Taylor Swift: Moja mama ma raka
Taylor Swift (25 l.) nie należy do tych gwiazd, które karierę oparły na buncie i niezgodzie z zastanymi zasadami. Piosenkarka nie buntowała się przeciw rodzicom, raczej z nimi współpracowała. Jest dobrą córką – najlepiej chyba świadczy o tym fakt, że w 2011 roku kupiła mamie i ojcu piękny dom w Nashville.
W czwartek gwiazda zakomunikowała fanom śledzącym ją na Twitterze (ma tam prawie 56 milionów śledzących użytkowników) smutną wiadomość.
Przykro mi o tym pisać, u mojej mamy wykryto raka. Chciałam zatrzymać dla siebie szczegóły związane z jej stanem i leczeniem, ale ona chciała, żebyście wiedzieli – napisała Swift.
Andrea Finlay (57 l.) poprosiła córkę o to, by ta poinformowała swoich fanów o chorobie z prostej przyczyny. Chciała zaapelować, by młodzi ludzie zachęcali i namawiali swych rodziców do badań profilaktycznych, które mogą pomóc we wczesnym zdiagnozowaniu choroby, a przez to mogą zwiększyć szanse na jej wyleczenie.
To właśnie Taylor nakłoniła matkę do badań, po których okazało się, że kobieta jest chora.
Nie wiadomo jaki jest stan zdrowia matki wokalistki ani na jaki typ raka choruje.
Ma przed sobą ważną walkę do stoczenia – napisała tylko Taylor.




Dom, który Taylor kupiła rodzicom w 2011 roku





[b]gość, 10-04-15, 14:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-04-15, 10:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-04-15, 07:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-04-15, 03:44 napisał(a):[/b]Na raka nigdy nie bedzie lekarstwa. Rak to nie wirus ani batkeria. To sa zmiany genetyczne, czesto takie za ktore mozemy “podziekowac” rodzicom i dziadkom. Kod genetycznyjest zbyt skomplikowany zeby go ogarnac i kontrolowac wiec zeby cos leczyc nie ma szansy …. Za duzo genow do wymiany.Otyłość jest czynnikiem ryzyka raka jelita grubego i raka sutka a więc nie tylko geny.[/quote]A moim zdaniem to żywność która na każdym kroku jest modyfikowana, ani warzywa ani mięso nie są już naturalne, to ona powoduje te mutacje w organizmie, plus spaliny, smok itp. Czy kiedyś ludzie umierali na raka tak licznie jak dziś ?[/quote]Tak, umierali. Tylko często nie wiedzieli na co. Teraz nauka jest bardzo rozwinięta, ludzie potrafią wykryć i rozpoznać nowotwór. Ot, cała przyczyna. W strożytnosci tez na raka umierali. To nie jest nowoczesna choroba. A i powinniśmy się cieszyć, że żyjemy w czasach, w których mamy szansę na wyleczenie i w których medycyna rozwija się bardzo szybko. JEdnego uniwersalnego leku na raka nie będzie nigdy, bo one się różnią, ale na nie jeden nowotwór są już leki, które dają bardzo dobre wyniki.[/quote]O czym ty piszesz teraz jest plaga nowotworów ,a ta twoja nauka w dzisiejszych czasach to tylko potrafi wycofać wit C w kroplówkach w szpitalach bo dobrze wszyscy wiemy że ok 1 gram dziennie potrafi leczyć nowotwór ,a lekarze i ,pielęgniarki sobie fundują profilaktycznie takie wlewy .Zabijają nas a nie leczą . Leczą i wyleczyć nie mogą to jaki ty widzisz postęp chyba w braniu kasy od pacjentów.Wiesz jak działa chemioterapia według statystyk połowa pacjentów po chemii przeżywa . Ta połowa nazywa się tak z 4 na 6 % dobre 2 % to połowa według statystyk .
