Tom Hiddleston bardzo SZCZERZE o związku z Taylor Swift
To był moment. Ciężko było się połapać, kiedy Taylor Swift (27 l.) rozstała się z Calvinem Harrisem (33 l.) i związała z Tomem Hiddlestonem (35 l.).
Zobacz: Przyjaciel Calvina Harrisa o Taylor Swift: Jest dziwna
Nikt nie wierzył w miłość piosenkarki i aktora. Była taka… medialna. Paparazzi towarzyszyli “zakochanym” w drodze do jego mamy, jej mamy i do Rzymu. Nikt nie jest już tak naiwny, żeby powiedzieć “związek”, a nie ustawka.
Tom nie wychodzi ze swojej roli zakochanego w Tay. W wywiadzie dla GQ nadal słodzi byłej dziewczynie.
Wiem coś o kobiecie, z którą spotkałem. Jest niesamowita. Jest hojna, miła i piękna. To był wspaniały czas – chwali Taylor Tom.
Czy to przypadkiem nie była ustawka?
Oczywiście, to było naprawdę. Sami zdecydowaliśmy, że wyjdziemy na obiad czy pojedziemy w podróż. Mówiłem, ona jest niesamowita – a na pytanie, czy był to związek w blasku fleszy, Tom odpowiada, że w żadnym wypadku.
A pamiętacie biała koszulkę z nadrukiem I <3 T.S., którą podczas urlopu z Taylor nosił Tom?
Powiem Wam prawdę, to było 4 lipca, święto państwowe i graliśmy w siatkę cały dzień. Upadłem i chciałem chronić zadrapania przed słońcem, zapytałem: “Czy ktoś ma koszulkę”. Jeden ze znajomych Taylor dał mi taką. To był żart. Byłem zaskoczony, że media poświęciły temu tyle uwagi – mówi Hiddleston.
Zobacz: Taylor Swift napisała piosenkę o Tomie. Nie zgadniesz, w czyje ręce trafił utwór
Brzmi jak związek idealny? Po co było go w ogóle kończyć?





[b]gość, 11-02-17, 15:16 napisał(a):[/b]To najwspanialsze kobieta na ziemi.. kovham ja. Mój ideał kobiety13,99 $ – tyle kosztował album “1989” w stanach. Tyle jest warta jej “sztuka” oraz ona. Twoja patronka jest pośmiewiskiem; stara panna hoduje koty.
[b]gość, 11-02-17, 15:16 napisał(a):[/b]To najwspanialsze kobieta na ziemi.. kovham ja. Mój ideał kobietyNikt nie chce “najwspanialszej” (i przebogatej, młodej i zdrowej) kobiety świata. Dlaczego swifiesiu?
[b]gość, 09-02-17, 20:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 15:52 napisał(a):[/b]to chyba jedyny facet z którym taylor się rozstała w dobrych stosunkach może dziewczyna dojrzała a może po prostu to on ma klasęjestem jej fanką 10 lat i się mylisz, znam tylko jednego gościa, który powiedział o niej źle, ten facet do tej pory zmienia co tydzień kobiety, poza nim WSZYSCY wypowiadali się o niej dobrze czy to miesiąc po rozstaniu czy kilka dobrych lat po zakończeniu związku, każdy powiedział że to kobieta z klasą, wiec nie zmyślajcie jak nie wiecie, jak zwykle: nie wiem, a powiem[/quote]
[b]gość, 10-02-17, 11:26 napisał(a):[/b]Tom to aktor szekspirowski (Czechow też) i świetnie kłamie, komplementując Taylor. Kłócili się – Taylor robiła mu awantury, że związek jest udawany bo sama się wystraszyła co namotała. To było po awanturze z Westami i chciała zrzucić z siebie odium udawanego związku. Korzystała na tym bo on jest przedstawicielem kultury wyższej a piosenkarze popowi są kojarzeni z LGBT, piciem, skandalami, narkotykami i kulturą masową, tanią i niską.Czy bycie aktorem szekspirowskim to jakaś nobilitacja? Gra w West Endzie to taki ersatz sztuki wysokiej dla bogatych Rusków i Azjatów którzy przyjeżdżają na weekend do Londynu. Poza tym on już dawno pożegnał się z tym środowiskiem… Hiddlestona w Polsce nie kojarzyłby pies z kulawą nogą gdyby nie rola Lokiego, która przysporzyła mu dużo fanek w gimnazjach i wśród mniej rozgarniętych starszych panien.Po drugie skąd niby wiesz kto z kim się kłócił, masz nagrania? Też uważam, że to był udawany związek, ale to była zdecydowanie obustronna ustawka, on chciał popularności w Stanach, a ona wyciszenia awantury z Kardashianką/Westem.
