To przez NIĄ Demi Lovato wróciła do nałogu?

demig-wecompresscom-R1 demig-wecompresscom-R1

Wiadomość o przedawkowaniu narkotyków przez Demi Lovato (25 l.) była szokiem dla jej fanów, mimo że sama w swojej piosence wspomniała, że wróciła do nałogów.

SZOK! Wyciekło nagranie z wezwania karetki przez asystentkę Demi Lovato (VIDEO)

Wszyscy zastanawiają się, jak do tego doszło. Mówiło się, że Demi wpadła w złe towarzystwo. Fani szukają winy u tancerki gwiazdy, a także jej przyjaciółki Dani Vitale, która lubiła imprezowy tryb życia.

Miała ona dość oskarżeń i wydała oświadczenie w tej sprawie. Zaznaczyła, że nie była przy Demi w dzień przedawkowania. Była wśród innych znajomych, którzy uciekli zanim przyjechała karetka.

Martwię się o Demi tak, jak wy wszyscy. Nie zabierałam na ten temat głosu do tej pory, bo jej powrót do zdrowia jest najważniejszy.

Nie było mnie przy niej w tamtej chwili, ale jestem z nią teraz i wciąż będę, bo jest ona dla mnie całym światem, tak, jak dla was. Jak wszyscy, nie mam dla niej nic oprócz miłości w moim sercu. Nie ma potrzeby, aby kierować negatywne emocje wobec tych, którzy dbają o nią w tym czasie – dodała.

Wiemy co robiła Demi Lovato w dzień przedawkowania!

Myślicie, że w tym przypadku jest sens szukać winnych?

   
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Uciekła razem z innymi ‘przyjaciółmi’ przed przyjazdem karetki, aha i to niby są przyjaciele?

20:02 bardzo mi przykro z tego powodu. Nie patrzylam na to w ten sposob, masz sporo racji.

Gówniary mają za dużo hajsu i tak to się kończy. Zepsute dziewuchy.

To jej zycie, jej wybor. Po drodze cierpia inni, ktorzy musza ja z tego wyciagac. Rozumiem wszystkich, ktorzy czuja zlosc. Bo uzalezniony potrzebuje pomocy, zgadza sie, ale wszystko jest kosztem innych, rodziny bliskich, ktorzy musza sie z taka osoba uzerac, walczyc o nia czesto wbrew jej woli. Kogo obchodzi ich cierpienie?

Może ktoś mieszkający w USA to przekaże niejakiej Demi: Jaknie widzi sensu życia to niech sprzeda to co posiada i odda dzieciom z miasteczek namiotowych a resztę wygranego życia niech poświęci działalności charytatywnej- to ma sens

gość, 30-07-18, 19:44 napisał(a):Widzisz, doświadczyłam tego. Wiem, jakie to potworne cierpienie. I starałam się też zrozumieć cierpienie tej drugiej strony, która żadnej pomocy nie chciała, była ona dla niej tylko obciążeniem. Osoby uzależnione, tak jak Demi, można jeszcze wyciągnąć z nałogu i sprowadzić na właściwe tory. Ale czasami nie jesteś w stanie komuś pomóc, zabrać mu cierpienia, a twoja pomoc służy wyłącznie temu, żebyś to ty nie cierpiała. Jest czysto egoistyczna. I nie można powiedzieć, że cierpiąca osoba cię do niej zmusza.

Nikt nie kazłnjej ćpać.Zawsze można odmówić.

a tak sie nie dawno chwaliła że żyje w trzeźwości…..

gość, 30-07-18, 19:37 napisał(a):Bo nawet jak nie życzy sobie pomocy ci którzy kochają i tak będą o nią walczyć. I po drodze cierpieć. Obyś nigdy czegoś takiego nie doświadczyła, takiej bezsilności, kiedy widzisz że bliska osoba się stacza a ty nie wiesz jak do niej dotrzeć.

gość, 30-07-18, 14:52 napisał(a):To jej zycie, jej wybor. Po drodze cierpia inni, ktorzy musza ja z tego wyciagac. Rozumiem wszystkich, ktorzy czuja zlosc. Bo uzalezniony potrzebuje pomocy, zgadza sie, ale wszystko jest kosztem innych, rodziny bliskich, ktorzy musza sie z taka osoba uzerac, walczyc o nia czesto wbrew jej woli. Kogo obchodzi ich cierpienie?Muszą ją wyciągać? a kto ich zmusza? pomagają, bo chcą, bo ją kochają, a nie dlatego, że muszą. Może ona wcale nie chce być ratowana i nie życzy sobie ich pomocy.

okaże się że Demi jest lesbijką a ta tancerka jest jej dziewczyną, proste