To działo się w domu Łukasza Litewki. “Pamiętam, jak się zaczynało…”

Łukasz Litewka z rodziną, fot. Facebook Łukasz Litewka z rodziną, fot. Facebook

Wiadomość o tragicznej śmierci Łukasza Litewki obiegła media społecznościowe w ubiegły czwartek. W Sosnowcu trwają przygotowania do ostatniego pożegnania posła, a kolejne osoby dzielą się wspomnieniami o zmarłym. Wyszło na jaw, co działo się w domu 36-latka. Wolontariuszka ujawnia początki jego charytatywnej działalności. Nikt nie miał pojęcia.

Polacy opłakują Łukasza Litewkę

Łukasz Litewka był jedną z rozpoznawalnych postaci polskiej sceny politycznej. Od kilku lat aktywnie działał w Sejmie, koncentrując się przede wszystkim na walce o prawa zwierząt. Dla wielu stanowił symbol empatii. Informacja o jego tragicznej śmierci wstrząsnęła opinią publiczną i pogrążyła polski show-biznes w żałobie. W mediach społecznościowych wyrazy współczucia składali zarówno politycy, jak i celebryci, a okoliczności tego dramatycznego dnia wydawały się dla wszystkich trudne do uwierzenia.

Do tragedii doszło 23 kwietnia po godzinie 13:00 na ulicy Kazimierzowskiej, odcinku prostej drogi łączącej Dąbrowę Górniczą z Sosnowcem. W pewnym momencie samochód osobowy nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z nadjeżdżającym rowerzystą. Jednośladem kierował poseł, który mimo podjętej akcji ratunkowej zmarł na miejscu zdarzenia. Dochodzenie w sprawie przebiegu wypadku prowadzi policja, a coraz więcej osób oddaje hołd zmarłemu.

Tuż przed pogrzebem w mediach społecznościowych pojawiło się oświadczenie od wolontariuszki, która przed laty współpracowała z Łukaszem Litewką. Wspomniała o jego sytuacji w domu. Nikt nie wiedział, że tak to wygladało naprawdę.

Zobacz więcej: Tak w dniu pogrzebu wygląda miejsce wypadku, w którym zginął poseł Litewka. Serce pęka
Łukasz Litewka, fot. Kozaczek Exclusive.
W Sosnowcu trwają przygotowania do pogrzebu Łukasza Litewki, fot. Kozaczek Exclusive

Pożegnanie Łukasza Litewki

Pogrzeb zaplanowano na najbliższą środę, 29 kwietnia, w Sosnowcu. Ceremonia rozpocznie się o godzinie 13:30 w kościele pw. św. Joachima (ul. Popiełuszki 46), a po jej zakończeniu nastąpi odprowadzenie zmarłego na cmentarz znajdujący się przy ul. Zuzanny. Rodzina zaapelowała do żałobników, którzy chcieliby oddać hołd zmarłemu posłowi o uszanowanie ich prywatności podczas nabożeństw przy grobie.

Od momentu pojawienia się informacji o tragicznym wypadku posła w mediach społecznościowych nie brak kondolencji dla jego bliskich. Czarno-białe zdjęcia zalały profile polityków oraz celebrytów, którzy mieli okazję z nim współpracować. Wszyscy podkreślają jego oddanie wyższej sprawie i zaangażowanie w poprawę bytu dla potrzebujących.

Łukasz Litewka stworzył fundację Team Litewka, która angażowała się w pomoc potrzebującym oraz akcje społeczne. Wraz z gronem wolontariuszy ruszał tam, gdzie był potrzebny. Jedną z jego współpracownic była Katarzyna Krzywicka, która pożegnała posła wpisem w mediach społecznościowych. Wspomniała o początkach jego działalności. Wszystko zaczęło się w jego domu.

Zobacz więcej: Pogrzeb Łukasza Litewki. Tu będzie można oglądać transmisję na żywo

Wolontariuszka wspomina Łukasza Litewkę. To działo się w jego domu

Łukasz Litewka zaczynał karierę polityczną jako radny w Sosnowcu. Już wtedy był znany wśród lokalnej społeczności ze swojego zaangażowania w pomoc innym. Ruszał tam, gdzie był potrzebny, a także potrafił zjednać sobie innych. Wolontariuszka wspomina niezłomność zmarłego posła.

Pamiętam, jak się zaczynało… Od rozwożenia jogurtów do noclegowni albo wielu pudełek pizzy, ile się tylko w samochodzie zmieściło; od podarunków pralek, od postrzyżyn dla dzieci z Domu Dziecka wraz z Koski Barber, dowożenia dzieciakom kartonów ze słodyczami. Od zorganizowania im wyjazdu nad morze. Od pomocy w sosnowieckim schronisku z karmą, z budami, a w ubiegłą zimę od podarowania domów tymczasowych wszystkim psiakom z krakowskiego schroniska — to był ogromny zryw i tylko Łukasz mógł go wywołać.

Jego początki odbywały się w domu. To tam pojawiali się kurierzy z kolejnymi datkami i przesyłkami dla potrzebujących. Rodzina nie mogła wyjść z podziwu, ale także nie kryła zaskoczenia. Akcje społeczne zapoczątkowały ogromną popularność Łukasza Litewki.

Pamiętam, jak na początku jego Mama dziwiła się, że z mieszkania zrobił się magazyn, Magazyn Dobra, że wciąż kolejni kurierzy zostawiają kolejne kartony towarów — kołder dla noclegowni, ciasteczek dla Domu Dziecka…

Fani posła mają nadzieję, że jego misja będzie kontynuowana. Mężczyzna został pośmiertnie wyróżniony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Dziś zostanie pożegnany przez tłumy podczas uroczystego pogrzebu o charakterze państwowym.

Zobacz więcej: “Gigabajty danych”. Zabezpieczono telefon kierowcy, który spowodował śmiertelny wypadek z udziałem posła Litewki
Wolontariuszka wspomina sytuację w domu Łukasza Litewki, fot. Facebook
Wolontariuszka wspomina sytuację w domu Łukasza Litewki, fot. Facebook
Łukasz Litewka nie żyje, fot. Instagram
Łukasz Litewka nie żyje, fot. Instagram
Łukasz Litewka nie żyje, fot. Instagram
Łukasz Litewka nie żyje, fot. Instagram
Łukasz Litewka nie żyje, fot. Instagram
Łukasz Litewka nie żyje, fot. Instagram
Łukasz Litewka o mamie i babci, fot. Facebook
Łukasz Litewka z rodziną, fot. Facebook
 

Weronika Chmielewska - Redaktor

Weronika Chmielewska, redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką lifestyle’ową i show-biznesową. Pasjonatka świata filmów i seriali z Polski, Ameryki oraz Azji. Wcześniej związana z portalem Świat Gwiazd.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze