To jedno z najsłodszych zdjęć Megan Fox z synkiem (FOTO)

1-75-R1 1-75-R1

Przez wielu jest uważana za najpiękniejszą kobietę świata i trudno się dziwić. Na widok Megan Fox (28 l.) serca mężczyzn zaczynają bić mocniej. Aktorka jest nie tylko piękna i zdolna, ale także rodzinna. Megan dwukrotnie zostawała mamą. Blisko dwa lata temu temu na świat przyszedł Noah, 12 lutego 2014 roku gwiazda urodziła Bodhi Ransoma. Bardzo szybko wróciła do pracy i na salony, a jej figura wciąż zachwyca.

Sama Megan podchodzi do macierzyństwa i swojej urody z dużym dystansem:

– Kiedy zajmujesz się dzieckiem i nie możesz liczyć na pomoc albo dostajesz jej niewiele, to nie masz czasu, żeby o siebie zadbać. Kiedy miałam iść do programu Ellen DeGeneres, uzmysłowiłam sobie, że nie byłam na pedikiurze od siedmiu miesięcy. Miałam pazury jak Rihanna, tylko że u stóp!– zdradziła w rozmowie z magazynem Cosmopolitan.

Choć paparazzi przyłapują ją stosunkowo często w drodze na rodzinne lunche z pociechami i Brianem Austinem, sama stosunkowo rzadko chwali się swoim życiem prywatnym w sieci. Na Instagramie gwiazdy nowe fotki pojawiają się raz na kilka miesięcy. Wczoraj pokazała bardzo słodki obrazem.

Na zdjęciu widać, jak młoda mama bawi się ze swoim synkiem. Maluch siedzi w chodziku, a mama całuje jego rączki.

Uroczo!

&nbsp

I will give you roots and I will give you wings.

Ett foto publicerat av Megan Fox (@the_native_tiger)

To jedno z najsłodszych zdjęć Megan Fox z synkiem (FOTO)

To jedno z najsłodszych zdjęć Megan Fox z synkiem (FOTO)

   
72 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 10-01-15, 12:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-01-15, 02:08 napisał(a):[/b]Dziecko to cud! Nie kraczcie, że nie chcecie, bo może się okazać, że będziecie bardzo chciały:) Też mówiłam, że nie chcę. W ciąży haftowałam za każdym razem jak poczułam jakichś zapach. Wychodziłam na balkon, jak mąż chciał otworzyć lodówkę. Prostujące się tyłozgięcie mnie paraliżowało i mąż musiał mnie podnosić z kanapy, bo sama nie mogłam wstać po chwili bezruchu. Brzuchol miałam ogromny, wszyscy mnie pytali o bliźniaki. Po porodzie twierdziłam, że nigdy więcej żadnych ciąż i dzieci. A po oswojeniu tych pierwszych miesięcy rozwrzeszczanego niemowlaka z nietolerancją laktozy, kolkami i refluksem stwierdziłam, że mogłabym mieć całe przedszkole takich małych szelm jak moja córa. Muszę mieć chociaż trójkę:) To najwspanialsze uczucie mieć szczęśliwą rodzinę. Uwielbiam jak mała się do nas przytula, uwielbiam patrzeć na męża bawiącego się z córką. Reszta osuwa się w nicość, a już na pewno ciążowe dolegliwości idą w zapomnienie.Nie cierpie stwierdzenia “dziecko to cud”! Cud to coś niespotykanego, wręcz niemożliwego. Dzieci codziennie rodzi się tysiące, więc co w tym takiego cudownego? Ale nie, każda matka widzi w swoim usmarkanym bachorku ósmy cud świata, bo jej geny są takie cudowne[/quote]Poczekaj na swoje dziecko:)

[b]gość, 09-01-15, 02:08 napisał(a):[/b]Dziecko to cud! Nie kraczcie, że nie chcecie, bo może się okazać, że będziecie bardzo chciały:) Też mówiłam, że nie chcę. W ciąży haftowałam za każdym razem jak poczułam jakichś zapach. Wychodziłam na balkon, jak mąż chciał otworzyć lodówkę. Prostujące się tyłozgięcie mnie paraliżowało i mąż musiał mnie podnosić z kanapy, bo sama nie mogłam wstać po chwili bezruchu. Brzuchol miałam ogromny, wszyscy mnie pytali o bliźniaki. Po porodzie twierdziłam, że nigdy więcej żadnych ciąż i dzieci. A po oswojeniu tych pierwszych miesięcy rozwrzeszczanego niemowlaka z nietolerancją laktozy, kolkami i refluksem stwierdziłam, że mogłabym mieć całe przedszkole takich małych szelm jak moja córa. Muszę mieć chociaż trójkę:) To najwspanialsze uczucie mieć szczęśliwą rodzinę. Uwielbiam jak mała się do nas przytula, uwielbiam patrzeć na męża bawiącego się z córką. Reszta osuwa się w nicość, a już na pewno ciążowe dolegliwości idą w zapomnienie.Nie cierpie stwierdzenia “dziecko to cud”! Cud to coś niespotykanego, wręcz niemożliwego. Dzieci codziennie rodzi się tysiące, więc co w tym takiego cudownego? Ale nie, każda matka widzi w swoim usmarkanym bachorku ósmy cud świata, bo jej geny są takie cudowne

Przyznam że ona jest piękna, ale chciała bym zobaczyć ją jak wygląda rano, bez make up-u :Pmake.my/wpadkiPoznajecie ? A jednak :O

Dziecko to cud! Nie kraczcie, że nie chcecie, bo może się okazać, że będziecie bardzo chciały:) Też mówiłam, że nie chcę. W ciąży haftowałam za każdym razem jak poczułam jakichś zapach. Wychodziłam na balkon, jak mąż chciał otworzyć lodówkę. Prostujące się tyłozgięcie mnie paraliżowało i mąż musiał mnie podnosić z kanapy, bo sama nie mogłam wstać po chwili bezruchu. Brzuchol miałam ogromny, wszyscy mnie pytali o bliźniaki. Po porodzie twierdziłam, że nigdy więcej żadnych ciąż i dzieci. A po oswojeniu tych pierwszych miesięcy rozwrzeszczanego niemowlaka z nietolerancją laktozy, kolkami i refluksem stwierdziłam, że mogłabym mieć całe przedszkole takich małych szelm jak moja córa. Muszę mieć chociaż trójkę:) To najwspanialsze uczucie mieć szczęśliwą rodzinę. Uwielbiam jak mała się do nas przytula, uwielbiam patrzeć na męża bawiącego się z córką. Reszta osuwa się w nicość, a już na pewno ciążowe dolegliwości idą w zapomnienie.

