Tak Taylor Swift rozkochała w sobie Calvina Harrisa
Kto by pomyślał, że to Taylor Swift (25 l.) musiała topić lód w sercu Calvina Harria (31 l.), a nie odwrotnie. Przecież to piękna piosenkarka w wielu wywiadach powtarzała, że jest sama, będzie sama i świetnie się czuje z takim statusem związku.
Miłość jednak przychodzi znienacka. Tak strzała amora niespodziewanie trafiła Taylor po rozdaniu The Brit Awards. Gwiazda zaczęła niewinny flircik ze znanym DJ, który najwyraźniej przerodził się w prawdziwe uczucie.
Calvin wiedział, że Swift ma talent to pisania, w końcu sama opracowuje większość tekstów swoich piosenek, jednak większe wrażenie zrobiły na nim smsy, które dostaje od swoje dziewczyny.
Swift wysyła mu sporo wiadomości. Każda z nich jest niepowtarzalna i działa na niego – zdradza informator.
Cóż, zakochane ptaszyny muszą nastawić się na “pisanie”. W końcu trasy koncertowe i ich kariery nie pozwolą im wspólnie spędzać dużo wolnego czasu razem.



[b]gość, 13-04-15, 13:34 napisał(a):[/b]Figure ma, ale z buzi szału nie robi.Haha szalu nie robi haha Pokaz swoją, zapewne Twoja nie robi… i to na pewno!
Wszyscy się podniecają nią a jak dla mnie to zwyczajna dziewczyna jakich wiele, nic nadzwyczajnego.
Figure ma, ale z buzi szału nie robi.
Kiedys ogladalam parodie jej klipu I nasmiewali sie ,ze wyslala jednego dnia 1000 wiadomosci do swojego chlopaka.teraz juz wiem skad ten pomysl im sie wzial.Taylor widocznie jest takim typem osaczajacym faceta.
Nie do twarzy jej z grzywka