To co lekarze znaleźli w jego żołądku jest przerażające!

1-45-R1 1-45-R1

Uwaga, jeśli jesteś wrażliwy lepiej kliknij w inny nius. Może chcesz zobaczyć, jak bardzo nietwarzowy okazał się dla Natalii Siwiec platynowy blond?

Zobacz: Natalia Siwiec jest platynową blondynką! (FOTO)

Teraz do rzeczy, obrzydliwej rzeczy. Narendra Kumar jest 18-latkiem z jednej z indyjskich prowincji. Nastolatek przez większość swojego życia skarżył się na poważne bóle brzucha. Często również wymiotował i miał problemy z wagą.

To co lekarze znaleźli w jego żołądku jest przerażające!

Gdy Narendra w końcu zgłosił się do lekarza, ten przecierał oczy ze zdziwienia, gdy odkrył przyczynę dolegliwości nastolatka. W żołądku chłopca znaleziono zlepek kości, włosów oraz zębów. Brzmi przerażająco i obrzydliwie? To dopiero początek tej historii.

To co lekarze znaleźli w jego żołądku jest przerażające!

Co ten zlepek robił w brzuchu Kumara? Cóż, żył. Okazało się, że lekarze mają do czynienia z przypadkiem “Fetus in fetu”, czyli “płodu w płodzie”. Kula z włosów i zębów okazała się być niewykształconym bratem bliźniakiem chłopca. Jeszcze w czasie życia płodowego jeden z bliźniaczych płodów otacza drugi i wchłania go. Wchłonięty płód rozwija się w drugim, żywi się substancjami odżywczymi z jego krwi.

Zlepek z żołądka Narendy mierzył ponad 20 cm i ważył 2,5 kilograma i ciągle żył.

   
49 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 15-01-16, 21:51 napisał(a):[/b]gość, 15-01-16, 15:42 napisał(a): Dodam, że jestem przeciwko ratowaniu noworodków chorych na nowotwory i inne ciężkie schorzenia. Jestem przeciwko ratowaniu bachora z downem chorego na białaczkę, który właśnie dostał lek za pół miliona i może dostanie po raz drugi. Ten lek był dla 18 letniego chłopaka, w pełni sprawnego umysłowo i rokującego. Dostała go 6 latka z zespołem downa i szeregiem innych schorzeń, która i tak umrze. Rodzicie zamiast zaakceptować dobrodziejstwo wcześniejszego odejścia takiego dziecka to na siłę podtrzymują, egoiści. Moja przyjaciółka ma chorego syna i modli się, aby odszedł pierwszy, z lęku i strachu co by się z nim stało gdyby jej zabrakło. Wie, że nikt nie dałby jej dziecku tego co daje ona. To jest moim zdaniem dobra matkaSame Twoje epiety świadcza o Twoim poziomie, jeżeli dla Ciebie życie dziecka z downem jest mniej wartościowe od życia zdrowego człowieka to jestem mentalnym dnem. Mam nadzieje, że jak zachorujesz za naście lat na raka to nie będziesz obciążać funduszu NFZ i zdechniesz, sama w w ciemnym pokoju, bez morfiny i poczekasz spokojnie aż rak Ci wpier**li i ból zeżre od środka! Wstyd mi za takich ludzi i jednocześnie żal, a o byciu matko nie masz pojęcia – PALANCIE. AMENOo, czyżby znowu jakiś katolicki pomyleniec zabrał głos? Obelgi i życzenia śmierci i wszystko jasne 😀

Ależ w ratowaniu ludzkiego życia należy być racjonalnym!!!! To podstawa !!! Gdyby z takiego założenia nie wychodzili lekarze, to by nie było pobierania organów i przeszczepów. Jednej osobie nie da się już pomóc, innej tak, ten pacjent nie dostanie tego serca, tylko inny, bo już wiadomo, że są większe szanse, że przeszczep się przyjmie. Ktoś musi podjąć decyzję, ze nie Zosia, tylko Kasia zostanie uratowana. I taka sama decyzja powinna mieć miejsce gdy są ograniczone fundusze i za określoną kwotę da się wyleczyć dwoje dobrze rokujących na przyszłość dzieci, zamiast jednego, ale beznadziejnego przypadku. Tylko o ile każdy jakoś rozumie i nie protestuje, że to serce nie “pasuje” do pacjenta i ktoś inny je dostanie, to gdy w grę wchodzi KASA, a raczej jej brak, to to już trudno nam to zaakceptować

Do komentarza ponizej: W kościele nie było mnie już chyba dwa lata, jestem po rozwodzie i żyje w konkubinacie więc riposta jest zwięzłą – nie myl tepa dzido pojęcia ortodoksyjnego ślepego katolika z człowiekiem reprezentujacym podstawowe wartości etyczno-moralne, A moja odpowiedź na twoje pierdolenie do bólu była analogiczna do twojej zalosnej wypowiedzi na temat wartości ludzkiego życia. Jesteś typowa polska szmata, zawistna i smutna i coś mi podpowiada ze niezwykle brzydka;)nie lubię etykiet Ale niestety jesteś fchuj stereotypowa;)

