym.. nie sztuka? a przed ciaza nie wpieprza sie toreb ciastek i nie lezy na kanapie zamiast w silowni?

mam cos takiego PO GLUTENIE. odkad odrzucilam pieczywo jest ok…ale dopiero po jakichs 5 latach dowiedzialam sie ze gluten powoduje takie dolegliwosci.

[b]gość, 22-08-16, 09:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 23:23 napisał(a):[/b]Ludzki układ trawienny, budowa zębów i szczęk, funkcjonowanie organizmu są całkowicie różne od ich odpowiedników u zwierząt mięsożernych. Podobnie jak w przypadku małp antropoidalnych ludzki układ trawienny jest dwanaście razy dłuższy od długości ciała; nasza skóra ma miliony drobnych porów którymi wyparowuje wodę i chłodzi ciało potem i pijemy wodę zasysając ja tak jak i wszystkie zwierzęta- wegetarianie; konstrukcja naszych szczek i zębów jest wegetariańska; nasza ślina ma odczyn zasadowy i zawiera ptialinę dla wstępnego trawienia ziarna. Ludzie nie są też mięsożercami ze względu na fizjologię – nasza anatomia i układ trawienny jasno pokazuje że musieliśmy się rozwijać przez miliony lat żywiąc się owocami, orzechami, ziarnami i jarzynami. Poza tym jest oczywiste, że nasze przyrodzone instynkty nie czynią nas mięsożercami. Większość ludzi wykorzystuje innych dla zabijania zwierząt dla siebie i byłoby to dla nich obrzydliwe gdyby musieli zabijać osobiście (Jeżeli myślicie inaczej, wybierzcie się do ubojni zwierząt i popracujcie tam trochę a zobaczycie inną stronę tego najbardziej podstawowego produktu dla człowieka: mięsa). Zamiast jeść surowe mięso, jak robią to wszystkie mięsożerne zwierzęta, ludzie mięso gotują, pieką, smażą, jednym słowem robią wszystko, aby zmienić jego smak przy pomocy różnych sosów, przypraw itd. aby tylko jak najmniej mogło przypominać swój smak w stanie surowym. Pewien naukowiec wyjaśnia to w ten sposóbChetnie zobaczylabym twój wstręt do mięsa w przypadku wojny i glodu. Jesli ludzie sa w stanie zabić i zjeść drugiego człowieka, zeby przetrwać to nie pierdziel farmazonów, ze nie są mięsożerni. Krowa z głodu nie zje krolika. Człowiek – owszem, i to na surowo.Az dziw ze malo kto o tym wie 😵

Uważam że nie sztuką jest miec płaski brzuch nie mając dzieci …

[b]gość, 21-08-16, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 21:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 09:49 napisał(a):[/b]Pustostanie jedz na jakakolwiek fermę i sie dowiedz. Kurom do zoszenia jajek kogut potrzebny nie jest, kury znoszą jajka samodzielnie bez pomocy koguta i wtedy z jajka nie ma szans sie nic wykluć. I wtedy te jajka sa na sprzedaż, a Jurkom sie krzywda nie dzieje. Krew zalewa co wy pieprzycie.co za idiotka brak słów. Kury są rozmnażane bo muszą być wymieniane na nowe bo te, które znoszą mało jajek są już zabijane na mięso. A hodowca tępaku nie może sobie wybrać jakiej płci będą pisklęta. tę płci męskiej są niepotrzebne i zabijane. Dziewczyno ty jesteś głupsza niż ustawa przewiduje.[/quote]A czy jak ja mam kota albo psa to tez maja przejść na wegetarianizm? Co mam wtedy im dawać do zjedzenia?[/quote]No na pewno nie dawaj im wstrętnej padliny. Może przyzwyczaja sie do marchewki z groszkiem.[/quote]Tak szczególnie kotom, które z natury sa miesozercsmi i nie wyzyja na samych warzywach. Boże widzisz i nie grzmisz!!![/quote]To była ironia😂

ktoś tam nizej chcial badania, np. orzeczeniem WHO z poprzedniego roku – “dieta wegańska zdrowa na każdym etapie życia ” oraz zalecenia dotyczące maksymalnego ograniczenia spożywania mięsa- WHo już dawno uznało je za rakotwórcze w najwyższym stopniu!

