Tyniec w szoku po wypadku

chi939 chi939

W nocy z piątku na sobotę artyści wracali z występów. Nagle przed maskę wypadło im jakieś zwierze. Nie mieli możliwości już go ominąć. Krzysztof Tyniec opowiedział Faktowi jak dokładnie wyglądało zdarzenie.

– Jechaliśmy dozwoloną prędkością około 120 km/h, gdy nagle, nie wiadomo skąd, na drogę wbiegł ogromny dzik. Było ciemno, więc nie mogliśmy nic zrobić. Zwierzę nie miało z nami szans Był wielki huk, wystrzeliły wszystkie poduszki powietrzne. Silnik się wyłączył, bo dzik poważnie zdewastował nam samochód. Na szczęście utrzymaliśmy się na drodze i nie koziołkowaliśmy – relacjonuje przejęty aktor.

Na szczęście skończyło się tylko na stłuczeniach i obtarciach. Zarówno aktor jak i Majka Jeżowska oraz Robert Rozmus nadal są w lekkim szoku.

 
45 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

znam takiego jednego, co pil w czasie jazdy i potem sciemnial ze dzik mu skasowal auto…szukali nawet siersci na samochodzie:P normalnie CSI N.Y. 😀

oni sie zderzyli z dzika swinia , ta co jezdzi porszakiem i mieli niesamowicie duzo szczescia ze wyszli calo

pokropce, 19-12-07, 18:01 napisał(a):szczęście w nieszczęściu… dokładnie ;/ dobrze że im się nic nie stało, ale dzika szkoda ;(

wszyscy jestescie idiotami ;]

ciekawe, ile kielonków opróżnili, zanim się nadziali na tego “dzika”…

dobrze że nic się nie stało,pan Krzysztof jest super,bardzo fajnie go wspominam z programów muzycznych dla dzieci Fasola oraz Tik-Tak,miałam wtedy kilka lat,ale dobrze je pamiętam,były świetne,teraz też powinni robić takie programy dla najmłodszych!!!!!

lubie ich bardzo!!! dobrze sie skonczylo!!!!!!!

Kij z nimi. CO Z DZIKIEM?!

Trzy indywiduua, jedno bardziej koszmarne i żałosne od drugiego.

jak to nic sie nie stalo?a dzik?

dobrze chociaż ze zyją;D

grunt, ze sie im nic nie stalo.

otarcia a nie obtarcia

Popieram SIlent Hill

jest w szoku!?-a cos ty myslal pacanie ze jak zapiepszasz 120 km na godz to nic zlego sie nie moze stac -dobrze ze nikogo z ludzi nie zabil tylko szkoda zwierzatka

a gdzie sie spieszyles-do nieba!?przez takich jak on jest tyle wypadkow

szczęście w nieszczęściu…

ojej… to w Polsce są autostrady??

hmmm jeździć po ciemku z prędkością 120 na godzinę? bardzo mądrze.

o ile się orientuje to chyba nie ma miejsca w Polsce gdzie można jeździć 120/h ale całego kraju nie objeździłam, więc mogę się mylić

poza terenem zabudowanym (co wcale nie musi oznaczac autostrady, zreszta nie kazda tzw. autostrada wyglada jak prawdziwa autostrada budowana przez niemców, i ma 3 pasy a do tego jest “otoczona” siatka czy plytami mozna jechac 110 km/h … tak przekroczyl o 10 km, jak kazdy przekraczajacy kazde ograniczenie… jak bedziesz zdawac prawko naucz sie dokladnie kodeksu drogowego ;tak dokladnie to poza terenem zabudowanym mozna jechac 90km/h przy drodze jednojezniowej a przy dwu- mozna 100km/h, drogi ekspresowe to jednojezdniowa 100km/h a dwu- 110km/h, autostrady 130kmh