jest piękna ale dzięki skalpelowi i nie piszę tego po złości. znalazła dobrego chirurga i nie spartolił jej buźki a i ona sama też nie przesadziła z przeróbkami. mam koleżanke z podstawówki i co ona ze sobą zrobiła…ma 32lata a wygląda jak dobrze zrobiona 50tka tyle ingerencji przed 30tką boję się pomyśleć co będzie dalej. także laski jeśli macie możliwość operacji róbcie to z głową pamiętajcie mniej znaczy więcej 🙂

przestańcie straszyć dziewczyny. nie każda ciąża to tragedia. jedne znoszą to lepiej drugie gorzej. dlatego nie należy słuchać tych negatywnych opinii bo to naprawdę może zrazić. ja mam rozwiązanie za 8 tygodni i wcale nie czuję że jestem w ciąży 🙂 nie wymiotowałam, nie odrzucało mnie na zapachy no może troche w 1 trymestrze ale to normalne bo ciało się przestawia na nowe zmiany, łożysko się wykształca itd. najpiękniejszy aspekt ciąży to ruchy maleństwa jak ma czkawke bądz kopie. mam nadzieje że rozwiązanie będę miała w połowie tak lekkie jak przebieg ciąży. 3majcie za nas kciuki 🙂

[b]gość, 08-01-15, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 21:00 napisał(a):[/b]leniwe kobiety miałam małego synka i sama go wychowywałam i zawsze znalazłam czas jak spał albo się bawił żeby ładnie ułożyc sobie włosy pomalowac oczy i usta dziś jest juz dorosły dziewczyny dbajcie o siebie a nie dziecko to zaraz sie zapuszczacie i zwalacie na ciąże że po niej jestescie grube rószcie tyłki i razem z dzieckiem się bawcie spacery i granie w piłkę a będziecie szczupłe“rószcie” ???????????????? sorry ale nie strzymam: skretyniała analfabetka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote]”strzymam”? Naprawdę? Aż dziw, że nie napisałaś”szczymam” wieśniaro..i jeszcze sobie dołóż z 5 wykrzykników, bo coś mało ci tego wyszło..

[b]gość, 08-01-15, 23:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 23:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 18:23 napisał(a):[/b]Jak czytam w komentarzach o tym co się dzieje w ciazy i po ciay to oznajmilam mojemu narzeczonemu ze nie chce miec dzieci. to znaczy chce ale niech mu urodzi kto inny ja je wychowam:PDobre, ja po przeczytaniu tych komentarzy, jak to sie cale cialo zmienia i psychika wysiada, wrecz wpada sie w depreche tez zaczelam myslec, ze lepiej byloby od surogatki miec dziecko, czy cos w tym stylu, wiem jestem pusta i prozna, ale to fakt kobieta musi poswiecic doslownie swoje zycie i zdrowie by jej dziecko moglo sie rozwijac :P[/quote]Pewnie chodzi wam o mój komentarz “na bogato i obficie” opisujący to i owo 🙂 Dziewczyny to kropla w morzu. Poczytajcie w internecie, zdziwicie się ile kobiety doświadczają dolegliwości. Moja koleżanka rzyga jak kot jak poczuje jakikolwiek zapach (jest w 4 miesiącu i też myślała, że ciąża to błogosławieństwo i najpiękniejszy czas w życiu). Jej mąż nawet dezodorantem w domu się popsikać nie może, papryki nie może ugotować bo ją każdy zapach drażni. Już w ogóle pomijam zmiany w wyglądzie bo o rozstępach na brzuchu (warto wygooglować) każdy wie. Ja mojemu ukochanemu dawno temu też powiedziałam, że jak będzie chciał dzieci to niech albo je sobie rodzi albo zapłaci surogatce, bo ja swojego ciała nie poświęcę. Acha i moja babcia po urodzeniu bliźniąt ma od ok 60 roku życia problemy z wypadającą macicą 🙂 Także dolegliwości po porodach to temat rzeka i wystarczy dobrze poszukać w internecie a najlepiej w google grafice – tam obrazowo wszystko jest przedstawione :D[/quote]Kwoka kracze, a sama nawet nie rodziła.

[b]gość, 08-01-15, 23:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 21:00 napisał(a):[/b]leniwe kobiety miałam małego synka i sama go wychowywałam i zawsze znalazłam czas jak spał albo się bawił żeby ładnie ułożyc sobie włosy pomalowac oczy i usta dziś jest juz dorosły dziewczyny dbajcie o siebie a nie dziecko to zaraz sie zapuszczacie i zwalacie na ciąże że po niej jestescie grube rószcie tyłki i razem z dzieckiem się bawcie spacery i granie w piłkę a będziecie szczupłe“rószcie” ???????????????? sorry ale nie strzymam: skretyniała analfabetka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote]”strzymam”? Naprawdę? Aż dziw, że nie napisałaś”szczymam” wieśniaro..i jeszcze sobie dołóż z 5 wykrzykników, bo coś mało ci tego wyszło..

Do tej co sie tak cieszy, ze na bogato napisała – żal mi Cię tak bardzo. Przez swoje ograniczenie mózgowe (albo maloletniosc, albo jedno i drugie) nie potrafisz sobie nawet wyobrazić, ze nie wszystkie kobiety tak mają. Żygać to mi sie chce jak czytam takie wypociny..pewnie jesteś samotna i niekochana..takie to smutne.