[b]gość, 21-08-16, 23:23 napisał(a):[/b]Ludzki układ trawienny, budowa zębów i szczęk, funkcjonowanie organizmu są całkowicie różne od ich odpowiedników u zwierząt mięsożernych. Podobnie jak w przypadku małp antropoidalnych ludzki układ trawienny jest dwanaście razy dłuższy od długości ciała; nasza skóra ma miliony drobnych porów którymi wyparowuje wodę i chłodzi ciało potem i pijemy wodę zasysając ja tak jak i wszystkie zwierzęta- wegetarianie; konstrukcja naszych szczek i zębów jest wegetariańska; nasza ślina ma odczyn zasadowy i zawiera ptialinę dla wstępnego trawienia ziarna. Ludzie nie są też mięsożercami ze względu na fizjologię – nasza anatomia i układ trawienny jasno pokazuje że musieliśmy się rozwijać przez miliony lat żywiąc się owocami, orzechami, ziarnami i jarzynami. Poza tym jest oczywiste, że nasze przyrodzone instynkty nie czynią nas mięsożercami. Większość ludzi wykorzystuje innych dla zabijania zwierząt dla siebie i byłoby to dla nich obrzydliwe gdyby musieli zabijać osobiście (Jeżeli myślicie inaczej, wybierzcie się do ubojni zwierząt i popracujcie tam trochę a zobaczycie inną stronę tego najbardziej podstawowego produktu dla człowieka: mięsa). Zamiast jeść surowe mięso, jak robią to wszystkie mięsożerne zwierzęta, ludzie mięso gotują, pieką, smażą, jednym słowem robią wszystko, aby zmienić jego smak przy pomocy różnych sosów, przypraw itd. aby tylko jak najmniej mogło przypominać swój smak w stanie surowym. Pewien naukowiec wyjaśnia to w ten sposóbChetnie zobaczylabym twój wstręt do mięsa w przypadku wojny i glodu. Jesli ludzie sa w stanie zabić i zjeść drugiego człowieka, zeby przetrwać to nie pierdziel farmazonów, ze nie są mięsożerni. Krowa z głodu nie zje krolika. Człowiek – owszem, i to na surowo.

[b]gość, 22-08-16, 09:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 21:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 09:49 napisał(a):[/b]Pustostanie jedz na jakakolwiek fermę i sie dowiedz. Kurom do zoszenia jajek kogut potrzebny nie jest, kury znoszą jajka samodzielnie bez pomocy koguta i wtedy z jajka nie ma szans sie nic wykluć. I wtedy te jajka sa na sprzedaż, a Jurkom sie krzywda nie dzieje. Krew zalewa co wy pieprzycie.co za idiotka brak słów. Kury są rozmnażane bo muszą być wymieniane na nowe bo te, które znoszą mało jajek są już zabijane na mięso. A hodowca tępaku nie może sobie wybrać jakiej płci będą pisklęta. tę płci męskiej są niepotrzebne i zabijane. Dziewczyno ty jesteś głupsza niż ustawa przewiduje.[/quote]A czy jak ja mam kota albo psa to tez maja przejść na wegetarianizm? Co mam wtedy im dawać do zjedzenia?[/quote]No na pewno nie dawaj im wstrętnej padliny. Może przyzwyczaja sie do marchewki z groszkiem.[/quote]Tak szczególnie kotom, które z natury sa miesozercsmi i nie wyzyja na samych warzywach. Boże widzisz i nie grzmisz!!![/quote]To była ironia😂[/quote]poniedziałkowy ranek -> kozak -> powyższa konwersacja i kawa 😀 nic mi wiecej nie potrzeba 😀 haha ciekawa rozmowa 🙂 pozdrawiam 🙂

Jest skuteczny lek WEGANIZM !

[b]gość, 22-08-16, 01:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 22:20 napisał(a):[/b]Obojętnie z jakiego wybiegu są kury gdy już nie są potrzebne są likwidowane. Czy wy serio myślicie, że ktoś zagrodził ogromny teren i wysyła tam kury na emeryturę i ktoś je tam utrzymuje.Nie my tylko jakaś jedna osoba.[/quote]ja mam od chlopaka ze wsi pyszne jajka od szczesliwych kur, i pare moich znajomych tez tak soobie zalatwia jajka, nie mam serca kupic w sklepie jajek, nie dosc ze niedobre to jeszcze wiem jak przedmiotowo te kury sa traktowane i jak cierpią.

Ja choruję na zespół jelita drażliwego od 2 lat i tak wzdęty brzuch to moja codzienność:( Straszna choroba, bardzo utrudniająca życie wpędzająca człowieka w depresję:( Mam nadzieję, że kiedyś będzie na nią skuteczny lek.

[b]gość, 21-08-16, 22:20 napisał(a):[/b]Obojętnie z jakiego wybiegu są kury gdy już nie są potrzebne są likwidowane. Czy wy serio myślicie, że ktoś zagrodził ogromny teren i wysyła tam kury na emeryturę i ktoś je tam utrzymuje.Nie my tylko jakaś jedna osoba.

[b]gość, 22-08-16, 01:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 22:20 napisał(a):[/b]Obojętnie z jakiego wybiegu są kury gdy już nie są potrzebne są likwidowane. Czy wy serio myślicie, że ktoś zagrodził ogromny teren i wysyła tam kury na emeryturę i ktoś je tam utrzymuje.Nie my tylko jakaś jedna osoba.[/quote]O czym wy do diabła chrzanicie? Jakie kury? Artykuł jest kompletnie o czymś innym, a tu jakaś pełna dyskusja i gównoburza o jakiś kurach! WTF?

Ja miałam taki brzuch nadęty, ćwiczyłam i jadłam zdrowo tak mi się wydawalo, ale robiłam badania i mam alergie na gluten i laktoze , po wypiciu kawy z mlekiem czy kefirka mam 3 dni biegunke a później do tygodnia lub nawet 2 tyg mam tak nadęty brzuch aż boli…. Po wyelminowaniu tych składnikó mam brzuch płaski.

