U Khloe Kardashian – zamiast rozwodu będzie sesja w Playboyu

1-6-R1 1-6-R1

Może Khloe Kardashian zmieniła swoje nazwisko na Twitterze, ale w papierach nadal nazywa się Odom. Celebrytka jeszcze nie rozwiodła się z Lamarem Odomem.

Najnowsze doniesienia głoszą, że sąd po raz kolejny wzywa małżonków do skompletowania dokumentów rozwodowych, jednak koszykarz nie jest chętny do współpracy.

Państwo Odom dostali ostrzeżenia, ich wniosek jest niekompletny. Pan Odom po raz kolejny nie odpowiedział na wezwanie do sądu – zdradza informator.

Może Khloe będzie rozwodzić się w stylu starszej siostry? Przez dwa lata? Na pewno celebrytka ma ochotę zrobić coś, co jej obie siostrzyczki już zrobiły, czyli chce rozbieranej sesji! Dopiero co świat przełknął nagie zdjęcia Kim i Kourt, a Khloe już planuje, gdzie i kiedy się rozbierze. Agent gwiazdy zaproponował Playboyowi, że za milion dolarów jego klientka zrzuci z siebie odzienie.

Chcielibyście to zobaczyć?

U Khloe Kardashian - zamiast rozwodu będzie sesja w Playboyu

U Khloe Kardashian - zamiast rozwodu będzie sesja w Playboyu

U Khloe Kardashian - zamiast rozwodu będzie sesja w Playboyu

U Khloe Kardashian - zamiast rozwodu będzie sesja w Playboyu

U Khloe Kardashian - zamiast rozwodu będzie sesja w Playboyu

   
37 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 06-12-14, 10:26 napisał(a):[/b]Ja mam 32 lata i synka,który zaraz skończy 5 lat. Jestem z ojcem mojego dziecka bardzo długo ale nie mamy ślubu. Ja nie chcę iść przez ten kościół w białej sukience,wesela są obciachowe,tyle przygotowań,że masakra:( Moi rodzice tego kompletnie nie rozumieją i są wku*wieni. Co robić ?????Ja uważam ślub za wzruszającą, piękną i ważną uroczystość, ale mam awersję do wesel, które moim zadaniem przypominają (przynajmniej w Polsce) szopkę. Jeżeli ślub kościelny jest dla Was na prawdę ważny to ośmielę się zasugerować, aby zorganizować taką uroczystość, jaka Wam odpowiada – nie chce pani białej bezowatej sukni? proszę wybrać taką kreację, w jakiej będzie się pani dobrze czuła, może nawet już takowa jest w szafie? a może woli pani np. biały garnitur? – dlaczego nie? A co do wesela, przecież to wcale nie musi być klasyczne “weselicho”, można zorganizować skromne przyjęcie w ogrodzie lub obiad dla najbliższej rodziny w restauracji albo coś zupełnie innego albo w ogóle niczego nie organizować. To Wasz dzień i to Wy macie się czuć komfortowo. Na pohybel tradycji! 🙂 Pozdrawiam.

Co to jest to plastikowe przy sukience na udach?

[b]gość, 07-12-14, 19:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:26 napisał(a):[/b]Ja mam 32 lata i synka,który zaraz skończy 5 lat. Jestem z ojcem mojego dziecka bardzo długo ale nie mamy ślubu. Ja nie chcę iść przez ten kościół w białej sukience,wesela są obciachowe,tyle przygotowań,że masakra:( Moi rodzice tego kompletnie nie rozumieją i są wku*wieni. Co robić ?????Skarbie, ależ BIAŁA SUKNIA Ci NIE PRZYSŁUGUJE!

