To koniec małżeństwa Beyonce i Jaya Z!

4-R1 4-R1

Były zdrady, łzy, próby przebaczania i ratowania związku internetową terapią małżeńską. Jednak Beyonce zaczyna wątpić, by cokolwiek było w stanie uratować jej związek z Jayem Z.

Do Beyonce dochodzi każda plotka o flirtach męża i nie jest w stanie dłużej tego tolerować. Ich miłość jest skończona. Po ostatnim koncercie Bey piła z ekipą szampana i nagle zobaczyła męża przytulającego się z jakąś blondynką. Jay Z szeptał jej coś na ucho. To koniec, Beyonce nie zniesie jeszcze jednego upokorzenia – przeczytamy w najnowszym wydaniu InTouch.

Dla mamy Blue Ivy zawsze najważniejszy był nieskazitelny wizerunek, jednak, od kiedy świat dowiedział się o zdradach jej męża, nosi łatkę kobiety, którą można zdradzać do woli. A na to Beyonce nie może pozwolić, dlatego zaraz po wspólnej trasie koncertowej zamierza wystąpić o rozwód.

A Wy jak obstawiacie – rozwiodą się, czy będą dawali sobie kolejne szanse?

To koniec małżeństwa Beyonce i Jaya Z!

To koniec małżeństwa Beyonce i Jaya Z!

To koniec małżeństwa Beyonce i Jaya Z!

To koniec małżeństwa Beyonce i Jaya Z!

To koniec małżeństwa Beyonce i Jaya Z!

To koniec małżeństwa Beyonce i Jaya Z!

To koniec małżeństwa Beyonce i Jaya Z!

To koniec małżeństwa Beyonce i Jaya Z!

To koniec małżeństwa Beyonce i Jaya Z!

   
143 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

jay z zyskał więcej na związku z nią. przy niej uwazany jest za faceta z klasa a tak bylby tylko zwyklym prostakiem raperem jak wszyscy z tego srodowiska. gwiazdy pokroju beyonce zawsze byly bardziej popularne i zarabialy wiecej kasy ( tak jak bylo z britney i justinem, whitney i bobbym, itd). poza tym jay przy niej stal sie bardziej popularny, masowy i zaczal zarabiac wiecej kasy, zdobywac wiecej nagrod muzycznych. ona dostawala to wszystko od pierwszej plyty z DC. on ma 500 mln ona 450 mln dolcow. ona zarobila wszystko na swojej dzialalnosci a polowa jego majatku wziela sie z tego ze sprzedal RocaWear. Czyli jako muzyk i gwiazdor zarobil duzo mniej od niej. i to ona jest bardziej uwazana w srodowisku muzycznym bo chyba nikt nie ma watpliwosci kto z tej dwojki ma talent… dodam jeszcze ze jay to cwany lis. ozenil sie z fajna kobieta i przez to jego akcje wzrosly, oszukiwal swoich wspolnikow bez ktorych nie zalozylby wytworni i nie osiagnal sukcesu. taki fra*er poprostu.

Jak wy wierzycie w te brednie!!!!!!!!

Jestem fanką Beyonce od dawna,czytam oniej bardzo duzo ogladam, koncerty obserwuję jej twittera itd. i chce powiedzieć ze to są bzdury ,wcale się nierozwodzą i jak widac sie nie rozwioda ,widać ponich że są w sobie zakochani, poprostu kolejne plotki tak samo jak na temat jej ciąży a wystarczy obejrzec filmiko jej życiu ktory byl emitowany na hbo , lub filmik na obecnych koncertach “On the Run tour”sa zdjęcia jak Beyonce była w ciąży. plotki plotki!!!!!!!!

[b]gość, 22-07-14, 08:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 20-07-14, 01:17 napisał(a):[/b]przeciez kolo jest gejem, a ona nawet tego dziecka nie urodziła, cała jej ‘ciaza’ to farsa! kasa kasa malzenstwo dla kasy i tyle.a ty co , materacem byłaś ? :D[/quote]materacem niebylam!!!!ale jestem jej fanka, obejrzyj sobie chociaz ‘Life is but a dream”-zycie to tylko sen iwidac jej brzuch w ciazy itd!!!!!!