[b]gość, 21-08-16, 22:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 21:21 napisał(a):[/b]Oho znowu ta co wyzywa innych bo ktoś nie pisze czegoś po jej myśli. Psychiatryk sie kłania dziecinoBo to jakaś chamica jest ale szczerze akurat w tym przypadku chyba jej się nie dziwię. Ta osoba od kur na emeryturze daje takiego czadu pisząc te bzdury, że szok.[/quote]Jak dla mnie większego czasu daje ta od padliny

[b]gość, 21-08-16, 21:21 napisał(a):[/b]Oho znowu ta co wyzywa innych bo ktoś nie pisze czegoś po jej myśli. Psychiatryk sie kłania dziecinoBo to jakaś chamica jest ale szczerze akurat w tym przypadku chyba jej się nie dziwię. Ta osoba od kur na emeryturze daje takiego czadu pisząc te bzdury, że szok.

Obojętnie z jakiego wybiegu są kury gdy już nie są potrzebne są likwidowane. Czy wy serio myślicie, że ktoś zagrodził ogromny teren i wysyła tam kury na emeryturę i ktoś je tam utrzymuje.

Ludzki układ trawienny, budowa zębów i szczęk, funkcjonowanie organizmu są całkowicie różne od ich odpowiedników u zwierząt mięsożernych. Podobnie jak w przypadku małp antropoidalnych ludzki układ trawienny jest dwanaście razy dłuższy od długości ciała; nasza skóra ma miliony drobnych porów którymi wyparowuje wodę i chłodzi ciało potem i pijemy wodę zasysając ja tak jak i wszystkie zwierzęta- wegetarianie; konstrukcja naszych szczek i zębów jest wegetariańska; nasza ślina ma odczyn zasadowy i zawiera ptialinę dla wstępnego trawienia ziarna. Ludzie nie są też mięsożercami ze względu na fizjologię – nasza anatomia i układ trawienny jasno pokazuje że musieliśmy się rozwijać przez miliony lat żywiąc się owocami, orzechami, ziarnami i jarzynami. Poza tym jest oczywiste, że nasze przyrodzone instynkty nie czynią nas mięsożercami. Większość ludzi wykorzystuje innych dla zabijania zwierząt dla siebie i byłoby to dla nich obrzydliwe gdyby musieli zabijać osobiście (Jeżeli myślicie inaczej, wybierzcie się do ubojni zwierząt i popracujcie tam trochę a zobaczycie inną stronę tego najbardziej podstawowego produktu dla człowieka: mięsa). Zamiast jeść surowe mięso, jak robią to wszystkie mięsożerne zwierzęta, ludzie mięso gotują, pieką, smażą, jednym słowem robią wszystko, aby zmienić jego smak przy pomocy różnych sosów, przypraw itd. aby tylko jak najmniej mogło przypominać swój smak w stanie surowym. Pewien naukowiec wyjaśnia to w ten sposób: “Kot ślini się i odczuwa głód gdy poczuje zapach surowego mięsa ale nie odczuwa nic wąchając owoce. Gdyby człowiek mógł odczuwać rozkosz rzucając się na ptaka, rozdzierając zębami jego żywe członki i pijąc ciepłą krew można by uznać, że natura dała mu instynkt mięsożerny. Z drugiej strony kiść soczystych, gładkich winogron wywołuje ślinkę w ustach i nawet nie będąc głodnym każdy sięgnie po nie z przyjemnością”.Naukowcy i przyrodnicy włącznie z Karolem Darwinem, który stworzył teorie ewolucji, zgadzają się, że wczesne istoty ludzkie były owoco- i roślinożerne i że od tej pory nasza anatomia się nie zmieniła. Wielki szwedzki naukowiec VonLinne stwierdza: “Struktura człowieka, zarówno wewnętrzna i zewnętrzna, w porównaniu z innymi zwierzętami pokazuje, że owoce i soczyste rośliny stanowią jego naturalny pokarm”.Tak więc z naukowych studiów jasno wynika że fizjologicznie, anatomicznie i instynktownie człowiek jest idealnie przystosowany do diety złożonej z owoców, roślin, orzechów i ziarna..

[b]gość, 21-08-16, 21:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 09:49 napisał(a):[/b]Pustostanie jedz na jakakolwiek fermę i sie dowiedz. Kurom do zoszenia jajek kogut potrzebny nie jest, kury znoszą jajka samodzielnie bez pomocy koguta i wtedy z jajka nie ma szans sie nic wykluć. I wtedy te jajka sa na sprzedaż, a Jurkom sie krzywda nie dzieje. Krew zalewa co wy pieprzycie.co za idiotka brak słów. Kury są rozmnażane bo muszą być wymieniane na nowe bo te, które znoszą mało jajek są już zabijane na mięso. A hodowca tępaku nie może sobie wybrać jakiej płci będą pisklęta. tę płci męskiej są niepotrzebne i zabijane. Dziewczyno ty jesteś głupsza niż ustawa przewiduje.[/quote]A czy jak ja mam kota albo psa to tez maja przejść na wegetarianizm? Co mam wtedy im dawać do zjedzenia?[/quote]No na pewno nie dawaj im wstrętnej padliny. Może przyzwyczaja sie do marchewki z groszkiem.[/quote]Tak szczególnie kotom, które z natury sa miesozercsmi i nie wyzyja na samych warzywach. Boże widzisz i nie grzmisz!!!

