Ten film z malutkim kotkiem na środku autostrady rozczulił miliony internautów

3-R1 3-R1

Ten film zapewne wyświetlił się dzisiaj na Twoim facebookowym wallu.

Niewiele brakowało, by na środku rosyjskiej autostrady zginął malutki kotek.

Zobacz: Policja z Ohio udostępniła te DRASTYCZNE ZDJĘCIA. Dlaczego?

Nie wiadomo, jak kocie znalazło się na środku drogi. W każdym razie kierowcy przejeżdżali tuż obok niego. Pewien pan prowadzący tira wjechał w bandy, ale nie zatrzymał się, by uratować malucha.

Dopiero kierowca Peugeota zatrzymał się i zabrał kotka z drogi. Redaktorzy serwisu Metro podają, że zwierzak był tak przerażony i zmęczony, że nie był w stanie samodzielnie jeść. Kierowca bohater i jego przyjaciel pomogli znaleźć dom dla malucha, i ta tragiczna historia zakończyła się happy enedem.

Zobacz: Najbardziej fotogeniczny kot świata

Ten film z malutkim kotkiem na środku autostrady rozczulił miliony internautów

   
44 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Kocham tego facetaaaaaa

Dajcie mi tego kotka. Zaopiekuję się biedactwem

[b]gość, 18-09-16, 09:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-09-16, 08:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-09-16, 23:12 napisał(a):[/b]Osobiście uważam, ze ludzkie życie absolutnie nie jest ważniejsze niż życie zwierzęcia.a niby kto ci małpo tak powiedział? twoje życie jest wg mnie warte tyle co śmieci, które wyrzuciłam wczoraj.[/quote]Ale jestes prosta i bezczelna. Nawet nie wiem co napisac prawde mowiac, przypadek beznadziejny z ciebie. Nawet nie masz pojecia ile masz wspolnego ze swoimi smieciami.[/quote]Tyle mam wspólnego, ze je osobiście posortowałam i pochodzą z mojego domu. To ty jesteś bezczelna gnido pierdolona, któa tylko marnujesz tlen. Ty i cała twopja zapowietrzona rodzina a zwłaszcza twoja matka ściera, która nie umiała ciebie wychować. Mam nadzieję, ze leży już w piachu stara ściera. Nie stawia się kryterium które życie jest ważniejsze, ale za wszelką cenę próbuje któreś uratować jeśli można. Nie masz w sobie za grosz empatii i tylko marnujesz powietrze. Śmieć podludzki z ciebie. Nic więcej. Facet niczego nie ryzykował, wszyscy jechali dość wolno, wielu zrobiło manewr wymijania. Rosjanin włączył awaryjne, aby kierowcy widzieli, ze coś się dzieje i żeby go też omijali. Dobrze zrobił.

Kotek sam się tam nie znalazł…jedni niszczą, wykorzystują, dręczą,nienawidza – drudzy ratuja, opiekuja się, kochają. Szkoda ze tych ostatnich jest chyba jednak zdecydowanie mniej…..

Zycie kota wazniejsze niz czlowieka ! Czlowiek niszczy wszystko

nie wolno sie zatrzymywac ale….no jak sie nie zatrzymac,taki malutki,biedny,ktos go wyrzucil zeby zginal

Kurde ale na autostradzie nie wolno sie zatrzymywac :/ Ciekawe co by bylo jakby mu z duza predkoscia ktos wjechal w tyl i sie zabil :/ wtedy zycie kota za zycie czlowieka + wiezienie. Tez bym sie pewnie zatrzymala no ale zasady sa po cos… Trudna sprawa bo tyle zwierzat w zyciu naznosilam do domu aby je ratowac, ze mozna je liczyc w dziesiatkach

[b]gość, 18-09-16, 09:01 napisał(a):[/b]Kurde ale na autostradzie nie wolno sie zatrzymywac :/ Ciekawe co by bylo jakby mu z duza predkoscia ktos wjechal w tyl i sie zabil :/ wtedy zycie kota za zycie czlowieka + wiezienie. Tez bym sie pewnie zatrzymala no ale zasady sa po cos… Trudna sprawa bo tyle zwierzat w zyciu naznosilam do domu aby je ratowac, ze mozna je liczyc w dziesiatkachTam jest Rosja, tam wolno wszystko. Brawa dla Pana, być może ktoś mu dał znać, że kot jest na jezdni, bo raczej na autostradzie rozwija się duże prędkości i wyhamowanie, zaraz do 0 trwa.