[b]gość, 09-02-17, 20:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 15:52 napisał(a):[/b]to chyba jedyny facet z którym taylor się rozstała w dobrych stosunkach może dziewczyna dojrzała a może po prostu to on ma klasęWszyscy się o niej wypowiadali dobrze po za Calvinem i Joe to ona o nich pisała piosenki.[/quote]calvin przeprosił za swoje zachowanie i starał się ja odzyskać …. więc mówił źle bo wciąż ja kochał a ona go rzuciła. Taki typowy facet
[b]gość, 10-02-17, 15:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-17, 11:26 napisał(a):[/b]Tom to aktor szekspirowski (Czechow też) i świetnie kłamie, komplementując Taylor. Kłócili się – Taylor robiła mu awantury, że związek jest udawany bo sama się wystraszyła co namotała. To było po awanturze z Westami i chciała zrzucić z siebie odium udawanego związku. Korzystała na tym bo on jest przedstawicielem kultury wyższej a piosenkarze popowi są kojarzeni z LGBT, piciem, skandalami, narkotykami i kulturą masową, tanią i niską.Czy bycie aktorem szekspirowskim to jakaś nobilitacja? Gra w West Endzie to taki ersatz sztuki wysokiej dla bogatych Rusków i Azjatów którzy przyjeżdżają na weekend do Londynu. Poza tym on już dawno pożegnał się z tym środowiskiem… Hiddlestona w Polsce nie kojarzyłby pies z kulawą nogą gdyby nie rola Lokiego, która przysporzyła mu dużo fanek w gimnazjach i wśród mniej rozgarniętych starszych panien.Po drugie skąd niby wiesz kto z kim się kłócił, masz nagrania? Też uważam, że to był udawany związek, ale to była zdecydowanie obustronna ustawka, on chciał popularności w Stanach, a ona wyciszenia awantury z Kardashianką/Westem.[/quote]Granie Shakespeare i Czechowa w teatrze naprawdę nobilituje bo nie każdy aktor uniesie takie role. Nie pożegnał się bo w tym roku zdobył Golden Globe czyli jest w środowisku wyższej kultury. Nagrodę przyznaje Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej czyli dziennikarze zajmujący się kinem i telewizją. Prasa pisała że Taylor robi awantury bo się wystraszyła nowej afery – ustawka była krytykowana w mediach a przerażona Taylor chciała to zwalić na Toma. Rzeczywiście lansowali się oboje a ona chciała go olśnić rezydencjami i prywatnym samolotem. Teraz cienko przędzie – samotna, bez płyty, bez nagród, przecenia badziewie którym handluje w internecie.
To najwspanialsze kobieta na ziemi.. kovham ja. Mój ideał kobiety
[b]gość, 09-02-17, 15:52 napisał(a):[/b]to chyba jedyny facet z którym taylor się rozstała w dobrych stosunkach może dziewczyna dojrzała a może po prostu to on ma klasęWszyscy się o niej wypowiadali dobrze po za Calvinem i Joe to ona o nich pisała piosenki.
[b]gość, 09-02-17, 20:13 napisał(a):[/b]Ta psychofanka od Swift chyba dostała orgazmu.Stara panna z kotami zawsze broni drugiej starej panny z kotami.
