Tomasz Kammel żegna się z “PnŚ”. Wspomina pracę z Rogalską: “Mimo że prywatnie nie chciała się kolegować”
W ostatnich tygodniach zaszły drastyczne zmiany w “Pytaniu na śniadanie”. Do tej pory ze śniadaniówką pożegnali się Maciej Kurzajewski, Katarzyna Cichopek, Ida Nowakowska, czy Małgorzata Opczowska. Podobno w grafiku nie ma już Małgorzaty Tomaszewskiej i Aleksandra Sikory.
Porównano Tomasza Kammela do Jarosława Kaczyńskiego! Nie pozostawił tego bez odpowiedzi
Tomasz Kammel żegna się z “Pytaniem na śniadanie”
Wczoraj w mediach pojawiła się informacja, że także Tomasz Kammel został zwolniony z “Pytania na śniadanie” . Z telewizją polską był związany od 1997 roku. Prowadził m.in. “The Voice of Poland”, “The Voice Kids”, “Dance Dance Dance”, czy “The Voice Senior”.
Dziś dziennikarz w obszernym wpisie na Instagramie podsumował swoje ostatnie lata w “PnŚ”. Odsłonił kulisy pracy z Marzeną Rogalską oraz Izabellą Krzan:
Marzena Rogalska nauczyła mnie, jak rozmawiać z ludźmi. Pokazała, jak zarządzać energią w porannym programie, żeby od pierwszej do ostatniej minuty cały świat wirował. Mimo że prywatnie nie chciała się kolegować, na antenie stworzyła ze mną Rogamela i pozwoliła sobie po partnersku towarzyszyć. Od nikogo, z kim pracowałem ramię w ramię, nie nauczyłem się więcej niż od Marzeny. Byłem i myślę, że zawsze będę jej fanem. Przeżyliśmy w “PnŚ” osiem naprawdę niesamowitych lat – zaczął.
Izabella Krzan komentuje odejście z „Pytania na Śniadanie”: „Niebawem spotkamy się TU lub TAM”
Następnie prowadził duet z Izabellą Krzan, z kórą wygląda na to, znacznie lepiej się dogadywał:
“I gdy myślałem, że to po prostu niemożliwe, żeby wejść na jeszcze wyższy, intensywniejszy poziom relacji przed kamerą, zjawiła się w moim życiu 25-letnia Miss Polonia, z nogami do nieba i bardzo niewyparzonym dziobem. Mniej więcej po pierwszym tygodniu współpracy, ponad 20-letnia różnica wieku przestała grać jakąkolwiek rolę. Staliśmy się ziomami, przyjaciółmi na zabój i przede wszystkim totalnie zgranym duetem” – podkreślił.
Tomasz Kammel SPRZEDAJE swoją luksusową FURĘ! Cena powala
Na koniec wystawił także sobie rachunek sumienia. Wyznał, że nie był łatwy we współpracy:
Nie byłem idealnym kolegą z pracy. Stresowałem koleżanki z make-upu, bo nie pozwalałem malować sobie uszu. Denerwowałem wydawców, bo nie chciałem na antenie tańczyć (już raz kiedyś próbowałem i nie skończyło się dobrze. Pozdro, “TzG”)”. Ale poza tym starałem się, gdzie i jak się dało, okazywać wdzięczność za wszystko, co mnie w tym programie spotkało. Ekipa “Pytania na Śniadanie”naprawdę jest najlepsza na świecie – zakończył.



Strasznie mi brakuje Tomka Kammela i starej ekipy PnŚ. Niepotrzebne były te nowe zmiany, niestety na niekorzyść