Tragiczna wiadomość dla fanów Anne Heche. Nie ma już nadziei, że aktorka przeżyje
Jakiś czas temu aktorka Anne Heche (53 l.) uległa wypadkowi i w stanie krytycznym została przewieziona do szpitala. Gwiazda będąc pod wpływem substancji psychoaktywnych i alkoholu wjechała swoim niebieskim Mini Cooperem w jeden z domów w Los Angeles, wzniecając ogromny pożar, który poważnie ją poparzył i doszczętnie zniszczył samochód. Choć według ostatniej aktualizacji z 7 sierpnia aktorka miała być “w stabilnym stanie”, teraz pojawiły się nowe, tragiczne informacje.
Aktorka, która doznała poparzeń w wypadku jest w stanie krytycznym
Anne Heche nie ma szans na przeżycie. Jej organy zostaną oddane do transplantacji
Rodzina Anne Heche poinformowała, że nie ma już nadziei, by aktorka wybudziła się ze śpiączki, ponieważ doszło do niedotlenienia mózgu. Pozostaje jednak podłączona do aparatury podtrzymującej funkcje życiowe, by sprawdzić czy część organów nadaje się do transplantacji. Oświadczenie w imieniu bliskich i przyjaciół Anne udostępnił rzecznik prasowy:
Niestety, w wyniku wypadku Anne Heche doznała poważnego uszkodzenia mózgu związanego z niedotlenieniem i pozostaje w śpiączce w stanie krytycznym. Nie oczekuje się, że przeżyje. W związku z podjętą prze nią dawno decyzją o oddaniu narządów, jest podtrzymywana przy życiu w celu ustalenia, czy są one zdolne do pobrania. Anne miała ogromne serce i swoją hojną duszą wpływała na każdego, kogo spotkała. Bardziej niż swój niezwykły talent jako cel życia postrzegała szerzenie dobroci i radości – zwłaszcza akceptacji tego, kogo kochasz. Zostanie zapamiętana ze względu na jej odważną uczciwość i będzie nam brakować jej światła.
Znany jest stan zdrowia popularnej aktorki po tragicznym wypadku. Jest poważnie poparzona
Po dragach wydawało jej się że leci odrzutowcem , jakoś się nie dziwię że zmarła .
Zrobcie update ze babka zeszla…
Przeciez ona już została ODLACZONA od aparatury. Macie nie wieże wiadomości
Jeżeli to prawda, że była pod wpływem i alkoholu i dragów, to szczerze nie żal mi jej. Trzeba być kompletnie oderwanym od rzeczywistości debilem, żeby w takim stanie wsiąść za kółko.
Zbadam tyksologiczych wyszło ze nie Piła alko tylko brała koke. Na własne życzenie się zabiła. Nie żal mi cpunow i pijaków
Bardzo mi jej szkoda..