[b]gość, 09-02-17, 15:52 napisał(a):[/b]to chyba jedyny facet z którym taylor się rozstała w dobrych stosunkach może dziewczyna dojrzała a może po prostu to on ma klasęjestem jej fanką 10 lat i się mylisz, znam tylko jednego gościa, który powiedział o niej źle, ten facet do tej pory zmienia co tydzień kobiety, poza nim WSZYSCY wypowiadali się o niej dobrze czy to miesiąc po rozstaniu czy kilka dobrych lat po zakończeniu związku, każdy powiedział że to kobieta z klasą, wiec nie zmyślajcie jak nie wiecie, jak zwykle: nie wiem, a powiem
Ta psychofanka od Swift chyba dostała orgazmu.
to chyba jedyny facet z którym taylor się rozstała w dobrych stosunkach może dziewczyna dojrzała a może po prostu to on ma klasę
Tom to aktor szekspirowski (Czechow też) i świetnie kłamie, komplementując Taylor. Kłócili się – Taylor robiła mu awantury, że związek jest udawany bo sama się wystraszyła co namotała. To było po awanturze z Westami i chciała zrzucić z siebie odium udawanego związku. Korzystała na tym bo on jest przedstawicielem kultury wyższej a piosenkarze popowi są kojarzeni z LGBT, piciem, skandalami, narkotykami i kulturą masową, tanią i niską.
[b]gość, 09-02-17, 20:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 15:52 napisał(a):[/b]to chyba jedyny facet z którym taylor się rozstała w dobrych stosunkach może dziewczyna dojrzała a może po prostu to on ma klasęWszyscy się o niej wypowiadali dobrze po za Calvinem i Joe to ona o nich pisała piosenki.[/quote]Żarła się z każdym – biedny Swiftiesiu. Obsmarowała ich w piosenkach a oni że jest nudna i zgrywa dziewicę. Przed kamerami wypada (poprawność) powiedzieć coś dobrego ale aby nie nakłamać. Tom dawał odpowiedzi wymijające – przyparty do muru skłamał że to nie ustawka. Jeśli było tak wspaniale to dlaczego dawno się skończyło? Bo się kłócili właśnie o to że związek jest udawany. Taylor się zadręczała (i jego też) awanturami (przez telefon), że on jest z nią dla jej popularności. Ona ma neurozy.
[b]gość, 09-02-17, 08:28 napisał(a):[/b]Tak, Tom, nie wiedziałeś, jak się skończy bieganie w takiej koszulce przed stadem fotoreporterów. No kto mógłby pomyśleć, że zrobią ci w tym zdjęcie? To zapraszanie paparazzi na przechadzki z rodziną po plaży to też zupełnie spontaniczna akcja była. Te podróże do Rzymu z paparazzi takoż.Paparazzi zazwyczaj nie ruszają się poza kilka dużych miast LA, Nowy Jork,Londyn, a w ich przypadku dostaliśmy zrobione przez profesjonalistów zdjęcia np. z plaży koło domu Taylor i jakiejś angielskiej wiochy zabitej dechami. na których oczywiście cały czas trzymają się za ręce, przytulają się do siebie i ogólnie wyglądają jak wyjęci z jakiegoś Harlequina. Zwykła ustawka medialna, ale przedstawienie musi trwać
[b]gość, 09-02-17, 14:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 08:28 napisał(a):[/b]Tak, Tom, nie wiedziałeś, jak się skończy bieganie w takiej koszulce przed stadem fotoreporterów. No kto mógłby pomyśleć, że zrobią ci w tym zdjęcie? To zapraszanie paparazzi na przechadzki z rodziną po plaży to też zupełnie spontaniczna akcja była. Te podróże do Rzymu z paparazzi takoż.Paparazzi zazwyczaj nie ruszają się poza kilka dużych miast LA, Nowy Jork,Londyn, a w ich przypadku dostaliśmy zrobione przez profesjonalistów zdjęcia np. z plaży koło domu Taylor i jakiejś angielskiej wiochy zabitej dechami. na których oczywiście cały czas trzymają się za ręce, przytulają się do siebie i ogólnie wyglądają jak wyjęci z jakiegoś Harlequina. Zwykła ustawka medialna, ale przedstawienie musi trwać[/quote]Taylor co roku robi wielka fetę z okazji 4 lipca, wiec tam akurat uwierzę w paparazzich. Przypominam, ze zachodnie media pisały “ciekawe, co zrobi w tym roku?” juz na miesiac przed. Co do reszty to sie zgodzę, było to prawie tak wyreżyserowane, jak fotki seleny i weeknda z “prywatnego” zwiedzania muzeum w Rzymie.
