Ten kot uratował noworodka przed śmiercią (VIDEO)
Niestety, w mediach raz na jakiś czas pojawiają się informacje o dzieciach porzuconych zaraz po porodzie. Zdarza się, że matka nie decyduje się na okno życia, czy też pozostawienie malca w szpitalu, ale na desperacki i niczym nieuzasadniony krok – zostawiają dzieci na ulicy! Co za okropieństwo!
Ten noworodek miał sporo szczęścia. Zagraniczne media żyją jego smutną historią ze szczęśliwym zakończeniem.
Pod jednym z blokowisk pomieszkiwał bezpański kot Masza. Mieszkańcy bardzo go lubili i chętnie dokarmiali. Pewnego dnia Irina Lavrova wyszła opróżnić kubeł z odpadkami. Usłyszała, że kot przeraźliwie miauczy. Pomyślała, że futrzak potrzebuje pomocy. Jakież było jej zdziwienie, kiedy okazało się, że kot leży w tekturowym pudełku i grzeje swoim futrem noworodka.
Prawdziwy bohater!





[b]gość, 14-10-15, 11:36 napisał(a):[/b]Mojej kolezanki maly synek cos jadl. Kot chcial mu to wytracic z raczki i trafil lapa i pazurami w oczko. Minelo pare lat chlopak przeszedl pare operacji i widzi tylko na wprost… wiec nie pierd*lcie o tym jaki to kotek przyjaciel dzieciTo że dziecko ma problem z okiem to nie wina kota który jest tylko zwierzęciem i nie ma świadomości na poziomie ludzkim tylko bezmyślnej koleżanki która zostawia małe dziecko na pastwe losu ze zwierzęciem. Ja lubie koty ale każdy normalny człowiek ma świadomość że zwierze to zwierze istota na poziomie niższym niż człowiek (uprzedzając dyskusję mam na myśli cywilizowanego człowieka) i trzeba mieć do tych istot ograniczone zaufanie tzn. pilnować co sie dzieje. Także koleżanka powinna mieć do siebie pretensje ale łatwiej oczywiście winić zwierze które ma instynkt a do tego świadomość praktycznie żadną
U ruskich brak aborcji i taka sama patologia u nas…
[b]gość, 14-10-15, 22:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 11:36 napisał(a):[/b]Mojej kolezanki maly synek cos jadl. Kot chcial mu to wytracic z raczki i trafil lapa i pazurami w oczko. Minelo pare lat chlopak przeszedl pare operacji i widzi tylko na wprost… wiec nie pierd*lcie o tym jaki to kotek przyjaciel dzieciTo że dziecko ma problem z okiem to nie wina kota który jest tylko zwierzęciem i nie ma świadomości na poziomie ludzkim tylko bezmyślnej koleżanki która zostawia małe dziecko na pastwe losu ze zwierzęciem. Ja lubie koty ale każdy normalny człowiek ma świadomość że zwierze to zwierze istota na poziomie niższym niż człowiek (uprzedzając dyskusję mam na myśli cywilizowanego człowieka) i trzeba mieć do tych istot ograniczone zaufanie tzn. pilnować co sie dzieje. Także koleżanka powinna mieć do siebie pretensje ale łatwiej oczywiście winić zwierze które ma instynkt a do tego świadomość praktycznie żadną[/quote]BO nie zostawiasz zwierzecia samego z dzieckiem i uwazasz jezeli “bawia” sie obok. Poza tym moja kuzynka uszkodziła sobie powaznie oko ołówkiem majac 4 latka (wypadek) wiec moze dzieciom do lat 18 nie powinno sie dawc ołówków? Niestety wypadki sie zdarzają, jak kot drapnął dziecko to winni rodzice ze nie upilnowali…poza tym niestety takie rzeczy sie zdarzają.
Zawsze jak słyszę takie historie to mam ochote adoptować to porzucone dziecko
[b]gość, 14-10-15, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 07:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 00:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 00:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 00:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 00:14 napisał(a):[/b]Wiedziałam, że to Rosja.Rosja to strasznie obrzydliwy kraj, ale znam dużo bardzo sympatyczny Rosjan.Polska nie jest lepsza. Czytajac niektore komentarze na kozaku to mam wrazenie, ze niekore dziewuchy bedac w ciazy to by sie wlasnorecznie wyskrobaly a jakby juz ” nie daj Boze ” urodzily to by najchetniech chyba spuscily tego noworodka w kiblu. Masakra jakas co sie dzieje z ludzmi.[/quote]Miałam na myśli architekturę. Ja również prędzej wyrwałabym sobie macie niż donosiła płód i go urodziła.[/quote]Twoja mama chciała zrobić tak z tobą, ale nie miała możliwości i Ci to codziennie wypomina?[/quote]Moja matka mnie chciała. Dlaczego chcesz zmuszać kobiety do rodzenia dzieci? Jesteś niepoważna[/quote]Ja nikogo nie zmuszam, ale jak ktoś nie chce dzieci, to powinien się naprawdę solidnie zabezpieczać, tak żeby tej ciąży nie było, a nie działać po fakcie.[/quote]Jeśli będzie taka potrzeba usunę płód za płódem.
Ja pierd*le! Kot uratował maleńkie dziecko co jest ewidetnie dobrym zdarzeniem a na forum kłótnie o dzieci,głupie kociary bla bla. Laski ogarnijcie swoje rozhisteryzowane ci*y! Każdy nawet najmniejszy akt dobra jest na wagę złota w tych jakże chuj***ch czasach!
kochany sierściuch
[b]gość, 14-10-15, 20:03 napisał(a):[/b]Ja pierd*le! Kot uratował maleńkie dziecko co jest ewidetnie dobrym zdarzeniem a na forum kłótnie o dzieci,głupie kociary bla bla. Laski ogarnijcie swoje rozhisteryzowane ci*y! Każdy nawet najmniejszy akt dobra jest na wagę złota w tych jakże chuj***ch czasach!Popieram!
