Trening mocno zmęczył Elle Fanning (FOTO)
Rozmiar XS w show-biznesie obowiązuje każdą damę, niezależnie od wieku. Paparazzi mają pełne ręce roboty. Już wiedzą, które siłownie są popularne i gdzie czatować na gwiazdy. Jest o co walczyć, bo znane panie na treningi chadzają często bez makijażu.
Na treningi i diety stawiają nawet nastolatki, które już są bardzo szczupłe. Codziennie ćwiczy m.in. Bella Thorne. O linię dba też Elle Fanning.
Elle już jako trzylatka pojawiła się na szklanym ekranie wcielając się w młodszą wersję swojej siostry, Dakoty Fanning, w filmie Sam. W 2003 roku zagrała w filmie Małolaty u taty. Od tego czasu jej kariera nabierała coraz większego tempa. Teraz jej twarz kojarzy niemal każdy.
Wróćmy do zdjęć. 17-latka zdążyła nas przyzwyczaić do swojej buźki z make-upem na czerwonych dywanach. Tu możemy podziwiać jej twarz bez pudrów i podkładów. Elle postawiła na wygodę – miała na sobie legginsy i sportowy stanik, włosy niedbale związała w kucyka.
Wygląda na gwiazdę?





[b]gość, 09-06-15, 19:36 napisał(a):[/b]Zaspokoje twoja ciekawosc. Ja jestem szczupla, chuda wg niektorych, wale chipsy tonami, popijam piwem lub winem. I absolutnie nic innego tak nie dziala na moja przemiane materii. Rano wszystko laduje w wc a ja leciutka z zapadnietym niemal brzuchem zaczynam dzien.I naprawdę nie boli cię po tym brzuch ani nie masz niestrawności? Masakra, musiałaś nieźle przyzwyczaić organizm do jedzenia śmieci… Pewnie za kilka lat obie się przekonamy, który styl życia jest lepszy.
CZYŻBY GÓRNA WARGA ZROBIONA ? ;D ;D
[b]gość, 10-06-15, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 19:36 napisał(a):[/b]Zaspokoje twoja ciekawosc. Ja jestem szczupla, chuda wg niektorych, wale chipsy tonami, popijam piwem lub winem. I absolutnie nic innego tak nie dziala na moja przemiane materii. Rano wszystko laduje w wc a ja leciutka z zapadnietym niemal brzuchem zaczynam dzien.I naprawdę nie boli cię po tym brzuch ani nie masz niestrawności? Masakra, musiałaś nieźle przyzwyczaić organizm do jedzenia śmieci… Pewnie za kilka lat obie się przekonamy, który styl życia jest lepszy.[/quote]Pogodze was, bo bez względu na to co rozbicie, i tak skonczycie w ziemi, ja i wy obie. Zdrowy styl życia, daje złudzenie panowania nad zdrowiem itp, a żarcie śmieci ….no cóż…smacznego.Przyspiesza to nieco dół do którego się zmierza… Tam na końcu tęczy…. Ależ smaczne te tabsy;)
Hyy na tą chwilę nie mogę patrzeć na takie płaskie brzuchy.Tak się obżarłam kluskami na truskawkach że sam czuję się jak jedna wielka kluska a mój brzuch wygląda jak mała beczka.Uch ledwo się ruszam.