[b]gość, 20-07-14, 01:17 napisał(a):[/b]przeciez kolo jest gejem, a ona nawet tego dziecka nie urodziła, cała jej ‘ciaza’ to farsa! kasa kasa malzenstwo dla kasy i tyle.a ty co , materacem byłaś ? 😀

On jest paskudny, co ona w nim widzi??

Jak mozna zdradzać taka kobiete to czego ten gościu szuka aż dziw bierze ze tacy ludzie chodzą po świecie mając wszystko ryzykują to dla jakiegoś romansu zall…

oni są żałośni – wszystko pod publiczkę i dla kasy

przeciez kolo jest gejem, a ona nawet tego dziecka nie urodziła, cała jej ‘ciaza’ to farsa! kasa kasa malzenstwo dla kasy i tyle.

[b]gość, 19-07-14, 03:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 22:50 napisał(a):[/b]Gdyby Beyonce była młodziutką piosenkarką na początku kariery to można by pomyśleć, że siedzi z nim, bo ma w tym interes. A ona osiągnęła już tyle i Jay nie jest jej potrzebny do robienia kariery, więc pisanie, że są z sobą dla kasy nie ma sensu. Poza tym jak brali ślub oboje biedni nie byli, pewnie mają intercyzę.W dodatku on zdradza, ona zarabia więcej od niego… Powiedzenie że są ze sobą dla kasy miało by większy sens gdyby to ona zdradzała jego… Brzydki, rapuje jak jakiś uliczny nie utalentowany białas i w dodatku zarabia mniej od niej…[/quote]Nie macie do końca racji. Beyonce zarobiła więcej od niego w ostatnim roku- przy niespodziance-wydaniu płyty. Płytę wydaje średnio co 4 lata,a nie co roku. Za to Jay jako producent nie musi wcale rapować, a ma i tak stały przypływ gotówki. Kosi za wszystkie inne gwiazdki i nie musi machać zadkiem,żeby zarobić,bo robi to za niego np. Rihanna. I to on w świecie muzycznym ma większe wpływy. Dla niej za to korzystniej rozwodzić się teraz, na fali ujawnionych zdrad Jaya,bo całą winą zostaje obarczony on, a ona jest czysta. Jej wizerunek na tym tak nie ucierpi.

głupi i kłamliwy brzydal

dlatego nienwidze facetow, romanse sa wszedzie

On za brzydki dla niej

Za bardzo kochaja kase zeby sie rozwiesc

Jaki normalny człowiek wybaczy zdradę? Chyba tylko taki, który nie ma doką pójść, jest uzależniony finansowo od drugiej osoby i nie chce zmian, a z wygodnictwa tłumaczy się to “dobrem dziecka”. Szczerze mówiąc nie chciałabym aby moi rodzice każdego dnia warczeli na siebie albo się unikali i abym się w wieku dorosłym dowiedziała o tym, że w sumie to się nienawidzili ale całą szopkę zrobili ze względu na mnie. Miałabym wręcz poczucie, że zmarnowali ze względu na mnie wiele lat. Ludzie nie wybaczajcie zdrad, przecież to jest jakieś chore, podobnie jak bicie. Naprawdę gardzę ludźmi, którzy po takiej krzywdzie dają drugą szansę.

Pic na wodę. Wspólna trasa a takie newsy nakręcają publiczność. Sprzedaż biletów rośnie bo ludzie ciekawi jak to jest naprawdę.

[b]gość, 18-07-14, 22:50 napisał(a):[/b]Gdyby Beyonce była młodziutką piosenkarką na początku kariery to można by pomyśleć, że siedzi z nim, bo ma w tym interes. A ona osiągnęła już tyle i Jay nie jest jej potrzebny do robienia kariery, więc pisanie, że są z sobą dla kasy nie ma sensu. Poza tym jak brali ślub oboje biedni nie byli, pewnie mają intercyzę.W dodatku on zdradza, ona zarabia więcej od niego… Powiedzenie że są ze sobą dla kasy miało by większy sens gdyby to ona zdradzała jego… Brzydki, rapuje jak jakiś uliczny nie utalentowany białas i w dodatku zarabia mniej od niej…

Ten Jay-Z to kawał sku***syna!!!