Moze Taylor wyda jakas prawdziwa plyte zamaist o bylych chlopakach
[b]gość, 10-04-15, 16:07 napisał(a):[/b]LEKA NA RAKA JEST! taka jest prawda.U krywają przed nami koncerny farmaceutyczne tą informację.Człowiek leczony przynosi im pieniądze a nie WYLECZONY! POCZYTAJCIE O OLEJU Z KONOPII I POSŁUCHAJCIE WYK AŁADÓW JERZEGO ZIĘBY NA YOU TUBE .czytajcie i szukajcie info na necie!LUDZIE LECZĄ SIĘ TYM OLEJEM W TZW” PODZIEMIACH “,bo wg polskiego prawa masz do wyboru zabójczą chemioterapie lub radioterapie.PROPONUJE RÓWNIEŻ LEKTURĘ “UKRYTE TERAPIE” PRZEKAZUJCIE TE INF DALEJDzieki, tez to mi sie przypomnialo, kiedys wlasnie czytalam, ze koncerny i lekarze specjalnie ukrywaja lek na raka, bo ci pacjenci nie daliby im takiego zysku jak teraz
[b]gość, 10-04-15, 23:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-04-15, 16:07 napisał(a):[/b]LEKA NA RAKA JEST! taka jest prawda.U krywają przed nami koncerny farmaceutyczne tą informację.Człowiek leczony przynosi im pieniądze a nie WYLECZONY! POCZYTAJCIE O OLEJU Z KONOPII I POSŁUCHAJCIE WYK AŁADÓW JERZEGO ZIĘBY NA YOU TUBE .czytajcie i szukajcie info na necie!LUDZIE LECZĄ SIĘ TYM OLEJEM W TZW” PODZIEMIACH “,bo wg polskiego prawa masz do wyboru zabójczą chemioterapie lub radioterapie.PROPONUJE RÓWNIEŻ LEKTURĘ “UKRYTE TERAPIE” PRZEKAZUJCIE TE INF DALEJDzieki, tez to mi sie przypomnialo, kiedys wlasnie czytalam, ze koncerny i lekarze specjalnie ukrywaja lek na raka, bo ci pacjenci nie daliby im takiego zysku jak teraz[/quote]serio a jaki zysk z tego maja? mysle ze NFZ wolalby lek
[b]gość, 10-04-15, 14:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-04-15, 10:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-04-15, 07:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-04-15, 03:44 napisał(a):[/b]Na raka nigdy nie bedzie lekarstwa. Rak to nie wirus ani batkeria. To sa zmiany genetyczne, czesto takie za ktore mozemy “podziekowac” rodzicom i dziadkom. Kod genetycznyjest zbyt skomplikowany zeby go ogarnac i kontrolowac wiec zeby cos leczyc nie ma szansy …. Za duzo genow do wymiany.Otyłość jest czynnikiem ryzyka raka jelita grubego i raka sutka a więc nie tylko geny.[/quote]A moim zdaniem to żywność która na każdym kroku jest modyfikowana, ani warzywa ani mięso nie są już naturalne, to ona powoduje te mutacje w organizmie, plus spaliny, smok itp. Czy kiedyś ludzie umierali na raka tak licznie jak dziś ?[/quote]Tak, umierali. Tylko często nie wiedzieli na co. Teraz nauka jest bardzo rozwinięta, ludzie potrafią wykryć i rozpoznać nowotwór. Ot, cała przyczyna. W strożytnosci tez na raka umierali. To nie jest nowoczesna choroba. A i powinniśmy się cieszyć, że żyjemy w czasach, w których mamy szansę na wyleczenie i w których medycyna rozwija się bardzo szybko. JEdnego uniwersalnego leku na raka nie będzie nigdy, bo one się różnią, ale na nie jeden nowotwór są już leki, które dają bardzo dobre wyniki.[/quote]Jest dokładnie tak jak piszesz. Poza tym średnia wieku życia była dość niska więc zmniejszone było prawdopodobieństwo na zachorowanie.
ja ogladalam film na you tube o polskim lekarzu Durzynskim ,ktory tez znalazl lekarstwo na raka i uleczyl wielu smiertelnie chorych ludzi ale niestety lekarze twierdza ze jest szarlatanem bo jak zwykle chodzi o olbrzymie pieniadze a nie zdrowie czlowieka!!!