[b]gość, 08-01-15, 22:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 21:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 21:00 napisał(a):[/b]leniwe kobiety miałam małego synka i sama go wychowywałam i zawsze znalazłam czas jak spał albo się bawił żeby ładnie ułożyc sobie włosy pomalowac oczy i usta dziś jest juz dorosły dziewczyny dbajcie o siebie a nie dziecko to zaraz sie zapuszczacie i zwalacie na ciąże że po niej jestescie grube rószcie tyłki i razem z dzieckiem się bawcie spacery i granie w piłkę a będziecie szczupłeto prawda ! bo jak się chce to wszystko można! heh[/quote]Dokladnie!! Przeciez podstawowy makijaż czy ulozenie włosów trwa tylko chwile – bobasa jak nie spal bralam do nosidelka, i do łazienki razem ze mną i wszystko sie dało zrobić. Trzeba tylko chcieć 🙂

[b]gość, 08-01-15, 23:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 18:23 napisał(a):[/b]Jak czytam w komentarzach o tym co się dzieje w ciazy i po ciay to oznajmilam mojemu narzeczonemu ze nie chce miec dzieci. to znaczy chce ale niech mu urodzi kto inny ja je wychowam:PDobre, ja po przeczytaniu tych komentarzy, jak to sie cale cialo zmienia i psychika wysiada, wrecz wpada sie w depreche tez zaczelam myslec, ze lepiej byloby od surogatki miec dziecko, czy cos w tym stylu, wiem jestem pusta i prozna, ale to fakt kobieta musi poswiecic doslownie swoje zycie i zdrowie by jej dziecko moglo sie rozwijac :P[/quote]Pewnie chodzi wam o mój komentarz “na bogato i obficie” opisujący to i owo 🙂 Dziewczyny to kropla w morzu. Poczytajcie w internecie, zdziwicie się ile kobiety doświadczają dolegliwości. Moja koleżanka rzyga jak kot jak poczuje jakikolwiek zapach (jest w 4 miesiącu i też myślała, że ciąża to błogosławieństwo i najpiękniejszy czas w życiu). Jej mąż nawet dezodorantem w domu się popsikać nie może, papryki nie może ugotować bo ją każdy zapach drażni. Już w ogóle pomijam zmiany w wyglądzie bo o rozstępach na brzuchu (warto wygooglować) każdy wie. Ja mojemu ukochanemu dawno temu też powiedziałam, że jak będzie chciał dzieci to niech albo je sobie rodzi albo zapłaci surogatce, bo ja swojego ciała nie poświęcę. Acha i moja babcia po urodzeniu bliźniąt ma od ok 60 roku życia problemy z wypadającą macicą 🙂 Także dolegliwości po porodach to temat rzeka i wystarczy dobrze poszukać w internecie a najlepiej w google grafice – tam obrazowo wszystko jest przedstawione 😀

[b]gość, 08-01-15, 21:00 napisał(a):[/b]leniwe kobiety miałam małego synka i sama go wychowywałam i zawsze znalazłam czas jak spał albo się bawił żeby ładnie ułożyc sobie włosy pomalowac oczy i usta dziś jest juz dorosły dziewczyny dbajcie o siebie a nie dziecko to zaraz sie zapuszczacie i zwalacie na ciąże że po niej jestescie grube rószcie tyłki i razem z dzieckiem się bawcie spacery i granie w piłkę a będziecie szczupłe“rószcie” ???????????????? sorry ale nie strzymam: skretyniała analfabetka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Sama jestem mamą 2 dzieci i powiem szczerze, nieraz miałam dość. Nieraz nie miałam czasu w ogóle dla siebie bo wychowywałam bez pomocy, nieraz płakałam z bezsilności i strachu o dzieci bo często chorowały. A ja chciałam być taka idealna, piękna, szczupła, zadbana….niestety przepłaciłam to depresją. Oczywiście kocham moje dzieci najbardziej na świecie i mamy też cudowne chwile ale ‘matka’zobowiązuje. Jak już decydujemy się na dzieci to musimy wiedzieć że nie zawsze jest kolorowo. Jednak dzieci swoim uśmiechem, buziaczkami i tymi pięknymi wyznaniami ‘mamusiu jesteś najpiękniejsza i najkochańsza na świecie’ rekompensują wszystko, warto mieć dzieci.

Laski wygooglujcie sobie “episiotomy” i przełącznie w google na grafikę 😀 polecam!

[b]gość, 08-01-15, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 18:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 11:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 10:04 napisał(a):[/b]Laseczki jak moj synek byl maly I WCALE nie spal kompletnie zapomnialam za mam stopy. Bylam zdziwiona ze paznokcie moga tak dlugie urosnac…I za nim ktoras powie ze jak mozna to pamietajcie ze sa mamy, ktore nie maja zadnej pomocy:-)fajny komentarz 🙂 buziaki![/quote]Pozdrowienia dla Ciebie normalna kobieto! Macierzyństwo potrafi być prawdziwą katorgą. Kobietom się powinno płacić gruube pieniądze, a przede wszystkim zapewniać profesjonalną pomoc (np. pielęgniarki) żeby choć od czasu do czasu mogła odpocząć i zadbać o siebie. A samotnym matkom powinna towarzyszyć CODZIENNIE przez min. 2 godziny. Nie wiem czy kiedykolwiek zdecyduję się na dzieci …[/quote]Bzdury,same bzdury…leniwe babsztyle…nigdzie nie słyszę w rodzinie takich bredni,ani od Mojej Mamy która pracowała i wychowała 4 pociechy – NIGDY NIE NARZEKAŁA i nigdy nie miała pazurów zarośniętych – jakieś głąby z was,nosicie dzieciaka cały czas na łapskach a potem gderacie że nawet siku czy kupki nie możecie zrobić,nie mówiąc już o higienie stóp…wcale się nie dziwię że nie możecie liczyć na pomoc ojca dziecka,bo uciekaja przed wami – brudasami :-/ wstyd…[/quote]“Grube pieniądze” płacić za to, że masz dziecko? I jeszcze do tego pomoc zapewnić? Kpisz sobie chyba.

ja kocham być mamą.dla mnie to najlepsze co mnie w zyciu spotkało.a ciąża też przebiegała idealnie.

