Taylor Swift i Calvin Harris podpiszą intercyzę?
Intercyza zniszczyła niejeden hollywoodzki związek. Gdy Jennifer Lopez (45 l.) i Ben Affleck (42 l.) nieoczekiwanie zerwali swoje zaręczyny, mówiło się o tym, że aktor przestraszył się intercyzy, którą przygotowali dla niego prawnicy ukochanej i postanowił wstrzymać się ze ślubem.
Wiadomo, że Kim Kardashian poprosiła swojego byłego męża, Krisa Humphriesa, o podpisanie umowy majątkowej, by zabezpieczyć swoją wartą wówczas 25 milionów dolarów fortunę.
Ostatnio prasa huczy od plotek o ślubie Taylor Swift (25 l.) i Calvina Harrisa (31 l.). Dj miał oświadczyć się piosenkarce po pięciu miesiącach związku. Trzeba przyznać, że ich związek to strzał w dziesiątkę. Mimo krótkiego stażu w byciu razem Swift i Harris już zostali okrzyknięci najbardziej wpływową parą w show biznesie.
Czy podpiszą intercyzę? Zdecydowanie nie! Takie rzeczy są niezgodne z romantyczną duszą Taylor.
Taylor w ogóle nie podoba się idea podpisywania intercyzy. Uważa, że jest to kompletnie nieromantyczne – jest dla niej poddawaniem się przed startem. Jej zdaniem, kiedy ludzie biorą ślub to chcą być ze sobą zawsze i nie potrzepują intercyzy – zdradza znajomy piosenkarki.
Romantycznie?

[b]gość, 02-08-15, 18:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 16:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 16:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:16 napisał(a):[/b]ątku który zgromadziła przez ślubem czyli ponad 100 mil $nie tylko w stanach. Nikgo nie interesuje czy ty zarobiłaś kasę przed ślubem czy po. Nikogo nie interesuje czy np. twój partner zaciągnął kredyt przed ślubem czy po…jeżeli wstępujesz w związek mażeński bez intercyzy czy też rozdzielności majątkowej bierzesz zarówno bogactwa jak i długi. Radzę poznać prawną stronę przed ślubem dziecko, bo widzę ,ze nie masz o tym zielonego pojęcia i twój partner może puścić cie z torbami. Co do naiwności, chodzi mi o naiwność sercową. Ilu już Taylor miała “poważnych” partnerów, których kochała nad życie, którzy mieli być tymi jedynymi, aż po grób? A potem i tak każdy puścił ja kantem. Potem powstawały ckliwe piosenki, które stawały się jednocześnie hitami. Może ten jest taki sam, a ona znowu ślepo się zakochała?[/quote]nie widzisz że media stworzył taki jej wizerunek – naiwnej, kochliwej? Jak widać ona nic na tych związek nie straciła, też nie widać żaby była w jakimś gorszym stanie (tak jak B. Spears po rozstaniach). Jej piosenki o rozstaniach też nie są jakieś tragiczne, ot zwykłe rozstanie.. MAM RAADĘĘ, ty już tak tak o swift nie martw, bo ona ma tysiące prawników, którzy nie pozwolą puścić jej z torbami. nie zapominajcie, że to dorosła kobieta, a nie nastoletnia dziewczynka[/quote]Ale nie myl i nie nie porównuj przelotnych 3 miesięcznych” związków” do małżeństwa bez intercyzy.[/quote]matkoo, dziewczynoo! to małżeństwo to przecież wymyślona sprawa, a ty się spinasz
Taki fajny facet z taka ‘kochliwa’ nudziara
[b]gość, 02-08-15, 16:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:16 napisał(a):[/b]ątku który zgromadziła przez ślubem czyli ponad 100 mil $nie tylko w stanach. Nikgo nie interesuje czy ty zarobiłaś kasę przed ślubem czy po. Nikogo nie interesuje czy np. twój partner zaciągnął kredyt przed ślubem czy po…jeżeli wstępujesz w związek mażeński bez intercyzy czy też rozdzielności majątkowej bierzesz zarówno bogactwa jak i długi. Radzę poznać prawną stronę przed ślubem dziecko, bo widzę ,ze nie masz o tym zielonego pojęcia i twój partner może puścić cie z torbami. Co do naiwności, chodzi mi o naiwność sercową. Ilu już Taylor miała “poważnych” partnerów, których kochała nad życie, którzy mieli być tymi jedynymi, aż po grób? A potem i tak każdy puścił ja kantem. Potem powstawały ckliwe piosenki, które stawały się jednocześnie hitami. Może ten jest taki sam, a ona znowu ślepo się zakochała?[/quote]nie widzisz że media stworzył taki jej wizerunek – naiwnej, kochliwej? Jak widać ona nic na tych związek nie straciła, też nie widać żaby była w jakimś gorszym stanie (tak jak B. Spears po rozstaniach). Jej piosenki o rozstaniach też nie są jakieś tragiczne, ot zwykłe rozstanie.. MAM RAADĘĘ, ty już tak tak o swift nie martw, bo ona ma tysiące prawników, którzy nie pozwolą puścić jej z torbami. nie zapominajcie, że to dorosła kobieta, a nie nastoletnia dziewczynka