[b]gość, 09-06-15, 20:12 napisał(a):[/b]Hyy na tą chwilę nie mogę patrzeć na takie płaskie brzuchy.Tak się obżarłam kluskami na truskawkach że sam czuję się jak jedna wielka kluska a mój brzuch wygląda jak mała beczka.Uch ledwo się ruszam.Ja co prawda jestem genetyczny chudzielec ale wlasnie tez nażarłam sie jak swinia, juz chyba wymieszałam wszystko od nalesnikow po krokiety i wygladam jakby mi mial zaraz obcy z brzucha wyskoczyc 😀 Rece i nogi suche jak szczypior a brzuch 6 msc ciazy 😀 zaraz sie bede turlac a najlepsze, że zjadlabym cos jeszcze ale juz nie mam sily dupy podniesc bo bede rzygac dalej niz widze 😀
[b]gość, 09-06-15, 20:12 napisał(a):[/b]Hyy na tą chwilę nie mogę patrzeć na takie płaskie brzuchy.Tak się obżarłam kluskami na truskawkach że sam czuję się jak jedna wielka kluska a mój brzuch wygląda jak mała beczka.Uch ledwo się ruszam.Nie lubie truskawek 🙁
[b]gość, 09-06-15, 19:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 08:58 napisał(a):[/b]Smutne, ze niektore musza sie katowac na xs.Czy dla was kazda szczupla, cwiczaca osoba sie katuje zeby tylko utrzymac jak najmniejszy rozmiar? Ja jestem typowym przykladem osoby XS / S i Cwicze 4-5 razy w tyg. Nie dlatego by sie odchudzac a dlatego ze lubie, przemiane materii i tak mam taką, ze moglabym sie codziennie stołowac w KFC i nie tyje ale zupelnie inaczej wyglada cialo jak sie cwiczy, zupelnie inne ma czlowiek samopoczucie i zwyczajnie sprawia mi to przyjemnosc. Nawet swego czasu cwiczenia pozwolily mi przybrac na wadze i wyjsc z rozmiaru “zero”, poprawic proporcje sylwetki, wreszcie nabrac jakichkolwiek kształtów. Pozniej czlowiek sie przyzwyczaja i to juz sie staje hobby.[/quote]Zgadzam się z Tobą. Też nie rozumiem, dlaczego na widok osób ćwiczących i, nie daj boże, zdrowo się odżywiających zaraz pojawiają się komentarze o “katowaniu się”. Ja ćwiczę i zdrowo jem, bo tak lubię. Dzięki temu czuję się lekko, mam więcej energii, lepszą wytrzymałość itd. Wiadomo że czasem zdarzają mi się wyskoki, typu impreza ze znajomymi i zalewanie chipsów i pizzy gazowanymi napojami. Ale po takich akcjach źle się czuję, boli mnie brzuch, czuję się ciężka i struta. I naprawdę dziwię się ludziom, dla których takie życie to codzienność. Jak można jeść byle co i w ogóle się nie ruszać? I cały dzień chodzić z takim kamieniem w żołądku? Masakra, to jest dopiero katowanie się…[/quote]Zaspokoje twoja ciekawosc. Ja jestem szczupla, chuda wg niektorych, wale chipsy tonami, popijam piwem lub winem. I absolutnie nic innego tak nie dziala na moja przemiane materii. Rano wszystko laduje w wc a ja leciutka z zapadnietym niemal brzuchem zaczynam dzien.[/quote]Aaah zazdroszczę tej ostatniej z Was 😉
[b]gość, 09-06-15, 06:01 napisał(a):[/b]zadarty nosek, pełne usta, jasna karnacja, fajne ciało- to chyba wystarczy, zeby powiedziec “fajna dziewczyna”? kiedy wreszcie do piszących i komentujących dojdzie, ze większość z nas, ludzi jest po prostu … średnia! i o ile ktos nie jest zaniedbany (nadwaga/ tluste włosy/ poobgryzane paznokcie/ niechlujny strój/ szpecących makijaż itd) to jest naprawde ok! rozejrzyjcie sie dookoła- ile znacie osob o idealnej sylwetce, pięknych rysach twarzy, bujnych, lśniących włosach, prostych, białych zębach, wydatnych ustach, pełnych piersiach itd itp takich egzemplarzy jest niewiele- “Królowa balu” jedna lub dwie w całej szkole.. reszta to przeciętniacy. jak ty, ja, ona… Bądźmy dla siebie łaskawsi! lubimy i siebie i innych bardziej ! przestańmy sie ciagle krytykować! piekno to nie tylko zgrabna pupa.. i w kazdej kulturze znaczy co innego …Ona jest co najwyzej przecietna do fajnej jej daleko