[b]gość, 15-01-16, 19:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 15:42 napisał(a):[/b]Dodam, że jestem przeciwko ratowaniu noworodków chorych na nowotwory i inne ciężkie schorzenia. Jestem przeciwko ratowaniu bachora z downem chorego na białaczkę, który właśnie dostał lek za pół miliona i może dostanie po raz drugi. Ten lek był dla 18 letniego chłopaka, w pełni sprawnego umysłowo i rokującego. Dostała go 6 latka z zespołem downa i szeregiem innych schorzeń, która i tak umrze.Rodzicie zamiast zaakceptować dobrodziejstwo wcześniejszego odejścia takiego dziecka to na siłę podtrzymują, egoiści.Moja przyjaciółka ma chorego syna i modli się, aby odszedł pierwszy, z lęku i strachu co by się z nim stało gdyby jej zabrakło. Wie, że nikt nie dałby jej dziecku tego co daje ona. To jest moim zdaniem dobra matkaTak to prawda, ale rodzice zrobią wszystko póki mają nadzieję i nie wolno ich szykanować z tego powodu.[/quote]W sumie prawda ale jesli choroby sa nieuleczalne, smiertelne? Czy jest sens podtrzymywania takiego zycia? Ktore w sumie czesto jest wegetacja? Z drugiej strony czy czlowiek ma prawo decydowania o zyciu i smierci drugiego czlowieka? Powinnismy chyba jednak robic wszystko by to zycie podtrzymac. Jakiekolwiek ono jest. I znowu kolo sie zamyka. Ciezki temat. Latwo mowic jak sie na to patrzy z boku. Mam nadzieje, ze nigdy nie zostane wystawiony na probe tak ciezka o jakich tutaj piszemy. Nie zycze nikomu.[/quote]Samo operowanie, podawanie leków itp jest decydowaniem o życiu człowieka bo zaburza naturalny porządek rzeczy. Jeśli chodzi o aborcję dzieci chorych na nieuleczalne choroby… Jestem za. Nie potrafilabym skazać z góry na cierpienie przez całe życie. Każdy robi jednak jak mu serce i sumienie dyktuja, ale ludzie powinni być bardziej pogodzeni ze śmiercią i przemijaniem.

Czy to już aborcja?

gość, 15-01-16, 15:42 napisał(a): Dodam, że jestem przeciwko ratowaniu noworodków chorych na nowotwory i inne ciężkie schorzenia. Jestem przeciwko ratowaniu bachora z downem chorego na białaczkę, który właśnie dostał lek za pół miliona i może dostanie po raz drugi. Ten lek był dla 18 letniego chłopaka, w pełni sprawnego umysłowo i rokującego. Dostała go 6 latka z zespołem downa i szeregiem innych schorzeń, która i tak umrze. Rodzicie zamiast zaakceptować dobrodziejstwo wcześniejszego odejścia takiego dziecka to na siłę podtrzymują, egoiści. Moja przyjaciółka ma chorego syna i modli się, aby odszedł pierwszy, z lęku i strachu co by się z nim stało gdyby jej zabrakło. Wie, że nikt nie dałby jej dziecku tego co daje ona. To jest moim zdaniem dobra matkaSame Twoje epiety świadcza o Twoim poziomie, jeżeli dla Ciebie życie dziecka z downem jest mniej wartościowe od życia zdrowego człowieka to jestem mentalnym dnem. Mam nadzieje, że jak zachorujesz za naście lat na raka to nie będziesz obciążać funduszu NFZ i zdechniesz, sama w w ciemnym pokoju, bez morfiny i poczekasz spokojnie aż rak Ci wpierdoli i ból zeżre od środka! Wstyd mi za takich ludzi i jednocześnie żal, a o byciu matko nie masz pojęcia – PALANCIE. AMEN

gość, 15-01-16, 15:42 napisał(a): Dodam, że jestem przeciwko ratowaniu noworodków chorych na nowotwory i inne ciężkie schorzenia. Jestem przeciwko ratowaniu bachora z downem chorego na białaczkę, który właśnie dostał lek za pół miliona i może dostanie po raz drugi. Ten lek był dla 18 letniego chłopaka, w pełni sprawnego umysłowo i rokującego. Dostała go 6 latka z zespołem downa i szeregiem innych schorzeń, która i tak umrze. Rodzicie zamiast zaakceptować dobrodziejstwo wcześniejszego odejścia takiego dziecka to na siłę podtrzymują, egoiści. Moja przyjaciółka ma chorego syna i modli się, aby odszedł pierwszy, z lęku i strachu co by się z nim stało gdyby jej zabrakło. Wie, że nikt nie dałby jej dziecku tego co daje ona. To jest moim zdaniem dobra matkaSame Twoje epiety świadcza o Twoim poziomie, jeżeli dla Ciebie życie dziecka z downem jest mniej wartościowe od życia zdrowego człowieka to jestem mentalnym dnem. Mam nadzieje, że jak zachorujesz za naście lat na raka to nie będziesz obciążać funduszu NFZ i zdechniesz, sama w w ciemnym pokoju, bez morfiny i poczekasz spokojnie aż rak Ci wpier**li i ból zeżre od środka! Wstyd mi za takich ludzi i jednocześnie żal, a o byciu matko nie masz pojęcia – PALANCIE. AMEN