[b]gość, 02-08-15, 16:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 16:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:16 napisał(a):[/b]ątku który zgromadziła przez ślubem czyli ponad 100 mil $nie tylko w stanach. Nikgo nie interesuje czy ty zarobiłaś kasę przed ślubem czy po. Nikogo nie interesuje czy np. twój partner zaciągnął kredyt przed ślubem czy po…jeżeli wstępujesz w związek mażeński bez intercyzy czy też rozdzielności majątkowej bierzesz zarówno bogactwa jak i długi. Radzę poznać prawną stronę przed ślubem dziecko, bo widzę ,ze nie masz o tym zielonego pojęcia i twój partner może puścić cie z torbami. Co do naiwności, chodzi mi o naiwność sercową. Ilu już Taylor miała “poważnych” partnerów, których kochała nad życie, którzy mieli być tymi jedynymi, aż po grób? A potem i tak każdy puścił ja kantem. Potem powstawały ckliwe piosenki, które stawały się jednocześnie hitami. Może ten jest taki sam, a ona znowu ślepo się zakochała?[/quote]nie widzisz że media stworzył taki jej wizerunek – naiwnej, kochliwej? Jak widać ona nic na tych związek nie straciła, też nie widać żaby była w jakimś gorszym stanie (tak jak B. Spears po rozstaniach). Jej piosenki o rozstaniach też nie są jakieś tragiczne, ot zwykłe rozstanie.. MAM RAADĘĘ, ty już tak tak o swift nie martw, bo ona ma tysiące prawników, którzy nie pozwolą puścić jej z torbami. nie zapominajcie, że to dorosła kobieta, a nie nastoletnia dziewczynka[/quote]Ale nie myl i nie nie porównuj przelotnych 3 miesięcznych” związków” do małżeństwa bez intercyzy.
[b]gość, 02-08-15, 19:27 napisał(a):[/b]taylor przecież nic nie wie o żadnych oświadczynach a wy już czepiacie sie intercyzy. ona pewnie nawet się nie wypowiedziała, ale INFORMATORZY gadają bo jest gorący temat. przecież te kłamstwa są normalne w tym świecie..Dokładnie :))) ona pewnie jeszcze o tym nie myślała a media im już ślub planują….
[b]gość, 02-08-15, 18:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 16:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 16:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 15:16 napisał(a):[/b]ątku który zgromadziła przez ślubem czyli ponad 100 mil $nie tylko w stanach. Nikgo nie interesuje czy ty zarobiłaś kasę przed ślubem czy po. Nikogo nie interesuje czy np. twój partner zaciągnął kredyt przed ślubem czy po…jeżeli wstępujesz w związek mażeński bez intercyzy czy też rozdzielności majątkowej bierzesz zarówno bogactwa jak i długi. Radzę poznać prawną stronę przed ślubem dziecko, bo widzę ,ze nie masz o tym zielonego pojęcia i twój partner może puścić cie z torbami. Co do naiwności, chodzi mi o naiwność sercową. Ilu już Taylor miała “poważnych” partnerów, których kochała nad życie, którzy mieli być tymi jedynymi, aż po grób? A potem i tak każdy puścił ja kantem. Potem powstawały ckliwe piosenki, które stawały się jednocześnie hitami. Może ten jest taki sam, a ona znowu ślepo się zakochała?[/quote]nie widzisz że media stworzył taki jej wizerunek – naiwnej, kochliwej? Jak widać ona nic na tych związek nie straciła, też nie widać żaby była w jakimś gorszym stanie (tak jak B. Spears po rozstaniach). Jej piosenki o rozstaniach też nie są jakieś tragiczne, ot zwykłe rozstanie.. MAM RAADĘĘ, ty już tak tak o swift nie martw, bo ona ma tysiące prawników, którzy nie pozwolą puścić jej z torbami. nie zapominajcie, że to dorosła kobieta, a nie nastoletnia dziewczynka[/quote]Ale nie myl i nie nie porównuj przelotnych 3 miesięcznych” związków” do małżeństwa bez intercyzy.[/quote]W stanach?? Serio??? oni tam się hajtają po miesiącu znajomości bo to miłość jest przecież. Tam nie ma poczucia wyzszych wartosci. W Polsce zaczyna panowac podobny trend. Żenisz się-zawsze jest rozwod.
taylor przecież nic nie wie o żadnych oświadczynach a wy już czepiacie sie intercyzy. ona pewnie nawet się nie wypowiedziała, ale INFORMATORZY gadają bo jest gorący temat. przecież te kłamstwa są normalne w tym świecie..