[b]gość, 09-06-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 11:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:30 napisał(a):[/b]Jak ona cwiczy w takim staniku ? A raczej zwyklym topie. Przeciez to kawalek szmatki i w ogole biustu nie trzymaTaki maly biust nie przeszkadza w cwiczeniach.wiem bo takowy posiadam a tez cwicze[/quote]hmm? mi przeszkadza np przy bieganiu czy skakance (podskakuje). ale jesli byla na np orbitreku lub rowerku, albo robila trening modelujacy, to nie potrzebowala podtrzymywania.[/quote]tez mam taki maly bisut i fakt jak przy cwiczeniach silowcyh nie przeszkadza tak nie wyobrazam sobie np pojsc na bieżnie w takim topie – nawet tak maly biust podskakuje i zwyczajnie jest to niewygodne[/quote]A ja bym w zyciu takiego nei ubral ana publiczną siłke nawet do cwiczen silowych – jakos bym nie chciala zeby wszyscy ogladali moje suty[/quote]a co jest z nimi nie tak? zreszta nie martw sie, zawsze mozesz wybrac wersje z wkladka, wtedy nic nie przebije (no chyba, ze bedzie bardzi zimno ;))[/quote]a co jest z twoją cipą nie tak że ubierasz majtki?[/quote]No to mam dziwne cycki xd ze nie podskakuja w sportowym staniku .[/quote]Akurat to co ma na sobie Fanning nie jest sportowym stanikiem i trzebaby miec same sutki zeby nic w nim nie skakalo
[b]gość, 09-06-15, 09:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 08:58 napisał(a):[/b]Smutne, ze niektore musza sie katowac na xs.Czy dla was kazda szczupla, cwiczaca osoba sie katuje zeby tylko utrzymac jak najmniejszy rozmiar? Ja jestem typowym przykladem osoby XS / S i Cwicze 4-5 razy w tyg. Nie dlatego by sie odchudzac a dlatego ze lubie, przemiane materii i tak mam taką, ze moglabym sie codziennie stołowac w KFC i nie tyje ale zupelnie inaczej wyglada cialo jak sie cwiczy, zupelnie inne ma czlowiek samopoczucie i zwyczajnie sprawia mi to przyjemnosc. Nawet swego czasu cwiczenia pozwolily mi przybrac na wadze i wyjsc z rozmiaru “zero”, poprawic proporcje sylwetki, wreszcie nabrac jakichkolwiek kształtów. Pozniej czlowiek sie przyzwyczaja i to juz sie staje hobby.[/quote]Zgadzam się z Tobą. Też nie rozumiem, dlaczego na widok osób ćwiczących i, nie daj boże, zdrowo się odżywiających zaraz pojawiają się komentarze o “katowaniu się”. Ja ćwiczę i zdrowo jem, bo tak lubię. Dzięki temu czuję się lekko, mam więcej energii, lepszą wytrzymałość itd. Wiadomo że czasem zdarzają mi się wyskoki, typu impreza ze znajomymi i zalewanie chipsów i pizzy gazowanymi napojami. Ale po takich akcjach źle się czuję, boli mnie brzuch, czuję się ciężka i struta. I naprawdę dziwię się ludziom, dla których takie życie to codzienność. Jak można jeść byle co i w ogóle się nie ruszać? I cały dzień chodzić z takim kamieniem w żołądku? Masakra, to jest dopiero katowanie się…
skonczyla sie moda na “bynajmniej”, nastala moda na “ubierające się” czesci garderoby?
