Ta FIT blogerka powiedziała DOŚĆ: Pizza i ciasteczka są pyszne!
Sophie Gray to kanadyjka, która była jedną z blogerek promujących zdrowy tryb życia. Na swoim Instagramie pokazywała zdjęcia swojej idealnej sylwetki, dzięki czemu stała się motywacją dla innych. W pewnym momencie jednak miała tego dość. Całe jej życie kręciło się wokół martwienia o wygląd i przybieraniu takich póz, aby jak najlepiej wyjść na zdjęciach.
To nie ciąża ani dodatkowe kilogramy! Co się stało z brzuchem tej trenerki?
Podjęła decyzję o tym, że kończy z pokazywaniem swojej sylwetki, a zacznie przedstawiać prawdziwą siebie.
Bez przerwy martwiłam się o wygląd mojego ciała, bo od tego zależała “wartość” mojego profilu.
Powiedziała też, że zrobiła to dla innych kobiet. Teraz zachęca je, aby pokochały siebie, takimi jakie są.
Rozumiem, ze niektóre z moich zdjęć mogły być inspirujące, ale jeśli tego potrzebujecie, macie tysiące podobnych kont do obserwowania. Wiem, że dla wielu osób te zdjęcia były niszczące. Chcę żebyście pokochały siebie.
Sophie udostępniła zdjęcie w sportowym stroju, które zamazała i podpisała:
Posiadanie sześciopaka i przerwy między udami nie uczyni Cię szczęśliwym. Pizza i ciasteczka są ku*ewsko pyszne.
Dziewczyna pokazała zdjęcie swojego chłopaka. Internauci ZAMARLI
Po tym, jak zmieniła swój profil na Instagramie straciła aż 70 tysięcy obserwujących. Potem jednak zyskała nowych, którzy pochwalali jej decyzję.
A wy co myślicie? Moda na bycie fit działa destrukcyjnie na kobiety?
Co się dziwić, że ktoś kto szukał motywacji do ćwiczeń i zdrowego odżywiania przestaje obserwować profil gdy pojawiają się tam treści, które go demotywują?
gość, 30-09-17, 10:45 napisał(a):Panuje era fit terroru. Ja na co dzień jem zdrowo ale czasem też wsunę chipsy lub ciastko ale jak już je zjem to dociera do mnie jak takie jedzenie jest bez sensu bo to sama chemia, puste kalorie. Ale nie dałam się zwariować. Nigdy już nie wrócę do pizzy pierogów itp. Wolę zdrowe żarcie bo to energia i zdrowie choć wiem że nie wszystko jest takie zdrowe. Umiar i zmiana myślenia to gwarant sukcesu.co na boga jest złego w pierogach??
Czemu niektorzy ludzie maja jakas obsesyjna potrzebe pokazywania sie w necie?
ludzie powinni żyć fit dla zdrowia, ale nie dla wygladu, jak to teraz ma miejsce. terror internetowy, zeby nie było żadnej fałdki, cellulitu itd jest chory. życie fit, to zdrowe życie – rowniez pod wzgledem psychicznym, dbanie o ruch i odżywianie się zdrowe – tak, ale bez popadania w skrajnosci, presja na super wyglad to nie jest moim zdaniem zdrowe życie
Panuje era fit terroru. Ja na co dzień jem zdrowo ale czasem też wsunę chipsy lub ciastko ale jak już je zjem to dociera do mnie jak takie jedzenie jest bez sensu bo to sama chemia, puste kalorie. Ale nie dałam się zwariować. Nigdy już nie wrócę do pizzy pierogów itp. Wolę zdrowe żarcie bo to energia i zdrowie choć wiem że nie wszystko jest takie zdrowe. Umiar i zmiana myślenia to gwarant sukcesu.