[b]gość, 14-10-15, 19:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 14:59 napisał(a):[/b]glupie kocie mamuski zalaly forum, juz wiadomo nie od dzis ze na kozaku siedza kury domowe i sluzace ktore jak mezus jest w pracy to maja chwile na wylanie swoich frustacji na forum. inna grupa sa niedowartosciowane nastolatki ktore jak patrza na zgrabne celebrytki to im gul skacze. mamuski to kolejna grupa, krytykuja zgrabne aktorki, pisza o swoich porodach i pochwach co jest zenujace. no i ostatnia grupa mianowicie samotne posiadaczki tuzina kotow, rybek czy chomikow, ktore maja zycie uslane rozami jak violetta willas w ostatnich latach zycia gdy byla otoczona stadem kotow a dom miala pelen odchodow. samotne podstarzale babska wypad na forum dla starych panien a nie na kozaka wam sie wchodzic zachcialo !A Ty do której grupy się zaliczasz? Rozumiem, że do żadnej z powyższych.[/quote]No a jak. Ona to ta najlepsza
[b]gość, 14-10-15, 16:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 15:13 napisał(a):[/b]Może i jestem głupią kocią mamuśka, ale przynajmniej wiem do czego służą duże litery (tak, tak, duże), przecinki i kropki. Pozdrawiam kocim sikiem :Pnie bylo sie juz czego przyczepic? to jest internet a nie wyprowacowanie z jezyka polskiego. pewnie jakiegos bledu ortograficznego sie doszukiwalas ale nie znalazlas? i ta koncowka twojej wypowiedzi… sa polskie znaki, sa duze litery, sa kropki i przecinki (u mnie kropek i przecinkow tez nie brakowalo). ale co z tego skoro jest tez samotnosc i wszechobecny koci mocz a brakuje drugiego czlowieka, meza, dzieci? co, smuteczek cie ogarnal?[/quote]Język ojczysty wypadałoby szanować nie tylko podczas pisania wypracowań na języku polskim. Faceta mam. Dziecko także jest. Smuteczek zatem z tego powodu mnie nie ogarnia. A koci mocz towarzyszy mi jedynie podczas sprzątania kuwety. Fajnych masz ludzi w swym otoczeniu, skoro posiadanie kota jest dla ciebie równoznaczne z “wszechobecnym moczem”.[/quote]jak sie pisze z urzadzenia mobilnego to uwierz mi ze polskie znaki sa katorga wiec bede pisac tak, jak mi pasuje. masz faceta? czyli nie meza? no wiec wpadka byla czy po prostu rozwodka z bachorem spotykjaca sie z jakims typem? jestes zalosna kobieto, idz zajmij sie tymi kotami. az ci sie dziwie ze siedzisz na tym kozaku i odpisujesz, musisz byc strasznie samotna skoro ci odpowiada takie towarzystwo. ja wychodze do ludzi wiec ciao bambino
[b]gość, 14-10-15, 17:06 napisał(a):[/b]Ciekawe kim jest i jakie ma zycie ten co nspisal ten durny wpis o tych co na Kozaczka zagladaja…Sądząc po twoim oburzeni trafil w sedno 🙂 Ja ten wpis olałam bo nie należę do żadnej grupy (mieszkam za granicą i szukam sobie spokojnie pracy więc mam dużo czasu na hulanie w internecie) ale jak to się mówi uderz w stół… no i się odezwałaś 🙂
[b]gość, 14-10-15, 14:59 napisał(a):[/b]glupie kocie mamuski zalaly forum, juz wiadomo nie od dzis ze na kozaku siedza kury domowe i sluzace ktore jak mezus jest w pracy to maja chwile na wylanie swoich frustacji na forum. inna grupa sa niedowartosciowane nastolatki ktore jak patrza na zgrabne celebrytki to im gul skacze. mamuski to kolejna grupa, krytykuja zgrabne aktorki, pisza o swoich porodach i pochwach co jest zenujace. no i ostatnia grupa mianowicie samotne posiadaczki tuzina kotow, rybek czy chomikow, ktore maja zycie uslane rozami jak violetta willas w ostatnich latach zycia gdy byla otoczona stadem kotow a dom miala pelen odchodow. samotne podstarzale babska wypad na forum dla starych panien a nie na kozaka wam sie wchodzic zachcialo !A Ty do której grupy się zaliczasz? Rozumiem, że do żadnej z powyższych.
Ciekawe kim jest i jakie ma zycie ten co nspisal ten durny wpis o tych co na Kozaczka zagladaja…
[b]gość, 14-10-15, 12:46 napisał(a):[/b]Nienawidzę kotów a zmieniłam zdanie jakiś czas temu. Miałam w życiu 2 koty, oba zostały uratowane przed śmiercią, gdy były malutkie (jednego właściciel chciał utopić a drugiego znalazł mój brat, kociak był ledwo co urodzony, miał może 2-3 dni i leżał samotnie w krzakach). Grzecznie wstawałam w nocy je karmić, rozrabiałam modyfikowane mleko, dbałam, czesałam, moja mama chodziła z nimi do weterynarza. Rozrabiały jak to małe kociaki. Ale często taka dzicz z nich wychodziła, że człowiek nie wiedział co temu zwierzakowi zaraz odwali, potrafiły nagle skoczyć na plecy albo na twarz i podrapać, choć naprawdę miały u nas w domu jak a bajce., jednak trzymało się dyscyplinę i stosowało się różne wychowawcze triki, bez przemocy. Natomiast niedawno pojechałam na wakacje. W restauracji jadłam kolację i przypałętał się kociak. Łasił się, tulił, tak słodko miauczał o jedzenie. Rzuciłam mu krewetkę, ale pogardził. Przylazł znowu, łasił się dalej więc go znowu pogłaskałam a ten ciul mi wtedy wbił pazura tak głęboko pod skórę, że 3 tygodnie rana mi się babrała, jeszcze chciał mnie ugryźć ale ocalałam. Jeb*ny sierściuch, nigdy już żadnego pchlarza ani nie nakarmię ani nie przygarnę, niech zdychają jak są takie niewdzięczne.Dziwna jesteś, to tak jakbyś cały gatunek ludzki od razu znienawidziła, bo jakiś facet zrobił Ci coś złego np. zgwałcił, albo zamordował bliską osobę.
[b]gość, 14-10-15, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 14:59 napisał(a):[/b]glupie kocie mamuski zalaly forum, juz wiadomo nie od dzis ze na kozaku siedza kury domowe i sluzace ktore jak mezus jest w pracy to maja chwile na wylanie swoich frustacji na forum. inna grupa sa niedowartosciowane nastolatki ktore jak patrza na zgrabne celebrytki to im gul skacze. mamuski to kolejna grupa, krytykuja zgrabne aktorki, pisza o swoich porodach i pochwach co jest zenujace. no i ostatnia grupa mianowicie samotne posiadaczki tuzina kotow, rybek czy chomikow, ktore maja zycie uslane rozami jak violetta willas w ostatnich latach zycia gdy byla otoczona stadem kotow a dom miala pelen odchodow. samotne podstarzale babska wypad na forum dla starych panien a nie na kozaka wam sie wchodzic zachcialo !Może i jestem głupią kocią mamuśka, ale przynajmniej wiem do czego służą duże litery (tak, tak, duże), przecinki i kropki. Pozdrawiam kocim sikiem :P[/quote]nie bylo sie juz czego przyczepic? to jest internet a nie wyprowacowanie z jezyka polskiego. pewnie jakiegos bledu ortograficznego sie doszukiwalas ale nie znalazlas? i ta koncowka twojej wypowiedzi… sa polskie znaki, sa duze litery, sa kropki i przecinki (u mnie kropek i przecinkow tez nie brakowalo). ale co z tego skoro jest tez samotnosc i wszechobecny koci mocz a brakuje drugiego czlowieka, meza, dzieci? co, smuteczek cie ogarnal?[/quote]Język ojczysty wypadałoby szanować nie tylko podczas pisania wypracowań na języku polskim. Faceta mam. Dziecko także jest. Smuteczek zatem z tego powodu mnie nie ogarnia. A koci mocz towarzyszy mi jedynie podczas sprzątania kuwety. Fajnych masz ludzi w swym otoczeniu, skoro posiadanie kota jest dla ciebie równoznaczne z “wszechobecnym moczem”.