[b]gość, 06-12-14, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 21:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 12:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 11:19 napisał(a):[/b]To zależy czy jesteś katoliczką czy nie, jeśli tak to tego wymaga od ciebie twoja wiara i twój Bóg. Przykro mi ale to jest fakt. Nie możesz tak sobie po prostu nie chcieć ślubu. Nie znasz własnej wiary albo się z nią nie zgadzasz to żadna z ciebie katoliczka. Chociaż syn pewnie ochrzczony i z tym już problemu nie miałaś. Ludzie śmieszni jesteście, tylko ja i ja, bo ja chcę, bo ja nie chcę. A po co do Kościoła chodzisz, bo cię mama nauczyła? Skoro nie zgadzasz się z nakazami swojego Boga to po co siadasz w ławce. To jemu się przeciwstawiasz a nie tacie. Dorośnij trochę, dziecko masz.Powyższy komentarz pisała chyba osoba ograniczona umysłowo. Skąd ty wzięłaś te wszystkie informacje, że dziecko ochrzciła, że do kościoła chodzi? Ty katolicki zakuty łbie, nie mam nic do twojej wiary, ale to ty dorośnij bo zatrzymałaś się rozwojem w epoce kamienia łupanego i nie masz prawa mówić/pisać jak inni mają żyć pod twoje dyktando. Bóg nie wymaga od niej ślubu kościelnego tylko takie zakute łby jak twój. Bóg wymaga od niej żeby była dobrym człowiekiem i to mu wystarczy.[/quote]Napisze twoim językiem żebyś zrozumiała.Nie umiesz wypowiadać się grzeczniej chamko? Rodzice nie wbili do twojego zakutego łba szacunku do innych?[/quote]“Rodzice nie wbili do twojego zakutego łba szacunku do innych?” haha, a w tym zdaniu wyrażasz szacunek dla innych?? chyba rodzice cię nie nauczyli..[/quote]Jak widać czytanie ze zrozumieniem to trudna sztuka. ‘Napisze twoim językiem żebyś zrozumiała.’ Czego nie zrozumiałaś w tym zdaniu?

Jest bardzo sexowna lubię ja super babka

[b]gość, 06-12-14, 21:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 12:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 11:19 napisał(a):[/b]To zależy czy jesteś katoliczką czy nie, jeśli tak to tego wymaga od ciebie twoja wiara i twój Bóg. Przykro mi ale to jest fakt. Nie możesz tak sobie po prostu nie chcieć ślubu. Nie znasz własnej wiary albo się z nią nie zgadzasz to żadna z ciebie katoliczka. Chociaż syn pewnie ochrzczony i z tym już problemu nie miałaś. Ludzie śmieszni jesteście, tylko ja i ja, bo ja chcę, bo ja nie chcę. A po co do Kościoła chodzisz, bo cię mama nauczyła? Skoro nie zgadzasz się z nakazami swojego Boga to po co siadasz w ławce. To jemu się przeciwstawiasz a nie tacie. Dorośnij trochę, dziecko masz.Powyższy komentarz pisała chyba osoba ograniczona umysłowo. Skąd ty wzięłaś te wszystkie informacje, że dziecko ochrzciła, że do kościoła chodzi? Ty katolicki zakuty łbie, nie mam nic do twojej wiary, ale to ty dorośnij bo zatrzymałaś się rozwojem w epoce kamienia łupanego i nie masz prawa mówić/pisać jak inni mają żyć pod twoje dyktando. Bóg nie wymaga od niej ślubu kościelnego tylko takie zakute łby jak twój. Bóg wymaga od niej żeby była dobrym człowiekiem i to mu wystarczy.[/quote]Napisze twoim językiem żebyś zrozumiała.Nie umiesz wypowiadać się grzeczniej chamko? Rodzice nie wbili do twojego zakutego łba szacunku do innych?[/quote]“Rodzice nie wbili do twojego zakutego łba szacunku do innych?” haha, a w tym zdaniu wyrażasz szacunek dla innych?? chyba rodzice cię nie nauczyli..