[b]gość, 21-08-16, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 09:49 napisał(a):[/b]Pustostanie jedz na jakakolwiek fermę i sie dowiedz. Kurom do zoszenia jajek kogut potrzebny nie jest, kury znoszą jajka samodzielnie bez pomocy koguta i wtedy z jajka nie ma szans sie nic wykluć. I wtedy te jajka sa na sprzedaż, a Jurkom sie krzywda nie dzieje. Krew zalewa co wy pieprzycie.co za idiotka brak słów. Kury są rozmnażane bo muszą być wymieniane na nowe bo te, które znoszą mało jajek są już zabijane na mięso. A hodowca tępaku nie może sobie wybrać jakiej płci będą pisklęta. tę płci męskiej są niepotrzebne i zabijane. Dziewczyno ty jesteś głupsza niż ustawa przewiduje.[/quote]A czy jak ja mam kota albo psa to tez maja przejść na wegetarianizm? Co mam wtedy im dawać do zjedzenia?

[b]gość, 21-08-16, 21:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 09:49 napisał(a):[/b]co za idiotka brak słów. Kury są rozmnażane bo muszą być wymieniane na nowe bo te, które znoszą mało jajek są już zabijane na mięso. A hodowca tępaku nie może sobie wybrać jakiej płci będą pisklęta. tę płci męskiej są niepotrzebne i zabijane. Dziewczyno ty jesteś głupsza niż ustawa przewiduje.Ty za to mądra. Tak stare kury zabija sie na mięso, gamratuluje wiedzy, poczytaj najpierw jakie sa Prawa w unii europejskiej. Do tego to donioślejsze jest zakaźne na legalnych farmach. Ale dla Ciebie debilko pewnie nie ma różnicy miedzy Europa a tym co sie dzieje w stanach albo działo 20 lat temu[/quote]Generalnie kury w intensywnej produkcji użytkuje się w cyklu rocznym. Później kura się przepierza. Jest przerwa w nieśności. Musimy dawać jej paszę, a nie mamy produktu. W kolejnym okresie nieśności produkcja jaj jest już niższa. Z tego powodu, w drugim roku kur już się nie użytkuje. Stado się likwiduje. Tamta dziewczyna się strasznie zachowuje i wyzywa ale przykro mi ma rację. kury nie takie stare zresztą się zabij, a nie idą na emeryturę.

[b]gość, 21-08-16, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 09:49 napisał(a):[/b]Pustostanie jedz na jakakolwiek fermę i sie dowiedz. Kurom do zoszenia jajek kogut potrzebny nie jest, kury znoszą jajka samodzielnie bez pomocy koguta i wtedy z jajka nie ma szans sie nic wykluć. I wtedy te jajka sa na sprzedaż, a Jurkom sie krzywda nie dzieje. Krew zalewa co wy pieprzycie.co za idiotka brak słów. Kury są rozmnażane bo muszą być wymieniane na nowe bo te, które znoszą mało jajek są już zabijane na mięso. A hodowca tępaku nie może sobie wybrać jakiej płci będą pisklęta. tę płci męskiej są niepotrzebne i zabijane. Dziewczyno ty jesteś głupsza niż ustawa przewiduje.[/quote]A czy jak ja mam kota albo psa to tez maja przejść na wegetarianizm? Co mam wtedy im dawać do zjedzenia?[/quote]No na pewno nie dawaj im wstrętnej padliny. Może przyzwyczaja sie do marchewki z groszkiem.

[b]gość, 21-08-16, 20:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:26 napisał(a):[/b]Qurva kurczaki rodzaju meskiego sa mielone zywcem lub duszone w wielkich worach tylko dlatego ze nie moga znosic jajek! Noedouczone balwany ! Mamy 2016 rok a wy nie kumacie o co chodzi!ten tępak co tu pisze, że kury jak już nie znoszą jajek to idą na emeryturę i ktoś ich dożywotni utrzymuje to albo jest niedorozwinięta albo to jej biznes i dlatego nie chce żeby ludzie znali prawdę..[/quote]Wystarczy obejrzeć film ZIEMIANIE na You Tube by poznać prawdę ! 👿😡[/quote]Wlaśnie obejrzalam 😨

To aż blogi trzeba czytać żeby dowiedzieć się o istnieniu wzdęć….. rozumiem, że to portal plotkarski ale żeby aż takie bzdury publikować. ..obrażacie naszą inteligencję

To wygląda obrzydliwie

Oho znowu ta co wyzywa innych bo ktoś nie pisze czegoś po jej myśli. Psychiatryk sie kłania dziecino