[b]gość, 14-10-15, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 14:59 napisał(a):[/b]glupie kocie mamuski zalaly forum, juz wiadomo nie od dzis ze na kozaku siedza kury domowe i sluzace ktore jak mezus jest w pracy to maja chwile na wylanie swoich frustacji na forum. inna grupa sa niedowartosciowane nastolatki ktore jak patrza na zgrabne celebrytki to im gul skacze. mamuski to kolejna grupa, krytykuja zgrabne aktorki, pisza o swoich porodach i pochwach co jest zenujace. no i ostatnia grupa mianowicie samotne posiadaczki tuzina kotow, rybek czy chomikow, ktore maja zycie uslane rozami jak violetta willas w ostatnich latach zycia gdy byla otoczona stadem kotow a dom miala pelen odchodow. samotne podstarzale babska wypad na forum dla starych panien a nie na kozaka wam sie wchodzic zachcialo !Może i jestem głupią kocią mamuśka, ale przynajmniej wiem do czego służą duże litery (tak, tak, duże), przecinki i kropki. Pozdrawiam kocim sikiem :P[/quote]nie bylo sie juz czego przyczepic? to jest internet a nie wyprowacowanie z jezyka polskiego. pewnie jakiegos bledu ortograficznego sie doszukiwalas ale nie znalazlas? i ta koncowka twojej wypowiedzi… sa polskie znaki, sa duze litery, sa kropki i przecinki (u mnie kropek i przecinkow tez nie brakowalo). ale co z tego skoro jest tez samotnosc i wszechobecny koci mocz a brakuje drugiego czlowieka, meza, dzieci? co, smuteczek cie ogarnal?[/quote]nie pisałam wcześniejszych komentarzy, ale ja też lubię koty, mam dwa i jestem w związku. Czy jedno wyklucza drugie? Nie wydaje mi się…
[b]gość, 14-10-15, 16:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 16:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 14:59 napisał(a):[/b]glupie kocie mamuski zalaly forum, juz wiadomo nie od dzis ze na kozaku siedza kury domowe i sluzace ktore jak mezus jest w pracy to maja chwile na wylanie swoich frustacji na forum. inna grupa sa niedowartosciowane nastolatki ktore jak patrza na zgrabne celebrytki to im gul skacze. mamuski to kolejna grupa, krytykuja zgrabne aktorki, pisza o swoich porodach i pochwach co jest zenujace. no i ostatnia grupa mianowicie samotne posiadaczki tuzina kotow, rybek czy chomikow, ktore maja zycie uslane rozami jak violetta willas w ostatnich latach zycia gdy byla otoczona stadem kotow a dom miala pelen odchodow. samotne podstarzale babska wypad na forum dla starych panien a nie na kozaka wam sie wchodzic zachcialo !Może i jestem głupią kocią mamuśka, ale przynajmniej wiem do czego służą duże litery (tak, tak, duże), przecinki i kropki. Pozdrawiam kocim sikiem :P[/quote]nie bylo sie juz czego przyczepic? to jest internet a nie wyprowacowanie z jezyka polskiego. pewnie jakiegos bledu ortograficznego sie doszukiwalas ale nie znalazlas? i ta koncowka twojej wypowiedzi… sa polskie znaki, sa duze litery, sa kropki i przecinki (u mnie kropek i przecinkow tez nie brakowalo). ale co z tego skoro jest tez samotnosc i wszechobecny koci mocz a brakuje drugiego czlowieka, meza, dzieci? co, smuteczek cie ogarnal?[/quote]nie pisałam wcześniejszych komentarzy, ale ja też lubię koty, mam dwa i jestem w związku. Czy jedno wyklucza drugie? Nie wydaje mi się…[/quote]Jak będziesz mieć 4 koty to wtedy pogadamy… Gwarantuję, że wtedy nie będziesz w związku :D[/quote]pff… moja koleżanka (to ona mnie namówiła na kota) ma 4 koty, ma męża i dwójkę dzieci i żyje. Cała reszta to generalizacje.
[b]gość, 14-10-15, 16:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 14:59 napisał(a):[/b]glupie kocie mamuski zalaly forum, juz wiadomo nie od dzis ze na kozaku siedza kury domowe i sluzace ktore jak mezus jest w pracy to maja chwile na wylanie swoich frustacji na forum. inna grupa sa niedowartosciowane nastolatki ktore jak patrza na zgrabne celebrytki to im gul skacze. mamuski to kolejna grupa, krytykuja zgrabne aktorki, pisza o swoich porodach i pochwach co jest zenujace. no i ostatnia grupa mianowicie samotne posiadaczki tuzina kotow, rybek czy chomikow, ktore maja zycie uslane rozami jak violetta willas w ostatnich latach zycia gdy byla otoczona stadem kotow a dom miala pelen odchodow. samotne podstarzale babska wypad na forum dla starych panien a nie na kozaka wam sie wchodzic zachcialo !Może i jestem głupią kocią mamuśka, ale przynajmniej wiem do czego służą duże litery (tak, tak, duże), przecinki i kropki. Pozdrawiam kocim sikiem :P[/quote]nie bylo sie juz czego przyczepic? to jest internet a nie wyprowacowanie z jezyka polskiego. pewnie jakiegos bledu ortograficznego sie doszukiwalas ale nie znalazlas? i ta koncowka twojej wypowiedzi… sa polskie znaki, sa duze litery, sa kropki i przecinki (u mnie kropek i przecinkow tez nie brakowalo). ale co z tego skoro jest tez samotnosc i wszechobecny koci mocz a brakuje drugiego czlowieka, meza, dzieci? co, smuteczek cie ogarnal?[/quote]nie pisałam wcześniejszych komentarzy, ale ja też lubię koty, mam dwa i jestem w związku. Czy jedno wyklucza drugie? Nie wydaje mi się…[/quote]Jak będziesz mieć 4 koty to wtedy pogadamy… Gwarantuję, że wtedy nie będziesz w związku 😀
[b]gość, 14-10-15, 13:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 13:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 09:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 08:29 napisał(a):[/b]Zwierzęta to najcudowniejsze istoty- ludzie powinni się od nich uczyć. Zwierze jesli zabija to wiedzione instynktem przetrwania czlowiek coraz częściej robi to dla zabawy 🙁 idzie zima dbajcie o czworonogi wolontariat to cudowa forma ponocy. NiehejterkaJasne, bo koty, które nie są głodne, instynktownie zabijają np. myszy – bawią się nimi, oczywiście instynktownie, katują je na śmierć i zostawiają, zupełnie instynktownie. A swoją drogą ile kotów potrafiło ZAATAKOWAĆ noworodka? [/quote]Mam 4 koty, każdy z nich zabił i umęczył dla zabawy po kilka niemowląt, nie nadążam z dostarczaniem im nowych… A tak poważnie kocham te urban legends o kotach atakujących niemowlęta, rzucających się do gardeł śpiącym ludziom itd. [/quote]Mojej mamie kiedyś, jak leżała i przełykała ślinę kot skoczył prosto do gardła bo zobaczył na szyi ruch. Także daruj sobie kociaro te wypociny bo fakt, że tobie się coś nigdy nie zdarzyło nie oznacza, że to są legendy. Co trzeba mieć we łbie żeby swoim przykładek tworzyć jakieś niezaprzeczalne prawdy i zasady? Jasne, że nie każdy kot tak robi ale to się zdarza i postaraj się to zrozumieć a jak nie rozumiesz to chociaż przyjmij do wiadomości.[/quote]Kot lubi zameczyc złapaną mysz. Mieszkałam na wsi i koty mieliśmy żeby wyłapywały myszy. Każdego z nich widziałam jak bawił się myszą póki ta nie zeszła na zawał. To nie jest instynkt to okrucieństwo. Żwierzęta mogą się wydawać łatwiejsze w kontakcie niż człowiek z jednego powodu. Nie potrafią mówić i zawsze możesz sobie wyobrazić, że mają takie zdanie jak ty. Człowiek to zawsze człowiek. Według mnie sztuką jest utrzymać dobre stosunki z tak różnymi ode mnie jednostkami.