[b]gość, 08-01-15, 23:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 22:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 13:14 napisał(a):[/b]Oczywiście, że posiadanie dzieci to mordownia. Matki szukujące świat piszą, że to cud. Niech napiszą o hemoroidach, o tym jak tną pochwę przy porodzie (wygoogluj to sobie), o tym jak wygląda brzuch po ciąży (też sobie wygoogluj), jak popuszcza się mocz po kichnięciu czy kaszlnięciu jako pamiątka po ciąży. Dziewczyny w wieku 20-paru lat mają ten problem, który rzadko znika, najczęściej towarzyszy już zawsze. Nie wspomnę o zmasakrowanym kręgosłupie, poszerzonych biodrach (sylwetka się zmienia bardzo często już na stałe), wypadających włosach (zauważ, że prawie każda mamuśka po ciąży obcina włosy na krótko) itd. O bólach jak macica podczas ciąży się rozciąga, jak się rzyga jak kot czego efektem są później strasznie psujące się zęby, jak dostaje się cukrzycy, zakrzepicy (co jest bardzo częste) albo rzadziej spotykanych stanów jak przedrzucawkowy albo rzucawka (zagrażające życiu), o noszeniu pieluchy dla dorosłych 2 miesiące po porodzie nie wspomnę. Mówię ci, pogoogluj to sobie bo na kozaku to same zadbane bogate mamuśki siedzą, którym ciąża zabrała kilogramy, przyniosła cudowną figurę i pieniądze (ironia oczywiście).No i masz rację, ale jaki z tego wniosek? Posiadanie dziecka to samodzielna decyzja (zazwyczaj). Każda decyzja ma swoje konsekwencje, a posiadanie dziecka zmienia całe życie. Co w tym dziwnego?[/quote]Dziwne jest to, że opowiada się bajki jakie to macierzyństwo jest wspaniałe tymczasem to katorga. Mówcie prawdę matki polki zamiast koloryzować. Tylko tyle.[/quote]To ze Ty miałaś i masz ciężkie doświadczenia związane z porodem i macierzyństwem nie oznacza ze w każdym przypadku tak jest, oczywiście bycie mama to poświęcenie szczególnie przez pierwsze 4 lata ale przecież jak się patrzy na ten mały cud to te wszystkie negatywy przechodzą w oddalona cześć mózgu 🙂

[b]gość, 08-01-15, 13:14 napisał(a):[/b]Oczywiście, że posiadanie dzieci to mordownia. Matki szukujące świat piszą, że to cud. Niech napiszą o hemoroidach, o tym jak tną pochwę przy porodzie (wygoogluj to sobie), o tym jak wygląda brzuch po ciąży (też sobie wygoogluj), jak popuszcza się mocz po kichnięciu czy kaszlnięciu jako pamiątka po ciąży. Dziewczyny w wieku 20-paru lat mają ten problem, który rzadko znika, najczęściej towarzyszy już zawsze. Nie wspomnę o zmasakrowanym kręgosłupie, poszerzonych biodrach (sylwetka się zmienia bardzo często już na stałe), wypadających włosach (zauważ, że prawie każda mamuśka po ciąży obcina włosy na krótko) itd. O bólach jak macica podczas ciąży się rozciąga, jak się rzyga jak kot czego efektem są później strasznie psujące się zęby, jak dostaje się cukrzycy, zakrzepicy (co jest bardzo częste) albo rzadziej spotykanych stanów jak przedrzucawkowy albo rzucawka (zagrażające życiu), o noszeniu pieluchy dla dorosłych 2 miesiące po porodzie nie wspomnę. Mówię ci, pogoogluj to sobie bo na kozaku to same zadbane bogate mamuśki siedzą, którym ciąża zabrała kilogramy, przyniosła cudowną figurę i pieniądze (ironia oczywiście).No i masz rację, ale jaki z tego wniosek? Posiadanie dziecka to samodzielna decyzja (zazwyczaj). Każda decyzja ma swoje konsekwencje, a posiadanie dziecka zmienia całe życie. Co w tym dziwnego?

[b]gość, 08-01-15, 21:00 napisał(a):[/b]leniwe kobiety miałam małego synka i sama go wychowywałam i zawsze znalazłam czas jak spał albo się bawił żeby ładnie ułożyc sobie włosy pomalowac oczy i usta dziś jest juz dorosły dziewczyny dbajcie o siebie a nie dziecko to zaraz sie zapuszczacie i zwalacie na ciąże że po niej jestescie grube rószcie tyłki i razem z dzieckiem się bawcie spacery i granie w piłkę a będziecie szczupłeto prawda ! bo jak się chce to wszystko można! heh

[b]gość, 08-01-15, 22:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 13:14 napisał(a):[/b]Oczywiście, że posiadanie dzieci to mordownia. Matki szukujące świat piszą, że to cud. Niech napiszą o hemoroidach, o tym jak tną pochwę przy porodzie (wygoogluj to sobie), o tym jak wygląda brzuch po ciąży (też sobie wygoogluj), jak popuszcza się mocz po kichnięciu czy kaszlnięciu jako pamiątka po ciąży. Dziewczyny w wieku 20-paru lat mają ten problem, który rzadko znika, najczęściej towarzyszy już zawsze. Nie wspomnę o zmasakrowanym kręgosłupie, poszerzonych biodrach (sylwetka się zmienia bardzo często już na stałe), wypadających włosach (zauważ, że prawie każda mamuśka po ciąży obcina włosy na krótko) itd. O bólach jak macica podczas ciąży się rozciąga, jak się rzyga jak kot czego efektem są później strasznie psujące się zęby, jak dostaje się cukrzycy, zakrzepicy (co jest bardzo częste) albo rzadziej spotykanych stanów jak przedrzucawkowy albo rzucawka (zagrażające życiu), o noszeniu pieluchy dla dorosłych 2 miesiące po porodzie nie wspomnę. Mówię ci, pogoogluj to sobie bo na kozaku to same zadbane bogate mamuśki siedzą, którym ciąża zabrała kilogramy, przyniosła cudowną figurę i pieniądze (ironia oczywiście).No i masz rację, ale jaki z tego wniosek? Posiadanie dziecka to samodzielna decyzja (zazwyczaj). Każda decyzja ma swoje konsekwencje, a posiadanie dziecka zmienia całe życie. Co w tym dziwnego?[/quote]Dziwne jest to, że opowiada się bajki jakie to macierzyństwo jest wspaniałe tymczasem to katorga. Mówcie prawdę matki polki zamiast koloryzować. Tylko tyle.