ale nos to ma najbrzydszy

[b]gość, 06-12-14, 12:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 11:19 napisał(a):[/b]To zależy czy jesteś katoliczką czy nie, jeśli tak to tego wymaga od ciebie twoja wiara i twój Bóg. Przykro mi ale to jest fakt. Nie możesz tak sobie po prostu nie chcieć ślubu. Nie znasz własnej wiary albo się z nią nie zgadzasz to żadna z ciebie katoliczka. Chociaż syn pewnie ochrzczony i z tym już problemu nie miałaś. Ludzie śmieszni jesteście, tylko ja i ja, bo ja chcę, bo ja nie chcę. A po co do Kościoła chodzisz, bo cię mama nauczyła? Skoro nie zgadzasz się z nakazami swojego Boga to po co siadasz w ławce. To jemu się przeciwstawiasz a nie tacie. Dorośnij trochę, dziecko masz.Powyższy komentarz pisała chyba osoba ograniczona umysłowo. Skąd ty wzięłaś te wszystkie informacje, że dziecko ochrzciła, że do kościoła chodzi? Ty katolicki zakuty łbie, nie mam nic do twojej wiary, ale to ty dorośnij bo zatrzymałaś się rozwojem w epoce kamienia łupanego i nie masz prawa mówić/pisać jak inni mają żyć pod twoje dyktando. Bóg nie wymaga od niej ślubu kościelnego tylko takie zakute łby jak twój. Bóg wymaga od niej żeby była dobrym człowiekiem i to mu wystarczy.[/quote]Napisze twoim językiem żebyś zrozumiała.Nie umiesz wypowiadać się grzeczniej chamko? Rodzice nie wbili do twojego zakutego łba szacunku do innych?

Na miniaturce jej tyłek wygląda jak brzuch kobiety w ciąży!!!!!Masakra

Cycki moglaby sobie zrobic a nie dupsko tak szpecic:-)

[b]gość, 06-12-14, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 21:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 12:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 11:19 napisał(a):[/b]To zależy czy jesteś katoliczką czy nie, jeśli tak to tego wymaga od ciebie twoja wiara i twój Bóg. Przykro mi ale to jest fakt. Nie możesz tak sobie po prostu nie chcieć ślubu. Nie znasz własnej wiary albo się z nią nie zgadzasz to żadna z ciebie katoliczka. Chociaż syn pewnie ochrzczony i z tym już problemu nie miałaś. Ludzie śmieszni jesteście, tylko ja i ja, bo ja chcę, bo ja nie chcę. A po co do Kościoła chodzisz, bo cię mama nauczyła? Skoro nie zgadzasz się z nakazami swojego Boga to po co siadasz w ławce. To jemu się przeciwstawiasz a nie tacie. Dorośnij trochę, dziecko masz.Powyższy komentarz pisała chyba osoba ograniczona umysłowo. Skąd ty wzięłaś te wszystkie informacje, że dziecko ochrzciła, że do kościoła chodzi? Ty katolicki zakuty łbie, nie mam nic do twojej wiary, ale to ty dorośnij bo zatrzymałaś się rozwojem w epoce kamienia łupanego i nie masz prawa mówić/pisać jak inni mają żyć pod twoje dyktando. Bóg nie wymaga od niej ślubu kościelnego tylko takie zakute łby jak twój. Bóg wymaga od niej żeby była dobrym człowiekiem i to mu wystarczy.[/quote]Napisze twoim językiem żebyś zrozumiała.Nie umiesz wypowiadać się grzeczniej chamko? Rodzice nie wbili do twojego zakutego łba szacunku do innych?[/quote]“Rodzice nie wbili do twojego zakutego łba szacunku do innych?” haha, a w tym zdaniu wyrażasz szacunek dla innych?? chyba rodzice cię nie nauczyli..[/quote]Do tępaka powyżej. Ślub kościelny w wierze katolickiej to sakrament święty a sakramenty to podstawowe założenia tej wiary. Skoro pisze że ojciec nalega na jej ślub to należy do Kościoła katolickiego. A ty jesteś ograniczoną idiotką skoro tego nie wiesz, mamusia nie tylko nie nauczyła cię wiary w Boga ale i dobrego wychowania.

[b]gość, 06-12-14, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:12 napisał(a):[/b]A niech dziewczyna korzysta z zycia, za milion dolarow czemu nie, nie ma powodzenia w milosci to przynajmniej niech zarobi za sesje, zyje dlugo w luksusachPodoba mi się twój wpis 🙂 zero zazdrości. I nienawiści 🙂 pozdrawiam i życzę udanego dnia[/quote]Zgadzam się!! ;€[/quote]dokladnie! Ludzie korzystajcie z życia;! Żyje sie tylko raz a wy tu siedzicie i narzekacie na życie innych q oni i tak to maja gdzieś i tylko kase na was zarabiają. Ruszcie dupy z kanap bo za kilkadziesiat lat was nie będzie i nikt o was nie będzie pamietal

Podoba mi sie jej ombre 🙂 Ale włosy ma pewnie doczepiane..