[b]gość, 14-10-15, 13:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 13:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 12:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 11:36 napisał(a):[/b]Mojej kolezanki maly synek cos jadl. Kot chcial mu to wytracic z raczki i trafil lapa i pazurami w oczko. Minelo pare lat chlopak przeszedl pare operacji i widzi tylko na wprost… wiec nie pierd*lcie o tym jaki to kotek przyjaciel dzieciTrzeba było mu pazury skrócić, ot co. Z resztą, nie napadł na dzieciaka z myślą – oh, wydłubię ci oko, mały skurczybyku.[/quote]Zobaczył jedzenie to pewnie chciał zjeść. Kot nie zrobił tego specjalnie. A ona nie potrafiła I pilnować dziecka i kia?[/quote]kota*[/quote]dokładnie, kolejna tępa dzida, która myśli, że kot czy jakiekolwiek inne zwierzę, to zabawka, która nie ma naturalnych odruchów. jak go dziecko drażniło, a był głodny, to nic dziwnego, że zaatakował. ale lepiej własną głupotę tłumaczyć “niedobrym” zwierzakiem.
[b]gość, 14-10-15, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 14:59 napisał(a):[/b]glupie kocie mamuski zalaly forum, juz wiadomo nie od dzis ze na kozaku siedza kury domowe i sluzace ktore jak mezus jest w pracy to maja chwile na wylanie swoich frustacji na forum. inna grupa sa niedowartosciowane nastolatki ktore jak patrza na zgrabne celebrytki to im gul skacze. mamuski to kolejna grupa, krytykuja zgrabne aktorki, pisza o swoich porodach i pochwach co jest zenujace. no i ostatnia grupa mianowicie samotne posiadaczki tuzina kotow, rybek czy chomikow, ktore maja zycie uslane rozami jak violetta willas w ostatnich latach zycia gdy byla otoczona stadem kotow a dom miala pelen odchodow. samotne podstarzale babska wypad na forum dla starych panien a nie na kozaka wam sie wchodzic zachcialo !Może i jestem głupią kocią mamuśka, ale przynajmniej wiem do czego służą duże litery (tak, tak, duże), przecinki i kropki. Pozdrawiam kocim sikiem :P[/quote]nie bylo sie juz czego przyczepic? to jest internet a nie wyprowacowanie z jezyka polskiego. pewnie jakiegos bledu ortograficznego sie doszukiwalas ale nie znalazlas? i ta koncowka twojej wypowiedzi… sa polskie znaki, sa duze litery, sa kropki i przecinki (u mnie kropek i przecinkow tez nie brakowalo). ale co z tego skoro jest tez samotnosc i wszechobecny koci mocz a brakuje drugiego czlowieka, meza, dzieci? co, smuteczek cie ogarnal?[/quote]. a do której wymienionej przez siebie grupy ty należysz?
[b]gość, 14-10-15, 14:59 napisał(a):[/b]glupie kocie mamuski zalaly forum, juz wiadomo nie od dzis ze na kozaku siedza kury domowe i sluzace ktore jak mezus jest w pracy to maja chwile na wylanie swoich frustacji na forum. inna grupa sa niedowartosciowane nastolatki ktore jak patrza na zgrabne celebrytki to im gul skacze. mamuski to kolejna grupa, krytykuja zgrabne aktorki, pisza o swoich porodach i pochwach co jest zenujace. no i ostatnia grupa mianowicie samotne posiadaczki tuzina kotow, rybek czy chomikow, ktore maja zycie uslane rozami jak violetta willas w ostatnich latach zycia gdy byla otoczona stadem kotow a dom miala pelen odchodow. samotne podstarzale babska wypad na forum dla starych panien a nie na kozaka wam sie wchodzic zachcialo !A do której grupy ty się zaliczasz, skoro tu piszesz?
[b]gość, 14-10-15, 14:59 napisał(a):[/b]glupie kocie mamuski zalaly forum, juz wiadomo nie od dzis ze na kozaku siedza kury domowe i sluzace ktore jak mezus jest w pracy to maja chwile na wylanie swoich frustacji na forum. inna grupa sa niedowartosciowane nastolatki ktore jak patrza na zgrabne celebrytki to im gul skacze. mamuski to kolejna grupa, krytykuja zgrabne aktorki, pisza o swoich porodach i pochwach co jest zenujace. no i ostatnia grupa mianowicie samotne posiadaczki tuzina kotow, rybek czy chomikow, ktore maja zycie uslane rozami jak violetta willas w ostatnich latach zycia gdy byla otoczona stadem kotow a dom miala pelen odchodow. samotne podstarzale babska wypad na forum dla starych panien a nie na kozaka wam sie wchodzic zachcialo !Może i jestem głupią kocią mamuśka, ale przynajmniej wiem do czego służą duże litery (tak, tak, duże), przecinki i kropki. Pozdrawiam kocim sikiem 😛
[b]gość, 14-10-15, 15:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 14:59 napisał(a):[/b]glupie kocie mamuski zalaly forum, juz wiadomo nie od dzis ze na kozaku siedza kury domowe i sluzace ktore jak mezus jest w pracy to maja chwile na wylanie swoich frustacji na forum. inna grupa sa niedowartosciowane nastolatki ktore jak patrza na zgrabne celebrytki to im gul skacze. mamuski to kolejna grupa, krytykuja zgrabne aktorki, pisza o swoich porodach i pochwach co jest zenujace. no i ostatnia grupa mianowicie samotne posiadaczki tuzina kotow, rybek czy chomikow, ktore maja zycie uslane rozami jak violetta willas w ostatnich latach zycia gdy byla otoczona stadem kotow a dom miala pelen odchodow. samotne podstarzale babska wypad na forum dla starych panien a nie na kozaka wam sie wchodzic zachcialo !Może i jestem głupią kocią mamuśka, ale przynajmniej wiem do czego służą duże litery (tak, tak, duże), przecinki i kropki. Pozdrawiam kocim sikiem :P[/quote]nie bylo sie juz czego przyczepic? to jest internet a nie wyprowacowanie z jezyka polskiego. pewnie jakiegos bledu ortograficznego sie doszukiwalas ale nie znalazlas? i ta koncowka twojej wypowiedzi… sa polskie znaki, sa duze litery, sa kropki i przecinki (u mnie kropek i przecinkow tez nie brakowalo). ale co z tego skoro jest tez samotnosc i wszechobecny koci mocz a brakuje drugiego czlowieka, meza, dzieci? co, smuteczek cie ogarnal?