[b]gość, 08-01-15, 21:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 21:00 napisał(a):[/b]leniwe kobiety miałam małego synka i sama go wychowywałam i zawsze znalazłam czas jak spał albo się bawił żeby ładnie ułożyc sobie włosy pomalowac oczy i usta dziś jest juz dorosły dziewczyny dbajcie o siebie a nie dziecko to zaraz sie zapuszczacie i zwalacie na ciąże że po niej jestescie grube rószcie tyłki i razem z dzieckiem się bawcie spacery i granie w piłkę a będziecie szczupłeto prawda ! bo jak się chce to wszystko można! heh[/quote]paznokcie malowała, zamiast ten czas na naukę ortografii poświęcić. cóż…

A mi sie niechce bo nie mam dla kogo

[b]gość, 08-01-15, 18:23 napisał(a):[/b]Jak czytam w komentarzach o tym co się dzieje w ciazy i po ciay to oznajmilam mojemu narzeczonemu ze nie chce miec dzieci. to znaczy chce ale niech mu urodzi kto inny ja je wychowam:PDobre, ja po przeczytaniu tych komentarzy, jak to sie cale cialo zmienia i psychika wysiada, wrecz wpada sie w depreche tez zaczelam myslec, ze lepiej byloby od surogatki miec dziecko, czy cos w tym stylu, wiem jestem pusta i prozna, ale to fakt kobieta musi poswiecic doslownie swoje zycie i zdrowie by jej dziecko moglo sie rozwijac 😛

leniwe kobiety miałam małego synka i sama go wychowywałam i zawsze znalazłam czas jak spał albo się bawił żeby ładnie ułożyc sobie włosy pomalowac oczy i usta dziś jest juz dorosły dziewczyny dbajcie o siebie a nie dziecko to zaraz sie zapuszczacie i zwalacie na ciąże że po niej jestescie grube rószcie tyłki i razem z dzieckiem się bawcie spacery i granie w piłkę a będziecie szczupłe

bo takie nabotoksowane lalunie jak ona to nic nie robią ma sztab stylistów i nianiek ale do tego zadna się nie przyzna i nawet na pedicir nie chciało się jej iść bo ona ma na to kasę

tatus wlozy wyjmie otrzesie i idzie dalej. glupie baby myslicie ze na dziecko zatrzymacie faceta a on ma was w d…

Mamo powąchaj gdzie był mój palec?:)

[b]gość, 08-01-15, 20:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 18:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 11:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 10:04 napisał(a):[/b]Laseczki jak moj synek byl maly I WCALE nie spal kompletnie zapomnialam za mam stopy. Bylam zdziwiona ze paznokcie moga tak dlugie urosnac…I za nim ktoras powie ze jak mozna to pamietajcie ze sa mamy, ktore nie maja zadnej pomocy:-)fajny komentarz 🙂 buziaki![/quote]Pozdrowienia dla Ciebie normalna kobieto! Macierzyństwo potrafi być prawdziwą katorgą. Kobietom się powinno płacić gruube pieniądze, a przede wszystkim zapewniać profesjonalną pomoc (np. pielęgniarki) żeby choć od czasu do czasu mogła odpocząć i zadbać o siebie. A samotnym matkom powinna towarzyszyć CODZIENNIE przez min. 2 godziny. Nie wiem czy kiedykolwiek zdecyduję się na dzieci …[/quote]Bzdury,same bzdury…leniwe babsztyle…nigdzie nie słyszę w rodzinie takich bredni,ani od Mojej Mamy która pracowała i wychowała 4 pociechy – NIGDY NIE NARZEKAŁA i nigdy nie miała pazurów zarośniętych – jakieś głąby z was,nosicie dzieciaka cały czas na łapskach a potem gderacie że nawet siku czy kupki nie możecie zrobić,nie mówiąc już o higienie stóp…wcale się nie dziwię że nie możecie liczyć na pomoc ojca dziecka,bo uciekaja przed wami – brudasami :-/ wstyd…[/quote]Masakra… Mam dwójkę dzieci ale kur.. bez przesady. Nie wyobrażam sobie nie miec czasu dla siebie i chodzic zapuszczona. Nie zesrajcie się z tą pomoca, bo dzieciaka sobie dałyście zrobic bez problemu, więc nie róbcie z siebie świętych. A jak wam tak ciężko, to po coś chyba ojciec też jest?[/quote]zgadzam sie z ostatnim komentarzem, wystarczą chęci i wiecej organizacji taka prawda, kobiety dbajcie o siebie bo wtedy każda zraniona dlaczego mąż zdradził itd, trzeba o siebie dbać:)

[b]gość, 08-01-15, 20:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 17:50 napisał(a):[/b]ja opiekowalam sie dzieckiem mojego brata ,bratowa nigdy nie miala na nic czasu balagan , cos na szybko ugotowane albo i nie dawala rade jak moj brat byl w domu i przypilnowal dzieciaka .Zawsze mowila bo dziecko plakalo ,wymagalo duzo uwagi musiala siedziec przy nim .Straralam sie to zrozumiec ale do czasu dopuki nie zaczelam zajmowac sie bratankiem sama cale dnie do nocy Moja bratowa pracowala cale dnie moj brat tez.To byla okazjia sezonowa na zarobienie duzych pieniedzy wiec postanowilam pomoc . Mozecie mi wierzyc wszystko mialam ogarniete wszystko zaplanowane i ugotowane a kiedy kladlam spac dziecko na polodniowa drzemke rozkladalam lezak i jeszcze sie opalalam czasmi 1 godzine czasmi 2. urzadzalam spacery i rozne zabawy oby dziecko nie odczulo nieobecnosci rdzicow .Dawalam rade i to nie bylo trudne . Calkiem nie dawno bratowa powiedzila mi jak bardzo ja wkurzalo to kiedy wracala do domu i wszystko bylo posprzatane ugotowane ubranka poskladane a dziecko wykompane spalo spokojnie . To byla dla mnie najwieksza nagroda uwierzcie mi . Takze wezcie sie do roboty bo jak sie chce dzieci trzeba tez dupa ruszyc Hello[/quote]a jak długo zajmowałaś się tym dzieckiem? Tydzień, dwa?? Matka musi się zajmować dzieckiem w takim trybie, o jakim piszesz, przez kilka lat zanim sie nie usamodzielni. Z taką perfekcją, o której piszesz, przy dziecku na dłuższą metę się nie da…[/quote]No ale jak się nie da, skoro koleżanka wyżej właśnie dała radę? Czymże takim różni się jeden dzień matki od drugiego? Są one takie same, to samo się robi codziennie. I można.