[b]gość, 18-07-14, 20:58 napisał(a):[/b]Why dont you love me napisala jej siostra lolNapisały ją razem. “LOL” -.-

Gdyby Beyonce była młodziutką piosenkarką na początku kariery to można by pomyśleć, że siedzi z nim, bo ma w tym interes. A ona osiągnęła już tyle i Jay nie jest jej potrzebny do robienia kariery, więc pisanie, że są z sobą dla kasy nie ma sensu. Poza tym jak brali ślub oboje biedni nie byli, pewnie mają intercyzę.

Pierdzielić ich juz mi sie przejedli:((((

Rozszczep podniebienia ma panna dżesika mercedesika

za duzo pokus w tym srodowisku.

małpy się rozstają wielkie halo

[b]gość, 18-07-14, 21:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 20:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 17:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 12:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 12:05 napisał(a):[/b]Bzdury bzdury i jeszcze raz bzdury! Nie rozstają się, ich związek kwitnie w najlepsze i do tego swietnie sie bawią razem we wspólnej trasie. No tak ale ludzie zawsze wiedza lepiejty skad wiesz lepiej niz inni ludzie?[/quote]Zwykła logika. Gdyby był dla niej zły to bez problemu dostalaby rozwód. Ona jest milionerka bez niego, czesto śpiewa o niezależności i szacunku do siebie wiec albo mi wybaczyła co świadczy o ogromnej miłości do niego albo żadnej zdrady nie bylo tylko zwykła zazdrość ludzka[/quote]co to za znaczenie o czym ona śpiewa, skoro to nie są jej słowa. ona nie napisała sobie ani jednego utworu.[/quote]Oh czyżby? Radzę najpierw trochę poczytac a dopiero potem się wypowiedziec. 1+1, why don’t you love me,ring the alarm,Blue,Crazy in love – to naprawdę tylko kilka przykładów piosenek, które napisała. Ale skąd to może wiedziec, jeżeli jedynym zrodłem informacji jest dla Ciebie PLOTKARSKI portal[/quote]Beyonce jest współautorką piosenek, nie wiem czy chociaż jedną napisała od początku do końca sama. Jak tekst pisze 10 osób, a kilka kolejnych jest odpowiedzialnych za kompozycję to wyobraź sobie jaki jest wkład jej pracy. Solange już więcej pisze niż Beyonce.[/quote]JESLI NAWET BEYONCE JEST WSPÓŁAUTORKA TYCH PIOSENEK TO POPATRZ NA ICH TREŚC – RING THE ALARM POWSTAŁ JAKO ODPOWIEDŹ NA ZDRADY JAY Z Z RIHANNA, A KOLEJNA PIOSENKA – DLACZEGO MNIE NIE KOCHASZ (WHY DON’T YOU LOVE ME) ITD… ONA JEST POPROSTU PRODUKTEM, KTÓRY MA UDAWAC NIEZALEŻNOŚC I SIŁĘ, A MAŁŻEŃSTWO PRZYNOSCI KASĘ TYM KTÓRZY WPADLI NA TEN PRODUKT

[b]gość, 18-07-14, 19:46 napisał(a):[/b]Wstrętny, zepsuty orangutan z tego Jaya-Z, takie doskonałe mniemanie ma o sobie, a prostactwo aż z niego bije. Beyonce musiałaby nie mieć do siebie krztyny szacunku, żeby z nim zostać. Nie przepadam ani za nią, ani za nim. Cały ich wizerunek opiera się na naginaniu rzeczywistości, udają idealne małżeństwo, a nie są, Beyonce udawała ciążę poduszką, a dziecko urodziła surogatka, Beyonce kłamie nawet na temat swojego wieku, przecież widać, że wcale już taka młoda nie jest. Nie rozumiem po co tak wszystko udawać.Ale bzdury wypisujesz. Zachowujesz się, jakbys ich znala osobiście, a w rzeczywistości nic o nich nie wiesz.

Co za brednie!

a jeżeli nie będzie rozwodu, to w końcu zobaczycie, że nie można wierzyć we wszystko

Why dont you love me napisala jej siostra lol

wiedziałam że ta ich idylla to blef.