[b]gość, 15-01-16, 20:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 19:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 17:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 15:42 napisał(a):[/b]Dodam, że jestem przeciwko ratowaniu noworodków chorych na nowotwory i inne ciężkie schorzenia. Jestem przeciwko ratowaniu bachora z downem chorego na białaczkę, który właśnie dostał lek za pół miliona i może dostanie po raz drugi. Ten lek był dla 18 letniego chłopaka, w pełni sprawnego umysłowo i rokującego. Dostała go 6 latka z zespołem downa i szeregiem innych schorzeń, która i tak umrze.Rodzicie zamiast zaakceptować dobrodziejstwo wcześniejszego odejścia takiego dziecka to na siłę podtrzymują, egoiści.Moja przyjaciółka ma chorego syna i modli się, aby odszedł pierwszy, z lęku i strachu co by się z nim stało gdyby jej zabrakło. Wie, że nikt nie dałby jej dziecku tego co daje ona. To jest moim zdaniem dobra matkaBrawo, uwazam tak samo. Nie wiem po co inwestowac kase w takie dzieci podczas gdy ktos inny moglby normalnie zyc, ktos starszy i NORMALNY. Z rakiem tez tak jest – niektore formy raka sa refundowane a inne nie i jakos tu jest jakies kryterium a w przypadku leczenia niedorozwinietych malych dzieci juz nie…[/quote]DOKLADNIE! wczoraj w Auchan w Warszawie byla zbiorka na noworodka, ktory ma wodoglowie, jest uposledzony umyslowo, niewidomy i ma problemy z sercem… Na taka zbiorke nie dam grosza, ludzie od tego jest aborcja!!! Ladowac miliony w dzieciaka, ktory juz po urodzeniu jest jak warzywo, nic z niego nie bedzie, nawet wlasnych rodzicow nie bedzie rozpoznawal, a leki go nie wylecza, tylko opoznia smierc (czy to o rok, czy o dwa, czy o piec lat). Trzeba pomagac np 10latkowi z nowotworem, albo wada oczu![/quote]Moja droga chodzaca racjonalna kolezanko TRZEBA POMAGAC WSZYSTKIM!!!!![/quote]

[b]gość, 15-01-16, 15:38 napisał(a):[/b]Uważam tak samo. Wyżej koleżanka pisze, że aborcja powinna bnyć płatna ale założę się, że in vitro to już jej zdaniem powinno być za darmo 🙂 Zauważyłam taką właśnie tendencję wśród ludzi, że jak mi coś może będzie potrzebne to chcę za darmo, a jak nie będę tego potrzebować to niech inni płacą. I do kościoła też mam negatywny stosunek, choć w Boga wierzę.[/quote]Widzę, że dyskusja wre, to sprecyzuję mój pogląd.Jestem za odpłatnym zabiegiem prywatnym legalnej aborcji dla kobiet, które za nic nie chcą rodzić. Jestem za bezpłatnym zabiegiem aborcji dla kobiet, które usuwają płody uszkodzone, płody z gwałtu, zagrażające życiu itp. W przypadku kobiet zbyt biednych ale bezmyślnych jestem za rozkładaniem zabiegu na raty.Nie jestem za refundacją invitro, może to dosyć podłe, ale nie wiem czy ludzie, którzy nie mogą się biologicznie rozmnażać nie są uszkodzeni, słabe geny? no to masz pecha ale nie musisz być rodzicem, to nie obowiązkowe.Oczywiście każda z was może myśleć inaczej.[/quote]Jestem absolutnie przeciwna refundowaniu in vitro! W polsce ten proces jest i tak bardzo tani w porownaniu z reszta europy czemu mamy komus fundowac dziecko? Wez kredyt albo odloz wiele ludzi ma dzieci a nie ma ich za co utrzymac i to im trzeba pierwszym pomoc

