Tragiczny finał poszukiwań zaginionej Katarzyny B. “Mamuś wszystko w porządku, jutro będę rano w domu”
Katarzyna B. po raz ostatni widziana była w poniedziałek, 17 lutego. Od tamtej pory słuch o niej zaginął. Po kilku dniach poszukiwań przekazano informację o tragicznym finale z udziałem młodej mieszkanki z okolic Kłodzka.
Śmierć Jeza z „Warsaw Shore” pod lupą śledczych. Prokuratura mówi o udziale osób trzecich
Tragiczny finał poszukiwań zaginionej
Poszukiwania 26-letniej Katarzyny B., mieszkanki Wojborza w gminie Kłodzko zostały zakończone. W niedzielę 23 lutego znaleziono ciało młodej kobiety. Według nieoficjalnych informacji istnieje podejrzenie, że kobieta padła ofiarą morderstwa.
“Zwłoki odnaleziono w okolicy Międzylesia. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że w związku ze sprawą zatrzymano mężczyznę, z którym 26-latka spotkała się tuż przed zaginięciem. W jego samochodzie zabezpieczono ślady krwi” — przekazał portal Klodzko24.eu.
Jak informuje Wirtualna Polska, miejsce ukrycia ciała wskazał podejrzany, czyli 27-letni Dawid T. W niedzielę został mu przedstawiony zarzut zabójstwa. Prokuratura złożyła także wniosek o tymczasowy areszt dla podejrzanego.
Gwałt i zabójstwo w centrum Warszawy. Dorian S. skazany na dożywocie
Jak relacjonowała bliska osoba z otoczenia zaginionej w rozmowie z “Faktem”, 17 lutego około godz. 18 Kasia pojechała autem do Polanicy-Zdroju spotkać się ze swoim byłym chłopakiem, który pracuje w zakładzie mechanicznym. Następnie mieli się oni udać do Wrocławia, żeby kupić Kasi nowy samochód. Nie pojechali oni jednak, bo chłopak stwierdził, że z samochodem jest coś nie tak. Później mieli się posprzeczać, a były chłopak oddał Kasi 30 tys. zł, które były przeznaczone na zakup samochodu.
Zapadł wyrok w sprawie morderstwa 27-letniej Anastazji! Mocna reakcja ojca
26-latka po tym incydencie postanowiła wrócić do domu. W rozmowie z byłym chłopakiem przekazała, że załatwiła jakiś transport i ktoś miał po nią przyjechać. O godz. 22.44 mama Kasi dostała od niej wiadomość SMS: “Mamuś wszystko w porządku, jutro będę rano w domu”. O godz. 22.48 telefon już był nieaktywny.