[b]gość, 14-10-15, 14:15 napisał(a):[/b][quote]Nie będę dyskutować z kociarą, która w bezczelny sposób nawiązuje do mojej mamy wykorzystując jej osobę do odgryzienia się w dyskusji. Hoduj swoją kolonię kotów dalej i żyj jak chcesz. Ja jedyne co napisałam, to że nie wszystko jest legendą bo popadasz w skrajności. Negatywne sytuacje z udziałem kotów nazywasz legendami i obrażasz ludzi sugerując im, że powtarzają średniowieczne opowiastki, a gdy ktoś ci poda przykład z życia wzięty od razu zamieniasz to w pojedyncze sytuacje. Brak płaszczyzny dyskusji. Wracaj do swoich kotów, bo ewidentnie wolisz ich towarzystwo niż towarzystwo ludzi, jak każda kociara.Najpierw mnie obrażasz, kiedy to odwzajemniam, czujesz się poszkodowana. Nie widzisz płaszczyzny do dyskusji, ale odpowiadasz na moje wpisy. Nazywasz mnie kociarą chcąc wywołać we mnie jakiś rodzaj wstydu, czy poczucia winy, bo opiekuję się kotami. Normalne, instynktowne zachowania kotów traktujesz jako “negatywne sytuacje”. Rozumiem, że masz jakąś awersję do tych zwierząt i do ludzi które te zwierzęta lubią. Twoje prawo, twój problem, natomiast próba wydawania mi poleceń przez internet, co mam robić, zakrawa na jakąś megalomanię…[/quote]Jak chcesz obrazić mnie to zrób to kierując słowa do mnie a nie pisząc “Swoje chamstwo zachowaj dla swojej mamy” bo już w podstawówce dzieci zauważały, że takie pyskówki to dno. Obrażanie rozpoczęłaś ty sugerując, że ludzie to idioci bo wierzą w “szczające krasnoludki, koty skaczące do gardeł i atakujące noworodki”. Ty pierwsza zasiałaś ferment a teraz się wybielasz i w żałosny sposób kontynuujesz produkcję swoich wypocin. Ja dyskusję kończę, jak dla mnie to możesz ze swoimi kotami iść w stronę zachodu słońca, nie interesuje mnie co i gdzie z nimi robisz ale wiem jedno, posiadaczka 4 kotów nie może być normalna bo ewidentnie jakieś braki sobie taką ilością kotów rekompensuje.
glupie kocie mamuski zalaly forum, juz wiadomo nie od dzis ze na kozaku siedza kury domowe i sluzace ktore jak mezus jest w pracy to maja chwile na wylanie swoich frustacji na forum. inna grupa sa niedowartosciowane nastolatki ktore jak patrza na zgrabne celebrytki to im gul skacze. mamuski to kolejna grupa, krytykuja zgrabne aktorki, pisza o swoich porodach i pochwach co jest zenujace. no i ostatnia grupa mianowicie samotne posiadaczki tuzina kotow, rybek czy chomikow, ktore maja zycie uslane rozami jak violetta willas w ostatnich latach zycia gdy byla otoczona stadem kotow a dom miala pelen odchodow. samotne podstarzale babska wypad na forum dla starych panien a nie na kozaka wam sie wchodzic zachcialo !
[b]gość, 14-10-15, 07:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 00:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 00:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 00:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 00:14 napisał(a):[/b]Wiedziałam, że to Rosja.Rosja to strasznie obrzydliwy kraj, ale znam dużo bardzo sympatyczny Rosjan.Polska nie jest lepsza. Czytajac niektore komentarze na kozaku to mam wrazenie, ze niekore dziewuchy bedac w ciazy to by sie wlasnorecznie wyskrobaly a jakby juz ” nie daj Boze ” urodzily to by najchetniech chyba spuscily tego noworodka w kiblu. Masakra jakas co sie dzieje z ludzmi.[/quote]Miałam na myśli architekturę. Ja również prędzej wyrwałabym sobie macie niż donosiła płód i go urodziła.[/quote]Twoja mama chciała zrobić tak z tobą, ale nie miała możliwości i Ci to codziennie wypomina?[/quote]Moja matka mnie chciała. Dlaczego chcesz zmuszać kobiety do rodzenia dzieci? Jesteś niepoważna[/quote]Ja nikogo nie zmuszam, ale jak ktoś nie chce dzieci, to powinien się naprawdę solidnie zabezpieczać, tak żeby tej ciąży nie było, a nie działać po fakcie.
[b]gość, 14-10-15, 14:08 napisał(a):[/b][quote]A no tak. Kot ci powiedział, że instynktownie coś wyczuł? To skąd wiesz? Tak się składa, że nie jadłam mięsa 10 lat z miłości do zwierząt, jestem dobrym człowiekiem, który nigdy by nikogo nie skrzywdził a na cudzą krzywdę jestem bardzo wrażliwa ale też nie pozwolę krzywdzić samej siebie. Koty mojego chłopaka pokochały mnie od razu co podobno było dziwne bo do obcych zawsze uciekały a mi od razu wskoczyły na kolana (2 stare kilkunastoletnie koty) choć wcale nigdy mi na takim czymś nie zależało. Ale nie wiem, może zapytaj o ten przypadek swojego kota i on ci odpowie co o tym myśli skoro lubicie sobie podyskutować? :)Skąd pomysł, że dyskutuję z kotem na temat jego instynktów? Słyszałaś o czymś tak banalnym jak zdobywanie wiedzy poprzez obserwację? Stykając się z kotem, pierwsza myśl jak rodzi ci się w głowie to: “nie pozwolę się skrzywdzić”? Usiłujesz być uszczypliwa wobec kogoś kto lubi zwierzęta, a jednocześnie kreujesz się na miłośniczkę zwierząt. Nie rozumiem tego, ale jeśli masz się poczuć od tego lepiej, to proszę bardzo :)[/quote]Zdobywanie wiedzy poprzez obserwację? A innego źródła wiedzy niż gapienie się na kota nie dostrzegasz? Przykre. Widzisz to, co chcesz widzieć i tyle w temacie a jeśli kot prychający na teściową to dla ciebie jakaś niezaprzeczalny fakt, że jest ona złym czy fałszywym człowiekiem… To wolę nie myśleć jakim ty jesteś człowiekiem skoro liczy się dla ciebie zdanie kota i musisz się tym dowartościowywać mając teściową, która cię nie trawi 🙂
A no tak. Kot ci powiedział, że instynktownie coś wyczuł? To skąd wiesz? Tak się składa, że nie jadłam mięsa 10 lat z miłości do zwierząt, jestem dobrym człowiekiem, który nigdy by nikogo nie skrzywdził a na cudzą krzywdę jestem bardzo wrażliwa ale też nie pozwolę krzywdzić samej siebie. Koty mojego chłopaka pokochały mnie od razu co podobno było dziwne bo do obcych zawsze uciekały a mi od razu wskoczyły na kolana (2 stare kilkunastoletnie koty) choć wcale nigdy mi na takim czymś nie zależało. Ale nie wiem, może zapytaj o ten przypadek swojego kota i on ci odpowie co o tym myśli skoro lubicie sobie podyskutować? :)Skąd pomysł, że dyskutuję z kotem na temat jego instynktów? Słyszałaś o czymś tak banalnym jak zdobywanie wiedzy poprzez obserwację? Stykając się z kotem, pierwsza myśl jak rodzi ci się w głowie to: “nie pozwolę się skrzywdzić”? Usiłujesz być uszczypliwa wobec kogoś kto lubi zwierzęta, a jednocześnie kreujesz się na miłośniczkę zwierząt. Nie rozumiem tego, ale jeśli masz się poczuć od tego lepiej, to proszę bardzo 🙂
[b]gość, 14-10-15, 11:36 napisał(a):[/b]Mojej kolezanki maly synek cos jadl. Kot chcial mu to wytracic z raczki i trafil lapa i pazurami w oczko. Minelo pare lat chlopak przeszedl pare operacji i widzi tylko na wprost… wiec nie pierd*lcie o tym jaki to kotek przyjaciel dzieciMojej koleżanki synek wyszedł na podwórko i został uderzony kawałkiem tynku, który odpadł ze ściany bloku w którym mieszkali, w głowę. Więc nie pierdolcie o tym, że domy to bezpieczne schronienie dla ludzi.