[b]gość, 17-09-16, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-09-16, 18:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-09-16, 18:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-09-16, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-09-16, 17:04 napisał(a):[/b]Ludzie , zrozumcie ze to autostrada albo trasa szybkiego ruchu. samochody jadą jeden za drugim co najmniej 100km/h . facet zatrzymując swoje auto , zeby zabrac z drogi kotka mógł spowodowac smiertelny wypadek . po drugie moze to ustawka ? pędzacy kierowca dokładnie nie widzi co jest na drodze. Ale oczywiscie brawa !Masz rację! Słyszałam, że kilka lat temu na autostradzie w USA(?) w podobnej sytuacji zginęło kilka osób. Kierowca, wiozący kilku pasażerów, zatrzymał sie, aby przepuścić kaczą rodzinkę. Jadący za nimi samochód wjechał w nich…:( Dlatego sama uświadamiałam rodzinkę, aby na autostradzie zachowali maksymalną ostożność, pomagali jeżeli mogą i głupio nie ryzykowali![/quote]Aha czyli anwet jakby to było dziecko z niewiadomych ma też przejechać ?[/quote]Chyba ktoś tu czegoś nie zrozumiał, a potem jeszcze pokusił się o analizę i wnioski! Wyszło jak wyszło…raczej kiepsko![/quote]Skoro jedziesz autem i widzisz z przodu inne auto, które się nie przemieszcza czyli stoi z boku drogi to wiadomo,że trzeba zwolnić albo ominąć te auto. Szkopuł w tym,że ludzie siadają za kółko i jadą bezmyślnie. Równie dobrze mogła mu pęknąć opona albo mógł poczuć się źle i wtedy człowiek ma prawo zjechać na bok….o co więc chodzi…? Koleś stanął właśnie tak by inni mogli go wyminąć. To,że jest to autostrada to nie oznacza,że masz jechać jak wariat…[/quote]Jak ci slabo i sie zatrzymujesz to stanowisz zagrozenie dla innych. Stosuj sie do przepisow albo wynajmij szofera skoro nie umiesz jezdzic, bo jeszcze pozabijasz innyvh ludzi.

[b]gość, 18-09-16, 08:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-09-16, 23:12 napisał(a):[/b]Osobiście uważam, ze ludzkie życie absolutnie nie jest ważniejsze niż życie zwierzęcia.a niby kto ci małpo tak powiedział? twoje życie jest wg mnie warte tyle co śmieci, które wyrzuciłam wczoraj.[/quote]Ale jestes prosta i bezczelna. Nawet nie wiem co napisac prawde mowiac, przypadek beznadziejny z ciebie. Nawet nie masz pojecia ile masz wspolnego ze swoimi smieciami.

[b]gość, 17-09-16, 23:12 napisał(a):[/b]Osobiście uważam, ze ludzkie życie absolutnie nie jest ważniejsze niż życie zwierzęcia.a niby kto ci małpo tak powiedział? twoje życie jest wg mnie warte tyle co śmieci, które wyrzuciłam wczoraj.

Facet bohater!!

Ale wiecie ze na autostradzie nie wolno sie zatrzymywac ? Po to sa zeby szybko sie przemieszczac. Rozumiem rozne sytuacje ale w tej duzo ryzykowal.

bardzo się wzrószyłam losem biednego kotka i winszóję bohaterowi odwagi! wow, ajk mój Miś 😀 sweet

[b]gość, 18-09-16, 00:23 napisał(a):[/b]bardzo się wzrószyłam losem biednego kotka i winszóję bohaterowi odwagi! wow, ajk mój Miś 😀 sweetwzrUszyłam i winszUję!