[b]gość, 21-08-16, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 09:49 napisał(a):[/b]Pustostanie jedz na jakakolwiek fermę i sie dowiedz. Kurom do zoszenia jajek kogut potrzebny nie jest, kury znoszą jajka samodzielnie bez pomocy koguta i wtedy z jajka nie ma szans sie nic wykluć. I wtedy te jajka sa na sprzedaż, a Jurkom sie krzywda nie dzieje. Krew zalewa co wy pieprzycie.co za idiotka brak słów. Kury są rozmnażane bo muszą być wymieniane na nowe bo te, które znoszą mało jajek są już zabijane na mięso. A hodowca tępaku nie może sobie wybrać jakiej płci będą pisklęta. tę płci męskiej są niepotrzebne i zabijane. Dziewczyno ty jesteś głupsza niż ustawa przewiduje.[/quote]Ty za to mądra. Tak stare kury zabija sie na mięso, gamratuluje wiedzy, poczytaj najpierw jakie sa Prawa w unii europejskiej. Do tego to donioślejsze jest zakaźne na legalnych farmach. Ale dla Ciebie debilko pewnie nie ma różnicy miedzy Europa a tym co sie dzieje w stanach albo działo 20 lat temu

[b]gość, 21-08-16, 20:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:26 napisał(a):[/b]Qurva kurczaki rodzaju meskiego sa mielone zywcem lub duszone w wielkich worach tylko dlatego ze nie moga znosic jajek! Noedouczone balwany ! Mamy 2016 rok a wy nie kumacie o co chodzi!ten tępak co tu pisze, że kury jak już nie znoszą jajek to idą na emeryturę i ktoś ich dożywotni utrzymuje to albo jest niedorozwinięta albo to jej biznes i dlatego nie chce żeby ludzie znali prawdę..[/quote]Wystarczy obejrzeć film ZIEMIANIE na You Tube by poznać prawdę ! 👿😡

Ogladalam Suicide Squad i Joker mimo tego zelastwa na zebach i makijazu byl meeeeega seksowny! Kurde moze fajnie by bylo gdyby faceci sie tak ubierali, farbowali wlosy i robili sobie jakis dziki makijaz (nie typowo kobiecy!). Mi sie Joker mega podobal 🙂

[b]gość, 21-08-16, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 09:49 napisał(a):[/b]Pustostanie jedz na jakakolwiek fermę i sie dowiedz. Kurom do zoszenia jajek kogut potrzebny nie jest, kury znoszą jajka samodzielnie bez pomocy koguta i wtedy z jajka nie ma szans sie nic wykluć. I wtedy te jajka sa na sprzedaż, a Jurkom sie krzywda nie dzieje. Krew zalewa co wy pieprzycie.co za idiotka brak słów. Kury są rozmnażane bo muszą być wymieniane na nowe bo te, które znoszą mało jajek są już zabijane na mięso. A hodowca tępaku nie może sobie wybrać jakiej płci będą pisklęta. tę płci męskiej są niepotrzebne i zabijane. Dziewczyno ty jesteś głupsza niż ustawa przewiduje.

[b]gość, 21-08-16, 20:26 napisał(a):[/b]Qurva kurczaki rodzaju meskiego sa mielone zywcem lub duszone w wielkich worach tylko dlatego ze nie moga znosic jajek! Noedouczone balwany ! Mamy 2016 rok a wy nie kumacie o co chodzi!ten tępak co tu pisze, że kury jak już nie znoszą jajek to idą na emeryturę i ktoś ich dożywotni utrzymuje to albo jest niedorozwinięta albo to jej biznes i dlatego nie chce żeby ludzie znali prawdę..

[b]gość, 21-08-16, 20:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 20:26 napisał(a):[/b]Qurva kurczaki rodzaju meskiego sa mielone zywcem lub duszone w wielkich worach tylko dlatego ze nie moga znosic jajek! Noedouczone balwany ! Mamy 2016 rok a wy nie kumacie o co chodzi!ten tępak co tu pisze, że kury jak już nie znoszą jajek to idą na emeryturę i ktoś ich dożywotni utrzymuje to albo jest niedorozwinięta albo to jej biznes i dlatego nie chce żeby ludzie znali prawdę..[/quote]Idź sie lecz idiotko a nie wyzywasz ludzi. Niech zgadnę jesteś weganka od roku i uważasz sie za niewiadomo kogo? Żal mi Cie kretynko