[b]gość, 15-01-16, 19:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 17:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 15:42 napisał(a):[/b]Dodam, że jestem przeciwko ratowaniu noworodków chorych na nowotwory i inne ciężkie schorzenia. Jestem przeciwko ratowaniu bachora z downem chorego na białaczkę, który właśnie dostał lek za pół miliona i może dostanie po raz drugi. Ten lek był dla 18 letniego chłopaka, w pełni sprawnego umysłowo i rokującego. Dostała go 6 latka z zespołem downa i szeregiem innych schorzeń, która i tak umrze.Rodzicie zamiast zaakceptować dobrodziejstwo wcześniejszego odejścia takiego dziecka to na siłę podtrzymują, egoiści.Moja przyjaciółka ma chorego syna i modli się, aby odszedł pierwszy, z lęku i strachu co by się z nim stało gdyby jej zabrakło. Wie, że nikt nie dałby jej dziecku tego co daje ona. To jest moim zdaniem dobra matkaBrawo, uwazam tak samo. Nie wiem po co inwestowac kase w takie dzieci podczas gdy ktos inny moglby normalnie zyc, ktos starszy i NORMALNY. Z rakiem tez tak jest – niektore formy raka sa refundowane a inne nie i jakos tu jest jakies kryterium a w przypadku leczenia niedorozwinietych malych dzieci juz nie…[/quote]DOKLADNIE! wczoraj w Auchan w Warszawie byla zbiorka na noworodka, ktory ma wodoglowie, jest uposledzony umyslowo, niewidomy i ma problemy z sercem… Na taka zbiorke nie dam grosza, ludzie od tego jest aborcja!!! Ladowac miliony w dzieciaka, ktory juz po urodzeniu jest jak warzywo, nic z niego nie bedzie, nawet wlasnych rodzicow nie bedzie rozpoznawal, a leki go nie wylecza, tylko opoznia smierc (czy to o rok, czy o dwa, czy o piec lat). Trzeba pomagac np 10latkowi z nowotworem, albo wada oczu![/quote]Moja droga chodzaca racjonalna kolezanko TRZEBA POMAGAC WSZYSTKIM!!!!!

[b]gość, 15-01-16, 15:42 napisał(a):[/b]Dodam, że jestem przeciwko ratowaniu noworodków chorych na nowotwory i inne ciężkie schorzenia. Jestem przeciwko ratowaniu bachora z downem chorego na białaczkę, który właśnie dostał lek za pół miliona i może dostanie po raz drugi. Ten lek był dla 18 letniego chłopaka, w pełni sprawnego umysłowo i rokującego. Dostała go 6 latka z zespołem downa i szeregiem innych schorzeń, która i tak umrze.Rodzicie zamiast zaakceptować dobrodziejstwo wcześniejszego odejścia takiego dziecka to na siłę podtrzymują, egoiści.Moja przyjaciółka ma chorego syna i modli się, aby odszedł pierwszy, z lęku i strachu co by się z nim stało gdyby jej zabrakło. Wie, że nikt nie dałby jej dziecku tego co daje ona. To jest moim zdaniem dobra matkaO boze, jak mi zal takich ludzi jak Ty. Jak mozna byc tak znieczulonym na ludzkie cierpienie? Obys nigdy nie byla w takiej sytuacji, nie masz pojecia co przezywaja rodzice chorego dziecka. Po prostu brak mi słów. Mam nadzieje ze nigdy nie bedziesz miala dzieci, skoro nazywasz je bachorem..a jesli juz masz, to bardzo, ale to bardzo im wspolczuje takiej matki. Tragedia…

[b]gość, 15-01-16, 19:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 15:42 napisał(a):[/b]Dodam, że jestem przeciwko ratowaniu noworodków chorych na nowotwory i inne ciężkie schorzenia. Jestem przeciwko ratowaniu bachora z downem chorego na białaczkę, który właśnie dostał lek za pół miliona i może dostanie po raz drugi. Ten lek był dla 18 letniego chłopaka, w pełni sprawnego umysłowo i rokującego. Dostała go 6 latka z zespołem downa i szeregiem innych schorzeń, która i tak umrze.Rodzicie zamiast zaakceptować dobrodziejstwo wcześniejszego odejścia takiego dziecka to na siłę podtrzymują, egoiści.Moja przyjaciółka ma chorego syna i modli się, aby odszedł pierwszy, z lęku i strachu co by się z nim stało gdyby jej zabrakło. Wie, że nikt nie dałby jej dziecku tego co daje ona. To jest moim zdaniem dobra matkaO boze, jak mi zal takich ludzi jak Ty. Jak mozna byc tak znieczulonym na ludzkie cierpienie? Obys nigdy nie byla w takiej sytuacji, nie masz pojecia co przezywaja rodzice chorego dziecka. Po prostu brak mi słów. Mam nadzieje ze nigdy nie bedziesz miala dzieci, skoro nazywasz je bachorem..a jesli juz masz, to bardzo, ale to bardzo im wspolczuje takiej matki. Tragedia…[/quote]Doskonale rozumiem osobe z pierwszego komentarza. Nie sadze, ze to jest znieczulica na ludzkie cierpienie, tylko wlasnie doskonale rozumienie ludzkiego cierpienia i obiektywny sposob patrzenia, a nie ‘dajmy lek downowi bo on taki biedny i trzeba mu wspolczuc i dac pierwszenstwo’

czemu to akurat w indiach się przydarza? było już kilka takich przyapdków!!