[b]gość, 06-12-14, 12:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 11:19 napisał(a):[/b]To zależy czy jesteś katoliczką czy nie, jeśli tak to tego wymaga od ciebie twoja wiara i twój Bóg. Przykro mi ale to jest fakt. Nie możesz tak sobie po prostu nie chcieć ślubu. Nie znasz własnej wiary albo się z nią nie zgadzasz to żadna z ciebie katoliczka. Chociaż syn pewnie ochrzczony i z tym już problemu nie miałaś. Ludzie śmieszni jesteście, tylko ja i ja, bo ja chcę, bo ja nie chcę. A po co do Kościoła chodzisz, bo cię mama nauczyła? Skoro nie zgadzasz się z nakazami swojego Boga to po co siadasz w ławce. To jemu się przeciwstawiasz a nie tacie. Dorośnij trochę, dziecko masz.Powyższy komentarz pisała chyba osoba ograniczona umysłowo. Skąd ty wzięłaś te wszystkie informacje, że dziecko ochrzciła, że do kościoła chodzi? Ty katolicki zakuty łbie, nie mam nic do twojej wiary, ale to ty dorośnij bo zatrzymałaś się rozwojem w epoce kamienia łupanego i nie masz prawa mówić/pisać jak inni mają żyć pod twoje dyktando. Bóg nie wymaga od niej ślubu kościelnego tylko takie zakute łby jak twój. Bóg wymaga od niej żeby była dobrym człowiekiem i to mu wystarczy.[/quote]2 komentarz pisała osoba wierząca? Hahahahahahahahahahaha co za brednia?!

[b]gość, 06-12-14, 14:10 napisał(a):[/b]Taki tyłek to przesada, ja rozumiem, że płaski byłby mało seksowny, ale jej zadek może służyć za szafkę.Jej tylek , jej sprawa, jej sie podoba, a nawet pasuje, ogolnie do urody , figury

Taki tyłek to przesada, ja rozumiem, że płaski byłby mało seksowny, ale jej zadek może służyć za szafkę.

[b]gość, 06-12-14, 10:12 napisał(a):[/b]A niech dziewczyna korzysta z zycia, za milion dolarow czemu nie, nie ma powodzenia w milosci to przynajmniej niech zarobi za sesje, zyje dlugo w luksusachPodoba mi się twój wpis 🙂 zero zazdrości. I nienawiści 🙂 pozdrawiam i życzę udanego dnia

[b]gość, 06-12-14, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:12 napisał(a):[/b]A niech dziewczyna korzysta z zycia, za milion dolarow czemu nie, nie ma powodzenia w milosci to przynajmniej niech zarobi za sesje, zyje dlugo w luksusachPodoba mi się twój wpis 🙂 zero zazdrości. I nienawiści 🙂 pozdrawiam i życzę udanego dnia[/quote]Zgadzam się!! ;€

[b]gość, 06-12-14, 11:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:26 napisał(a):[/b]Ja mam 32 lata i synka,który zaraz skończy 5 lat. Jestem z ojcem mojego dziecka bardzo długo ale nie mamy ślubu. Ja nie chcę iść przez ten kościół w białej sukience,wesela są obciachowe,tyle przygotowań,że masakra:( Moi rodzice tego kompletnie nie rozumieją i są wku*wieni. Co robić ?????Nie chcesz ślubu samego w sobie, czy tylko kościelnego ?[/quote]Cywilny może być,mój facet też jest za cywilnym.Kiedyś nalegał na kościelny ale mu przeszło.Ale mój ojciec ostatnio do mnie z takim tekstem “Mam tylko jedną córkę i chcę ją zobaczyć przed ołtarzem”[/quote]To mu odpowiedz: “Mam tylko jednego ojca i chcę, żeby mi pozwalał żyć tak, jak mi odpowiada i nie zmuszał do rzeczy, na które nie mam ochoty”.[/quote]oklaski za ostatni komentarz .[/quote]To zależy czy jesteś katoliczką czy nie, jeśli tak to tego wymaga od ciebie twoja wiara i twój Bóg. Przykro mi ale to jest fakt. Nie możesz tak sobie po prostu nie chcieć ślubu. Nie znasz własnej wiary albo się z nią nie zgadzasz to żadna z ciebie katoliczka. Chociaż syn pewnie ochrzczony i z tym już problemu nie miałaś. Ludzie śmieszni jesteście, tylko ja i ja, bo ja chcę, bo ja nie chcę. A po co do Kościoła chodzisz, bo cię mama nauczyła? Skoro nie zgadzasz się z nakazami swojego Boga to po co siadasz w ławce. To jemu się przeciwstawiasz a nie tacie. Dorośnij trochę, dziecko masz.