[b]gość, 21-08-16, 19:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 09:49 napisał(a):[/b]A wiesz co to sa wolne wybiegi? Kupując jajka z numerem 0 znaczy ze jajka sa od kur,które wolno latają sobie u kogoś na gospodarstwie. I tak, idą na emeryturę bo ze starych mięsa dobrego nie bedzie. Doucz sie trocheSAMA SIĘ DOUCZY TĘPAKU ONA MA RACJĘ. Na każdą żywą “szczęśliwą” kurę, przypada co najmniej jeden martwy kogut. Co to znaczy? Kiedy wykluwają się pisklęta, na większych fermach (dostarczających jajka od kur z wolnego wybiegu) sprawdza się ich płeć i pisklęta rodzaju męskiego albo od razu są zabijane w wyjątkowo okrutny sposób (żywe wrzuca się do wrzątku, mieli, zabija prądem etc. – dla oszczędności) i przerabia na mączkę albo po paru miesiącach zabija na mięso. Ale ta “szczęśliwa” kurka jest bezpieczna tylko dopóty, dopóki znosi jajka. Kiedy jej “wydajność” znacznie spadnie, to wtedy ją także zabije się na mięso.[/quote]Pustostanie jedz na jakakolwiek fermę i sie dowiedz. Kurom do zoszenia jajek kogut potrzebny nie jest, kury znoszą jajka samodzielnie bez pomocy koguta i wtedy z jajka nie ma szans sie nic wykluć. I wtedy te jajka sa na sprzedaż, a Jurkom sie krzywda nie dzieje. Krew zalewa co wy pieprzycie.

Qurva kurczaki rodzaju meskiego sa mielone zywcem lub duszone w wielkich worach tylko dlatego ze nie moga znosic jajek! Noedouczone balwany ! Mamy 2016 rok a wy nie kumacie o co chodzi!

[b]gość, 21-08-16, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 09:49 napisał(a):[/b]Kury idą do rzeźni, a małe koguty są mielone żywcem ale masz rację Pani wegetarianko jak zjesz jajeczko z nr 0 to żadne zwierzę nie ucierpi tylko jak już nie będzie potrzebne to pójdzie na emeryturę.A wiesz co to sa wolne wybiegi? Kupując jajka z numerem 0 znaczy ze jajka sa od kur,które wolno latają sobie u kogoś na gospodarstwie. I tak, idą na emeryturę bo ze starych mięsa dobrego nie bedzie. Doucz sie troche[/quote]hhhhhhhhhhaahhah w życiu tak się nie uśmiałam. Pewni jeszcze dostają bilety i jadą w świat? A co wymyślisz na temat efektu ubocznego czyli kogutów? zapisują je do żłobka?[/quote]No jest idiotka jeśli myśli, że przemysł mięsny przejmuje się tym, że ona zje starego kurczaka.[/quote]Bo wy idiotkami nie jesteście 😂Spac gimbusy, szkoła niedługo sie zaczyna!!!!

[b]gość, 21-08-16, 19:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:05 napisał(a):[/b]aż mi się niedobrze robi jak czytam to co wy tu piszecie. Nie jem mięsa ale nie z miłości do zwierząt ale za sprawą moje wega kumpeli. pokazała mi kilka filmów jak to wszystko wygląda. zwierzęta ranne części ciała jakby już zgnił z których wychodzi ropa. jedna świnka miała ogromnego guza na oku. To wszystko się potem je. i od tej pory nie jem zwierząt bo nie mogę nawet jak mam ochotę bo idę rzygać od razu jak sobie pomyślę jakie świństwo się połyka. ale tęsknię za nim, iza nienawidzę cię za te filmy.I widzisz przez takie cos zwierzęta cierpią. Ja jestem wegetarianka od 10 lat, ale szlag mnie trafia, jak nawiedzeni pseudo weganie od miesiąca uważają mnie za mordercę bo zjem jajko lub loda.[/quote]A ja jestem za. Takie filmy każdy powinien zobaczyć, dowiedzieć się prawdy jak to wszystko wygląda i sam zdecydować bo bynajmniej nie wygląda to tak jak koncerny próbują nam wmówić. Z ludzi robi się debili i to jest fakt.

[b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 09:49 napisał(a):[/b]A wiesz co to sa wolne wybiegi? Kupując jajka z numerem 0 znaczy ze jajka sa od kur,które wolno latają sobie u kogoś na gospodarstwie. I tak, idą na emeryturę bo ze starych mięsa dobrego nie bedzie. Doucz sie trocheSAMA SIĘ DOUCZY TĘPAKU ONA MA RACJĘ. Na każdą żywą “szczęśliwą” kurę, przypada co najmniej jeden martwy kogut. Co to znaczy? Kiedy wykluwają się pisklęta, na większych fermach (dostarczających jajka od kur z wolnego wybiegu) sprawdza się ich płeć i pisklęta rodzaju męskiego albo od razu są zabijane w wyjątkowo okrutny sposób (żywe wrzuca się do wrzątku, mieli, zabija prądem etc. – dla oszczędności) i przerabia na mączkę albo po paru miesiącach zabija na mięso. Ale ta “szczęśliwa” kurka jest bezpieczna tylko dopóty, dopóki znosi jajka. Kiedy jej “wydajność” znacznie spadnie, to wtedy ją także zabije się na mięso.