[b]gość, 15-01-16, 17:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 15:42 napisał(a):[/b]Dodam, że jestem przeciwko ratowaniu noworodków chorych na nowotwory i inne ciężkie schorzenia. Jestem przeciwko ratowaniu bachora z downem chorego na białaczkę, który właśnie dostał lek za pół miliona i może dostanie po raz drugi. Ten lek był dla 18 letniego chłopaka, w pełni sprawnego umysłowo i rokującego. Dostała go 6 latka z zespołem downa i szeregiem innych schorzeń, która i tak umrze.Rodzicie zamiast zaakceptować dobrodziejstwo wcześniejszego odejścia takiego dziecka to na siłę podtrzymują, egoiści.Moja przyjaciółka ma chorego syna i modli się, aby odszedł pierwszy, z lęku i strachu co by się z nim stało gdyby jej zabrakło. Wie, że nikt nie dałby jej dziecku tego co daje ona. To jest moim zdaniem dobra matkaBrawo, uwazam tak samo. Nie wiem po co inwestowac kase w takie dzieci podczas gdy ktos inny moglby normalnie zyc, ktos starszy i NORMALNY. Z rakiem tez tak jest – niektore formy raka sa refundowane a inne nie i jakos tu jest jakies kryterium a w przypadku leczenia niedorozwinietych malych dzieci juz nie…[/quote]DOKLADNIE! wczoraj w Auchan w Warszawie byla zbiorka na noworodka, ktory ma wodoglowie, jest uposledzony umyslowo, niewidomy i ma problemy z sercem… Na taka zbiorke nie dam grosza, ludzie od tego jest aborcja!!! Ladowac miliony w dzieciaka, ktory juz po urodzeniu jest jak warzywo, nic z niego nie bedzie, nawet wlasnych rodzicow nie bedzie rozpoznawal, a leki go nie wylecza, tylko opoznia smierc (czy to o rok, czy o dwa, czy o piec lat). Trzeba pomagac np 10latkowi z nowotworem, albo wada oczu!

Wygląda raczej jak potworniak, a nie fetus in fetu

[b]gość, 15-01-16, 17:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 15:42 napisał(a):[/b]Dodam, że jestem przeciwko ratowaniu noworodków chorych na nowotwory i inne ciężkie schorzenia. Jestem przeciwko ratowaniu bachora z downem chorego na białaczkę, który właśnie dostał lek za pół miliona i może dostanie po raz drugi. Ten lek był dla 18 letniego chłopaka, w pełni sprawnego umysłowo i rokującego. Dostała go 6 latka z zespołem downa i szeregiem innych schorzeń, która i tak umrze.Rodzicie zamiast zaakceptować dobrodziejstwo wcześniejszego odejścia takiego dziecka to na siłę podtrzymują, egoiści.Moja przyjaciółka ma chorego syna i modli się, aby odszedł pierwszy, z lęku i strachu co by się z nim stało gdyby jej zabrakło. Wie, że nikt nie dałby jej dziecku tego co daje ona. To jest moim zdaniem dobra matkaTak to prawda, ale rodzice zrobią wszystko póki mają nadzieję i nie wolno ich szykanować z tego powodu.[/quote]W sumie prawda ale jesli choroby sa nieuleczalne, smiertelne? Czy jest sens podtrzymywania takiego zycia? Ktore w sumie czesto jest wegetacja? Z drugiej strony czy czlowiek ma prawo decydowania o zyciu i smierci drugiego czlowieka? Powinnismy chyba jednak robic wszystko by to zycie podtrzymac. Jakiekolwiek ono jest. I znowu kolo sie zamyka. Ciezki temat. Latwo mowic jak sie na to patrzy z boku. Mam nadzieje, ze nigdy nie zostane wystawiony na probe tak ciezka o jakich tutaj piszemy. Nie zycze nikomu.

to potworniak a nie fetus in fetu

[b]gość, 15-01-16, 15:42 napisał(a):[/b]Dodam, że jestem przeciwko ratowaniu noworodków chorych na nowotwory i inne ciężkie schorzenia. Jestem przeciwko ratowaniu bachora z downem chorego na białaczkę, który właśnie dostał lek za pół miliona i może dostanie po raz drugi. Ten lek był dla 18 letniego chłopaka, w pełni sprawnego umysłowo i rokującego. Dostała go 6 latka z zespołem downa i szeregiem innych schorzeń, która i tak umrze.Rodzicie zamiast zaakceptować dobrodziejstwo wcześniejszego odejścia takiego dziecka to na siłę podtrzymują, egoiści.Moja przyjaciółka ma chorego syna i modli się, aby odszedł pierwszy, z lęku i strachu co by się z nim stało gdyby jej zabrakło. Wie, że nikt nie dałby jej dziecku tego co daje ona. To jest moim zdaniem dobra matkaBrawo, uwazam tak samo. Nie wiem po co inwestowac kase w takie dzieci podczas gdy ktos inny moglby normalnie zyc, ktos starszy i NORMALNY. Z rakiem tez tak jest – niektore formy raka sa refundowane a inne nie i jakos tu jest jakies kryterium a w przypadku leczenia niedorozwinietych malych dzieci juz nie…

[b]gość, 15-01-16, 15:42 napisał(a):[/b]Dodam, że jestem przeciwko ratowaniu noworodków chorych na nowotwory i inne ciężkie schorzenia. Jestem przeciwko ratowaniu bachora z downem chorego na białaczkę, który właśnie dostał lek za pół miliona i może dostanie po raz drugi. Ten lek był dla 18 letniego chłopaka, w pełni sprawnego umysłowo i rokującego. Dostała go 6 latka z zespołem downa i szeregiem innych schorzeń, która i tak umrze.Rodzicie zamiast zaakceptować dobrodziejstwo wcześniejszego odejścia takiego dziecka to na siłę podtrzymują, egoiści.Moja przyjaciółka ma chorego syna i modli się, aby odszedł pierwszy, z lęku i strachu co by się z nim stało gdyby jej zabrakło. Wie, że nikt nie dałby jej dziecku tego co daje ona. To jest moim zdaniem dobra matka Tak to prawda, ale rodzice zrobią wszystko póki mają nadzieję i nie wolno ich szykanować z tego powodu.