Hm.. ktoś bije kasę na tych pierdołach i oczernia innych. Smutny jest ten świat. Jay i Bee the best

[b]gość, 18-07-14, 20:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 17:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 12:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 12:05 napisał(a):[/b]Bzdury bzdury i jeszcze raz bzdury! Nie rozstają się, ich związek kwitnie w najlepsze i do tego swietnie sie bawią razem we wspólnej trasie. No tak ale ludzie zawsze wiedza lepiejty skad wiesz lepiej niz inni ludzie?[/quote]Zwykła logika. Gdyby był dla niej zły to bez problemu dostalaby rozwód. Ona jest milionerka bez niego, czesto śpiewa o niezależności i szacunku do siebie wiec albo mi wybaczyła co świadczy o ogromnej miłości do niego albo żadnej zdrady nie bylo tylko zwykła zazdrość ludzka[/quote]co to za znaczenie o czym ona śpiewa, skoro to nie są jej słowa. ona nie napisała sobie ani jednego utworu.[/quote]Oh czyżby? Radzę najpierw trochę poczytac a dopiero potem się wypowiedziec. 1+1, why don’t you love me,ring the alarm,Blue,Crazy in love – to naprawdę tylko kilka przykładów piosenek, które napisała. Ale skąd to może wiedziec, jeżeli jedynym zrodłem informacji jest dla Ciebie PLOTKARSKI portal[/quote]Beyonce jest współautorką piosenek, nie wiem czy chociaż jedną napisała od początku do końca sama. Jak tekst pisze 10 osób, a kilka kolejnych jest odpowiedzialnych za kompozycję to wyobraź sobie jaki jest wkład jej pracy. Solange już więcej pisze niż Beyonce.

Ludzie sobie nie zdają sprawy, że oni po prostu nie zamierzają tego komentowac, dlatego te zagraniczne “pisemka” pozwalają sobie na wszystko bo może akurat komuś uda się ich sprowokowac a to się dla nich najbardziej liczy.

Kto to wymyśla?

[b]gość, 18-07-14, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 17:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 12:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 12:05 napisał(a):[/b]Bzdury bzdury i jeszcze raz bzdury! Nie rozstają się, ich związek kwitnie w najlepsze i do tego swietnie sie bawią razem we wspólnej trasie. No tak ale ludzie zawsze wiedza lepiejty skad wiesz lepiej niz inni ludzie?[/quote]Zwykła logika. Gdyby był dla niej zły to bez problemu dostalaby rozwód. Ona jest milionerka bez niego, czesto śpiewa o niezależności i szacunku do siebie wiec albo mi wybaczyła co świadczy o ogromnej miłości do niego albo żadnej zdrady nie bylo tylko zwykła zazdrość ludzka[/quote]co to za znaczenie o czym ona śpiewa, skoro to nie są jej słowa. ona nie napisała sobie ani jednego utworu.[/quote]Oh czyżby? Radzę najpierw trochę poczytac a dopiero potem się wypowiedziec. 1+1, why don’t you love me,ring the alarm,Blue,Crazy in love – to naprawdę tylko kilka przykładów piosenek, które napisała. Ale skąd to może wiedziec, jeżeli jedynym zrodłem informacji jest dla Ciebie PLOTKARSKI portal

Piszecie tyle o kasie, bo sami zarabiacie dużo na pisaniu pierdół. Nawet jeśli on ją zdradza, nawet jeśli mają się rozwieść to to nie jest wasz interes. Są muzykami i tym się zajmują. Nawet nie chce im się komentować plot (zresztą Beyonce nigdy tego nie robiła). To walka z wiatrakami.

oby tylko sobie nie wzięła kolejnego orantugana

Wstrętny, zepsuty orangutan z tego Jaya-Z, takie doskonałe mniemanie ma o sobie, a prostactwo aż z niego bije. Beyonce musiałaby nie mieć do siebie krztyny szacunku, żeby z nim zostać. Nie przepadam ani za nią, ani za nim. Cały ich wizerunek opiera się na naginaniu rzeczywistości, udają idealne małżeństwo, a nie są, Beyonce udawała ciążę poduszką, a dziecko urodziła surogatka, Beyonce kłamie nawet na temat swojego wieku, przecież widać, że wcale już taka młoda nie jest. Nie rozumiem po co tak wszystko udawać.

