Ta pani pochwaliła się… stanikiem (FOTO)
Bardzo prostym, skutecznym i często powtarzanym sposobem na zdobycie rozgłosu po branżowej imprezie jest… nie założenie biustonosza. Świecenie sutkami na salonach to stały repertuar Rihanny, Rity Ory czy czasem Beyonce. Są też odważniejsze sławy, które lubią czuć wiatr w kroczu i na imprezy przychodzą bez majtek, a później mają pretensje do paparazzi, że “pchają im” aparaty niemal pod sukienkę. Nawet na naszym rodzimym polskim czerwonym dywanie miała miejsce taka “typowa wpadka”.
Dzisiaj jednak nie będzie o braku stanika, a o jego obecności w stylizacji Eweliny Lisowskiej. Piosenkarka założyła cienki golfik, który w połączeniu z fleszami stał się przezroczysty. Oczom paparazzi ukazał się stanik gwiazdy.
Cóż, lepiej, że jest, niż, że go nie ma?





Tandetna, natapirowana peruka. Jedyne co mi sie w oczy rzuca.
kurde co się z nią stało?
Sztucznie i kiczowato, paskudne doczepiane włosy i zero klasy
ale mam z niej bekę – wygląda jak tandetna kurwa spod latarni. nie dość że morda jak niewypał to jeszcze ubrana jak lafirynda
Matko, w ogóle jej nie poznałam, przez te włosy ala jlo, buzia wydaje się okrągłejsza….
“lubią czuć wiatr w kroczu” hahahahaha 😀
Jestem na nie
tandecuara
super włosy,a stanik mi nie przeszkadza