[b]gość, 21-08-16, 19:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:50 napisał(a):[/b]A ja kocham mięso. Nie wyobrażam sobie życia bez szyneczki albo kiełbasy. Trudno tak jem i jeść będę. Ale nie idę do wegetarian i nie zachwycam się mięsem w ich towarzystwie. Umiem uszanować wybory innych. Za to pojawiają się wegeświry i mówią mi, że moja kiełbaska smierdzi padliną. Albo te ich inne teksty.No ale co się obrażasz za prawdę bo nie rozumiem. Sama jej mięso ale zdaję sobie sprawę z tego skąd ona pochodzi. Ono pochodzi ze zwłok to jest padlina czy ci się to podoba czy nie. Często zwierzęta są zaropiałe czy mają jakieś choroby i my to potem jemy. No trudno nasz wybór.[/quote]Nie masz racji. Padlina to mięso w którym zachodzi stan rozpadu gnilnego. Smutne jeśli kupujesz takie mięso :-D[/quote]Oczywiście, że mam. To tak samo jakbyś zjadła kogoś kto zmarł przed chwilą czy ci się to podoba czy nie jesz trupy. Ja zresztą też.[/quote]Skarbie ale świeże mięso ze świeżego trupa to wciąż nie padlina. Trup to nie padlina, czego tu nie rozumiesz?[/quote]jesz padlinę złotko. można rzec jesteś obrzydliwa ale ja też. Jeśli ty myślisz, że każde mięsko jest młodziutkie i świeże to jesteś też jeszcze go tego głupiutka.[/quote]Jezu dziewczyno zajrzyj do słownika co znaczy padlina. Serio. No i nie każdy kupuje mięso w supermarkecie. Niektórzy wyobraź sobie mają dostęp do mięsa prosto od rzeźnika.

[b]gość, 21-08-16, 19:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 09:49 napisał(a):[/b]Kury idą do rzeźni, a małe koguty są mielone żywcem ale masz rację Pani wegetarianko jak zjesz jajeczko z nr 0 to żadne zwierzę nie ucierpi tylko jak już nie będzie potrzebne to pójdzie na emeryturę.A wiesz co to sa wolne wybiegi? Kupując jajka z numerem 0 znaczy ze jajka sa od kur,które wolno latają sobie u kogoś na gospodarstwie. I tak, idą na emeryturę bo ze starych mięsa dobrego nie bedzie. Doucz sie troche[/quote]hhhhhhhhhhaahhah w życiu tak się nie uśmiałam. Pewni jeszcze dostają bilety i jadą w świat? A co wymyślisz na temat efektu ubocznego czyli kogutów? zapisują je do żłobka?[/quote]No jest idiotka jeśli myśli, że przemysł mięsny przejmuje się tym, że ona zje starego kurczaka.

[b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:50 napisał(a):[/b]A ja kocham mięso. Nie wyobrażam sobie życia bez szyneczki albo kiełbasy. Trudno tak jem i jeść będę. Ale nie idę do wegetarian i nie zachwycam się mięsem w ich towarzystwie. Umiem uszanować wybory innych. Za to pojawiają się wegeświry i mówią mi, że moja kiełbaska smierdzi padliną. Albo te ich inne teksty.No ale co się obrażasz za prawdę bo nie rozumiem. Sama jej mięso ale zdaję sobie sprawę z tego skąd ona pochodzi. Ono pochodzi ze zwłok to jest padlina czy ci się to podoba czy nie. Często zwierzęta są zaropiałe czy mają jakieś choroby i my to potem jemy. No trudno nasz wybór.[/quote]Nie masz racji. Padlina to mięso w którym zachodzi stan rozpadu gnilnego. Smutne jeśli kupujesz takie mięso :-D[/quote]Oczywiście, że mam. To tak samo jakbyś zjadła kogoś kto zmarł przed chwilą czy ci się to podoba czy nie jesz trupy. Ja zresztą też.[/quote]Skarbie ale świeże mięso ze świeżego trupa to wciąż nie padlina. Trup to nie padlina, czego tu nie rozumiesz?

[b]gość, 21-08-16, 19:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 19:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:50 napisał(a):[/b]A ja kocham mięso. Nie wyobrażam sobie życia bez szyneczki albo kiełbasy. Trudno tak jem i jeść będę. Ale nie idę do wegetarian i nie zachwycam się mięsem w ich towarzystwie. Umiem uszanować wybory innych. Za to pojawiają się wegeświry i mówią mi, że moja kiełbaska smierdzi padliną. Albo te ich inne teksty.No ale co się obrażasz za prawdę bo nie rozumiem. Sama jej mięso ale zdaję sobie sprawę z tego skąd ona pochodzi. Ono pochodzi ze zwłok to jest padlina czy ci się to podoba czy nie. Często zwierzęta są zaropiałe czy mają jakieś choroby i my to potem jemy. No trudno nasz wybór.[/quote]Nie masz racji. Padlina to mięso w którym zachodzi stan rozpadu gnilnego. Smutne jeśli kupujesz takie mięso :-D[/quote]Oczywiście, że mam. To tak samo jakbyś zjadła kogoś kto zmarł przed chwilą czy ci się to podoba czy nie jesz trupy. Ja zresztą też.[/quote]Skarbie ale świeże mięso ze świeżego trupa to wciąż nie padlina. Trup to nie padlina, czego tu nie rozumiesz?[/quote]jesz padlinę złotko. można rzec jesteś obrzydliwa ale ja też. Jeśli ty myślisz, że każde mięsko jest młodziutkie i świeże to jesteś też jeszcze go tego głupiutka.