Byłam załamana widząc ja w roli mojej ulubionej postaci z Disney’a 🙁
[b]gość, 09-06-15, 16:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 08:58 napisał(a):[/b]Smutne, ze niektore musza sie katowac na xs.Czy dla was kazda szczupla, cwiczaca osoba sie katuje zeby tylko utrzymac jak najmniejszy rozmiar? Ja jestem typowym przykladem osoby XS / S i Cwicze 4-5 razy w tyg. Nie dlatego by sie odchudzac a dlatego ze lubie, przemiane materii i tak mam taką, ze moglabym sie codziennie stołowac w KFC i nie tyje ale zupelnie inaczej wyglada cialo jak sie cwiczy, zupelnie inne ma czlowiek samopoczucie i zwyczajnie sprawia mi to przyjemnosc. Nawet swego czasu cwiczenia pozwolily mi przybrac na wadze i wyjsc z rozmiaru “zero”, poprawic proporcje sylwetki, wreszcie nabrac jakichkolwiek kształtów. Pozniej czlowiek sie przyzwyczaja i to juz sie staje hobby.[/quote]Zgadzam się z Tobą. Też nie rozumiem, dlaczego na widok osób ćwiczących i, nie daj boże, zdrowo się odżywiających zaraz pojawiają się komentarze o “katowaniu się”. Ja ćwiczę i zdrowo jem, bo tak lubię. Dzięki temu czuję się lekko, mam więcej energii, lepszą wytrzymałość itd. Wiadomo że czasem zdarzają mi się wyskoki, typu impreza ze znajomymi i zalewanie chipsów i pizzy gazowanymi napojami. Ale po takich akcjach źle się czuję, boli mnie brzuch, czuję się ciężka i struta. I naprawdę dziwię się ludziom, dla których takie życie to codzienność. Jak można jeść byle co i w ogóle się nie ruszać? I cały dzień chodzić z takim kamieniem w żołądku? Masakra, to jest dopiero katowanie się…[/quote]Zaspokoje twoja ciekawosc. Ja jestem szczupla, chuda wg niektorych, wale chipsy tonami, popijam piwem lub winem. I absolutnie nic innego tak nie dziala na moja przemiane materii. Rano wszystko laduje w wc a ja leciutka z zapadnietym niemal brzuchem zaczynam dzien.
To jest kucyk?
[b]gość, 09-06-15, 08:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 06:01 napisał(a):[/b]zadarty nosek, pełne usta, jasna karnacja, fajne ciało- to chyba wystarczy, zeby powiedziec “fajna dziewczyna”? kiedy wreszcie do piszących i komentujących dojdzie, ze większość z nas, ludzi jest po prostu … średnia! i o ile ktos nie jest zaniedbany (nadwaga/ tluste włosy/ poobgryzane paznokcie/ niechlujny strój/ szpecących makijaż itd) to jest naprawde ok! rozejrzyjcie sie dookoła- ile znacie osob o idealnej sylwetce, pięknych rysach twarzy, bujnych, lśniących włosach, prostych, białych zębach, wydatnych ustach, pełnych piersiach itd itp takich egzemplarzy jest niewiele- “Królowa balu” jedna lub dwie w całej szkole.. reszta to przeciętniacy. jak ty, ja, ona… Bądźmy dla siebie łaskawsi! lubimy i siebie i innych bardziej ! przestańmy sie ciagle krytykować! piekno to nie tylko zgrabna pupa.. i w kazdej kulturze znaczy co innego …Bardzo mądry komentarz. Podbijam, żeby nie utonął w tym całym jadzie.[/quote]Dokladnie!
[b]gość, 09-06-15, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:30 napisał(a):[/b]Jak ona cwiczy w takim staniku ? A raczej zwyklym topie. Przeciez to kawalek szmatki i w ogole biustu nie trzymaTaki maly biust nie przeszkadza w cwiczeniach.wiem bo takowy posiadam a tez cwicze[/quote]hmm? mi przeszkadza np przy bieganiu czy skakance (podskakuje). ale jesli byla na np orbitreku lub rowerku, albo robila trening modelujacy, to nie potrzebowala podtrzymywania.[/quote]tez mam taki maly bisut i fakt jak przy cwiczeniach silowcyh nie przeszkadza tak nie wyobrazam sobie np pojsc na bieżnie w takim topie – nawet tak maly biust podskakuje i zwyczajnie jest to niewygodne[/quote]A ja bym w zyciu takiego nei ubral ana publiczną siłke nawet do cwiczen silowych – jakos bym nie chciala zeby wszyscy ogladali moje suty[/quote]a co jest z nimi nie tak? zreszta nie martw sie, zawsze mozesz wybrac wersje z wkladka, wtedy nic nie przebije (no chyba, ze bedzie bardzi zimno ;))[/quote]a co jest z twoją cipą nie tak że ubierasz majtki?
