“To było chamskie zachowanie”. Tak usunęli Nehrebecką ze “Złotopolskich”
Anna Nehrebecka po latach przerwała milczenie i ujawniła kulisy rozstania z kultowym serialem w rozmowie z kanałem “Złota Scena”, prowadzonej przez Annę Jurksztowicz. Jak sama przyznaje, sposób, w jaki ją potraktowano, był dla niej ogromnym ciosem.
Anna Nehrebecka w serialu “Złotopolscy”
Dla Anny Nehrebeckiej udział w serialu “Złotopolscy” nie był jedynie kolejną rolą. Aktorka przez długi czas była związana z produkcją i jak sama podkreśla, chciała odejść w sposób uczciwy i logiczny fabularnie.
“Ja nie muszę występować w każdym odcinku, ale chciałam, żeby ta postać była bardziej wiarygodna” – tłumaczyła po latach.
Zapewniano ją, że wszystko zostanie ustalone. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.
Moment, w którym dowiedziała się prawdy, był dla niej szokiem. Aktorka przyszła na plan i od razu wyczuła napiętą atmosferę.
Pytam charakteryzatorki: „Słuchaj, co się dzieje?”. A ona mówi: „To ty nic nie wiesz? To jest twój ostatni dzień zdjęciowy – wspominała.
Informacja spadła na nią zupełnie niespodziewanie. Nikt wcześniej nie poinformował jej o decyzji produkcji, mimo wcześniejszych rozmów i zapewnień.
Produkcja milczała, atmosfera gęstniała
Zaskoczona aktorka postanowiła wyjaśnić sprawę bezpośrednio u źródła.
Poszłam do produkcji i zapytałam, o co chodzi. Usłyszałam, że jest jakaś zmiana i że oni nie mają na to wpływu – relacjonowała.
Najbardziej zabolało ją jednak to, że nikt nie uznał za stosowne uprzedzić jej wcześniej. Sytuacja, jak sama mówi, stała się “dosyć nieprzyjemna”.
Paradoksalnie, sama ekipa zachowała się wobec niej z ogromną klasą.
Ekipa mnie bardzo pięknie pożegnała. Dostałam ogromny bukiet kwiatów, było bardzo miło i serdecznie – przyznała.
To sprawiło, że miała nadzieję, iż cała sprawa zakończy się bez dalszych nieporozumień. Niestety, to był dopiero początek.
Plotka, która dolała oliwy do ognia
Kilka dni później, już po powrocie do pracy w teatrze, dotarła do niej informacja, która jak sama mówi, przelała czarę goryczy.
Jestem 4 dni po tym w teatrze i ktoś mnie puka w ramię. Moja koleżanka, mówi: “słuchaj, ale wrednie z tobą postąpili”. Ja mówię: “no rzeczywiście było to nieprzyjemnie”. “Ale wiesz co ja wszystko rozumiem, ale żeby powiedzieć że musieli się z tobą rozstać bo ty się kłóciłaś o pieniądze?”.
Dla aktorki był to cios poniżej pasa.
“To było po prostu chamskie”
Nehrebecka nie kryje emocji, gdy wraca do tamtych wydarzeń.
To było po prostu chamskie zachowanie.
Jak zaznacza, nigdy nie prowadziła rozmów o pieniądzach i nigdy się o nie nie kłóciła. Dlatego taka narracja była dla niej nie tylko krzywdząca, ale wręcz obraźliwa.
Aktorka postanowiła zareagować. Napisała do produkcji, jasno komunikując, że nie zgadza się na rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Po latach mówi o tym spokojniej, ale wciąż z wyraźnym żalem.





M,o i o co to daje? Niejeden cz kisuwk degustacja kolor a w czasie od np ja mam szpitalu w gd i Liw w, bo cham od ust r pokłócił l w e z okulista który wystawił k skierowana wanie. I co mam zrobić. Beret Sue a. Nic j,iż. Prawie e nie wiem czy.mognida