Jak się chodzi ciągle do McDonald’s to jest jak jest…
[b]gość, 10-04-15, 10:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-04-15, 07:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-04-15, 03:44 napisał(a):[/b]Na raka nigdy nie bedzie lekarstwa. Rak to nie wirus ani batkeria. To sa zmiany genetyczne, czesto takie za ktore mozemy “podziekowac” rodzicom i dziadkom. Kod genetycznyjest zbyt skomplikowany zeby go ogarnac i kontrolowac wiec zeby cos leczyc nie ma szansy …. Za duzo genow do wymiany.Otyłość jest czynnikiem ryzyka raka jelita grubego i raka sutka a więc nie tylko geny.[/quote]A moim zdaniem to żywność która na każdym kroku jest modyfikowana, ani warzywa ani mięso nie są już naturalne, to ona powoduje te mutacje w organizmie, plus spaliny, smok itp. Czy kiedyś ludzie umierali na raka tak licznie jak dziś ?[/quote]A co do mutowania się organizmu po zjedzeniu sztucznych już teraz warzyw i mięs… 😀 Boże. Mutuje się, bo co? Bo jemy to straszne GMO? Słyszałam już kwiatki, że DNA, no nie wiem, pomidora GMO wbuduje się w nasze. No naprawdę ciekawe. A jak jecie banana, to jego DNA wbudowuje się w wasze i zamieniacie się w ładnego zółtego bananka? Nie, bo coś takiego nie jest mozliwe. Nie wazne, czy GMO, czy nie. Poza tym… w GMO chodzi o to, by np. zmienić jakiś konkretny gen, żeby produkował białko o trochę innych wlasciwosciach, np. zabijających owady. Ot, cały straszny mutant.
[b]gość, 10-04-15, 10:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-04-15, 07:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-04-15, 03:44 napisał(a):[/b]Na raka nigdy nie bedzie lekarstwa. Rak to nie wirus ani batkeria. To sa zmiany genetyczne, czesto takie za ktore mozemy “podziekowac” rodzicom i dziadkom. Kod genetycznyjest zbyt skomplikowany zeby go ogarnac i kontrolowac wiec zeby cos leczyc nie ma szansy …. Za duzo genow do wymiany.Otyłość jest czynnikiem ryzyka raka jelita grubego i raka sutka a więc nie tylko geny.[/quote]A moim zdaniem to żywność która na każdym kroku jest modyfikowana, ani warzywa ani mięso nie są już naturalne, to ona powoduje te mutacje w organizmie, plus spaliny, smok itp. Czy kiedyś ludzie umierali na raka tak licznie jak dziś ?[/quote]Tak, umierali. Tylko często nie wiedzieli na co. Teraz nauka jest bardzo rozwinięta, ludzie potrafią wykryć i rozpoznać nowotwór. Ot, cała przyczyna. W strożytnosci tez na raka umierali. To nie jest nowoczesna choroba. A i powinniśmy się cieszyć, że żyjemy w czasach, w których mamy szansę na wyleczenie i w których medycyna rozwija się bardzo szybko. JEdnego uniwersalnego leku na raka nie będzie nigdy, bo one się różnią, ale na nie jeden nowotwór są już leki, które dają bardzo dobre wyniki.
