Ulubieniec widzów przeszedł przez piekło. Usłyszał: “Jesteś ćpunkiem”. Był na samym dnie
Mało kto wiedział, że uwielbiany aktor i wokalista musiał się mierzyć się z z tak ciężkim uzależnieniem. Niedawno zdecydował się na odważne wyznanie dotyczące jego przeszłości. Jak udało mu się wyjść z choroby?
Uwielbiany aktor zdradził prawdę o uzależnieniu
Nie jest żadną tajemnicą, że w branży show-biznesowej nie brakuje pokus. W świecie pełnym luksusu i wielkich imprez nie brakuje używek. Nic więc dziwnego, że gwiazdy na całym świecie popadają w poważne i wyniszczające uzależnienia. Często zaczyna się zupełnie niewinnie, jednak z czasem wszystko się zmienia, a alkohol czy narkotyki zaczynają coraz bardziej przejmować życie uzależnionego, stopniowo zmieniając go niemal nie do poznania.
Taka sama była historia jednego z utalentowanych polskich aktorów i wokalistów. Jego kariera była pełna wyzwań i eksperymentów, jednak w pewnym momencie wszystko zaczęło się zmieniać – dawna dyscyplina odeszła w kąt, a problemy zarówno zawodowe, jak i również prywatne nagle zaczęły narastać. Teraz gwiazdor postanowił przerwać swoje milczenie i w niedawnym wywiadzie zdradził prawdę o swojej skrywanej przeszłości.
Marcin Januszkiewicz był poważnie uzależniony
Marcin Januszkiewicz to 39-letni aktor, piosenkarz i kompozytor, którego widzowie znają z teatru oraz takich produkcji jak “Twoja twarz brzmi znajomo”, “Pierwsza miłość “czy niedawnego serialu “Heweliusz”. Jakiś czas temu wystąpił w podcaście “Powiem to pierwszy raz”, a jego słowa o problemach z używkami zszokowały fanów. Jak przyznał, był tak uzależniony, że po narkotyki sięgał już z samego rana, niedługo po przebudzeniu – bez tego często zwyczajnie nie potrafił funkcjonować. W pewnym momencie zdawał sobie sprawę, jak bardzo jest uzależniony, jednak jego droga do trzeźwości była niezwykle trudna i czasochłonna.
Byłem tak silnie uzależniony, że najczęściej już rano sięgałem po jakąś substancję, żeby się ożywić, pobudzić do działania. I zaglądałem w portfel, a tam komunikat ode mnie z wczoraj: “Nie rób tego więcej” (…) Patrzyłem na to rano i myślałem: “Okej, to znaczy, że jest źle” – mówił w podcaście.
Jak Marcin Januszkiewicz wyszedł z uzależnienia?
Z czasem narkotyki za bardzo zaczęły wpływać na jego życie zawodowe i prywatne, niszcząc go od środka. Ten poważny problem zaczęli dostrzegać również ludzie z jego bliskiego otoczenia, w tym także ci ze świata show-biznesu. W podcaście zacytował mocne słowa, które sporo mu uświadomiły.
Słuchaj, ty jesteś ćpunem. Ćpunkiem nawet. Nie ćpunem, ćpunkiem – miała mu powiedzieć jedna ze znanych polskich aktorek.
Te słowa oraz udzielone mu wsparcie miały być punktem zwrotnym w jego walce z uzależnieniem – wyraził swoją wdzięczność wobec kobiety i jej szczerości.
Zawdzięczam jej bardzo dużo. Zawdzięczam jej zawrócenie z pewnej jednokierunkowej.
Marcin Januszkiewicz dziś jest już czysty i może poświęcać się rodzinie oraz karierze, która w ostatnim czasie zdaje się nabierać barw. Jak przyznaje, słowa wspomnianej aktorki były dla niego kluczowe. Udowadnia to, jak wiele można zmienić w życiu dzięki samym słowom oraz wsparciu innych.
Mimo że gdzieś to wiedziałem, bo żyłem z dnia na dzień, to nagle te jej słowa zaczęły się odbijać od tego pustego łba od lewej do prawej. Ona wyzwoliła we mnie lawinę pracy nad sobą – mówił.





탑플레이어포커 머니상