Czy ona powiększyła usta??? Bo ma teraz ogromne a kiedyś miała dużo mniejsze…
[b]gość, 09-06-15, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:30 napisał(a):[/b]Jak ona cwiczy w takim staniku ? A raczej zwyklym topie. Przeciez to kawalek szmatki i w ogole biustu nie trzymaTaki maly biust nie przeszkadza w cwiczeniach.wiem bo takowy posiadam a tez cwicze[/quote]hmm? mi przeszkadza np przy bieganiu czy skakance (podskakuje). ale jesli byla na np orbitreku lub rowerku, albo robila trening modelujacy, to nie potrzebowala podtrzymywania.[/quote]tez mam taki maly bisut i fakt jak przy cwiczeniach silowcyh nie przeszkadza tak nie wyobrazam sobie np pojsc na bieżnie w takim topie – nawet tak maly biust podskakuje i zwyczajnie jest to niewygodne[/quote]A ja bym w zyciu takiego nei ubral ana publiczną siłke nawet do cwiczen silowych – jakos bym nie chciala zeby wszyscy ogladali moje suty[/quote]a co jest z nimi nie tak? zreszta nie martw sie, zawsze mozesz wybrac wersje z wkladka, wtedy nic nie przebije (no chyba, ze bedzie bardzi zimno ;))[/quote]dlatego najlepiej ubierac typowy stanic sportowy 😉
ładna jest i ma super figurę; a na głowie ma koka nie kucyka
[b]gość, 09-06-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 11:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:30 napisał(a):[/b]Jak ona cwiczy w takim staniku ? A raczej zwyklym topie. Przeciez to kawalek szmatki i w ogole biustu nie trzymaTaki maly biust nie przeszkadza w cwiczeniach.wiem bo takowy posiadam a tez cwicze[/quote]hmm? mi przeszkadza np przy bieganiu czy skakance (podskakuje). ale jesli byla na np orbitreku lub rowerku, albo robila trening modelujacy, to nie potrzebowala podtrzymywania.[/quote]tez mam taki maly bisut i fakt jak przy cwiczeniach silowcyh nie przeszkadza tak nie wyobrazam sobie np pojsc na bieżnie w takim topie – nawet tak maly biust podskakuje i zwyczajnie jest to niewygodne[/quote]A ja bym w zyciu takiego nei ubral ana publiczną siłke nawet do cwiczen silowych – jakos bym nie chciala zeby wszyscy ogladali moje suty[/quote]a co jest z nimi nie tak? zreszta nie martw sie, zawsze mozesz wybrac wersje z wkladka, wtedy nic nie przebije (no chyba, ze bedzie bardzi zimno ;))[/quote]a co jest z twoją cipą nie tak że ubierasz majtki?[/quote]No to mam dziwne cycki xd ze nie podskakuja w sportowym staniku .[/quote]A może po prostu nie masz cycków?
[b]gość, 09-06-15, 11:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 11:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:30 napisał(a):[/b]Jak ona cwiczy w takim staniku ? A raczej zwyklym topie. Przeciez to kawalek szmatki i w ogole biustu nie trzymaTaki maly biust nie przeszkadza w cwiczeniach.wiem bo takowy posiadam a tez cwicze[/quote]hmm? mi przeszkadza np przy bieganiu czy skakance (podskakuje). ale jesli byla na np orbitreku lub rowerku, albo robila trening modelujacy, to nie potrzebowala podtrzymywania.[/quote]tez mam taki maly bisut i fakt jak przy cwiczeniach silowcyh nie przeszkadza tak nie wyobrazam sobie np pojsc na bieżnie w takim topie – nawet tak maly biust podskakuje i zwyczajnie jest to niewygodne[/quote]A ja bym w zyciu takiego nei ubral ana publiczną siłke nawet do cwiczen silowych – jakos bym nie chciala zeby wszyscy ogladali moje suty[/quote]a co jest z nimi nie tak? zreszta nie martw sie, zawsze mozesz wybrac wersje z wkladka, wtedy nic nie przebije (no chyba, ze bedzie bardzi zimno ;))[/quote]a co jest z twoją cipą nie tak że ubierasz majtki?[/quote]No to mam dziwne cycki xd ze nie podskakuja w sportowym staniku .
[b]gość, 09-06-15, 10:31 napisał(a):[/b]Dziwne ma to ciało, niby ćwiczy a jakieś takie obłe…Blada bułka.