Nie będę dyskutować z kociarą, która w bezczelny sposób nawiązuje do mojej mamy wykorzystując jej osobę do odgryzienia się w dyskusji. Hoduj swoją kolonię kotów dalej i żyj jak chcesz. Ja jedyne co napisałam, to że nie wszystko jest legendą bo popadasz w skrajności. Negatywne sytuacje z udziałem kotów nazywasz legendami i obrażasz ludzi sugerując im, że powtarzają średniowieczne opowiastki, a gdy ktoś ci poda przykład z życia wzięty od razu zamieniasz to w pojedyncze sytuacje. Brak płaszczyzny dyskusji. Wracaj do swoich kotów, bo ewidentnie wolisz ich towarzystwo niż towarzystwo ludzi, jak każda kociara.Najpierw mnie obrażasz, kiedy to odwzajemniam, czujesz się poszkodowana. Nie widzisz płaszczyzny do dyskusji, ale odpowiadasz na moje wpisy. Nazywasz mnie kociarą chcąc wywołać we mnie jakiś rodzaj wstydu, czy poczucia winy, bo opiekuję się kotami. Normalne, instynktowne zachowania kotów traktujesz jako “negatywne sytuacje”. Rozumiem, że masz jakąś awersję do tych zwierząt i do ludzi które te zwierzęta lubią. Twoje prawo, twój problem, natomiast próba wydawania mi poleceń przez internet, co mam robić, zakrawa na jakąś megalomanię…
[b]gość, 14-10-15, 14:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 13:33 napisał(a):[/b]Mojej mamie kiedyś, jak leżała i przełykała ślinę kot skoczył prosto do gardła bo zobaczył na szyi ruch. Także daruj sobie kociaro te wypociny bo fakt, że tobie się coś nigdy nie zdarzyło nie oznacza, że to są legendy. Co trzeba mieć we łbie żeby swoim przykładek tworzyć jakieś niezaprzeczalne prawdy i zasady? Jasne, że nie każdy kot tak robi ale to się zdarza i postaraj się to zrozumieć a jak nie rozumiesz to chociaż przyjmij do wiadomości.W życiu zdarzają się różne przypadki i wypadki, ale właśnie dlatego nazywa się je przypadkami a nie regułą. Czytając tutaj komentarze można dojść do wniosku, że koty nie robią nic innego jak tylko czyhają by zaatakować, zranić, okaleczyć człowieka. Nikogo do posiadania kotów nie zachęcam, ludziom którzy mają uprzedzenia do tych zwierząt wręcz odradzam jakikolwiek kontakt z nimi, będzie to z pożytkiem dla nich jak i dla kotów. Swoje chamstwo zachowaj dla swojej mamy, nazywaj jej głowę łbem. A i uściślij cóż zrobił kot twojej mamie po tym jak się rzucił jej do gardła? (swoją drogą już ten tekst brzmi jak młoczna historia). Zadusił, wyrwał krtań, urwał głowę, wychłeptał krew, czy może skaleczył naskórek i napędził stracha?[/quote]Nie będę dyskutować z kociarą, która w bezczelny sposób nawiązuje do mojej mamy wykorzystując jej osobę do odgryzienia się w dyskusji. Hoduj swoją kolonię kotów dalej i żyj jak chcesz. Ja jedyne co napisałam, to że nie wszystko jest legendą bo popadasz w skrajności. Negatywne sytuacje z udziałem kotów nazywasz legendami i obrażasz ludzi sugerując im, że powtarzają średniowieczne opowiastki, a gdy ktoś ci poda przykład z życia wzięty od razu zamieniasz to w pojedyncze sytuacje. Brak płaszczyzny dyskusji. Wracaj do swoich kotów, bo ewidentnie wolisz ich towarzystwo niż towarzystwo ludzi, jak każda kociara.
[b]gość, 14-10-15, 13:43 napisał(a):[/b]Koty sa wspanie. To prawda ze wyczuwaja falszywych ludzi. Moj kot np nienawidzi mojej tesciowej:) Nie pozwala jej sie dotknac i fuczy na nia. Na nikogo innego tak nie reaguje.aaaa, no to jesli twoj kot nie lubi twojej tesciowej to smialo mozna wysnuc wniosek, ze twoj kot zna sie na ludziach. dostal juz za to jakas nagrode?
[b]gość, 14-10-15, 13:33 napisał(a):[/b]Mojej mamie kiedyś, jak leżała i przełykała ślinę kot skoczył prosto do gardła bo zobaczył na szyi ruch. Także daruj sobie kociaro te wypociny bo fakt, że tobie się coś nigdy nie zdarzyło nie oznacza, że to są legendy. Co trzeba mieć we łbie żeby swoim przykładek tworzyć jakieś niezaprzeczalne prawdy i zasady? Jasne, że nie każdy kot tak robi ale to się zdarza i postaraj się to zrozumieć a jak nie rozumiesz to chociaż przyjmij do wiadomości.W życiu zdarzają się różne przypadki i wypadki, ale właśnie dlatego nazywa się je przypadkami a nie regułą. Czytając tutaj komentarze można dojść do wniosku, że koty nie robią nic innego jak tylko czyhają by zaatakować, zranić, okaleczyć człowieka. Nikogo do posiadania kotów nie zachęcam, ludziom którzy mają uprzedzenia do tych zwierząt wręcz odradzam jakikolwiek kontakt z nimi, będzie to z pożytkiem dla nich jak i dla kotów. Swoje chamstwo zachowaj dla swojej mamy, nazywaj jej głowę łbem. A i uściślij cóż zrobił kot twojej mamie po tym jak się rzucił jej do gardła? (swoją drogą już ten tekst brzmi jak młoczna historia). Zadusił, wyrwał krtań, urwał głowę, wychłeptał krew, czy może skaleczył naskórek i napędził stracha?
[b]gość, 14-10-15, 09:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 08:29 napisał(a):[/b]Zwierzęta to najcudowniejsze istoty- ludzie powinni się od nich uczyć. Zwierze jesli zabija to wiedzione instynktem przetrwania czlowiek coraz częściej robi to dla zabawy 🙁 idzie zima dbajcie o czworonogi wolontariat to cudowa forma ponocy. NiehejterkaJasne, bo koty, które nie są głodne, instynktownie zabijają np. myszy – bawią się nimi, oczywiście instynktownie, katują je na śmierć i zostawiają, zupełnie instynktownie. A swoją drogą ile kotów potrafiło ZAATAKOWAĆ noworodka? Także bez przesady z tym spuszczaniem się nad zwierzętami i pisanie, jakie to one są kochane, bo koty i psy kochacie ale świnie, krowy, konie, owce, kury i kaczki żrecie. W dzieciństwie wakacje spędzałam u babci na wsi i widziałam emocje i radość albo smutek u wszystkich tych zwierząt!!! Dlatego nigdy nie pojmę tych żałosnych komentarzy zakochanych w “zwierzętach” (czyli psach i kotach) głupiutkich dziewuszek podczas gdy potrafią zeżreć inne zwierzęta.[/quote]Mam 4 koty, każdy z nich zabił i umęczył dla zabawy po kilka niemowląt, nie nadążam z dostarczaniem im nowych… A tak poważnie kocham te urban legends o kotach atakujących niemowlęta, rzucających się do gardeł śpiącym ludziom itd. W średniowieczu powszechnie wiadomym było że kot, zwłaszcza czarny, to demon i sługa czarownicy, a krasnoludki szczały do mleka żeby skwaśniało. Dziś dzięki bogu, gdy już wytępiono krasnoludki, mleko jak wiadomo nie kwaśnieje, tylko czarne koty jeszcze pałętają się gdzieniegdzie..