ale rzęsy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

[b]gość, 08-01-15, 18:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 11:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 10:04 napisał(a):[/b]Laseczki jak moj synek byl maly I WCALE nie spal kompletnie zapomnialam za mam stopy. Bylam zdziwiona ze paznokcie moga tak dlugie urosnac…I za nim ktoras powie ze jak mozna to pamietajcie ze sa mamy, ktore nie maja zadnej pomocy:-)fajny komentarz 🙂 buziaki![/quote]Pozdrowienia dla Ciebie normalna kobieto! Macierzyństwo potrafi być prawdziwą katorgą. Kobietom się powinno płacić gruube pieniądze, a przede wszystkim zapewniać profesjonalną pomoc (np. pielęgniarki) żeby choć od czasu do czasu mogła odpocząć i zadbać o siebie. A samotnym matkom powinna towarzyszyć CODZIENNIE przez min. 2 godziny. Nie wiem czy kiedykolwiek zdecyduję się na dzieci …[/quote]Bzdury,same bzdury…leniwe babsztyle…nigdzie nie słyszę w rodzinie takich bredni,ani od Mojej Mamy która pracowała i wychowała 4 pociechy – NIGDY NIE NARZEKAŁA i nigdy nie miała pazurów zarośniętych – jakieś głąby z was,nosicie dzieciaka cały czas na łapskach a potem gderacie że nawet siku czy kupki nie możecie zrobić,nie mówiąc już o higienie stóp…wcale się nie dziwię że nie możecie liczyć na pomoc ojca dziecka,bo uciekaja przed wami – brudasami :-/ wstyd…

[b]gość, 08-01-15, 19:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 18:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 11:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 10:04 napisał(a):[/b]Laseczki jak moj synek byl maly I WCALE nie spal kompletnie zapomnialam za mam stopy. Bylam zdziwiona ze paznokcie moga tak dlugie urosnac…I za nim ktoras powie ze jak mozna to pamietajcie ze sa mamy, ktore nie maja zadnej pomocy:-)fajny komentarz 🙂 buziaki![/quote]Pozdrowienia dla Ciebie normalna kobieto! Macierzyństwo potrafi być prawdziwą katorgą. Kobietom się powinno płacić gruube pieniądze, a przede wszystkim zapewniać profesjonalną pomoc (np. pielęgniarki) żeby choć od czasu do czasu mogła odpocząć i zadbać o siebie. A samotnym matkom powinna towarzyszyć CODZIENNIE przez min. 2 godziny. Nie wiem czy kiedykolwiek zdecyduję się na dzieci …[/quote]Bzdury,same bzdury…leniwe babsztyle…nigdzie nie słyszę w rodzinie takich bredni,ani od Mojej Mamy która pracowała i wychowała 4 pociechy – NIGDY NIE NARZEKAŁA i nigdy nie miała pazurów zarośniętych – jakieś głąby z was,nosicie dzieciaka cały czas na łapskach a potem gderacie że nawet siku czy kupki nie możecie zrobić,nie mówiąc już o higienie stóp…wcale się nie dziwię że nie możecie liczyć na pomoc ojca dziecka,bo uciekaja przed wami – brudasami :-/ wstyd…[/quote]Masakra… Mam dwójkę dzieci ale kur.. bez przesady. Nie wyobrażam sobie nie miec czasu dla siebie i chodzic zapuszczona. Nie zesrajcie się z tą pomoca, bo dzieciaka sobie dałyście zrobic bez problemu, więc nie róbcie z siebie świętych. A jak wam tak ciężko, to po coś chyba ojciec też jest?

Ale ma oczy bez wyrazu ;o Jakby patrzyła na ścianę anie na własnego synka..

Ale z was fleje…Nie rozumiem jak można nie wygospodarować pół godziny dziennie na higienę osobistą, podstawową, bez cudowania. To zwykłe flejstwo. Mówi wam to matka bliźniaków, które chorowały, miały kolki, mąż pracował, ja sama w obcym mieście, pomocy znikąd. Kwestia organizacji.

[b]gość, 08-01-15, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 17:50 napisał(a):[/b]ja opiekowalam sie dzieckiem mojego brata ,bratowa nigdy nie miala na nic czasu balagan , cos na szybko ugotowane albo i nie dawala rade jak moj brat byl w domu i przypilnowal dzieciaka .Zawsze mowila bo dziecko plakalo ,wymagalo duzo uwagi musiala siedziec przy nim .Straralam sie to zrozumiec ale do czasu dopuki nie zaczelam zajmowac sie bratankiem sama cale dnie do nocy Moja bratowa pracowala cale dnie moj brat tez.To byla okazjia sezonowa na zarobienie duzych pieniedzy wiec postanowilam pomoc . Mozecie mi wierzyc wszystko mialam ogarniete wszystko zaplanowane i ugotowane a kiedy kladlam spac dziecko na polodniowa drzemke rozkladalam lezak i jeszcze sie opalalam czasmi 1 godzine czasmi 2. urzadzalam spacery i rozne zabawy oby dziecko nie odczulo nieobecnosci rdzicow .Dawalam rade i to nie bylo trudne . Calkiem nie dawno bratowa powiedzila mi jak bardzo ja wkurzalo to kiedy wracala do domu i wszystko bylo posprzatane ugotowane ubranka poskladane a dziecko wykompane spalo spokojnie . To byla dla mnie najwieksza nagroda uwierzcie mi . Takze wezcie sie do roboty bo jak sie chce dzieci trzeba tez dupa ruszyc Hello[/quote]a jak długo zajmowałaś się tym dzieckiem? Tydzień, dwa?? Matka musi się zajmować dzieckiem w takim trybie, o jakim piszesz, przez kilka lat zanim sie nie usamodzielni. Z taką perfekcją, o której piszesz, przy dziecku na dłuższą metę się nie da…