[b]gość, 09-06-15, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:30 napisał(a):[/b]Jak ona cwiczy w takim staniku ? A raczej zwyklym topie. Przeciez to kawalek szmatki i w ogole biustu nie trzymaTaki maly biust nie przeszkadza w cwiczeniach.wiem bo takowy posiadam a tez cwicze[/quote]hmm? mi przeszkadza np przy bieganiu czy skakance (podskakuje). ale jesli byla na np orbitreku lub rowerku, albo robila trening modelujacy, to nie potrzebowala podtrzymywania.[/quote]tez mam taki maly bisut i fakt jak przy cwiczeniach silowcyh nie przeszkadza tak nie wyobrazam sobie np pojsc na bieżnie w takim topie – nawet tak maly biust podskakuje i zwyczajnie jest to niewygodne[/quote]A ja bym w zyciu takiego nei ubral ana publiczną siłke nawet do cwiczen silowych – jakos bym nie chciala zeby wszyscy ogladali moje suty
[b]gość, 09-06-15, 10:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:30 napisał(a):[/b]Jak ona cwiczy w takim staniku ? A raczej zwyklym topie. Przeciez to kawalek szmatki i w ogole biustu nie trzymaTaki maly biust nie przeszkadza w cwiczeniach.wiem bo takowy posiadam a tez cwicze[/quote]hmm? mi przeszkadza np przy bieganiu czy skakance (podskakuje). ale jesli byla na np orbitreku lub rowerku, albo robila trening modelujacy, to nie potrzebowala podtrzymywania.[/quote]tez mam taki maly bisut i fakt jak przy cwiczeniach silowcyh nie przeszkadza tak nie wyobrazam sobie np pojsc na bieżnie w takim topie – nawet tak maly biust podskakuje i zwyczajnie jest to niewygodne
[b]gość, 09-06-15, 10:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 10:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:30 napisał(a):[/b]Jak ona cwiczy w takim staniku ? A raczej zwyklym topie. Przeciez to kawalek szmatki i w ogole biustu nie trzymaTaki maly biust nie przeszkadza w cwiczeniach.wiem bo takowy posiadam a tez cwicze[/quote]hmm? mi przeszkadza np przy bieganiu czy skakance (podskakuje). ale jesli byla na np orbitreku lub rowerku, albo robila trening modelujacy, to nie potrzebowala podtrzymywania.[/quote]tez mam taki maly bisut i fakt jak przy cwiczeniach silowcyh nie przeszkadza tak nie wyobrazam sobie np pojsc na bieżnie w takim topie – nawet tak maly biust podskakuje i zwyczajnie jest to niewygodne[/quote]A ja bym w zyciu takiego nei ubral ana publiczną siłke nawet do cwiczen silowych – jakos bym nie chciala zeby wszyscy ogladali moje suty[/quote]Takie koszulki sa czesto wzmacniane pianka czy czyms takim. Sut sie nie przebije.
[b]gość, 09-06-15, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 09:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 08:58 napisał(a):[/b]Smutne, ze niektore musza sie katowac na xs.Czy dla was kazda szczupla, cwiczaca osoba sie katuje zeby tylko utrzymac jak najmniejszy rozmiar? Ja jestem typowym przykladem osoby XS / S i Cwicze 4-5 razy w tyg. Nie dlatego by sie odchudzac a dlatego ze lubie, przemiane materii i tak mam taką, ze moglabym sie codziennie stołowac w KFC i nie tyje ale zupelnie inaczej wyglada cialo jak sie cwiczy, zupelnie inne ma czlowiek samopoczucie i zwyczajnie sprawia mi to przyjemnosc. Nawet swego czasu cwiczenia pozwolily mi przybrac na wadze i wyjsc z rozmiaru “zero”, poprawic proporcje sylwetki, wreszcie nabrac jakichkolwiek kształtów. Pozniej czlowiek sie przyzwyczaja i to juz sie staje hobby.[/quote]Dla mnie jakiekolwiek cwiczenia to katorga. I napisalam “niektore musza” by miec xs. Inne nie, jak Ty czy ja, ale ja nienawidze cwiczyc. Ty lubisz.[/quote]Moze po prostu nie trafilas na odpowiednie dla Ciebie cwiczenia. Np. Zumba to fajna sprawa, Hip Hop abs z Shaunem T tez 😉
Dziwne ma to ciało, niby ćwiczy a jakieś takie obłe…
[b]gość, 09-06-15, 08:58 napisał(a):[/b]Smutne, ze niektore musza sie katowac na xs.Czy dla was kazda szczupla, cwiczaca osoba sie katuje zeby tylko utrzymac jak najmniejszy rozmiar? Ja jestem typowym przykladem osoby XS / S i Cwicze 4-5 razy w tyg. Nie dlatego by sie odchudzac a dlatego ze lubie, przemiane materii i tak mam taką, ze moglabym sie codziennie stołowac w KFC i nie tyje ale zupelnie inaczej wyglada cialo jak sie cwiczy, zupelnie inne ma czlowiek samopoczucie i zwyczajnie sprawia mi to przyjemnosc. Nawet swego czasu cwiczenia pozwolily mi przybrac na wadze i wyjsc z rozmiaru “zero”, poprawic proporcje sylwetki, wreszcie nabrac jakichkolwiek kształtów. Pozniej czlowiek sie przyzwyczaja i to juz sie staje hobby.