Koty sa wspanie. To prawda ze wyczuwaja falszywych ludzi. Moj kot np nienawidzi mojej tesciowej:) Nie pozwala jej sie dotknac i fuczy na nia. Na nikogo innego tak nie reaguje.
[b]gość, 14-10-15, 13:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 09:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 08:29 napisał(a):[/b]Zwierzęta to najcudowniejsze istoty- ludzie powinni się od nich uczyć. Zwierze jesli zabija to wiedzione instynktem przetrwania czlowiek coraz częściej robi to dla zabawy 🙁 idzie zima dbajcie o czworonogi wolontariat to cudowa forma ponocy. NiehejterkaJasne, bo koty, które nie są głodne, instynktownie zabijają np. myszy – bawią się nimi, oczywiście instynktownie, katują je na śmierć i zostawiają, zupełnie instynktownie. A swoją drogą ile kotów potrafiło ZAATAKOWAĆ noworodka? [/quote]Mam 4 koty, każdy z nich zabił i umęczył dla zabawy po kilka niemowląt, nie nadążam z dostarczaniem im nowych… A tak poważnie kocham te urban legends o kotach atakujących niemowlęta, rzucających się do gardeł śpiącym ludziom itd. [/quote]Mojej mamie kiedyś, jak leżała i przełykała ślinę kot skoczył prosto do gardła bo zobaczył na szyi ruch. Także daruj sobie kociaro te wypociny bo fakt, że tobie się coś nigdy nie zdarzyło nie oznacza, że to są legendy. Co trzeba mieć we łbie żeby swoim przykładek tworzyć jakieś niezaprzeczalne prawdy i zasady? Jasne, że nie każdy kot tak robi ale to się zdarza i postaraj się to zrozumieć a jak nie rozumiesz to chociaż przyjmij do wiadomości.
[b]gość, 14-10-15, 13:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 11:36 napisał(a):[/b]Mojej kolezanki maly synek cos jadl. Kot chcial mu to wytracic z raczki i trafil lapa i pazurami w oczko. Minelo pare lat chlopak przeszedl pare operacji i widzi tylko na wprost… wiec nie pierd*lcie o tym jaki to kotek przyjaciel dzieciMojej koleżanki synek wyszedł na podwórko i został uderzony kawałkiem tynku, który odpadł ze ściany bloku w którym mieszkali, w głowę. Więc nie pierdolcie o tym, że domy to bezpieczne schronienie dla ludzi.[/quote]śmieszne:P
[b]gość, 14-10-15, 13:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 12:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 11:36 napisał(a):[/b]Mojej kolezanki maly synek cos jadl. Kot chcial mu to wytracic z raczki i trafil lapa i pazurami w oczko. Minelo pare lat chlopak przeszedl pare operacji i widzi tylko na wprost… wiec nie pierd*lcie o tym jaki to kotek przyjaciel dzieciTrzeba było mu pazury skrócić, ot co. Z resztą, nie napadł na dzieciaka z myślą – oh, wydłubię ci oko, mały skurczybyku.[/quote]Pewnie nie miała pieniędzy, żeby skrócić mu pazury.[/quote]ja to robię zwykle sama, takie cążki kupiłam gdzieś na przecenie i jedziesz z koksem:P
[b]gość, 14-10-15, 13:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 12:46 napisał(a):[/b]Nienawidzę kotów a zmieniłam zdanie jakiś czas temu. Miałam w życiu 2 koty, oba zostały uratowane przed śmiercią, gdy były malutkie (jednego właściciel chciał utopić a drugiego znalazł mój brat, kociak był ledwo co urodzony, miał może 2-3 dni i leżał samotnie w krzakach). Natomiast niedawno pojechałam na wakacje. W restauracji jadłam kolację i przypałętał się kociak. Łasił się, tulił, tak słodko miauczał o jedzenie. Rzuciłam mu krewetkę, ale pogardził. Przylazł znowu, łasił się dalej więc go znowu pogłaskałam a ten ciul mi wtedy wbił pazura tak głęboko pod skórę, że 3 tygodnie rana mi się babrała, jeszcze chciał mnie ugryźć ale ocalałam. Jeb*ny sierściuch, nigdy już żadnego pchlarza ani nie nakarmię ani nie przygarnę, niech zdychają jak są takie niewdzięczne.Koty instynktownie wyczuwają co w ludziach siedzi. Do mamy przyszła “koleżanka”- najbardziej fałszywe babsko jakie znam, mój kot, który nigdy nikogo nie zaatakował, rzucił się na nią zaraz po tym jak z fałszywym uśmiechem pochyliła się, by go łaskawie pogłaskać. W nagrodę dostał puszkę tuńczyka. Wnioski wyciągnij sama…[/quote]A no tak. Kot ci powiedział, że instynktownie coś wyczuł? To skąd wiesz? Tak się składa, że nie jadłam mięsa 10 lat z miłości do zwierząt, jestem dobrym człowiekiem, który nigdy by nikogo nie skrzywdził a na cudzą krzywdę jestem bardzo wrażliwa ale też nie pozwolę krzywdzić samej siebie. Koty mojego chłopaka pokochały mnie od razu co podobno było dziwne bo do obcych zawsze uciekały a mi od razu wskoczyły na kolana (2 stare kilkunastoletnie koty) choć wcale nigdy mi na takim czymś nie zależało. Ale nie wiem, może zapytaj o ten przypadek swojego kota i on ci odpowie co o tym myśli skoro lubicie sobie podyskutować? 🙂
Nienawidzę kotów a zmieniłam zdanie jakiś czas temu. Miałam w życiu 2 koty, oba zostały uratowane przed śmiercią, gdy były malutkie (jednego właściciel chciał utopić a drugiego znalazł mój brat, kociak był ledwo co urodzony, miał może 2-3 dni i leżał samotnie w krzakach). Grzecznie wstawałam w nocy je karmić, rozrabiałam modyfikowane mleko, dbałam, czesałam, moja mama chodziła z nimi do weterynarza. Rozrabiały jak to małe kociaki. Ale często taka dzicz z nich wychodziła, że człowiek nie wiedział co temu zwierzakowi zaraz odwali, potrafiły nagle skoczyć na plecy albo na twarz i podrapać, choć naprawdę miały u nas w domu jak a bajce., jednak trzymało się dyscyplinę i stosowało się różne wychowawcze triki, bez przemocy. Natomiast niedawno pojechałam na wakacje. W restauracji jadłam kolację i przypałętał się kociak. Łasił się, tulił, tak słodko miauczał o jedzenie. Rzuciłam mu krewetkę, ale pogardził. Przylazł znowu, łasił się dalej więc go znowu pogłaskałam a ten ciul mi wtedy wbił pazura tak głęboko pod skórę, że 3 tygodnie rana mi się babrała, jeszcze chciał mnie ugryźć ale ocalałam. Jeb*ny sierściuch, nigdy już żadnego pchlarza ani nie nakarmię ani nie przygarnę, niech zdychają jak są takie niewdzięczne.