[b]gość, 02-08-15, 15:16 napisał(a):[/b]ątku który zgromadziła przez ślubem czyli ponad 100 mil $nie tylko w stanach. Nikgo nie interesuje czy ty zarobiłaś kasę przed ślubem czy po. Nikogo nie interesuje czy np. twój partner zaciągnął kredyt przed ślubem czy po…jeżeli wstępujesz w związek mażeński bez intercyzy czy też rozdzielności majątkowej bierzesz zarówno bogactwa jak i długi. Radzę poznać prawną stronę przed ślubem dziecko, bo widzę ,ze nie masz o tym zielonego pojęcia i twój partner może puścić cie z torbami. Co do naiwności, chodzi mi o naiwność sercową. Ilu już Taylor miała “poważnych” partnerów, których kochała nad życie, którzy mieli być tymi jedynymi, aż po grób? A potem i tak każdy puścił ja kantem. Potem powstawały ckliwe piosenki, które stawały się jednocześnie hitami. Może ten jest taki sam, a ona znowu ślepo się zakochała?[/quote]nie widzisz że media stworzył taki jej wizerunek – naiwnej, kochliwej? Jak widać ona nic na tych związek nie straciła, też nie widać żaby była w jakimś gorszym stanie (tak jak B. Spears po rozstaniach). Jej piosenki o rozstaniach też nie są jakieś tragiczne, ot zwykłe rozstanie.. MAM RAADĘĘ, ty już tak tak o swift nie martw, bo ona ma tysiące prawników, którzy nie pozwolą puścić jej z torbami. nie zapominajcie, że to dorosła kobieta, a nie nastoletnia dziewczynka
[b]gość, 02-08-15, 10:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 10:05 napisał(a):[/b]Biedna Taylor. Tyle osób już ją wykorzystało. Jeśli nie podpisze intercyzy, zapewne po niedługim czasie straci połowę swojego majątku:( Podzielam jej idee, że małżeństwo jest na zawsze. Ale w tych czasach, zwłaszcza w Hollywood, takie wartosci w ogóle nie istnieją. Już nie raz miała tego przykład i dalej udaje, że prawdziwa miłość zapewne ją spotka 🙁 Nie wiem jak odniosła tak wielki sukces, skoro jest taka naiwna.Polowy tego, co zgromadziła przed ślubem, raczej nie straci.Poza tym skąd pomysł, ze jest naiwna? Póki co nikt jej na kasę nie zrobił, wszystkie decyzje (inwestycje, kolejne płyty, trasy, nawet wizerunek) sa trafione w 10.[/quote]Ode mnie 2 zdania.Jak już ktoś niżej pisał w usa jest inne prawo.W skład majątku wspólnego wchodzi wszystko przed i po ślubie,wiec jeśli sie pobiorą bez intercyzy i sie rozstaną później to Swift straci na rzecz Harrisa polowe majątku który zgromadziła przez ślubem czyli ponad 100 mil $
[b]gość, 01-08-15, 13:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 10:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 10:08 napisał(a):[/b]Ja też uważam, że intercyza to głupota. Mój facet po 9 latach związku powiedział mi, że jak ślub to tylko z intercyzą bo nie wiadomo, co kobiecie odwali za kilka lat. Jak to usłyszałam to poczułam się strasznie upokorzona i zawiedziona. Dodam, że majętny nie był więc nie wiem na co miałabym się rzucać. Nigdy też nie przejawiałam materialistycznych zapędów. Rozstaliśmy się. Nie będę z kimś, dla kogo małżeństwo to transakcja i już przed ślubem myśli się o ewentualnym rozwodzie. Ale w showbiznesie to ja się nie dziwię, straszne zepsute środowisko bez kręgosłupa moralnego.Byłaś z zakompleksionym du*kiem… Współczucia ale głowa do góry, będzie lepszy i fajniejszy :-)[/quote]Ja na pewno podpisze intercyzę, ale ze względów prawnych. Oboje mamy z mężem dobrze prosperującej firmy, ale w tym kraju przedsiębiorcy maja pod górkę, nikt im nie pomoże w razie czego za komornik tylko czeka. Dlatego nie chcemy, aby w razie upadku jednej z nich, i potencjalnego zadłużenia, państwo zabrało nam wszystko. To tylko odległy koszmar śle lepiej sie zabezpieczyć.[/quote]Prowadzisz firme a nie rozrozniasz o tercyzy od rodzielnisci majatkowej…[/quote]Intercyzą jest najprostszym sposobem do rozdzielnosci majatkowej. Wiec dobrze pisze. A co do firm w Polsce ja sie zgadzam, przyszedł kryzys i s ciagu roku stracił moj ojciec firmę, ktora prowadził 20 lat. Stracił wszystko, a jeszcze mu wspólnik proces wytoczył, oczywiście tata go wygrał, ale tyle kasy co poszło na adwokatów to nawet nie chce myślec… A i jeszcze przyszedł komornik i zabrał samochód mojej matki, bo nie mógł z konta ściągnąć.. Tak to wlasnie wyglada w Polsce.
