Tomasz Kin nie będzie już prowadził Magla towarzyskiego

karolina-korwin-piotrowska-R1 karolina-korwin-piotrowska-R1

To dość nieoczekiwany ruch “kadrowy” – jak podał portal Wirtualne Media, od września nie zobaczymy już Tomasza Kina w Maglu towarzyskim. Gospodynią programu zostanie Karolina Korwin-Piotrowska, którą co tydzień będzie odwiedzał inny dziennikarz zajmujący się tematyką show-biznesu.

Jak piszą WM, kierownictwo stacji podjęło decyzję o rozstaniu z Kinem, ponieważ dotychczasowa formuła magazynu wyczerpała się:

– Karolina i Tomek przez osiem lat prowadzili razem “Magiel towarzyski”, znają się bardzo dobrze i zgadzają w wielu sprawach, dlatego uznaliśmy, że potrzebujemy nowej energii w programie – portal cytuje Małgorzatę Łupinę, zastępcę dyrektora programowego TVN ds. kanałów tematycznych.

Od jesieni w Maglu… więcej miejsca będzie poświęcone plotkom i wiadomościom z życia gwiazd publikowanym w internecie.

– Format programu od ośmiu lat nie był zmieniany. Kiedy “Magiel” startował, show-biznes w Polsce opierał się na kolorowych czasopismach drukowanych, a internet raczkował. O Facebooku czy Twitterze jeszcze nikt nie słyszał. W tej chwili show-biznes w dużej części przeszedł do nowych mediów – Wirtualne Media cytują dyrektor Łupinę.

Tomasz Kin nie będzie już prowadził Magla towarzyskiego

Tomasz Kin nie będzie już prowadził Magla towarzyskiego

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

12 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

przestałem oglądać – oglądałem tylko dla tego że był w maglu Tomek – szkoda ale trzeba iść z duchem czasu … 🙂 pozdrawiam Pana Tomka

Swietny program. Szkoda ze dla wymagajacych i inteligentnych widzow. Taka formula nie podoba sie wielu stad problemy z widownia. Tomek i karolina byli the best, teraz juz nie bedzie tak samo

Tomek jest super. On i Karolina tworzyli fajny duet. Niestety moim zdaniem bez niego bedzie troche gorzej. Tomek stanowil swietna przeciwwage dla karoliny. Szkoda ….

dobrze że już razem nie pracują,program był mdły, szary i nudny

[b]gość, 13-06-14, 10:56 napisał(a):[/b]Oglądanie tego programu to tortura, nigdy nie udało mi się przetrwać przez cały odcinek. Kin i K-P nawzajem sobie przerywają – jedno mówi o jednym temacie, drugie o czymś zupełnie innym i nie wiadomo, kogo słuchać. Ich żarciki są nieśmieszne, wchodzą sobie w słowo, popisują się jedno przed drugim.zgadzam się, oni nie prowadzili programu razem, tylko każdy sobie, często mam wrażenie, że sa kompletnie nieprzygotowani, nie uzgodnili wcześniej, co mają powiedzieć, do czego dojść, tylko takie wyrywanie dla siebie każdej sekundy, kto więcej zdąży powiedzieć – bardzo to jest męczące w odbiorze

zajmowanie się ploteczkami o gwiazdach i celebrytach to dla faceta trochę obciach, i tak się dziwię, że tyle lat wytrzymał

[b]gość, 13-06-14, 10:12 napisał(a):[/b]I dobrze bo to buc jest. Nie znoszę tej jego maniery budowania zdań wielokrotnie złożonych, gdy w końcu skończy ten swój monolog to nigdy nie pamiętam, co było na początku.No chyba ,że mówi poprawną polszczyzną, układa zdania wielokrotnie złożone niż by stękał w dziennikarstwie najważniejsza jest poprawna polszczyzna, Tomek jest inteligentnym, wygadanym człowiekiem, ale jego wygadanie nie jest przyczyną jego odejścia bądź zwolnienia. Szkoda bo przyzwyczaiłam się do tego duetu.

I dobrze bo to buc jest. Nie znoszę tej jego maniery budowania zdań wielokrotnie złożonych, gdy w końcu skończy ten swój monolog to nigdy nie pamiętam, co było na początku.

spadła oglądalność, bo niewielu trawi Karolinę Korwin Piotrowską

[b]gość, 13-06-14, 10:56 napisał(a):[/b]Oglądanie tego programu to tortura, nigdy nie udało mi się przetrwać przez cały odcinek. Kin i K-P nawzajem sobie przerywają – jedno mówi o jednym temacie, drugie o czymś zupełnie innym i nie wiadomo, kogo słuchać. Ich żarciki są nieśmieszne, wchodzą sobie w słowo, popisują się jedno przed drugim.zgadzam się ! A do tego Kin zna tylko dwa słowa – Generować i casus , potrafił je w jednym odcinku powtórzyć po kilkanaście razy każde. Dobrze , że go nie będzie , bo może w końcu da się to oglądać.

Oglądanie tego programu to tortura, nigdy nie udało mi się przetrwać przez cały odcinek. Kin i K-P nawzajem sobie przerywają – jedno mówi o jednym temacie, drugie o czymś zupełnie innym i nie wiadomo, kogo słuchać. Ich żarciki są nieśmieszne, wchodzą sobie w słowo, popisują się jedno przed drugim.

bo ten program staje sie coraz nudniejszy, muszą coś zmienić