A mnie intryguje jedno. Jak ten zlepek mógł żyć? W jakim sensie? Oddychał, czy jak?

“Uważam tak samo. Wyżej koleżanka pisze, że aborcja powinna bnyć płatna ale założę się, że in vitro to już jej zdaniem powinno być za darmo 🙂 Zauważyłam taką właśnie tendencję wśród ludzi, że jak mi coś może będzie potrzebne to chcę za darmo, a jak nie będę tego potrzebować to niech inni płacą. I do kościoła też mam negatywny stosunek, choć w Boga wierzę.”Jaka nadinterpretacja. Skąd ten pomysł, że chciałabym korzystać z invitro? Skąd pomysł, ze jestem bezpłodna? Skąd pomysł, że nie mam dzieci albo czy je w ogóle chce? Z niczym nie trafiłaś, włącznie z tym, że nie jestem absolutnie za refundacją Invitro. Zachciewa się bachora- niech płacą

Uważam tak samo. Wyżej koleżanka pisze, że aborcja powinna bnyć płatna ale założę się, że in vitro to już jej zdaniem powinno być za darmo 🙂 Zauważyłam taką właśnie tendencję wśród ludzi, że jak mi coś może będzie potrzebne to chcę za darmo, a jak nie będę tego potrzebować to niech inni płacą. I do kościoła też mam negatywny stosunek, choć w Boga wierzę.[/quote]Widzę, że dyskusja wre, to sprecyzuję mój pogląd.Jestem za odpłatnym zabiegiem prywatnym legalnej aborcji dla kobiet, które za nic nie chcą rodzić. Jestem za bezpłatnym zabiegiem aborcji dla kobiet, które usuwają płody uszkodzone, płody z gwałtu, zagrażające życiu itp. W przypadku kobiet zbyt biednych ale bezmyślnych jestem za rozkładaniem zabiegu na raty.Nie jestem za refundacją invitro, może to dosyć podłe, ale nie wiem czy ludzie, którzy nie mogą się biologicznie rozmnażać nie są uszkodzeni, słabe geny? no to masz pecha ale nie musisz być rodzicem, to nie obowiązkowe.Oczywiście każda z was może myśleć inaczej.

Dodam, że jestem przeciwko ratowaniu noworodków chorych na nowotwory i inne ciężkie schorzenia. Jestem przeciwko ratowaniu bachora z downem chorego na białaczkę, który właśnie dostał lek za pół miliona i może dostanie po raz drugi. Ten lek był dla 18 letniego chłopaka, w pełni sprawnego umysłowo i rokującego. Dostała go 6 latka z zespołem downa i szeregiem innych schorzeń, która i tak umrze.Rodzicie zamiast zaakceptować dobrodziejstwo wcześniejszego odejścia takiego dziecka to na siłę podtrzymują, egoiści.Moja przyjaciółka ma chorego syna i modli się, aby odszedł pierwszy, z lęku i strachu co by się z nim stało gdyby jej zabrakło. Wie, że nikt nie dałby jej dziecku tego co daje ona. To jest moim zdaniem dobra matka

Mało rzeczy mnie obrzydza i generalnie jestem odporna na takie anomalie, ale to coś wygląda jak nadgnita ludzka głowa z zębami-wstrętne. Dobrze, że mu to wyjęli przynajmniej chłopak nie cierpi z bólu.

Potworniak to nie jest wchloniety blizniak! Skoro kozak zabiera sie za tematy medyczne, to moze wypadaloby przeczytac cokolwiek w literaturze medycznej ( nie w internecie). “newsy” tego typu pojawiaja sie co jakis czas bo potworniak jest ciekawym guzem wlasnie ze wzgledu na to, że rozwija się z komorek zarodkowych (co ciemne spoleczenstwo automatyczne rozumie jako plod) i moze na swoim terenie wyksztalcic calkiem normalne struktury ( np zeby , włosy,paznockie). Tak wiec polecam czytelnikom tego artykulu aby ogladneli sobie zdjecie potworniaka, ale nie nie wierzyli w ani jedno slowo z artykulu 😉

Jest roznica miedzy rakiem potworniakiem a wchlonietym blizniakiem. W pierwszym wypadku nowotwor powoduje to , ze zostaja produkowabe przez organizm zle komorki np zeby na karku albo Wlosy w brzuchu. To nie to samo co zyjacy zdeformowany blizniak

Potwirniak to nowotwór. Jak kobieta choruje na nowotwór jajnika to jej guz może mieć zęby i włosy.