[b]gość, 02-08-15, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 10:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 10:05 napisał(a):[/b]Biedna Taylor. Tyle osób już ją wykorzystało. Jeśli nie podpisze intercyzy, zapewne po niedługim czasie straci połowę swojego majątku:( Podzielam jej idee, że małżeństwo jest na zawsze. Ale w tych czasach, zwłaszcza w Hollywood, takie wartosci w ogóle nie istnieją. Już nie raz miała tego przykład i dalej udaje, że prawdziwa miłość zapewne ją spotka 🙁 Nie wiem jak odniosła tak wielki sukces, skoro jest taka naiwna.Polowy tego, co zgromadziła przed ślubem, raczej nie straci.Poza tym skąd pomysł, ze jest naiwna? Póki co nikt jej na kasę nie zrobił, wszystkie decyzje (inwestycje, kolejne płyty, trasy, nawet wizerunek) sa trafione w 10.[/quote]Ode mnie 2 zdania.Jak już ktoś niżej pisał w usa jest inne prawo.W skład majątku wspólnego wchodzi wszystko przed i po ślubie,wiec jeśli sie pobiorą bez intercyzy i sie rozstaną później to Swift straci na rzecz Harrisa polowe majątku który zgromadziła przez ślubem czyli ponad 100 mil $[/quote]nie tylko w stanach. Nikgo nie interesuje czy ty zarobiłaś kasę przed ślubem czy po. Nikogo nie interesuje czy np. twój partner zaciągnął kredyt przed ślubem czy po…jeżeli wstępujesz w związek mażeński bez intercyzy czy też rozdzielności majątkowej bierzesz zarówno bogactwa jak i długi. Radzę poznać prawną stronę przed ślubem dziecko, bo widzę ,ze nie masz o tym zielonego pojęcia i twój partner może puścić cie z torbami. Co do naiwności, chodzi mi o naiwność sercową. Ilu już Taylor miała “poważnych” partnerów, których kochała nad życie, którzy mieli być tymi jedynymi, aż po grób? A potem i tak każdy puścił ja kantem. Potem powstawały ckliwe piosenki, które stawały się jednocześnie hitami. Może ten jest taki sam, a ona znowu ślepo się zakochała?
[b]gość, 02-08-15, 10:05 napisał(a):[/b]Biedna Taylor. Tyle osób już ją wykorzystało. Jeśli nie podpisze intercyzy, zapewne po niedługim czasie straci połowę swojego majątku:( Podzielam jej idee, że małżeństwo jest na zawsze. Ale w tych czasach, zwłaszcza w Hollywood, takie wartosci w ogóle nie istnieją. Już nie raz miała tego przykład i dalej udaje, że prawdziwa miłość zapewne ją spotka 🙁 Nie wiem jak odniosła tak wielki sukces, skoro jest taka naiwna.Polowy tego, co zgromadziła przed ślubem, raczej nie straci.Poza tym skąd pomysł, ze jest naiwna? Póki co nikt jej na kasę nie zrobił, wszystkie decyzje (inwestycje, kolejne płyty, trasy, nawet wizerunek) sa trafione w 10.
[b]gość, 02-08-15, 07:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-08-15, 05:51 napisał(a):[/b]analfabeta pisał ten artykuł??? ‘niepotrzepują’..co kto trzepie? żenada, wstyd, analfabetyzmfaktycznie!!! ale wiesz, to cytat, więc pewnie zachowali orginalną pisownie ;D[/quote]Teraz poprawili, “nie potrzePują” juz osobno… Pamiętajcie o tym, jak bedzie news o 1 błędzie jakiejś szafiarki czy celebrytki
[b]gość, 02-08-15, 05:51 napisał(a):[/b]analfabeta pisał ten artykuł??? ‘niepotrzepują’..co kto trzepie? żenada, wstyd, analfabetyzmfaktycznie!!! ale wiesz, to cytat, więc pewnie zachowali orginalną pisownie ;D
Biedna Taylor. Tyle osób już ją wykorzystało. Jeśli nie podpisze intercyzy, zapewne po niedługim czasie straci połowę swojego majątku:( Podzielam jej idee, że małżeństwo jest na zawsze. Ale w tych czasach, zwłaszcza w Hollywood, takie wartosci w ogóle nie istnieją. Już nie raz miała tego przykład i dalej udaje, że prawdziwa miłość zapewne ją spotka 🙁 Nie wiem jak odniosła tak wielki sukces, skoro jest taka naiwna.