[b]gość, 06-12-14, 11:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 11:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:26 napisał(a):[/b]Ja mam 32 lata i synka,który zaraz skończy 5 lat. Jestem z ojcem mojego dziecka bardzo długo ale nie mamy ślubu. Ja nie chcę iść przez ten kościół w białej sukience,wesela są obciachowe,tyle przygotowań,że masakra:( Moi rodzice tego kompletnie nie rozumieją i są wku*wieni. Co robić ?????Nie chcesz ślubu samego w sobie, czy tylko kościelnego ?[/quote]Cywilny może być,mój facet też jest za cywilnym.Kiedyś nalegał na kościelny ale mu przeszło.Ale mój ojciec ostatnio do mnie z takim tekstem “Mam tylko jedną córkę i chcę ją zobaczyć przed ołtarzem”[/quote]To mu odpowiedz: “Mam tylko jednego ojca i chcę, żeby mi pozwalał żyć tak, jak mi odpowiada i nie zmuszał do rzeczy, na które nie mam ochoty”.[/quote]oklaski za ostatni komentarz .[/quote]To zależy czy jesteś katoliczką czy nie, jeśli tak to tego wymaga od ciebie twoja wiara i twój Bóg. Przykro mi ale to jest fakt. Nie możesz tak sobie po prostu nie chcieć ślubu. Nie znasz własnej wiary albo się z nią nie zgadzasz to żadna z ciebie katoliczka. Chociaż syn pewnie ochrzczony i z tym już problemu nie miałaś. Ludzie śmieszni jesteście, tylko ja i ja, bo ja chcę, bo ja nie chcę. A po co do Kościoła chodzisz, bo cię mama nauczyła? Skoro nie zgadzasz się z nakazami swojego Boga to po co siadasz w ławce. To jemu się przeciwstawiasz a nie tacie. Dorośnij trochę, dziecko masz.[/quote]Pozatym pomyśl chociaż o ślubie cywilnym , myśląc o przyszłości dziecka i wspólnego dobytku. Życiowego . Moja kolezanka po 20 latach życia bez. Ślubu została bez niczego

To zależy czy jesteś katoliczką czy nie, jeśli tak to tego wymaga od ciebie twoja wiara i twój Bóg. Przykro mi ale to jest fakt. Nie możesz tak sobie po prostu nie chcieć ślubu. Nie znasz własnej wiary albo się z nią nie zgadzasz to żadna z ciebie katoliczka. Chociaż syn pewnie ochrzczony i z tym już problemu nie miałaś. Ludzie śmieszni jesteście, tylko ja i ja, bo ja chcę, bo ja nie chcę. A po co do Kościoła chodzisz, bo cię mama nauczyła? Skoro nie zgadzasz się z nakazami swojego Boga to po co siadasz w ławce. To jemu się przeciwstawiasz a nie tacie. Dorośnij trochę, dziecko masz.Pomijam komentarz wyżej, bo tacy ludzie są i będą. Niech sobie mają swoje wartosci ale odczepią się od innych. Szczerze nie cierpie nawiedzonych katolików tak jak muzułmanów i wszystkich religijnych napaleńców.A do dziewczyny z pierwszego komentarza: ja uległam i wzięłam ślub kościelny. Było mniej niż 20 osób, mała salka, piękny hotel, drewniany kościółek i fajny zakonnik, który był dziwnie zainteresowany moim mężem:D To był cudowny ślub i nie żałuję:) Dziecko ochrzciliście? Bo jeśli nie to informuję, że na 99% zechce pójść do komunii z innymi dziećmi, a później już wybierze swoją drogę. A jeśli nie chcesz ślubu to trzymam kciuki, żebyście sobie z rodzicami poradzili. Im jest często głupio nawet przed rodziną i znajomymi. Tak są wychowani i trudno to przeskoczyć.