Darkness19-12-07, 16:26 cytuj | zobacz moje komentarze i profil120 km na godzinę ? To jaką drogą oni jechali ? Autostradą, i wybiegł dzik ? Dziwne”poza terenem zabudowanym (co wcale nie musi oznaczac autostrady, zreszta nie kazda tzw. autostrada wyglada jak prawdziwa autostrada budowana przez niemców, i ma 3 pasy a do tego jest ”otoczona” siatka czy plytami mozna jechac 110 km/h … tak przekroczyl o 10 km, jak kazdy przekraczajacy kazde ograniczenie… jak bedziesz zdawac prawko naucz sie dokladnie kodeksu drogowego 😉

Dopuszczalne prędkości: 50km/h w terenie zabudowanym w godzinach od 5:00 do 23:00, natomiast 60 km/h w godzinach 23:00 do 5:00; 90 km/h poza terenem zabudowanym; 110 km/h na drogach szybkiego ruchu oraz 130 km/h na autostradach.

120 km na godzinę ? To jaką drogą oni jechali ? Autostradą, i wybiegł dzik ? Dziwne.

nie lubię tego Tyńca…

gość, 19-12-07, 13:41 napisał(a):gość, 19-12-07, 13:09 napisał(a):xena, 19-12-07, 10:26 napisał(a):120 km/h, a gdzie w PL mo0żna tak jeździć????na trójmiejskiej obwodnicy, zapraszamale oni wracali z Poznania do Wa-wy. więc nie jechali przez obwodnicę trójmiejskąoch ale pytanie xeny, wojowniczej księżniczki, brzmiało “gdzie w polsce” to no mówie, ze w 3city nie? ach wot kakoj durjak

Nic o tym nie wiedziałam…. Ale lubię go 😛

120 km/h gdzie tak wolno jeździć w Polsce na drogach? bo mniemam, że to nie była autostrada gdyż na autostradę dzik by nie wbiegł

Oł.. Tyniec jest spoko ;]

Szkoda że to u dzika nie skończyło się na zadrapaniach. Bo za taką jazdę to oni powinni ponieść większe konsekwencje, niż zwierzę

gość, 19-12-07, 13:09 napisał(a):xena, 19-12-07, 10:26 napisał(a):120 km/h, a gdzie w PL mo0żna tak jeździć????na trójmiejskiej obwodnicy, zapraszamale oni wracali z Poznania do Wa-wy. więc nie jechali przez obwodnicę trójmiejską

wlasnie co sie stalo z dzikiem!!! to tez stworzenie:)a nie przepadam za tym gosciem

A co z dzikiem?:(

gość, 19-12-07, 10:25 napisał(a):gdzie ten dzik wyskoczyl na droge ze tam dozwolona predkosc byla 120?? na autostrade?TAK!

xena, 19-12-07, 10:26 napisał(a):120 km/h, a gdzie w PL mo0żna tak jeździć????na trójmiejskiej obwodnicy, zapraszam

Majka Jeżowska zabiła dzika Pewnie znowu się najarała 😛

gość, 19-12-07, 12:06 napisał(a):od kiedy to 120 km/h jest dozwoloną prędkością, niech mi ktoś to wytłumaczy :)autostrada lub droga ekspresowa z barierkami oddzielającymi przeciwne kierunki

nie musieli jechac w polsce…

gdzie ten dzik wyskoczyl na droge ze tam dozwolona predkosc byla 120?? na autostrade?

skonczylo sie na stluczeniach i obtarciach?? a dzik?????

120 km/h, a gdzie w PL mo0żna tak jeździć????

Nie lubie Tyńca.. chociaż ma fajny głos:P

od kiedy to 120 km/h jest dozwoloną prędkością, niech mi ktoś to wytłumaczy 🙂

Nie znam się na dozwolonych prędkościach, ale 120 km/h to chyba trochę szybko… Dobrze że nic poważnego się nie stało.

on zapiepszal 120 na godz i biedne zwierze stracilo zycie lubilam go ale teraz mi zbrzydl-mysl czlowieku