[b]gość, 09-06-15, 09:30 napisał(a):[/b]Jak ona cwiczy w takim staniku ? A raczej zwyklym topie. Przeciez to kawalek szmatki i w ogole biustu nie trzymaTaki maly biust nie przeszkadza w cwiczeniach.wiem bo takowy posiadam a tez cwicze
Jak ona cwiczy w takim staniku ? A raczej zwyklym topie. Przeciez to kawalek szmatki i w ogole biustu nie trzyma
[b]gość, 09-06-15, 09:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-06-15, 08:58 napisał(a):[/b]Smutne, ze niektore musza sie katowac na xs.Czy dla was kazda szczupla, cwiczaca osoba sie katuje zeby tylko utrzymac jak najmniejszy rozmiar? Ja jestem typowym przykladem osoby XS / S i Cwicze 4-5 razy w tyg. Nie dlatego by sie odchudzac a dlatego ze lubie, przemiane materii i tak mam taką, ze moglabym sie codziennie stołowac w KFC i nie tyje ale zupelnie inaczej wyglada cialo jak sie cwiczy, zupelnie inne ma czlowiek samopoczucie i zwyczajnie sprawia mi to przyjemnosc. Nawet swego czasu cwiczenia pozwolily mi przybrac na wadze i wyjsc z rozmiaru “zero”, poprawic proporcje sylwetki, wreszcie nabrac jakichkolwiek kształtów. Pozniej czlowiek sie przyzwyczaja i to juz sie staje hobby.[/quote]Dla mnie jakiekolwiek cwiczenia to katorga. I napisalam “niektore musza” by miec xs. Inne nie, jak Ty czy ja, ale ja nienawidze cwiczyc. Ty lubisz.
Smutne, ze niektore musza sie katowac na xs.
[b]gość, 09-06-15, 06:01 napisał(a):[/b]zadarty nosek, pełne usta, jasna karnacja, fajne ciało- to chyba wystarczy, zeby powiedziec “fajna dziewczyna”? kiedy wreszcie do piszących i komentujących dojdzie, ze większość z nas, ludzi jest po prostu … średnia! i o ile ktos nie jest zaniedbany (nadwaga/ tluste włosy/ poobgryzane paznokcie/ niechlujny strój/ szpecących makijaż itd) to jest naprawde ok! rozejrzyjcie sie dookoła- ile znacie osob o idealnej sylwetce, pięknych rysach twarzy, bujnych, lśniących włosach, prostych, białych zębach, wydatnych ustach, pełnych piersiach itd itp takich egzemplarzy jest niewiele- “Królowa balu” jedna lub dwie w całej szkole.. reszta to przeciętniacy. jak ty, ja, ona… Bądźmy dla siebie łaskawsi! lubimy i siebie i innych bardziej ! przestańmy sie ciagle krytykować! piekno to nie tylko zgrabna pupa.. i w kazdej kulturze znaczy co innego …Bardzo mądry komentarz. Podbijam, żeby nie utonął w tym całym jadzie.