[b]gość, 15-01-16, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 10:57 napisał(a):[/b]Czyli na dobra sprawę zabił brata czyli dokonał aborcji czyli w sumie można powiedzieć, że jest mordercą dobrze myślę czy mam jeszcze braki w katolickim rozumowaniu?A skąd wiesz, że zabił brata a nie siostrę? 😀 Też bym chciała aby jakiś ksiądz się wypowiedział bo w Boga wierzę ale kościoła nie znoszę. No i bodajże Jehowi nawet ciąży pozamacicznej nie usuwają więc kobietę skazują na śmierć… idioci.[/quote]??? Nikogo nie zabił, przecież płód żył. Ma rację osoba, która pisze o bracie, bo tzw. Potworniaki to niemal zawsze wchłonięty bliźniak jednojajowy.

Hmm…wystarczy wpisac jego imie i nazwisko do google i wszystko jest jasne…..

Dramat ta historia! Trauma. Współczuję.

Takie historie to nic nowego a tobie kozak chyba skończyły sie newsy o celebrytach. Zaraz tu otworzysz portal anomalii medycznych i o znęcaniu sie nad zwierzętami

[b]gość, 15-01-16, 10:57 napisał(a):[/b]Czyli na dobra sprawę zabił brata czyli dokonał aborcji czyli w sumie można powiedzieć, że jest mordercą dobrze myślę czy mam jeszcze braki w katolickim rozumowaniu?A skąd wiesz, że zabił brata a nie siostrę? 😀 Też bym chciała aby jakiś ksiądz się wypowiedział bo w Boga wierzę ale kościoła nie znoszę. No i bodajże Jehowi nawet ciąży pozamacicznej nie usuwają więc kobietę skazują na śmierć… idioci.

[b]gość, 15-01-16, 12:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 12:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 11:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 10:21 napisał(a):[/b]Potworniak, wielu z nas wchłania swoje rodzeństwo w łonie matki, czasami do końca, czasami nie- i pewne komórki rosną.Dlatego jestem za prawem kobiety do aborcji we wczesnym stadium ciąży- życie płodowe jak widać rządzi się innymi prawami i co? Katole teraz nazwą go mordercą?Jestem katoliczka.Nie wstydze sie tego.Ale mam swoje zasady i nie lubie kosciola,uwazam kosciol za swego rodzaje sektę.Nie jestem za tym aby na potege sie pie…yć a potem sobie skrobac jak marchewke.Ale w uzasadnionych przypadkach MUSI byc aborcja.Koniec.Kropka.[/quote]Ja nie jestem katoliczką, nie jestem też zwolennikiem puszczania się i skrobania, ale uważam, że w niektórych przypadkach kobieta może z tego skorzystać, no i taki zabieg powinien być płatny, na pewno nie na NFZ[/quote]Mysle ze w niektorych przypadkach np gwaltu czy w takich gdy zagraza to zyciu kobiety aborcja powinna byc na nfz – placi skladki i nalezy sie jej opieka, niezaleznie od stanu chujowosci w sluzbie zdrowia. Natomiast taka aborcja “na zyczenie”(ale nie jako zamiennik antykoncepcji, czy jak ujelyscie “puszczanie sie”) powinna byc oplacana prywatnie.[/quote]Uważam tak samo. Wyżej koleżanka pisze, że aborcja powinna bnyć płatna ale założę się, że in vitro to już jej zdaniem powinno być za darmo 🙂 Zauważyłam taką właśnie tendencję wśród ludzi, że jak mi coś może będzie potrzebne to chcę za darmo, a jak nie będę tego potrzebować to niech inni płacą. I do kościoła też mam negatywny stosunek, choć w Boga wierzę.

Miałam to samo tylko nie takie duże. I nie jestem hinduska.

[b]gość, 15-01-16, 12:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 11:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 11:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 11:10 napisał(a):[/b]wsrod hindusow rodzi sie mjostwo dziwactwto prawda… najwięcej dziwnych przypadków jest właśnie u Hindusów….[/quote]Bo mają dzieci ze zbytniego pokrewieństwa.[/quote]Właśnie też to zauważyłam. Zawsze jak oglądam TLC i ma lecieć program o anomaliach medycznych, to wiem, że na 90% będzie to dotyczyć Hindusów.[/quote]Dokładnie.

[b]gość, 15-01-16, 11:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 11:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 11:10 napisał(a):[/b]wsrod hindusow rodzi sie mjostwo dziwactwto prawda… najwięcej dziwnych przypadków jest właśnie u Hindusów….[/quote]Bo mają dzieci ze zbytniego pokrewieństwa.[/quote]Właśnie też to zauważyłam. Zawsze jak oglądam TLC i ma lecieć program o anomaliach medycznych, to wiem, że na 90% będzie to dotyczyć Hindusów.