CO TO ZA BZDURY? HAHAHAAHAHAHA

[b]gość, 18-07-14, 17:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 12:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 12:05 napisał(a):[/b]Bzdury bzdury i jeszcze raz bzdury! Nie rozstają się, ich związek kwitnie w najlepsze i do tego swietnie sie bawią razem we wspólnej trasie. No tak ale ludzie zawsze wiedza lepiejty skad wiesz lepiej niz inni ludzie?[/quote]Zwykła logika. Gdyby był dla niej zły to bez problemu dostalaby rozwód. Ona jest milionerka bez niego, czesto śpiewa o niezależności i szacunku do siebie wiec albo mi wybaczyła co świadczy o ogromnej miłości do niego albo żadnej zdrady nie bylo tylko zwykła zazdrość ludzka[/quote]co to za znaczenie o czym ona śpiewa, skoro to nie są jej słowa. ona nie napisała sobie ani jednego utworu.

[b]gość, 18-07-14, 18:23 napisał(a):[/b]Wyszla za malpe prymitywna i myslala, ze zrobi z niej gentlemena.Polonistka musi być z Ciebie dumna… .

[b]gość, 18-07-14, 12:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 12:05 napisał(a):[/b]Bzdury bzdury i jeszcze raz bzdury! Nie rozstają się, ich związek kwitnie w najlepsze i do tego swietnie sie bawią razem we wspólnej trasie. No tak ale ludzie zawsze wiedza lepiejty skad wiesz lepiej niz inni ludzie?[/quote]Zwykła logika. Gdyby był dla niej zły to bez problemu dostalaby rozwód. Ona jest milionerka bez niego, czesto śpiewa o niezależności i szacunku do siebie wiec albo mi wybaczyła co świadczy o ogromnej miłości do niego albo żadnej zdrady nie bylo tylko zwykła zazdrość ludzka

Wyszla za malpe prymitywna i myslala, ze zrobi z niej gentlemena.

nie sądziłam że źle im się układa

Zal kobiety. Zero szacunku do samej siebie….

on wygląda jak upośledzony ale ma forsę

[b]gość, 18-07-14, 16:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-07-14, 14:03 napisał(a):[/b]Gdyby mnie zdradzał mógłby swoje miliardy sobie w d..ę wsadzić, ona sama w sobie jest utalentowaną marką i zgarnia ogromną kasę, więc nie musi się na niego oglądać.To Jay zrobił z niej “markę” wcześniej była tylko jedną z członkiń girsbandu. Mało kto ją kojarzył chyba że lubował się w takim damskim miauczeniu pt rnb[/quote]popierdoliło? Destiny’s Child to najlepiej zarabiający girlsband, żaden go jeszcze nie prześcignął, no ale zazdrosna polka zawsze wie lepiej…

Jestem wielką fanką Beyonce. Moim zdaniem ta cała współna trasa miała na celu ratowanie ich wizerunku. Jednak wszystko to co robia na scenie to nic tylko gra- dobra gra ,zeby zarobic grubą kasę. Widać ,że wszystko jest meega ustawione pod publikę, ten cały film ze slubu-jakos wczesniej go nie publikowali a teraz zeby wszystkim zamydlic oczy non stop się tula, całują itd. szkoda Bey od od początku był taki a faceci się w tej kwestii nie zmieniaja!

i will forever mackin… tak nawijal w big pimpin jebac ta bey pozerka w chooj

[b]gość, 18-07-14, 14:03 napisał(a):[/b]Gdyby mnie zdradzał mógłby swoje miliardy sobie w d..ę wsadzić, ona sama w sobie jest utalentowaną marką i zgarnia ogromną kasę, więc nie musi się na niego oglądać.To Jay zrobił z niej “markę” wcześniej była tylko jedną z członkiń girsbandu. Mało kto ją kojarzył chyba że lubował się w takim damskim miauczeniu pt rnb