[b]gość, 21-08-16, 19:05 napisał(a):[/b]aż mi się niedobrze robi jak czytam to co wy tu piszecie. Nie jem mięsa ale nie z miłości do zwierząt ale za sprawą moje wega kumpeli. pokazała mi kilka filmów jak to wszystko wygląda. zwierzęta ranne części ciała jakby już zgnił z których wychodzi ropa. jedna świnka miała ogromnego guza na oku. To wszystko się potem je. i od tej pory nie jem zwierząt bo nie mogę nawet jak mam ochotę bo idę rzygać od razu jak sobie pomyślę jakie świństwo się połyka. ale tęsknię za nim, iza nienawidzę cię za te filmy.I widzisz przez takie cos zwierzęta cierpią. Ja jestem wegetarianka od 10 lat, ale szlag mnie trafia, jak nawiedzeni pseudo weganie od miesiąca uważają mnie za mordercę bo zjem jajko lub loda.

[b]gość, 21-08-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 14:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 10:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 09:49 napisał(a):[/b]Przecież wystarczy spojrzeć na numery jajek na skorupkach i wybierać te z 0 i jedynka. Tam sie kurom krzywda nie dzieje, a z większości jajek kurczaka i tak nie bedzie. Jestem wegetarianka ale zaczyna mnie przerażać ten wege terrorA co się dzieje z kurami, które stają się już niepotrzebne? no i z efektem ubocznym rozmnażania czyli kogutami.[/quote]Kury idą do rzeźni, a małe koguty są mielone żywcem ale masz rację Pani wegetarianko jak zjesz jajeczko z nr 0 to żadne zwierzę nie ucierpi tylko jak już nie będzie potrzebne to pójdzie na emeryturę.[/quote]A wiesz co to sa wolne wybiegi? Kupując jajka z numerem 0 znaczy ze jajka sa od kur,które wolno latają sobie u kogoś na gospodarstwie. I tak, idą na emeryturę bo ze starych mięsa dobrego nie bedzie. Doucz sie troche[/quote]hhhhhhhhhhaahhah w życiu tak się nie uśmiałam. Pewni jeszcze dostają bilety i jadą w świat? A co wymyślisz na temat efektu ubocznego czyli kogutów? zapisują je do żłobka?

[b]gość, 21-08-16, 19:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:50 napisał(a):[/b]A ja kocham mięso. Nie wyobrażam sobie życia bez szyneczki albo kiełbasy. Trudno tak jem i jeść będę. Ale nie idę do wegetarian i nie zachwycam się mięsem w ich towarzystwie. Umiem uszanować wybory innych. Za to pojawiają się wegeświry i mówią mi, że moja kiełbaska smierdzi padliną. Albo te ich inne teksty.No ale co się obrażasz za prawdę bo nie rozumiem. Sama jej mięso ale zdaję sobie sprawę z tego skąd ona pochodzi. Ono pochodzi ze zwłok to jest padlina czy ci się to podoba czy nie. Często zwierzęta są zaropiałe czy mają jakieś choroby i my to potem jemy. No trudno nasz wybór.[/quote]Nie masz racji. Padlina to mięso w którym zachodzi stan rozpadu gnilnego. Smutne jeśli kupujesz takie mięso :-D[/quote]Oczywiście, że mam. To tak samo jakbyś zjadła kogoś kto zmarł przed chwilą czy ci się to podoba czy nie jesz trupy. Ja zresztą też.

aż mi się niedobrze robi jak czytam to co wy tu piszecie. Nie jem mięsa ale nie z miłości do zwierząt ale za sprawą moje wega kumpeli. pokazała mi kilka filmów jak to wszystko wygląda. zwierzęta ranne części ciała jakby już zgnił z których wychodzi ropa. jedna świnka miała ogromnego guza na oku. To wszystko się potem je. i od tej pory nie jem zwierząt bo nie mogę nawet jak mam ochotę bo idę rzygać od razu jak sobie pomyślę jakie świństwo się połyka. ale tęsknię za nim, iza nienawidzę cię za te filmy.

[b]gość, 21-08-16, 18:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-08-16, 18:50 napisał(a):[/b]A ja kocham mięso. Nie wyobrażam sobie życia bez szyneczki albo kiełbasy. Trudno tak jem i jeść będę. Ale nie idę do wegetarian i nie zachwycam się mięsem w ich towarzystwie. Umiem uszanować wybory innych. Za to pojawiają się wegeświry i mówią mi, że moja kiełbaska smierdzi padliną. Albo te ich inne teksty.No ale co się obrażasz za prawdę bo nie rozumiem. Sama jej mięso ale zdaję sobie sprawę z tego skąd ona pochodzi. Ono pochodzi ze zwłok to jest padlina czy ci się to podoba czy nie. Często zwierzęta są zaropiałe czy mają jakieś choroby i my to potem jemy. No trudno nasz wybór.[/quote]Nie masz racji. Padlina to mięso w którym zachodzi stan rozpadu gnilnego. Smutne jeśli kupujesz takie mięso 😀