analfabeta pisał ten artykuł??? ‘niepotrzepują’..co kto trzepie? żenada, wstyd, analfabetyzm
[b]gość, 01-08-15, 19:12 napisał(a):[/b]Idiotka. Intercyza to podstawa. Budując wspólną przyszlość. dzielimy wydatki wspólnie. Mogę kogoś kochać, ale nie nie oddam nikomu tego, co jest moje i też nie sięgnę po czyjąś własność. Pieniądze nigdy nie idą w parze z uczuciemidiotką to jesteś może ty, nie wyzywa się ludzi, mamusia kultury nie nauczyła
Idiotka. Intercyza to podstawa. Budując wspólną przyszlość. dzielimy wydatki wspólnie. Mogę kogoś kochać, ale nie nie oddam nikomu tego, co jest moje i też nie sięgnę po czyjąś własność. Pieniądze nigdy nie idą w parze z uczuciem
[b]gość, 01-08-15, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 15:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 15:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 13:57 napisał(a):[/b]Intercyza=brak zaufania tzn. Nic z tego związku nie będzie. Brak intercyzy=szczera miłość na zawsze razem. Jak ja i mój mążJedna zdrada i koniec szczerej miłości i zaufania i połowy dorobku ..[/quote]nie kazdy zdradza ludzie :)[/quote]w dzisiejszych czasach praktycznie każdy[/quote]Jeśli masz beznadziejny charakter to się nie dziw, że zdradza
Ten ich związek to jakaś ustawka.
W USA jest inne prawo niż u nas. W PL wszystko co jest majątkiem przedślubnym nie podlega podziałowi w przypadku rozwodu, np. mieszkanie mojego męża będzie jego jeżeli byśmy się rozstali. W USA w skład majątku wspólnego wchodzi wszystko przed i po ślubie, dlatego tak popularne są intercyzy, bo zazwyczaj wykluczają z majątku ślubnego to co zostało zarobione przed ślubem i wliczają to co para zarobi po ślubie i tylko ten majątek ulega podziałowi w trakcie rozwodu. Czyli tam prawnicy zarabiają na tym co u nas jest po prostu usankcjonowane z góry.
[b]gość, 01-08-15, 19:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 19:12 napisał(a):[/b]Idiotka. Intercyza to podstawa. Budując wspólną przyszlość. dzielimy wydatki wspólnie. Mogę kogoś kochać, ale nie nie oddam nikomu tego, co jest moje i też nie sięgnę po czyjąś własność. Pieniądze nigdy nie idą w parze z uczuciemidiotką to jesteś może ty, nie wyzywa się ludzi, mamusia kultury nie nauczyła[/quote]Właśnie każdy może mieć inne zdanie nie każdy myśli jak ty
[b]gość, 01-08-15, 15:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 15:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 13:57 napisał(a):[/b]Intercyza=brak zaufania tzn. Nic z tego związku nie będzie. Brak intercyzy=szczera miłość na zawsze razem. Jak ja i mój mąż Jedna zdrada i koniec szczerej miłości i zaufania i połowy dorobku ..[/quote]nie kazdy zdradza ludzie :)[/quote]w dzisiejszych czasach praktycznie każdy
Jeśli będzie ślub ( w co osobiście wątpię ) to na pewno podpiszą intercyzę ,możecie być o to spokojni.
[b]gość, 01-08-15, 13:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 10:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 10:08 napisał(a):[/b]Ja też uważam, że intercyza to głupota. Mój facet po 9 latach związku powiedział mi, że jak ślub to tylko z intercyzą bo nie wiadomo, co kobiecie odwali za kilka lat. Jak to usłyszałam to poczułam się strasznie upokorzona i zawiedziona. Dodam, że majętny nie był więc nie wiem na co miałabym się rzucać. Nigdy też nie przejawiałam materialistycznych zapędów. Rozstaliśmy się. Nie będę z kimś, dla kogo małżeństwo to transakcja i już przed ślubem myśli się o ewentualnym rozwodzie. Ale w showbiznesie to ja się nie dziwię, straszne zepsute środowisko bez kręgosłupa moralnego.Byłaś z zakompleksionym du*kiem… Współczucia ale głowa do góry, będzie lepszy i fajniejszy :-)[/quote]Ja na pewno podpisze intercyzę, ale ze względów prawnych. Oboje mamy z mężem dobrze prosperującej firmy, ale w tym kraju przedsiębiorcy maja pod górkę, nikt im nie pomoże w razie czego za komornik tylko czeka. Dlatego nie chcemy, aby w razie upadku jednej z nich, i potencjalnego zadłużenia, państwo zabrało nam wszystko. To tylko odległy koszmar śle lepiej sie zabezpieczyć.[/quote]Prowadzisz firme a nie rozrozniasz o tercyzy od rodzielnisci majatkowej…[/quote]dokładnie. poza tym, dlaczego państwo miałoby zabierać wam kasę. robicie wały na podatkach? bo to jedyna opcja..