[b]gość, 09-02-17, 10:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 10:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 08:18 napisał(a):[/b]Użyła go dla szumu w mediach, dla okładek, zdjęć paparazzo – to była ustawka obliczona na przypomnienie o sobie publiczności i nakręcenie sprzedaży w sklepie Swift Store. Ona manipuluje mężczyznami, publicznością i mediami.Bzdury. Jej związek z Calvinem budził równie duże zainteresowanie, byli określani jako “najbardziej wpływowa” (kasa, zainteresowanie) para showbizu. Wystarczyło jej pokazać sie koło sklepu dla dzieci czy jubilera i juz by miała miesiące sensacji (dzieci, zaręczyny). Jej fani sie cieszyli, ze ich “idealna” idolka ma “idealny” związek a tu klapa – zamieniła pięknego calvina na mniej znanego (swoim fanom!) podstarzałego gościa z zakolami. Wlasnie z punktu widzenia pr dla niej to było bardzo słabe posunięcie.[/quote]Starszy był też Calvin (33) a Tom 36 i aktor po studiach – Royal Academy of Dramatic Art. Avengers, Loki , Night Manager, aktor szekspirowski gra u Jarmuscha, Spielberga i Branagha. On jest lepszą partią od Dj-a Harrisa bo ma wspaniały dorobek. Właśnie PR-owo zrobiła dobry ruch bo Calvin nic nie osiągnął poza didżejstwem w “Omnia” Las Vegas. Hiddleston to aktor SZEKSPIROWSKI , nobliwy i znany w środowisku wyższej kultury a nie ogłupiającego techno. Chciała się odchamić. I była szansa na Bonda.[/quote]Ale ty patrzysz z punktu położenia swojej d – spójrz z punktu widzenia (milionow) jej fanek – Calvin wyglądał na duzo młodszego od Toma, Calvin robił muzę, do ktorej tańczyły w klubach, Calvin trzepał kase (media i małolaty lubią rankingi zarobków), Calvin był badboyem od Rity, ktory ustatkował sie przy Taylor (ktora młoda dziewczyna choć raz nie marzyła o okiełznaniu badboya?). A Tom – dla nich to co najwyzej starszy pan Loki. Absolutnie nie umniejszam Tomowi, ani talentu śni dorobku, zwracam jedynie uwagę na ich wizerunki wg konkretnej grupy osob.
Użyła go dla szumu w mediach, dla okładek, zdjęć paparazzo – to była ustawka obliczona na przypomnienie o sobie publiczności i nakręcenie sprzedaży w sklepie Swift Store. Ona manipuluje mężczyznami, publicznością i mediami.
[b]gość, 09-02-17, 00:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 22:34 napisał(a):[/b]ona musi być okrutnie irytująca. a hiddleston myślałam, że jest mądrzejszy. Przystojny, dżentelmen, inteligentny. A tu związek z takim czymś jak swift :/Jak można mówić o drugiej osobie “to coś”?[/quote]Ona przestała być słodka i szczera gdy zarobiła miliony. Już się wykochała za wszystkie czasy – teraz to pragmatyczna biznes-woman, która zarabia pieniądze sprzedając to co tylko może. Zrobiła się zachłanna na pieniądze, władzę, pilnuje swego dorobku, nie naraża się , PR, dwór itp. Zachowuje się jak władca u szczytu potęgi. I używa mężczyzn do kreowania wizerunku.
