Tylko u nas! To stało się z psem Kory po jej śmierci. Sipowicz ujawnił, jak skończyła Ramona

Kamil Sipowicz, Kora, fot.: Kozaczek YouTube/KAPiF Kamil Sipowicz, Kora, fot.: Kozaczek YouTube/KAPiF

Kora i Kamil Sipowicz słynęli z ogromnej miłości do zwierząt. Artyści żyli w harmonii z przyrodą, otaczając się psami, kotami, a także lamami i wężami w swoim domu na Roztoczu. Jednak szczególne miejsce w sercu Kory zajmował jeden pies. Co się z nim stało po śmierci wokalistki?

Wyjątkowa relacja Kory z psem

Nie od dziś wiadomo, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Jendak relacja Kory i suczki Ramony była wyjątkowa. Spędziły wspólnie 18 lat. Przez ten okres Ramona niejednokrotnie pojawiała się w mediach. Nawet w programie “Must be the music” zajmowała honorowe miejsce obok swojej właścicielki.

Była bez wątpienia najpopularniejszym psem polskiego show-biznesu. Obie źle znosiły rozłąkę, dlatego suczka towarzyszyła Korze na salonach, pokazach, promocjach płyt, w programach telewizyjnych, a także była niestrudzonym kompanem podróży.

Zobacz więcej: Tylko u nas! Gorzkie wyznanie Górniak w dniu premiery. „Byłam skrzywdzona. Bałam się ludzi”
Kora i Kamil Sipowicz, fot. KAPiF
Kora i Kamil Sipowicz, fot. KAPiF

Choroba Kory

Kiedy Kora zachorowała, najwierniejsza towarzyszka nie odstępowała jej na krok. Ramona wiernie towarzyszyła swojej pani podczas chemioterapii i rekonwalescencji. W książce Kamila Sipowicza można było przeczytać: “Są zżyte do granic możliwości. Nie wiadomo, gdzie kończy się Ola, a gdzie zaczyna Ramona. Noszona całe życie na rękach Ramona jest królową naszego domu. Chociaż po bolończykach nie widać wieku, to Ramonka zaczyna być lekko ślepawa.” Kiedy Kora odeszła Ramona była osowiała i nie chciała jeść.

Zobacz więcej: Dorota Gawryluk pokazała syna. Podobny do sławnej mamy?

Pies Kory zmarł tuż po niej

39 dni- dokładnie tyle dłużej trwało życie Ramony. Znając relację Kory z jej ukochanym psem, można się domyślać, że dla suczki zniknięcie właścicielki było szokiem. Kamil Sipowicz był gościem Wiktora Słojkowskiego w podcaście dla kozaczek.pl. Nie omieszkał zadać pytania o psiaka.

Po śmierci Kory, jak żyła Ramona?

Sipowicz opowiedział, co zaczęło dziać się z Ramoną.

Zachorowała na dziwną chorobę. Lekarz powiedział, że to jest bardzo rzadka choroba.  Zrobiliśmy jej transfuzję. Wziąłem Fridę. Z Fridy podłączyli rurkami do Ramonki i Frida dała jej krew. Poprawiło się Ramonce. Później przyjechałem z nią do Warszawy i cały czas leżała na łóżku Kory. Smutna. Nigdzie nie chodziła i w końcu odeszła.

Wiktor Słojkowski zapytał, czy odejście psa mąż Kory uznał za zakończenie historii.

Gdy Ramona odeszła, miał pan takie poczucie, że to był ostatni element?

Kamil Sipowicz odpowiedział:

Z Ramoną tak. Ona i tak już naprawdę była bardzo wiekowa, więc nie tylko śmierć Kory, ale wiek spowodował, że ona zmarła.

Całą rozmowę zobaczysz poniżej.

YouTube Video

 

Kamil Sipowicz
Kamil Sipowicz
Kamil Sipowicz
Kamil Sipowicz
Kora, fot. AKPA.
Kora, fot. AKPA.
 
4 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Buy Hydrocodone Online

To ta cała zabaw aha narkotyków cha się wvyw, kadr od AK, typu nie potrafi ar lzezgawac w w różnych kulturach w z krakowazad z, sobie nie ma być o jakiś uwielbiam takie co uważać za darmo żył ze Ramona zamów ia na k to u cha cha cha,