Kościół katolicki to zwiedzenie. Czytajcie Biblie to bedziecie wiedziedzieli ze kk nie ma nic wspolnego z bogiem z biblii… To nie jest kościół Chrystusa. Kk nawet wtwdlil przykazanie zeby tylko kontynuowac zarabianie na ciemnocie.

[b]gość, 06-12-14, 11:19 napisał(a):[/b]To zależy czy jesteś katoliczką czy nie, jeśli tak to tego wymaga od ciebie twoja wiara i twój Bóg. Przykro mi ale to jest fakt. Nie możesz tak sobie po prostu nie chcieć ślubu. Nie znasz własnej wiary albo się z nią nie zgadzasz to żadna z ciebie katoliczka. Chociaż syn pewnie ochrzczony i z tym już problemu nie miałaś. Ludzie śmieszni jesteście, tylko ja i ja, bo ja chcę, bo ja nie chcę. A po co do Kościoła chodzisz, bo cię mama nauczyła? Skoro nie zgadzasz się z nakazami swojego Boga to po co siadasz w ławce. To jemu się przeciwstawiasz a nie tacie. Dorośnij trochę, dziecko masz.Powyższy komentarz pisała chyba osoba ograniczona umysłowo. Skąd ty wzięłaś te wszystkie informacje, że dziecko ochrzciła, że do kościoła chodzi? Ty katolicki zakuty łbie, nie mam nic do twojej wiary, ale to ty dorośnij bo zatrzymałaś się rozwojem w epoce kamienia łupanego i nie masz prawa mówić/pisać jak inni mają żyć pod twoje dyktando. Bóg nie wymaga od niej ślubu kościelnego tylko takie zakute łby jak twój. Bóg wymaga od niej żeby była dobrym człowiekiem i to mu wystarczy.

troche za duza na rozbieranie

[b]gość, 06-12-14, 10:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:26 napisał(a):[/b]Ja mam 32 lata i synka,który zaraz skończy 5 lat. Jestem z ojcem mojego dziecka bardzo długo ale nie mamy ślubu. Ja nie chcę iść przez ten kościół w białej sukience,wesela są obciachowe,tyle przygotowań,że masakra:( Moi rodzice tego kompletnie nie rozumieją i są wku*wieni. Co robić ?????Nie chcesz ślubu samego w sobie, czy tylko kościelnego ?[/quote]Cywilny może być,mój facet też jest za cywilnym.Kiedyś nalegał na kościelny ale mu przeszło.Ale mój ojciec ostatnio do mnie z takim tekstem “Mam tylko jedną córkę i chcę ją zobaczyć przed ołtarzem”[/quote]To mu odpowiedz: “Mam tylko jednego ojca i chcę, żeby mi pozwalał żyć tak, jak mi odpowiada i nie zmuszał do rzeczy, na które nie mam ochoty”.[/quote]oklaski za ostatni komentarz .

[b]gość, 06-12-14, 10:26 napisał(a):[/b]Ja mam 32 lata i synka,który zaraz skończy 5 lat. Jestem z ojcem mojego dziecka bardzo długo ale nie mamy ślubu. Ja nie chcę iść przez ten kościół w białej sukience,wesela są obciachowe,tyle przygotowań,że masakra:( Moi rodzice tego kompletnie nie rozumieją i są wku*wieni. Co robić ?????rozumiem cię, bo myślę dokładnie tak samo. po pierwsze – nie przejmować się. wygląda na to, że twoi rodzice nie potrafią wczuć się w to, co czuje ich dziecko (mam podobnie – pretensje o to, że ich nie odwiedzam w weekendy – oni nie rozumieją że ja chce po prostu odpocząć po całym tyg pracy w swoim własnym domu..) Jak ktoś nie rozumie naszych uczuć, to nie warto przejmować się jego uczuciami (tutaj – że są wkurwieni). ps. dzisiaj są wkurwieni o brak ślubu, a jutro o to, że chcecie spędzić święta w ciepłych krajach, a potem że wnuczek nie bierze ślubu kościelnego. na tej zasadzie całe życie są spięcia. ja po prostu zaczęłam uwagi nt mojego życia po prostu olewać. ludzi nie zmienisz.

Ej w jakiej drużynie teraz gra Lamar Odom?