[b]gość, 01-08-15, 15:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 14:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 13:51 napisał(a):[/b]Ale kto normalny decyduje się na ślub w po 5 miechach znajomości?Zwłaszcza z Taylor której najdłuższy związek do tej pory trwał 3 miesiące.Może rzeczywiste jest b naiwna i głupia, sama nie wiem…Calvin na tym malzenstwie bez intercyzy za kilka lat oblowi sie w kolejne miliony.Taylor zbudowala solidna marke na rynku.zarabia wiecej od niego.ja w jego milosc I bezinteresownosc nie wierze.[/quote]No własnie ,mogą wziąć ślub dla pieniędzy ale to by przeczylo temu co ponoć powiedziała Taylor bo w takim wypadku intercyza jest jak najbardziej na miejscu[/quote]Ona jest raczej z tych kochliwych wiec na pewno kocha tego”boga” na widok ktorego piszcza miliony.on raczej powsciagliwy jest I widac ,ze lubi panienki I kase.slub bedzie z jej milosci do niego I jego milosci do pieniedzy.
[b]gość, 01-08-15, 14:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 13:51 napisał(a):[/b]Ale kto normalny decyduje się na ślub w po 5 miechach znajomości?Zwłaszcza z Taylor której najdłuższy związek do tej pory trwał 3 miesiące.Może rzeczywiste jest b naiwna i głupia, sama nie wiem…Calvin na tym malzenstwie bez intercyzy za kilka lat oblowi sie w kolejne miliony.Taylor zbudowala solidna marke na rynku.zarabia wiecej od niego.ja w jego milosc I bezinteresownosc nie wierze.[/quote]No własnie ,mogą wziąć ślub dla pieniędzy ale to by przeczylo temu co ponoć powiedziała Taylor bo w takim wypadku intercyza jest jak najbardziej na miejscu
[b]gość, 01-08-15, 15:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 15:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 13:57 napisał(a):[/b]Intercyza=brak zaufania tzn. Nic z tego związku nie będzie. Brak intercyzy=szczera miłość na zawsze razem. Jak ja i mój mąż Jedna zdrada i koniec szczerej miłości i zaufania i połowy dorobku ..[/quote]nie kazdy zdradza ludzie :)[/quote]Intercyza nie powinna być kojarzona tylko i wyłącznie z brakiem zaufania. Jeśli dwoje ludzi bierze ślub, zarabiają oboje pieniądze, to intercyza jest potrzebnym czasem zabezpieczeniem dla obojga. Jeśli jeden z partnerów podejmuje ryzykowne biznesy, zarabia duże pieniądze ale wiąże się też z pracą ryzyko utraty majątku, to nie cierpi na tym majątek obojga, tylko tego kto podejmował dane ryzyko. To rozsądna opcja, zwłaszcza dla takich osób jak Taylor i Calvin, w końcu oboje teraz są na szczycie i zarabiają miliony, ale nigdy nie wiadomo czy tak będzie już zawsze.
[b]gość, 01-08-15, 15:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 13:57 napisał(a):[/b]Intercyza=brak zaufania tzn. Nic z tego związku nie będzie. Brak intercyzy=szczera miłość na zawsze razem. Jak ja i mój mąż Jedna zdrada i koniec szczerej miłości i zaufania i połowy dorobku ..[/quote]nie kazdy zdradza ludzie 🙂
Zdecydowanie “nie potrzepują”e
[b]gość, 01-08-15, 13:51 napisał(a):[/b]Ale kto normalny decyduje się na ślub w po 5 miechach znajomości?Zwłaszcza z Taylor której najdłuższy związek do tej pory trwał 3 miesiące.Może rzeczywiste jest b naiwna i głupia, sama nie wiem…Calvin na tym malzenstwie bez intercyzy za kilka lat oblowi sie w kolejne miliony.Taylor zbudowala solidna marke na rynku.zarabia wiecej od niego.ja w jego milosc I bezinteresownosc nie wierze.