[b]gość, 17-09-16, 18:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-09-16, 18:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-09-16, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-09-16, 17:04 napisał(a):[/b]Ludzie , zrozumcie ze to autostrada albo trasa szybkiego ruchu. samochody jadą jeden za drugim co najmniej 100km/h . facet zatrzymując swoje auto , zeby zabrac z drogi kotka mógł spowodowac smiertelny wypadek . po drugie moze to ustawka ? pędzacy kierowca dokładnie nie widzi co jest na drodze. Ale oczywiscie brawa !Masz rację! Słyszałam, że kilka lat temu na autostradzie w USA(?) w podobnej sytuacji zginęło kilka osób. Kierowca, wiozący kilku pasażerów, zatrzymał sie, aby przepuścić kaczą rodzinkę. Jadący za nimi samochód wjechał w nich…:( Dlatego sama uświadamiałam rodzinkę, aby na autostradzie zachowali maksymalną ostożność, pomagali jeżeli mogą i głupio nie ryzykowali![/quote] Aha czyli anwet jakby to było dziecko z niewiadomych ma też przejechać ?[/quote]Chyba ktoś tu czegoś nie zrozumiał, a potem jeszcze pokusił się o analizę i wnioski! Wyszło jak wyszło…raczej kiepsko![/quote]Skoro jedziesz autem i widzisz z przodu inne auto, które się nie przemieszcza czyli stoi z boku drogi to wiadomo,że trzeba zwolnić albo ominąć te auto. Szkopuł w tym,że ludzie siadają za kółko i jadą bezmyślnie. Równie dobrze mogła mu pęknąć opona albo mógł poczuć się źle i wtedy człowiek ma prawo zjechać na bok….o co więc chodzi…? Koleś stanął właśnie tak by inni mogli go wyminąć. To,że jest to autostrada to nie oznacza,że masz jechać jak wariat…

Wszyscy (prawie) starali się kotka ominąć, to już dużo, a ten jeden się zatrzymał – jeden na stu? dwustu? – to i tak przywraca wiarę w ludzi…

fajowy przystojniaczek go przygarnął.., kotek szczęściarz do kwadratu.. miaaauuu mrrrrr

Osobiście uważam, ze ludzkie życie absolutnie nie jest ważniejsze niż życie zwierzęcia.

Kot szczęściarz i facet też…

Kurcze, ten facet był świadomy, ze autostrada itd., mógł go jakiś z tyłu skasować, a on spokojnie kotka podniósł, wsiadł…. niech go dobry duch nigdy nie opuści i niech mu się wiedzie!!!

serce peklo mi na milion kawalkow ;( nienawidze ludzi

Dziecko z niewiadomych?? Wytlumacz blizej prosze.

A co ma dziecko do roboty na autobanie?

[b]gość, 17-09-16, 18:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-09-16, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-09-16, 17:04 napisał(a):[/b]Ludzie , zrozumcie ze to autostrada albo trasa szybkiego ruchu. samochody jadą jeden za drugim co najmniej 100km/h . facet zatrzymując swoje auto , zeby zabrac z drogi kotka mógł spowodowac smiertelny wypadek . po drugie moze to ustawka ? pędzacy kierowca dokładnie nie widzi co jest na drodze. Ale oczywiscie brawa !Masz rację! Słyszałam, że kilka lat temu na autostradzie w USA(?) w podobnej sytuacji zginęło kilka osób. Kierowca, wiozący kilku pasażerów, zatrzymał sie, aby przepuścić kaczą rodzinkę. Jadący za nimi samochód wjechał w nich…:( Dlatego sama uświadamiałam rodzinkę, aby na autostradzie zachowali maksymalną ostożność, pomagali jeżeli mogą i głupio nie ryzykowali![/quote] Aha czyli anwet jakby to było dziecko z niewiadomych ma też przejechać ?[/quote]Chyba ktoś tu czegoś nie zrozumiał, a potem jeszcze pokusił się o analizę i wnioski! Wyszło jak wyszło…raczej kiepsko!

Ja tak we Wrocławiu na obwodnicy ratowałam jeża. Dostałam mandat, a inni kierowcy o mało mnie nie zlinczowali, ale jeż przeżył 😉 Z tym, że ten facet źle się zatrzymał.

