Taylor Swift pozwana!
Zarabia fortunę i nie płaci? Jak to możliwe?!
Zagraniczne media donoszą właśnie, że Taylor Swift (24 l.) została pozwana przez firmę szoferską z Nowego Jorku. Jakiś czas temu panna Swift podpisała kontrakt z Firefly Entertainment. Firma miała dostarczać jej samochody i kierowców. Podobno cena nie była wygórowana – 2 tysiące dolarów miesięcznie za dwa wozy. Mimo to Taylor zerwała umowę przedwcześnie, bo już po upływie miesiąca. Pozew opływa na kwotę bagatela 20 milionów dolarów. Na tym nie koniec rewelacji!
Gwiazda miała ponoć bardzo kaprysić. Szoferzy mogli się do niej odzywać jedynie w określonych momentach. Traktowała ich ponoć bardzo przedmiotowo.
Któż by się spodziewał…


Wyglada na taka
To tylko plotka i myśle że to kłamstwo wątpie że Taylor to zrobiła nie mają już o czym pisać
Ona jest straszna, bardzo gwiazdorzy i te wiecznie rozwarte usta.Patrzec sie nie chce.
[b]gość, 07-10-14, 11:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-10-14, 09:57 napisał(a):[/b]A może z nią próbowali flirtować, nagabywać etc. co nieważne – płaci za usługę a jest niezadowolona to rezygnujetreści kontraktu nie znamy – więc ktoś próbuje uzyskać przewagę w sporze prowadząc brudny PR i licząc na łapówkę która go uciszy – nieładnie nieładniedokładnie! nie jestem gwiazdą, ale gdybym wynajela sobie limuzyne to też bym nie chciała, żeby kierowca sie do mnie odzywał i nawijał cala droge.[/quote]Dokładnie! Tu nie chodzi o przedmiotowe traktowanie, ja nie lubię gadać z obcymi facetami! I mam do tego prawo! Z taksówkarzami też nie gadam.
kasa niszczy ludzi, ci zzco je mają traktują tych bez jak komary
Jak jade taksowka to szlag mnie trafia jak taksowkarz zagaduje co minute. Jakos niegdy nie mialam odwagi powiedziec, zeby siedzial cicho. To samo u fryzjera! Mnie tam cisza nie krepuje, tylko trajkotanie wnerwia.
Kto by sie spodziewal?? Przeciez wszyscy wiedza ze to rozkapryszona ma dziwka
Looool przeciez ona ma swoj samochód
[b]gość, 07-10-14, 09:00 napisał(a):[/b]IdiotkaZ ciebie jest. Sekretarka nie wpada do menagera pogadać o tipsach, recepcjonista nie łapie w drzwiach CEO, żeby spytać o wynik meczu. Takie relacje mogą sie zdarzać, ale przyjęte jest, ze z inicjatywa wychodzi pracodawca (badz osoba piastujaca wyższe stanowisko)
[b]gość, 07-10-14, 09:57 napisał(a):[/b]A może z nią próbowali flirtować, nagabywać etc. co nieważne – płaci za usługę a jest niezadowolona to rezygnujetreści kontraktu nie znamy – więc ktoś próbuje uzyskać przewagę w sporze prowadząc brudny PR i licząc na łapówkę która go uciszy – nieładnie nieładniedokładnie! nie jestem gwiazdą, ale gdybym wynajela sobie limuzyne to też bym nie chciała, żeby kierowca sie do mnie odzywał i nawijał cala droge.
wkurza mnie,że ona taka mloda a robi sie na stara babcie
Będzie się paskudnie starzeć…. już zaczyna wyglądać nieciekawie :/
Bitch
A może z nią próbowali flirtować, nagabywać etc. co nieważne – płaci za usługę a jest niezadowolona to rezygnujetreści kontraktu nie znamy – więc ktoś próbuje uzyskać przewagę w sporze prowadząc brudny PR i licząc na łapówkę która go uciszy – nieładnie nieładnie
Bo nia jest;)
to jakaś piosenkarka czy aktorka?
I TO JEST PŁASKI BRZUCH! A nie taki, który “prezentuje” Lily Allen.
[b]gość, 07-10-14, 09:32 napisał(a):[/b]Bitchyou?
Ona wygląda na taką zołzę.
Idiotka