[b]gość, 15-01-16, 12:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 11:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 10:21 napisał(a):[/b]Potworniak, wielu z nas wchłania swoje rodzeństwo w łonie matki, czasami do końca, czasami nie- i pewne komórki rosną.Dlatego jestem za prawem kobiety do aborcji we wczesnym stadium ciąży- życie płodowe jak widać rządzi się innymi prawami i co? Katole teraz nazwą go mordercą?Jestem katoliczka.Nie wstydze sie tego.Ale mam swoje zasady i nie lubie kosciola,uwazam kosciol za swego rodzaje sektę.Nie jestem za tym aby na potege sie pie…yć a potem sobie skrobac jak marchewke.Ale w uzasadnionych przypadkach MUSI byc aborcja.Koniec.Kropka.[/quote]Ja nie jestem katoliczką, nie jestem też zwolennikiem puszczania się i skrobania, ale uważam, że w niektórych przypadkach kobieta może z tego skorzystać, no i taki zabieg powinien być płatny, na pewno nie na NFZ[/quote]Mysle ze w niektorych przypadkach np gwaltu czy w takich gdy zagraza to zyciu kobiety aborcja powinna byc na nfz – placi skladki i nalezy sie jej opieka, niezaleznie od stanu chujowosci w sluzbie zdrowia. Natomiast taka aborcja “na zyczenie”(ale nie jako zamiennik antykoncepcji, czy jak ujelyscie “puszczanie sie”) powinna byc oplacana prywatnie.

[b]gość, 15-01-16, 11:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 11:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 11:10 napisał(a):[/b]wsrod hindusow rodzi sie mjostwo dziwactwto prawda… najwięcej dziwnych przypadków jest właśnie u Hindusów….[/quote]Dlatego, że oni praktykują chów wsobny[/quote]Rozumiem Islandczyków bo ich jest tylu co mieszkańców powiatu torunskiego, ale 1,3 mld Hindusow?

[b]gość, 15-01-16, 11:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 10:21 napisał(a):[/b]Potworniak, wielu z nas wchłania swoje rodzeństwo w łonie matki, czasami do końca, czasami nie- i pewne komórki rosną.Dlatego jestem za prawem kobiety do aborcji we wczesnym stadium ciąży- życie płodowe jak widać rządzi się innymi prawami i co? Katole teraz nazwą go mordercą?Jestem katoliczka.Nie wstydze sie tego.Ale mam swoje zasady i nie lubie kosciola,uwazam kosciol za swego rodzaje sektę.Nie jestem za tym aby na potege sie pie…yć a potem sobie skrobac jak marchewke.Ale w uzasadnionych przypadkach MUSI byc aborcja.Koniec.Kropka.[/quote]Ja nie jestem katoliczką, nie jestem też zwolennikiem puszczania się i skrobania, ale uważam, że w niektórych przypadkach kobieta może z tego skorzystać, no i taki zabieg powinien być płatny, na pewno nie na NFZ

[b]gość, 15-01-16, 11:10 napisał(a):[/b]wsrod hindusow rodzi sie mjostwo dziwactwto prawda… najwięcej dziwnych przypadków jest właśnie u Hindusów….

[b]gość, 15-01-16, 10:21 napisał(a):[/b]Potworniak, wielu z nas wchłania swoje rodzeństwo w łonie matki, czasami do końca, czasami nie- i pewne komórki rosną.Dlatego jestem za prawem kobiety do aborcji we wczesnym stadium ciąży- życie płodowe jak widać rządzi się innymi prawami i co? Katole teraz nazwą go mordercą?Jestem katoliczka.Nie wstydze sie tego.Ale mam swoje zasady i nie lubie kosciola,uwazam kosciol za swego rodzaje sektę.Nie jestem za tym aby na potege sie pie…yć a potem sobie skrobac jak marchewke.Ale w uzasadnionych przypadkach MUSI byc aborcja.Koniec.Kropka.

[b]gość, 15-01-16, 11:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 11:10 napisał(a):[/b]wsrod hindusow rodzi sie mjostwo dziwactwto prawda… najwięcej dziwnych przypadków jest właśnie u Hindusów….[/quote]Bo mają dzieci ze zbytniego pokrewieństwa.

[b]gość, 15-01-16, 11:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 15-01-16, 11:10 napisał(a):[/b]wsrod hindusow rodzi sie mjostwo dziwactwto prawda… najwięcej dziwnych przypadków jest właśnie u Hindusów….[/quote]Dlatego, że oni praktykują chów wsobny

urodził własnego brata

wsrod hindusow rodzi sie mjostwo dziwactw

Czyli na dobra sprawę zabił brata czyli dokonał aborcji czyli w sumie można powiedzieć, że jest mordercą dobrze myślę czy mam jeszcze braki w katolickim rozumowaniu?

[b]gość, 15-01-16, 10:20 napisał(a):[/b]No i wyrzygalam sniadanie… 😑 To wyglada jakby zezarl kawal innego hindusa… No bo to właśnie miało miejsce tylko, że w życiu płodowym …

Potworniak, wielu z nas wchłania swoje rodzeństwo w łonie matki, czasami do końca, czasami nie- i pewne komórki rosną.Dlatego jestem za prawem kobiety do aborcji we wczesnym stadium ciąży- życie płodowe jak widać rządzi się innymi prawami i co? Katole teraz nazwą go mordercą?

No i wyrzygalam sniadanie… 😑 To wyglada jakby zezarl kawal innego hindusa…