[b]gość, 09-02-17, 08:18 napisał(a):[/b]Użyła go dla szumu w mediach, dla okładek, zdjęć paparazzo – to była ustawka obliczona na przypomnienie o sobie publiczności i nakręcenie sprzedaży w sklepie Swift Store. Ona manipuluje mężczyznami, publicznością i mediami.Bzdury. Jej związek z Calvinem budził równie duże zainteresowanie, byli określani jako “najbardziej wpływowa” (kasa, zainteresowanie) para showbizu. Wystarczyło jej pokazać sie koło sklepu dla dzieci czy jubilera i juz by miała miesiące sensacji (dzieci, zaręczyny). Jej fani sie cieszyli, ze ich “idealna” idolka ma “idealny” związek a tu klapa – zamieniła pięknego calvina na mniej znanego (swoim fanom!) podstarzałego gościa z zakolami. Wlasnie z punktu widzenia pr dla niej to było bardzo słabe posunięcie.
[b]gość, 09-02-17, 10:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-02-17, 08:18 napisał(a):[/b]Użyła go dla szumu w mediach, dla okładek, zdjęć paparazzo – to była ustawka obliczona na przypomnienie o sobie publiczności i nakręcenie sprzedaży w sklepie Swift Store. Ona manipuluje mężczyznami, publicznością i mediami.Bzdury. Jej związek z Calvinem budził równie duże zainteresowanie, byli określani jako “najbardziej wpływowa” (kasa, zainteresowanie) para showbizu. Wystarczyło jej pokazać sie koło sklepu dla dzieci czy jubilera i juz by miała miesiące sensacji (dzieci, zaręczyny). Jej fani sie cieszyli, ze ich “idealna” idolka ma “idealny” związek a tu klapa – zamieniła pięknego calvina na mniej znanego (swoim fanom!) podstarzałego gościa z zakolami. Wlasnie z punktu widzenia pr dla niej to było bardzo słabe posunięcie.[/quote]Starszy był też Calvin (33) a Tom 36 i aktor po studiach – Royal Academy of Dramatic Art. Avengers, Loki , Night Manager, aktor szekspirowski gra u Jarmuscha, Spielberga i Branagha. On jest lepszą partią od Dj-a Harrisa bo ma wspaniały dorobek. Właśnie PR-owo zrobiła dobry ruch bo Calvin nic nie osiągnął poza didżejstwem w “Omnia” Las Vegas. Hiddleston to aktor SZEKSPIROWSKI , nobliwy i znany w środowisku wyższej kultury a nie ogłupiającego techno. Chciała się odchamić. I była szansa na Bonda.
Taylor nie powiedziała nigdy słowa prawdy – wszystko robi dla pieniędzy, władzy i sławy.
Tak, Tom, nie wiedziałeś, jak się skończy bieganie w takiej koszulce przed stadem fotoreporterów. No kto mógłby pomyśleć, że zrobią ci w tym zdjęcie? To zapraszanie paparazzi na przechadzki z rodziną po plaży to też zupełnie spontaniczna akcja była. Te podróże do Rzymu z paparazzi takoż.Nie udało się, Craig dalej będzie Bondem, więc trzeba opowiedzieć w wywiadzie, jak bardzo jest nam źle, bo media śledziły związek jeżeli nie udawany, to przynajmniej obliczony na medialne zainteresowanie. I jej, nie spodziewałem się takiego zainteresowania. Spotykając się z Taylor Swift. Jasne.Żeby było jasne, całkiem lubię go jako aktora. Ale nie lubię, jak ktoś próbuje mi wcisnąć kit. Kiedyś Tom nie opowiadał o byłych dziewczynach, żeby sprzedać film. Słabe to.