Intercyza=brak zaufania tzn. Nic z tego związku nie będzie. Brak intercyzy=szczera miłość na zawsze razem. Jak ja i mój mąż
A ja z moim partnerem kupujemy razem mieszkanie i tez zapowiedzialam, ze chce miec na papierze, jaka czesc jest moja. Kocham go nad zycie i mam nadzieje, ze zawsze bedziemy razem, ale trzeba troche dorosnac podejmujac takie decyzje. Ludzie naprawde potrafia sie zmienic. Wam, ktore twierdza, ze to dziwne, nie zdarzylo sie w calym Waszym zyciu okrutnie na kims zawiesc?Wtedy po prostu zrywa sie znajomosc.A jesli moj partner nie daj boze mnie zawiedzie albo zdradzi, to mam zostac z reka w nocniku? Zycie to nie bajka i niestety trzeba ubezpieczyc sie od wszystkiego, co mozliwe.Tez bym chciala, zeby wszystko bylo piekne i cudowne, a ludzie nie zawodzili nawzajwm, ale zycie to nie bajka i to niestety jest strasznie naiwne.PS. I moi i jego rodzice sa rozwiedzeni i od lat szarpia sie o pieniadze.
[b]gość, 01-08-15, 13:57 napisał(a):[/b]Intercyza=brak zaufania tzn. Nic z tego związku nie będzie. Brak intercyzy=szczera miłość na zawsze razem. Jak ja i mój mąż Jedna zdrada i koniec szczerej miłości i zaufania i połowy dorobku ..
wiadomo ze w tym srodowisku malzenstwa nie trwaja dlugo wiec intercyza jest jak najbardziej na miejscu
Ale kto normalny decyduje się na ślub w po 5 miechach znajomości?Zwłaszcza z Taylor której najdłuższy związek do tej pory trwał 3 miesiące.Może rzeczywiste jest b naiwna i głupia, sama nie wiem…
[b]gość, 01-08-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 10:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 10:08 napisał(a):[/b]Ja też uważam, że intercyza to głupota. Mój facet po 9 latach związku powiedział mi, że jak ślub to tylko z intercyzą bo nie wiadomo, co kobiecie odwali za kilka lat. Jak to usłyszałam to poczułam się strasznie upokorzona i zawiedziona. Dodam, że majętny nie był więc nie wiem na co miałabym się rzucać. Nigdy też nie przejawiałam materialistycznych zapędów. Rozstaliśmy się. Nie będę z kimś, dla kogo małżeństwo to transakcja i już przed ślubem myśli się o ewentualnym rozwodzie. Ale w showbiznesie to ja się nie dziwię, straszne zepsute środowisko bez kręgosłupa moralnego.Byłaś z zakompleksionym du*kiem… Współczucia ale głowa do góry, będzie lepszy i fajniejszy :-)[/quote]Ja na pewno podpisze intercyzę, ale ze względów prawnych. Oboje mamy z mężem dobrze prosperującej firmy, ale w tym kraju przedsiębiorcy maja pod górkę, nikt im nie pomoże w razie czego za komornik tylko czeka. Dlatego nie chcemy, aby w razie upadku jednej z nich, i potencjalnego zadłużenia, państwo zabrało nam wszystko. To tylko odległy koszmar śle lepiej sie zabezpieczyć.[/quote]Prowadzisz firme a nie rozrozniasz o tercyzy od rodzielnisci majatkowej…
[b]gość, 01-08-15, 10:08 napisał(a):[/b]Ja też uważam, że intercyza to głupota. Mój facet po 9 latach związku powiedział mi, że jak ślub to tylko z intercyzą bo nie wiadomo, co kobiecie odwali za kilka lat. Jak to usłyszałam to poczułam się strasznie upokorzona i zawiedziona. Dodam, że majętny nie był więc nie wiem na co miałabym się rzucać. Nigdy też nie przejawiałam materialistycznych zapędów. Rozstaliśmy się. Nie będę z kimś, dla kogo małżeństwo to transakcja i już przed ślubem myśli się o ewentualnym rozwodzie. Ale w showbiznesie to ja się nie dziwię, straszne zepsute środowisko bez kręgosłupa moralnego.W tej sytuacji też bym facetowi podziękowała, ale nie dlatego, że chciał intercyzę, ale przez wzgląd na to jak to uzasadnił. Widać, że ten człowiek miał małe poszanowanie dla drugiej osoby.Osobiście jednak nie mam niczego przeciwko intercyzie. Jeśli w grę wchodzą duże pieniądze, to dla mnie logicznym rozwiązaniem jest się ubezpieczyć. Małżeństwo to nie bajka. Oczywiście nikt nie chce się na początku rozwodzić, ale uważam, że rozsądek nakazuje wziąć to pod uwagę.