Nigdy nie zrozumiem zachwytów nad tą dziewczyną i o ile mogę zrozumieć, że kogoś nie odrzuca jej wygląd świnki pigi, choć może komuś nie przypomina tylko mnie to zachwyt jej grą aktorską jest po prostu śmieszny. Mam wrażenie, że dziewczyna ma z góry założony talent tylko dlatego że jest siostrą dakoty a po prostu w każdym filmie, włącznie z czarownicą gra jakby grała osobę cofniętą w rozwoju.. No obrzydza mi każdy film!!!
[b]gość, 09-06-15, 06:01 napisał(a):[/b]zadarty nosek, pełne usta, jasna karnacja, fajne ciało- to chyba wystarczy, zeby powiedziec “fajna dziewczyna”? kiedy wreszcie do piszących i komentujących dojdzie, ze większość z nas, ludzi jest po prostu … średnia! i o ile ktos nie jest zaniedbany (nadwaga/ tluste włosy/ poobgryzane paznokcie/ niechlujny strój/ szpecących makijaż itd) to jest naprawde ok! rozejrzyjcie sie dookoła- ile znacie osob o idealnej sylwetce, pięknych rysach twarzy, bujnych, lśniących włosach, prostych, białych zębach, wydatnych ustach, pełnych piersiach itd itp takich egzemplarzy jest niewiele- “Królowa balu” jedna lub dwie w całej szkole.. reszta to przeciętniacy. jak ty, ja, ona… Bądźmy dla siebie łaskawsi! lubimy i siebie i innych bardziej ! przestańmy sie ciagle krytykować! piekno to nie tylko zgrabna pupa.. i w kazdej kulturze znaczy co innego …Ona jest co najwyzej przecietna do fajnej jej daleko
nie zauważyłam żeby całe Hollywood miało rozmiar XS, bez przesady. Poza tym co jest złego w tym, że szczupłe osoby ćwiczą? jak się ćwiczy z głową to się to robi dla siebie, przecież nie trzeba od razu biegać w maratonach, już nie róbcie z osób dbających o sylwetkę i o to co jedzą maniaków szczupłej figury i maniaków odchudzania. Ja zazdroszczę takim ludziom samozaparcia, co jakiś czas robię podchody do ćwiczeń i jedzenia mniej tłustych i kalorycznych potraw ale z różnym skutkiem. Mimo, że jestem szczupła i nie mogę narzekać na swoją figurę to jednak zawsze jest coś do poprawki i jak będę ćwiczyć to nie dlatego, że mam manię odchudzania durny kozaku. Zwolnijcie tą fylę w końcu bo większość jej artykułów jest jeszcze głupsza niż ten:/
Niezbyt urodziwa
[b]gość, 09-06-15, 08:11 napisał(a):[/b]Może nie ładna, a przyjemna. Przypomina jakieś magiczne leśne stworzonko.Dokładnie. Hehe
Nie chcialam obrazic nikogo tylko obiektywnie stwierdzilam ze za ladna to nie jest. I znam duzo b.ladnych dziewczyn, ktore wygladaja slicznie zaraz po przebudzeniu.. Sama bym tak chciala:)
Może nie ładna, a przyjemna. Przypomina jakieś magiczne leśne stworzonko.
Ładna dziewczyna.
Okropna sylwetka
zadarty nosek, pełne usta, jasna karnacja, fajne ciało- to chyba wystarczy, zeby powiedziec “fajna dziewczyna”? kiedy wreszcie do piszących i komentujących dojdzie, ze większość z nas, ludzi jest po prostu … średnia! i o ile ktos nie jest zaniedbany (nadwaga/ tluste włosy/ poobgryzane paznokcie/ niechlujny strój/ szpecących makijaż itd) to jest naprawde ok! rozejrzyjcie sie dookoła- ile znacie osob o idealnej sylwetce, pięknych rysach twarzy, bujnych, lśniących włosach, prostych, białych zębach, wydatnych ustach, pełnych piersiach itd itp takich egzemplarzy jest niewiele- “Królowa balu” jedna lub dwie w całej szkole.. reszta to przeciętniacy. jak ty, ja, ona… Bądźmy dla siebie łaskawsi! lubimy i siebie i innych bardziej ! przestańmy sie ciagle krytykować! piekno to nie tylko zgrabna pupa.. i w kazdej kulturze znaczy co innego …
Jest brzydka ale cialo ma super wysportowane!