Tak naprawdę Taylor to jedna z nielicznych NORMALNYCH w showbiznesie, mam nadzieję, że jeszcze długo będę ją tak chwalić, w końcu przez ponad 10 lat jest w showbiznesie i nadal zachowała człowieczeństwo
[b]gość, 08-02-17, 23:12 napisał(a):[/b]czytałam ten atrykul, przygnębiająco smutny, on niby mówi ze wszystko jest ok ale da się wyczuć ze jest przybity, pewnie myślał że będą sobie żyć jak w bajce a tu po trzech miesiącach bańka prysla. chyba to jednak ona z nim zerwała, szkoda gościa za każdym razem media piszą taylor znowu została rzucona, a na drugi dzień Taylor znowu rzuciła… to tylko pokazuje jak mało wiedzą o jej życiu, dziwi tylko że ludzie codziennie sa w stanie uwierzyć w kompletnie inną wersję
[b]gość, 08-02-17, 23:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-02-17, 23:12 napisał(a):[/b]czytałam ten atrykul, przygnębiająco smutny, on niby mówi ze wszystko jest ok ale da się wyczuć ze jest przybity, pewnie myślał że będą sobie żyć jak w bajce a tu po trzech miesiącach bańka prysla. chyba to jednak ona z nim zerwała, szkoda gościa On przybity? Chyba na odwrót. Z jakiego powodu ona miała by zerwać i to po ta krótkim czasie?[/quote]to, ze my nie znamy powodu nie oznacza, ze takiego nie bylo.
pozbawiliście jego wypowiedzi pewnej melancholii, w całym wywiadzie był wycofany i odległy, a wy przedstawiliście to jak wyklepaną regułkę, to są właśnie sytuacje wyjęte z kontekstu, Hiddleston też o tym mówi w wywiadzie, ocenialiście ich tylko po zdjęciach, wyzywaliście bezpodstawnie, tylko dlatego że sami sobie coś na ich temat uzbzduraliście, TO JEST BARDZO PRZYKRE
[b]gość, 08-02-17, 22:42 napisał(a):[/b]Słodzi żeby piosenka o nim nie była taka jak o poprzednikachczyli jaka? bo ona tak pol na pol, o niektorych spiewala bardzo milo, czasem tez spiewala o sobie, ze ona zle cos robila
A mnie sie wydaje ze ona porostu taka jest.Taka zwykła sciera. Taki charakter.Szubko sie nudzi lub traktuje innych przedmiotowo.10 lat randkowania,ponad 20 “związków”a żaden nie przetrwał (poza 1) dłużej niż 3 m-ce.
Ja pierdole. “Brzmi jak związek idealny? Po co było go w ogóle kończyć?”Ja też byłam w kilku związkach, które wydawały się idealne, ale jakoś się skończyły. Nie moja wina, nie wina mojego partnera- rozstaliśmy się normalnie, wspólną decyzją. A to, że my nie znamy powodu i oni o tym nie mówią, to nie znaczy, że powodu nie było. Warto w ogóle obejrzeć wywiad, bo to tutaj to są suche zdania, które nie znaczą nic bez osoby, która je wypowiada- tak jakby Tom mówił coś, bo tak wypada. I mam nadzieję, że takie pierdoły nie zepsują mu urodzin, chociaż mówił, że on sam siebie nie googluje- i wcale mu się nie dziwie, siadłoby facetowi na psychice.
Słodzi żeby piosenka o nim nie była taka jak o poprzednikach
[b]gość, 08-02-17, 23:12 napisał(a):[/b]czytałam ten atrykul, przygnębiająco smutny, on niby mówi ze wszystko jest ok ale da się wyczuć ze jest przybity, pewnie myślał że będą sobie żyć jak w bajce a tu po trzech miesiącach bańka prysla. chyba to jednak ona z nim zerwała, szkoda gościa On przybity? Chyba na odwrót. Z jakiego powodu ona miała by zerwać i to po ta krótkim czasie?
czytałam ten atrykul, przygnębiająco smutny, on niby mówi ze wszystko jest ok ale da się wyczuć ze jest przybity, pewnie myślał że będą sobie żyć jak w bajce a tu po trzech miesiącach bańka prysla. chyba to jednak ona z nim zerwała, szkoda gościa
ona musi być okrutnie irytująca. a hiddleston myślałam, że jest mądrzejszy. Przystojny, dżentelmen, inteligentny. A tu związek z takim czymś jak swift :/
[b]gość, 08-02-17, 22:34 napisał(a):[/b]ona musi być okrutnie irytująca. a hiddleston myślałam, że jest mądrzejszy. Przystojny, dżentelmen, inteligentny. A tu związek z takim czymś jak swift :/Jak można mówić o drugiej osobie “to coś”?