Tara Reid cierpi przez krytykę jej ciała
Tara Reid ma wyjątkowego pecha, bo każda z jej operacji kończyła się skutkiem wręcz katastrofalnym. Powiększenie piersi zostawiło brzydką szramę dookoła sutka, a liposukcja sprawiła, że jej brzuch wygląda, jakby jego właścicielką była 80-latka.
– Pogodziłam się z moimi nieudanymi zabiegami – powiedziała rozmowie z US Magazine. – Chcę, aby inni też się z tym pogodzili. Od lat jestem celem mediów. To mnie rani, ale co mogę zrobić? Muszę żyć dalej.
– Te blizny to moje rany wojenne – dodaje.
A co zostawiły po sobie jej “wojny\” zobaczycie tutaj.
no przykre…..
chyba aż tak strasznie nie cierpi, skoro lata w kusych szmatkach. to jest ryzyko operacji plastycznych. decydując się wiedziała o ewentualnych konsekwencjach.
szkoda mi jej ……;/;/
ma bardzo fajne ciało!! cycki tez!
te blizny to moje rany wojenne – dodaje.to prawda. walczyła z niską samooceną i niestety przegrała, a skutki są widoczne, i na długo pozostaną.mam chociaż nadzieję, że to ją czegoś nauczyło. w końcu – człowiek uczy się na błędach.
Moj brzuch i tak wyglada duzo gorzej od jej po ciazy 🙁 chcialabym miec chociaz taki jaki ona ma ;/ niz ten moj ! ehh
No przykre to jest, zwłaszcza, że takich kobiet po nieudanych operacjach plastycznych jest mnóstwo.I po co ona się zdecydowała na takie “upiększenie”, skoro była ładna i wcale nie było jej to potrzebne?;/
Trzeba było to sobie wcześniej przemyślec, gdyby była odrobinę mądrzejsza, wiedziałaby, że operacje plastyczne to nie tylko piękny wygląd PO… bo to także SKUTKI UBOCZNE.no i proszę.
szkoda dziewczyny .. ładna z niej laska, jeszcze młoda a taką krzywde sobie zrobiła …