[b]gość, 14-10-15, 12:46 napisał(a):[/b]Nienawidzę kotów a zmieniłam zdanie jakiś czas temu. Miałam w życiu 2 koty, oba zostały uratowane przed śmiercią, gdy były malutkie (jednego właściciel chciał utopić a drugiego znalazł mój brat, kociak był ledwo co urodzony, miał może 2-3 dni i leżał samotnie w krzakach). Grzecznie wstawałam w nocy je karmić, rozrabiałam modyfikowane mleko, dbałam, czesałam, moja mama chodziła z nimi do weterynarza. Rozrabiały jak to małe kociaki. Ale często taka dzicz z nich wychodziła, że człowiek nie wiedział co temu zwierzakowi zaraz odwali, potrafiły nagle skoczyć na plecy albo na twarz i podrapać, choć naprawdę miały u nas w domu jak a bajce., jednak trzymało się dyscyplinę i stosowało się różne wychowawcze triki, bez przemocy. Natomiast niedawno pojechałam na wakacje. W restauracji jadłam kolację i przypałętał się kociak. Łasił się, tulił, tak słodko miauczał o jedzenie. Rzuciłam mu krewetkę, ale pogardził. Przylazł znowu, łasił się dalej więc go znowu pogłaskałam a ten ciul mi wtedy wbił pazura tak głęboko pod skórę, że 3 tygodnie rana mi się babrała, jeszcze chciał mnie ugryźć ale ocalałam. Jeb*ny sierściuch, nigdy już żadnego pchlarza ani nie nakarmię ani nie przygarnę, niech zdychają jak są takie niewdzięczne.Koty instynktownie wyczuwają co w ludziach siedzi. Do mamy przyszła “koleżanka”- najbardziej fałszywe babsko jakie znam, mój kot, który nigdy nikogo nie zaatakował, rzucił się na nią zaraz po tym jak z fałszywym uśmiechem pochyliła się, by go łaskawie pogłaskać. W nagrodę dostał puszkę tuńczyka. Wnioski wyciągnij sama…
[b]gość, 14-10-15, 12:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 11:36 napisał(a):[/b]Mojej kolezanki maly synek cos jadl. Kot chcial mu to wytracic z raczki i trafil lapa i pazurami w oczko. Minelo pare lat chlopak przeszedl pare operacji i widzi tylko na wprost… wiec nie pierd*lcie o tym jaki to kotek przyjaciel dzieciTrzeba było mu pazury skrócić, ot co. Z resztą, nie napadł na dzieciaka z myślą – oh, wydłubię ci oko, mały skurczybyku.[/quote]Zobaczył jedzenie to pewnie chciał zjeść. Kot nie zrobił tego specjalnie. A ona nie potrafiła I pilnować dziecka i kia?
[b]gość, 14-10-15, 13:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 12:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 11:36 napisał(a):[/b]Mojej kolezanki maly synek cos jadl. Kot chcial mu to wytracic z raczki i trafil lapa i pazurami w oczko. Minelo pare lat chlopak przeszedl pare operacji i widzi tylko na wprost… wiec nie pierd*lcie o tym jaki to kotek przyjaciel dzieciTrzeba było mu pazury skrócić, ot co. Z resztą, nie napadł na dzieciaka z myślą – oh, wydłubię ci oko, mały skurczybyku.[/quote]Zobaczył jedzenie to pewnie chciał zjeść. Kot nie zrobił tego specjalnie. A ona nie potrafiła I pilnować dziecka i kia?[/quote]kota*
[b]gość, 14-10-15, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 12:10 napisał(a):[/b]Kot i dziecko. W zyciu. Chyb umarlabym ze strachu, zeby w kazdej sekundzie pilnowac tego paskudztwa bo nie wiadomo co mu odwali. A ten z artykulu pewnie grzal sobie tylek na dziecku.takich jak ty powinno się ZAMYKAĆ I W KAFTAN ALBO ELIMINOWAĆ[/quote]Eliminować się powinno tych, którzy najchętniej zostaliby sługusami swoich czworonogów, a innym ludziom to by nóż w plecy wbili. To dopiero jest chore.
[b]gość, 14-10-15, 12:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 11:36 napisał(a):[/b]Mojej kolezanki maly synek cos jadl. Kot chcial mu to wytracic z raczki i trafil lapa i pazurami w oczko. Minelo pare lat chlopak przeszedl pare operacji i widzi tylko na wprost… wiec nie pierd*lcie o tym jaki to kotek przyjaciel dzieciTrzeba było mu pazury skrócić, ot co. Z resztą, nie napadł na dzieciaka z myślą – oh, wydłubię ci oko, mały skurczybyku.[/quote]A cholera go tam wie. O wiele bardziej od kotów wolę psy. Kot raz ma ochotę na głaskanie a raz nie, jest milusiński głównie jak coś chce, wtedy do rany przyłóż. Ale tylko dostanie żarełko to spieprza. Pies by tak nie zrobił chociaż z drugiej strony psom często odwala i z nadmiaru czułości i drapania za uszkiem potrafią nagle zacząć gwałcić nogę pana… Ogólnie zwierzę to zwierzę, w Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do posiadania tych dwóch czworonogów ale zwierząt na świecie jest trochę więcej. Z moich obserwacji wynika, że najlepszym domowym i ludzkim zwierzęciem są szopy pracze 😛
[b]gość, 14-10-15, 12:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-15, 11:36 napisał(a):[/b]Mojej kolezanki maly synek cos jadl. Kot chcial mu to wytracic z raczki i trafil lapa i pazurami w oczko. Minelo pare lat chlopak przeszedl pare operacji i widzi tylko na wprost… wiec nie pierd*lcie o tym jaki to kotek przyjaciel dzieciTrzeba było mu pazury skrócić, ot co. Z resztą, nie napadł na dzieciaka z myślą – oh, wydłubię ci oko, mały skurczybyku.[/quote]Pewnie nie miała pieniędzy, żeby skrócić mu pazury.
[b]gość, 14-10-15, 12:10 napisał(a):[/b]Kot i dziecko. W zyciu. Chyb umarlabym ze strachu, zeby w kazdej sekundzie pilnowac tego paskudztwa bo nie wiadomo co mu odwali. A ten z artykulu pewnie grzal sobie tylek na dziecku.takich jak ty powinno się ZAMYKAĆ I W KAFTAN ALBO ELIMINOWAĆ
ja mam dwa koty, przygarnięte z ulicy w wieku ok. 4tyg. ani jeden ani drugi NIGDY mnie nie podrapały (jednego mam 3 lata, drugiego od roku), tak żebym miała ranę/ leciała krew. Serio, az mnie to dziwi. Najpierw obcinałam im, pazury (nieregularnie, jak zaczynały drapać dywan), ale potem kupiłam drapak i teraz totalnie o ocinaniu zapominam i żadnej różnicy- ani jednego zadrapania. Nigdy na mnie nie wskoczyły, nie zaatakowały, wręcz przeciwnie, takie przylepy, że czasami masz dość. Cały czas się pakują na kolana. Ten młodszy to nawet nauczył się aportować:P
Kocham koty i inne zwierzęta. Za to człowiek powinien zniknąć z Ziemi, bo jest obrzydliwym, zafałszowanym, pozbawionym zasad egoista. A teraz jeszcze palantem robiącym dobie sweet focie. K***!