Lubie ja jest śliczna i wydaje się normalna

pocałowała swoje dziecko w paluszek, to ci dopiero

[b]gość, 08-01-15, 11:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 10:04 napisał(a):[/b]Laseczki jak moj synek byl maly I WCALE nie spal kompletnie zapomnialam za mam stopy. Bylam zdziwiona ze paznokcie moga tak dlugie urosnac…I za nim ktoras powie ze jak mozna to pamietajcie ze sa mamy, ktore nie maja zadnej pomocy:-)fajny komentarz 🙂 buziaki![/quote]Pozdrowienia dla Ciebie normalna kobieto! Macierzyństwo potrafi być prawdziwą katorgą. Kobietom się powinno płacić gruube pieniądze, a przede wszystkim zapewniać profesjonalną pomoc (np. pielęgniarki) żeby choć od czasu do czasu mogła odpocząć i zadbać o siebie. A samotnym matkom powinna towarzyszyć CODZIENNIE przez min. 2 godziny. Nie wiem czy kiedykolwiek zdecyduję się na dzieci …

Jak czytam w komentarzach o tym co się dzieje w ciazy i po ciay to oznajmilam mojemu narzeczonemu ze nie chce miec dzieci. to znaczy chce ale niech mu urodzi kto inny ja je wychowam:P

[b]gość, 08-01-15, 17:50 napisał(a):[/b]ja opiekowalam sie dzieckiem mojego brata ,bratowa nigdy nie miala na nic czasu balagan , cos na szybko ugotowane albo i nie dawala rade jak moj brat byl w domu i przypilnowal dzieciaka .Zawsze mowila bo dziecko plakalo ,wymagalo duzo uwagi musiala siedziec przy nim .Straralam sie to zrozumiec ale do czasu dopuki nie zaczelam zajmowac sie bratankiem sama cale dnie do nocy Moja bratowa pracowala cale dnie moj brat tez.To byla okazjia sezonowa na zarobienie duzych pieniedzy wiec postanowilam pomoc . Mozecie mi wierzyc wszystko mialam ogarniete wszystko zaplanowane i ugotowane a kiedy kladlam spac dziecko na polodniowa drzemke rozkladalam lezak i jeszcze sie opalalam czasmi 1 godzine czasmi 2. urzadzalam spacery i rozne zabawy oby dziecko nie odczulo nieobecnosci rdzicow .Dawalam rade i to nie bylo trudne . Calkiem nie dawno bratowa powiedzila mi jak bardzo ja wkurzalo to kiedy wracala do domu i wszystko bylo posprzatane ugotowane ubranka poskladane a dziecko wykompane spalo spokojnie . To byla dla mnie najwieksza nagroda uwierzcie mi . Takze wezcie sie do roboty bo jak sie chce dzieci trzeba tez dupa ruszyc Hello

śliczna ona jej maż i dziecko

[b]gość, 08-01-15, 18:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 11:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 10:04 napisał(a):[/b]Laseczki jak moj synek byl maly I WCALE nie spal kompletnie zapomnialam za mam stopy. Bylam zdziwiona ze paznokcie moga tak dlugie urosnac…I za nim ktoras powie ze jak mozna to pamietajcie ze sa mamy, ktore nie maja zadnej pomocy:-)fajny komentarz 🙂 buziaki![/quote]Pozdrowienia dla Ciebie normalna kobieto! Macierzyństwo potrafi być prawdziwą katorgą. Kobietom się powinno płacić gruube pieniądze, a przede wszystkim zapewniać profesjonalną pomoc (np. pielęgniarki) żeby choć od czasu do czasu mogła odpocząć i zadbać o siebie. A samotnym matkom powinna towarzyszyć CODZIENNIE przez min. 2 godziny. Nie wiem czy kiedykolwiek zdecyduję się na dzieci …[/quote]nie mam dzieci, ale widzę koleżanki i zdaję sobie doskonale sprawę jak to naprawde wygląda przy zbyt małej pomocy/aktywnego uczestnictwa ojca w tej pierwszej najtrudniejszej opiece.

ja opiekowalam sie dzieckiem mojego brata ,bratowa nigdy nie miala na nic czasu balagan , cos na szybko ugotowane albo i nie dawala rade jak moj brat byl w domu i przypilnowal dzieciaka .Zawsze mowila bo dziecko plakalo ,wymagalo duzo uwagi musiala siedziec przy nim .Straralam sie to zrozumiec ale do czasu dopuki nie zaczelam zajmowac sie bratankiem sama cale dnie do nocy Moja bratowa pracowala cale dnie moj brat tez.To byla okazjia sezonowa na zarobienie duzych pieniedzy wiec postanowilam pomoc . Mozecie mi wierzyc wszystko mialam ogarniete wszystko zaplanowane i ugotowane a kiedy kladlam spac dziecko na polodniowa drzemke rozkladalam lezak i jeszcze sie opalalam czasmi 1 godzine czasmi 2. urzadzalam spacery i rozne zabawy oby dziecko nie odczulo nieobecnosci rdzicow .Dawalam rade i to nie bylo trudne . Calkiem nie dawno bratowa powiedzila mi jak bardzo ja wkurzalo to kiedy wracala do domu i wszystko bylo posprzatane ugotowane ubranka poskladane a dziecko wykompane spalo spokojnie . To byla dla mnie najwieksza nagroda uwierzcie mi . Takze wezcie sie do roboty bo jak sie chce dzieci trzeba tez dupa ruszyc Hello