[b]gość, 17-09-16, 17:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-09-16, 17:04 napisał(a):[/b]Ludzie , zrozumcie ze to autostrada albo trasa szybkiego ruchu. samochody jadą jeden za drugim co najmniej 100km/h . facet zatrzymując swoje auto , zeby zabrac z drogi kotka mógł spowodowac smiertelny wypadek . po drugie moze to ustawka ? pędzacy kierowca dokładnie nie widzi co jest na drodze. Ale oczywiscie brawa !Masz rację! Słyszałam, że kilka lat temu na autostradzie w USA(?) w podobnej sytuacji zginęło kilka osób. Kierowca, wiozący kilku pasażerów, zatrzymał sie, aby przepuścić kaczą rodzinkę. Jadący za nimi samochód wjechał w nich…:( Dlatego sama uświadamiałam rodzinkę, aby na autostradzie zachowali maksymalną ostożność, pomagali jeżeli mogą i głupio nie ryzykowali![/quote] Aha czyli anwet jakby to było dziecko z niewiadomych ma też przejechać ?

ale jest starszy filmik gdzie właśnie kierowca tira zabiera taką biedę ze srodka drogi.tez gdzieś z rosji

[b]gość, 17-09-16, 17:04 napisał(a):[/b]Ludzie , zrozumcie ze to autostrada albo trasa szybkiego ruchu. samochody jadą jeden za drugim co najmniej 100km/h . facet zatrzymując swoje auto , zeby zabrac z drogi kotka mógł spowodowac smiertelny wypadek . po drugie moze to ustawka ? pędzacy kierowca dokładnie nie widzi co jest na drodze. Ale oczywiscie brawa !Masz rację! Słyszałam, że kilka lat temu na autostradzie w USA(?) w podobnej sytuacji zginęło kilka osób. Kierowca, wiozący kilku pasażerów, zatrzymał sie, aby przepuścić kaczą rodzinkę. Jadący za nimi samochód wjechał w nich…:( Dlatego sama uświadamiałam rodzinkę, aby na autostradzie zachowali maksymalną ostożność, pomagali jeżeli mogą i głupio nie ryzykowali!

Znieczulica ludzka nie zna granic…jadąc autem i patrząc na jezdnie nie sposób nie zuważyć że coś jest na jezdni,że się rusza…dobrze że maluch trafił na człowieka który go zabrał.mam nadzieję że dobrze teraz bedzie mial

Ludzie , zrozumcie ze to autostrada albo trasa szybkiego ruchu. samochody jadą jeden za drugim co najmniej 100km/h . facet zatrzymując swoje auto , zeby zabrac z drogi kotka mógł spowodowac smiertelny wypadek . po drugie moze to ustawka ? pędzacy kierowca dokładnie nie widzi co jest na drodze. Ale oczywiscie brawa !

dosłownie milimetry 🙁

serce się kraja przecież to bezbronny maluszek musiał być przerażony, co za znieczulica tyle aut i nikt się nie zatrzymał już nie wspominając co za bydlak go tam podrzucił

[b]gość, 17-09-16, 16:37 napisał(a):[/b]serce się kraja przecież to bezbronny maluszek musiał być przerażony, co za znieczulica tyle aut i nikt się nie zatrzymał już nie wspominając co za bydlak go tam podrzuciłDokładnie! Serce mi sie kraja jak o tym myśle.

Dobry czlowiek. Szkoda ze tak malo ich w dzisiejszym swiecie

szaleńcy niby omijali ale nikt nie zatrzymał się a TIROWCY przejeżdżali nad nim to cud ze to maleństwo przeżyło , ludzie nie szalejcie bo tyle zwierząt ginie na drogach( one nie mają szans z autem).:(

Nic dziwnego ze był przerażony, przeciez taki hałas przejeżdżających samochodów dla człowieka jest nieprzyjemny a co dopiero dla nieświadomego kotka, który odbiera dzwiek jeszcze mocniej i nie rozumie co się dzieje. Biedactwo, dobrze ze wszystko dobrze się skończyło, ale mimo wszystko to okropne, ze ktos musiał skazać tego niewinnego zwierzaka na taka traumę

[b]gość, 17-09-16, 15:18 napisał(a):[/b]Kocham Pana który go zabrał :)Ja tez !!!

Zatrzymanie się na autostradzie przed kotkiem wcale nie jest łatwe i bezpieczne. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło. Biedny kotek 🙁

A moj facet woli towarzystwo kolegi niz moje:(

Biedny kociak pewnie ktos go zostawil na jedni,ludzie to swinie

Szczęście ze tak się skończyło, szkoda kotka 🐭

Kocham Pana który go zabrał 🙂

Zanim ktoś skrytykuje postawę tego Pana powiem jedno – zastanów się bo ten Pan się zatrzymał i uratował życie tego kociaka. To postawa jak najbardziej na plus a jak masz hejtować daruj sobie.