Twierdzi, że objawił mu się sam Michael Jackson
Od czasu do czasu gwiazdy zaskakują nas opowieściami o istotach pozaziemskich. Pamiętacie, jak Demi Lovato wyznała, że w jej domu straszy? Ke$ha i Natasha Blasic twierdzą, że uprawiały seks z duchem. Teraz jeden z producentów twierdzi, że objawił mu się Michael Jackson.
Mowa o Timbalandzie, który, jak twierdzi, podczas pracy nas albumem Xscape usłyszał głos Króla Popu:
– Pomyślałem sobie, że Michelowi na pewno by to (pierwsza wersja “Loving You”-red.) się nie spodobało. Postanowiłem, że zaczniemy pracę od początku i uprościmy ten utwór. Kiedy skończyliśmy, usłyszałem głos: “To jest to Tim”. Obróciłem się, ale w pomieszczeniu nie było nikogo – czytamy w magazynie Billboard.
Wierzycie?

Robi wrażenie ja w to wierzę
Dobra przeczytałem to wierze ale chwileczkę Elvis do mnie dzwoni a Lady Gaga to moja dziewczyne
Timbo to smieszne nie było, ale w zasadzie płyta jako całość spełnia obecne warunki muzyczne.
boze jak mozna zrobic plyte osobie zmarlej i ja promowac? Pier**le czy tylko kasa sie licz na tym swiecie. I tak nie zarobia tyle jak sam Jackson by to zrobil:)
Obok mnie siedzi Anna Jantar od rana pijemu juz 5 kawę jak francuski aha śpiewając przy tym,zaraz się z Nią pożegnam i poproszę o Annę German dam radę przy 6 kawie ale nie wiem czy tak wysoko pociągnę, bo gardło boli.
Timbo, nie pij tyle!
Chciałabym żeby Michael żył….
Za dużo wciaga!jak nie przestanie wyladuje w psychiatryku..
Objawy guza mozgu!!!
Ta jasne a mi się objawił Elvis -,-
mi się objawiła skarpetowska z warzywniaka
Ma wielką wyobraźnię
Pewnie, ja we wszystko wierzę…
ja jebie czego ci ludzie nie wymysla….
Byc moze albo tylko wypił za dużo kawy 😉