LEKA NA RAKA JEST! taka jest prawda.U krywają przed nami koncerny farmaceutyczne tą informację.Człowiek leczony przynosi im pieniądze a nie WYLECZONY! POCZYTAJCIE O OLEJU Z KONOPII I POSŁUCHAJCIE WYK AŁADÓW JERZEGO ZIĘBY NA YOU TUBE .czytajcie i szukajcie info na necie!LUDZIE LECZĄ SIĘ TYM OLEJEM W TZW” PODZIEMIACH “,bo wg polskiego prawa masz do wyboru zabójczą chemioterapie lub radioterapie.PROPONUJE RÓWNIEŻ LEKTURĘ “UKRYTE TERAPIE” PRZEKAZUJCIE TE INF DALEJ
wszystko mozna kupic procz zdrowia..
To juz widac jak bedzie za kilka lat wygladala Taylor Swift – koszmar!
Straszne, kiedy ukochany rodzic (lub ktoś bliski) zachoruje.
Przykre 🙁 na szczęśc ie maja na tyle pieniędzy, że moga sobie pozwolić na każdy rodzaj leczena, zdrowia!
[b]gość, 10-04-15, 07:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-04-15, 03:44 napisał(a):[/b]Na raka nigdy nie bedzie lekarstwa. Rak to nie wirus ani batkeria. To sa zmiany genetyczne, czesto takie za ktore mozemy “podziekowac” rodzicom i dziadkom. Kod genetycznyjest zbyt skomplikowany zeby go ogarnac i kontrolowac wiec zeby cos leczyc nie ma szansy …. Za duzo genow do wymiany.Otyłość jest czynnikiem ryzyka raka jelita grubego i raka sutka a więc nie tylko geny.[/quote]A moim zdaniem to żywność która na każdym kroku jest modyfikowana, ani warzywa ani mięso nie są już naturalne, to ona powoduje te mutacje w organizmie, plus spaliny, smok itp. Czy kiedyś ludzie umierali na raka tak licznie jak dziś ?
[b]gość, 10-04-15, 07:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-04-15, 03:44 napisał(a):[/b]Na raka nigdy nie bedzie lekarstwa. Rak to nie wirus ani batkeria. To sa zmiany genetyczne, czesto takie za ktore mozemy “podziekowac” rodzicom i dziadkom. Kod genetycznyjest zbyt skomplikowany zeby go ogarnac i kontrolowac wiec zeby cos leczyc nie ma szansy …. Za duzo genow do wymiany.Otyłość jest czynnikiem ryzyka raka jelita grubego i raka sutka a więc nie tylko geny.[/quote]Tak się składa, że jest lek na raka i wiele innych chorób, ale nie “opłaca się” ujawnienie go, bo producenci lekarstw by zbankrutowali, niestety tak się ten świat kręci…
taka świnka
Na raka nigdy nie bedzie lekarstwa. Rak to nie wirus ani batkeria. To sa zmiany genetyczne, czesto takie za ktore mozemy “podziekowac” rodzicom i dziadkom. Kod genetycznyjest zbyt skomplikowany zeby go ogarnac i kontrolowac wiec zeby cos leczyc nie ma szansy …. Za duzo genow do wymiany.
[b]gość, 10-04-15, 03:44 napisał(a):[/b]Na raka nigdy nie bedzie lekarstwa. Rak to nie wirus ani batkeria. To sa zmiany genetyczne, czesto takie za ktore mozemy “podziekowac” rodzicom i dziadkom. Kod genetycznyjest zbyt skomplikowany zeby go ogarnac i kontrolowac wiec zeby cos leczyc nie ma szansy …. Za duzo genow do wymiany.Otyłość jest czynnikiem ryzyka raka jelita grubego i raka sutka a więc nie tylko geny.
[b]gość, 10-04-15, 05:36 napisał(a):[/b]taka świnkaSama jesteś
[b]gość, 10-04-15, 00:42 napisał(a):[/b]To straszne 🙁 czemu wciąż nie ma na to lekarstwa :|szukaj
To straszne 🙁 czemu wciąż nie ma na to lekarstwa 😐