[b]gość, 08-01-15, 14:46 napisał(a):[/b]To co zostało napisane w komentarzu poniżej, to święta prawda! Mimo, Iza ja zawsze byłam zadbana i nadal jestem, ale jednak w ciąży i pierwsze pół roku po niej było bardzo trudno… A my jesteśmy zwykle kobiety, nie gwiazdy. Oczywiście zależy od organizacji młodej mamy, od tego czy dziecko jest spokojne czy krzyczy całymi dniami i oczywiście od pomocy partnera(tatusia). Głowa do góry młode mamy będzie lepiej jak maluszek skończy rok! 🙂 Mam pytanie, dlaczego kobiety pozwalają sobie na to aby mąż zamiast czynnie uczestniczyć w wychowaniu i zajmowaniu się dzieckiem jedynie POMAGA w tym wszystkim? Moim zdaniem to jest chore zwłaszcza jak kobieta do tego pracuje zawodowo, ogarnia cały dom, sprząta, gotuje, zajmuje się dziećmi a mąż POMAGA. Może mi ktoś wyjaśnić z jakiego powodu kobiety sobie na to pozwalają?

wspolczuje ta kobieta mowi o paznokciach a w zyciu pralki na oczy nie widziala , co by bylo gdyby musiala prac ,odkurzac ,prasowac gotowac czy jeszcze fizyczne pracowac . podejrzewam zalamanie nerwowe u niej by nastapilo hi hi Ja mam dwujke dzieci blizniaki a kiedy wychodze na spacer moj moz nie pyta dla kogo sie tak wystroilam czy na plcu zabaw nie ma jakiegos tatusia samotnego hi hi

[b]gość, 08-01-15, 15:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 15:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 14:46 napisał(a):[/b]To co zostało napisane w komentarzu poniżej, to święta prawda! Mimo, Iza ja zawsze byłam zadbana i nadal jestem, ale jednak w ciąży i pierwsze pół roku po niej było bardzo trudno… A my jesteśmy zwykle kobiety, nie gwiazdy. Oczywiście zależy od organizacji młodej mamy, od tego czy dziecko jest spokojne czy krzyczy całymi dniami i oczywiście od pomocy partnera(tatusia). Głowa do góry młode mamy będzie lepiej jak maluszek skończy rok! 🙂 Mam pytanie, dlaczego kobiety pozwalają sobie na to aby mąż zamiast czynnie uczestniczyć w wychowaniu i zajmowaniu się dzieckiem jedynie POMAGA w tym wszystkim? Moim zdaniem to jest chore zwłaszcza jak kobieta do tego pracuje zawodowo, ogarnia cały dom, sprząta, gotuje, zajmuje się dziećmi a mąż POMAGA. Może mi ktoś wyjaśnić z jakiego powodu kobiety sobie na to pozwalają?[/quote]osobiscie nie znam takiego przypadku u mnie w rodzinie wszystkie kobiety byly silne osobowosci i nie daly sobie wejsc na głowe .ale jak przypuszczam faceci są wygodniccy jak ich mamusie obsługiwały tak myśla że żona też będzie niczego innego nie znają to nasze matki poprzednie pokolenia ich tak wychowały i tyle[/quote]U mnie w rodzinie też kobiety mają silną osobowość, ale też wszystkie pracowały i żadna nie była typową gospodynią domową siedzącą w domu. Nieważne czy jedno czy trójka dzieci, każda kobieta zakładała działalność gospodarczą ( pisze o ciociach i mamie). Moje pokolenie kobiet też robi karierę,a faceci też muszą prać gacie i pastować podłogi. Inaczej jest gdy kobieta nie pracuje, sama bierze na siebie obowiązki domowe, skoro rezygnuje z pracy, żeby służyć mężowi to czemu miałby jej “przeszkadzać”. Dzieci w końcu pójdą do szkoły na osiem godzin, to kobieta sprząta i gotuje.

[b]gość, 08-01-15, 15:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-01-15, 14:46 napisał(a):[/b]To co zostało napisane w komentarzu poniżej, to święta prawda! Mimo, Iza ja zawsze byłam zadbana i nadal jestem, ale jednak w ciąży i pierwsze pół roku po niej było bardzo trudno… A my jesteśmy zwykle kobiety, nie gwiazdy. Oczywiście zależy od organizacji młodej mamy, od tego czy dziecko jest spokojne czy krzyczy całymi dniami i oczywiście od pomocy partnera(tatusia). Głowa do góry młode mamy będzie lepiej jak maluszek skończy rok! 🙂 Mam pytanie, dlaczego kobiety pozwalają sobie na to aby mąż zamiast czynnie uczestniczyć w wychowaniu i zajmowaniu się dzieckiem jedynie POMAGA w tym wszystkim? Moim zdaniem to jest chore zwłaszcza jak kobieta do tego pracuje zawodowo, ogarnia cały dom, sprząta, gotuje, zajmuje się dziećmi a mąż POMAGA. Może mi ktoś wyjaśnić z jakiego powodu kobiety sobie na to pozwalają?[/quote]osobiscie nie znam takiego przypadku u mnie w rodzinie wszystkie kobiety byly silne osobowosci i nie daly sobie wejsc na głowe .ale jak przypuszczam faceci są wygodniccy jak ich mamusie obsługiwały tak myśla że żona też będzie niczego innego nie znają to nasze matki poprzednie pokolenia ich tak wychowały i tyle

To co zostało napisane w komentarzu poniżej, to święta prawda! Mimo, Iza ja zawsze byłam zadbana i nadal jestem, ale jednak w ciąży i pierwsze pół roku po niej było bardzo trudno… A my jesteśmy zwykle kobiety, nie gwiazdy. Oczywiście zależy od organizacji młodej mamy, od tego czy dziecko jest spokojne czy krzyczy całymi dniami i oczywiście od pomocy partnera(tatusia). Głowa do góry młode mamy będzie lepiej jak maluszek skończy rok! 🙂

[b]gość, 08-01-15, 10:04 napisał(a):[/b]Laseczki jak moj synek byl maly I WCALE nie spal kompletnie zapomnialam za mam stopy. Bylam zdziwiona ze paznokcie moga tak dlugie urosnac…I za nim ktoras powie ze jak mozna to pamietajcie ze sa mamy, ktore nie maja zadnej pomocy:-)fajny komentarz 🙂 buziaki!