Timberlake jest pyskaty
Rozumiemy, że Justin Timberlake za wszelką cenę nie chce być potrzegany jako grzeczny i nudny chłopczyk, ale plucie na fanów to już chyba przegięcie. Z drugiej strony gwiazda ma prawo odmówić.
Po kolei jednak.
Piosenkarz wkurzył szwedzkich fanów, kiedy pod jednym z hoteli odmówił pozowania do zdjęć. Ci w odpowiedzi nazwali go “fuckface\”. [Nie tłumaczymy tego, ale wszelkie propozycje będą mile widziane. Niekoniecznie chodzi o wulgaryzmy, liczy się pomysł. 🙂]
– Ty mnie nazywasz popieprzonym? Pieprz się sam! – wykrzyknął Justin do tłumu. I splunął.
Chwilę później dziewczynka podeszła do niego prosząc o zdjęcie.
– Co? Mam też żonglować? – spytał niegrzecznie artysta.
P.S. To się nazywa refleks. Kiedy pisaliśmy tego newsa, Kitty również dodała swojego – przeczytajcie.
ten image kojarzy mi sie z tym jego bojsbendem :] lepiej mu bylo bez zarostu
może nie umie sie zachowac, ale spiewac to doskonale umieee… :D:D
fuckface – pieprzony ryj ,morda ,albo poprostu twarz xD I tak kocham Justina obojętnie co by zrobił i tak będe go kochać! JUSTIN RLZ!! FOREVER! ;*
On jest megaobleśny. Tfu!
fuckface – wyjeb*na morda, wyruch*ny pysk
dziecko kukurydzy skrzyżowane z fraglesem….tylko pozazdrościć
no i ma racje nikt nie chce i nie lubi byc obrazanym wiec mozna sie wkorzyc na maxa juz nawet nie moze miec troche prywatnosci nawet w hotelu go nachodzą !! 3maj sie Justin :*
fajna broda
to znaczy “popiep**** twarz” zgadzam się:))))) hehehe:P:P:Px)
nigdy go nie lubiałam palant i tyle
Kurcze on jest taki”niewyjsciowy” gebe ma jakas taka , te rysy, albo ich brak jakis nalany jest, nie rozumiem lasek, ktore sie tak nim podniecaja, ani ladny chlopak z niego ani przystojny mezczyzna, no coz kwestia gustu…
Wyglada jak syn Animala z Muppetow
“fuckface” – zjechana morda (face – twarz)
Ale i tak go lubie:)))
ja zawsze wiedzialem ze on jest popiepszony ten jego ryj!!buee mysli ze jest ladny a tak naprawde to paszczur hamski i nic wiecej!!!!co za idiota zero kultory!!!!!!swinia amerykanska!!!!!!!!!!!!!!!!
Fuckface: Dziurogłowy
nikt nie jest idealny…:P pewnie go wkurza ciągłe pozowanie do fotek i autografy, ale taka jest cena słway i to chyba nie jedna taka
:):):własnie
fuckface – a person who, eloquently speaking, is a complete and utter disgrace to mankind;One hell of a stupid fucker. An ugly dumbass prick. (http://www.urbandictionary.com)Coś w stylu (ładnie mówiąc) “porąbany obleśny kretyn”. Nie dziwię się, że się zdenerwował. Poza tym, z tego, co czytałam wynikało, że splunął na ziemię, a nie na fanów (nie mówię, że to kulturalne).
lubie jego muzyke ale jego to juz nie bardzo…
Żonglować, a nie żąglować, wszyscy tacy mądrzy….
bad boy Justin..to mi się podoba 😀
SH – huehuehue
żąglować??? poprawcie to błagam 😀
A miałam go za jednego z bardziej normalnych w tym hollywood ;/mam nadzieję że nie będzie więcej takich skandalów ;//
oh la la albo “mężczyzna z żądzą wypisaną na twarzy” 😉
Fuckface – obstawiam ZRYTY RYJ 🙂
fuckface? stawiam na lubieżną twarz ;)a tak serio,to kazdy moze miec czasem dosc,albo moze miec gorszy dzien
ŻONGLOWAĆ!!! miał prawo, jak ktoś kogoś wyzywa, to niech sie buja – noł szacun dla takich.
no cóż, można mieć czasem dość!
Kolejny szmaciarz, który myśli, że jest nie wiadomo kim.A fuckface to dlatego, że lubi do buzi, tyle 😉