[b]gość, 06-12-14, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:26 napisał(a):[/b]Ja mam 32 lata i synka,który zaraz skończy 5 lat. Jestem z ojcem mojego dziecka bardzo długo ale nie mamy ślubu. Ja nie chcę iść przez ten kościół w białej sukience,wesela są obciachowe,tyle przygotowań,że masakra:( Moi rodzice tego kompletnie nie rozumieją i są wku*wieni. Co robić ?????Nie chcesz ślubu samego w sobie, czy tylko kościelnego ?[/quote]Cywilny może być,mój facet też jest za cywilnym.Kiedyś nalegał na kościelny ale mu przeszło.Ale mój ojciec ostatnio do mnie z takim tekstem “Mam tylko jedną córkę i chcę ją zobaczyć przed ołtarzem”[/quote]To mu odpowiedz: “Mam tylko jednego ojca i chcę, żeby mi pozwalał żyć tak, jak mi odpowiada i nie zmuszał do rzeczy, na które nie mam ochoty”.

Lubie ja x)

[b]gość, 06-12-14, 10:26 napisał(a):[/b]Ja mam 32 lata i synka,który zaraz skończy 5 lat. Jestem z ojcem mojego dziecka bardzo długo ale nie mamy ślubu. Ja nie chcę iść przez ten kościół w białej sukience,wesela są obciachowe,tyle przygotowań,że masakra:( Moi rodzice tego kompletnie nie rozumieją i są wku*wieni. Co robić ?????Mi sie tez to wydaje strasznie obciachowe i krepujace, ale jestem katoliczka. Moze zrobcie taki bardziej kameralny slub, bez tej calej zbednej otoczki? To w koncu wasz dzien. Zaproscie tylko rodzicow i swiadkow

czy ktoś wie gdzie teraz gra Lamar??

Ja mam 32 lata i synka,który zaraz skończy 5 lat. Jestem z ojcem mojego dziecka bardzo długo ale nie mamy ślubu. Ja nie chcę iść przez ten kościół w białej sukience,wesela są obciachowe,tyle przygotowań,że masakra:( Moi rodzice tego kompletnie nie rozumieją i są wku*wieni. Co robić ?????

Ona ma 30 lat a wygląda na dobre 40… Niech sobie zrobi kilka kolejnych operacji to będzie wyglądać jak wlasna babka…. Juz teraz przypomina karykaturę kobiety i tak serio, to nikt nie chcialby oglądać tej sztucznej, obrzydliwej dupy w gazecie, bo o twarzy to juz nawet nic nie mowie, bo szkoda slów.. Moje znajome po 40 wygladaja lepiej i to bez tony operacji i sztucznej dupy…

Razem z Kendall wydaje się być najnormalniejsza

[b]gość, 06-12-14, 10:26 napisał(a):[/b]Ja mam 32 lata i synka,który zaraz skończy 5 lat. Jestem z ojcem mojego dziecka bardzo długo ale nie mamy ślubu. Ja nie chcę iść przez ten kościół w białej sukience,wesela są obciachowe,tyle przygotowań,że masakra:( Moi rodzice tego kompletnie nie rozumieją i są wku*wieni. Co robić ?????Nie chcesz ślubu samego w sobie, czy tylko kościelnego ?

[b]gość, 06-12-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-12-14, 10:26 napisał(a):[/b]Ja mam 32 lata i synka,który zaraz skończy 5 lat. Jestem z ojcem mojego dziecka bardzo długo ale nie mamy ślubu. Ja nie chcę iść przez ten kościół w białej sukience,wesela są obciachowe,tyle przygotowań,że masakra:( Moi rodzice tego kompletnie nie rozumieją i są wku*wieni. Co robić ?????Nie chcesz ślubu samego w sobie, czy tylko kościelnego ?[/quote]Cywilny może być,mój facet też jest za cywilnym.Kiedyś nalegał na kościelny ale mu przeszło.Ale mój ojciec ostatnio do mnie z takim tekstem “Mam tylko jedną córkę i chcę ją zobaczyć przed ołtarzem”

A niech dziewczyna korzysta z zycia, za milion dolarow czemu nie, nie ma powodzenia w milosci to przynajmniej niech zarobi za sesje, zyje dlugo w luksusach