[b]gość, 01-08-15, 10:08 napisał(a):[/b]Ja też uważam, że intercyza to głupota. Mój facet po 9 latach związku powiedział mi, że jak ślub to tylko z intercyzą bo nie wiadomo, co kobiecie odwali za kilka lat. Jak to usłyszałam to poczułam się strasznie upokorzona i zawiedziona. Dodam, że majętny nie był więc nie wiem na co miałabym się rzucać. Nigdy też nie przejawiałam materialistycznych zapędów. Rozstaliśmy się. Nie będę z kimś, dla kogo małżeństwo to transakcja i już przed ślubem myśli się o ewentualnym rozwodzie. Ale w showbiznesie to ja się nie dziwię, straszne zepsute środowisko bez kręgosłupa moralnego.Pierdolisz, to jak z ubezpieczeniem np domu nie zakładasz ze go piorun rozjebie ale gdyby miało to nastąpić będziesz zabezpieczona, proste
Wisi na nim jak pająk
piekna para
“potrzepuje” – Czy osoby piszące artykuły skończyły chociaż podstawówkę?
brawo Taylor! jest dobrym człowiekiem i wierzę,że akurat im się uda to małżeństwo, ale generalnie intercyza to nie jest głupi pomysł w tym zepsutym światku szołbiznesu.
[b]gość, 01-08-15, 10:44 napisał(a):[/b]nie dziwię się . W świecie gwiazd różne się dzieją rzeczy (takie dla kasy puszczają się z Hefnerem)Najlepsze małżeństwa według nas się sypia (Deep z Paradis itp itd)z taką kasa ,z takim możliwościami łatwo o romanse i skoki w bok. Depp i Paradis nie byli małżeństwem
nie dziwię się . W świecie gwiazd różne się dzieją rzeczy (takie dla kasy puszczają się z Hefnerem)Najlepsze małżeństwa według nas się sypia (Deep z Paradis itp itd)z taką kasa ,z takim możliwościami łatwo o romanse i skoki w bok.
[b]gość, 01-08-15, 10:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-08-15, 10:08 napisał(a):[/b]Ja też uważam, że intercyza to głupota. Mój facet po 9 latach związku powiedział mi, że jak ślub to tylko z intercyzą bo nie wiadomo, co kobiecie odwali za kilka lat. Jak to usłyszałam to poczułam się strasznie upokorzona i zawiedziona. Dodam, że majętny nie był więc nie wiem na co miałabym się rzucać. Nigdy też nie przejawiałam materialistycznych zapędów. Rozstaliśmy się. Nie będę z kimś, dla kogo małżeństwo to transakcja i już przed ślubem myśli się o ewentualnym rozwodzie. Ale w showbiznesie to ja się nie dziwię, straszne zepsute środowisko bez kręgosłupa moralnego.Byłaś z zakompleksionym du*kiem… Współczucia ale głowa do góry, będzie lepszy i fajniejszy :-)[/quote]Ja na pewno podpisze intercyzę, ale ze względów prawnych. Oboje mamy z mężem dobrze prosperującej firmy, ale w tym kraju przedsiębiorcy maja pod górkę, nikt im nie pomoże w razie czego za komornik tylko czeka. Dlatego nie chcemy, aby w razie upadku jednej z nich, i potencjalnego zadłużenia, państwo zabrało nam wszystko. To tylko odległy koszmar śle lepiej sie zabezpieczyć.
[b]gość, 01-08-15, 10:08 napisał(a):[/b]Ja też uważam, że intercyza to głupota. Mój facet po 9 latach związku powiedział mi, że jak ślub to tylko z intercyzą bo nie wiadomo, co kobiecie odwali za kilka lat. Jak to usłyszałam to poczułam się strasznie upokorzona i zawiedziona. Dodam, że majętny nie był więc nie wiem na co miałabym się rzucać. Nigdy też nie przejawiałam materialistycznych zapędów. Rozstaliśmy się. Nie będę z kimś, dla kogo małżeństwo to transakcja i już przed ślubem myśli się o ewentualnym rozwodzie. Ale w showbiznesie to ja się nie dziwię, straszne zepsute środowisko bez kręgosłupa moralnego.Byłaś z zakompleksionym du*kiem… Współczucia ale głowa do góry, będzie lepszy i fajniejszy 🙂
Ja też uważam, że intercyza to głupota. Mój facet po 9 latach związku powiedział mi, że jak ślub to tylko z intercyzą bo nie wiadomo, co kobiecie odwali za kilka lat. Jak to usłyszałam to poczułam się strasznie upokorzona i zawiedziona. Dodam, że majętny nie był więc nie wiem na co miałabym się rzucać. Nigdy też nie przejawiałam materialistycznych zapędów. Rozstaliśmy się. Nie będę z kimś, dla kogo małżeństwo to transakcja i już przed ślubem myśli się o ewentualnym rozwodzie. Ale w showbiznesie to ja się nie dziwię, straszne zepsute środowisko bez kręgosłupa moralnego.