Uwielbiany uczestnik znika z „Gogglebox”? Fani nie kryją rozczarowania
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych uczestników programu „Gogglebox. Przed telewizorem” zabrał głos w sprawie swojej przyszłości w formacie. Po 11 latach obecności na antenie przyznał, że nie wie, czy jeszcze kiedykolwiek pojawi się w show. Fani nie kryją rozczarowania i zasypują go słowami wsparcia.
Od lat był jedną z największych gwiazd programu
Przez wiele sezonów należał do grona uczestników, którzy najmocniej zapadali widzom w pamięć. Jego bezpośredniość, charakterystyczne poczucie humoru i cięte komentarze sprawiły, że szybko zdobył ogromną sympatię publiczności.
Początkowo na ekranie występował wraz ze swoim ówczesnym partnerem Jackiem Szawiołą. Duet przez lata należał do najpopularniejszych w historii programu i był jednym z jego znaków rozpoznawczych. Po rozstaniu panowie zakończyli wspólne występy przed kamerami, ale tylko jeden z nich pozostał w obsadzie. Mowa o Mariuszu Kozaku, który właśnie przekazał fanom niepokojące informacje dotyczące swojej przyszłości w „Gogglebox”.
Po zakończeniu związku z Jackiem Szawiołą wielu widzów zastanawiało się, czy Mariusz również zniknie z programu. Tak się jednak nie stało. Produkcja postanowiła kontynuować współpracę z celebrytą, a na ekranie zaczęły pojawiać się kolejne ważne dla niego osoby. Do programu dołączyła jego mama Mariola oraz partner Sebastian Szarata.
Nowy skład bardzo szybko zdobył sympatię widzów. Internauci pokochali zwłaszcza panią Mariolę, która dzięki swojej naturalności i spontaniczności stała się jedną z najbardziej lubianych bohaterek programu.
Wielu fanów przyznawało, że relacje między Mariuszem, jego mamą i Sebastianem były jednymi z najbardziej autentycznych momentów całego show.
Niepokojące oświadczenie po 11 latach
W ostatnich dniach celebryta postanowił odnieść się do licznych pytań fanów dotyczących jego nieobecności w programie. Na Facebooku opublikował wpis, który szybko obiegł internet. Przyznał w nim, że sam nie zna odpowiedzi na pytanie, czy jeszcze wróci do „Gogglebox”.
Miałem na razie nie poruszać tego tematu, bo sam do końca nie wiem, jakie będą nasze dalsze losy w GOGGLEBOX. Ale Drogie Widzki i Drodzy Widzowie – pytacie o to cały czas. I to mnie naprawdę wzrusza. Serio. Bo w telewizji najważniejsi jesteście WY…
Słowa te natychmiast wywołały lawinę komentarzy. Wielu internautów odebrało je jako sygnał, że sytuacja za kulisami programu nie jest najlepsza.
W tle ma być konflikt z produkcją
Mariusz nie zdradził wszystkich szczegółów, ale zasugerował, że jego obecna sytuacja jest związana z konfliktem z osobami odpowiedzialnymi za program.
To właśnie ten wątek najbardziej zaniepokoił fanów. Przez lata uczestnik był bowiem jedną z twarzy formatu i trudno wyobrazić sobie kolejne sezony bez jego udziału. Na ten moment żadna ze stron nie ujawniła szczegółów sporu. Nie wiadomo również, czy istnieje szansa na porozumienie.
Widzowie mają jednak nadzieję, że sytuację uda się jeszcze wyjPod wpisem Mariusza niemal natychmiast pojawiły się setki komentarzy. Wiele osób podkreślało, że oglądało program właśnie dla niego, jego mamy i Sebastiana.
- „Bez ciebie to już nie to samo.”
- „Bez pani Marioli i panów będzie smutno.”
Na razie sam zainteresowany nie przesądza, czy definitywnie żegna się z formatem. Wszystko wskazuje jednak na to, że sytuacja jest bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać.




