W końcu się przyznali! Gwiazdy “Łowcy skarbów. Kto da więcej” są razem
Martyna Kupczyk przez blisko 12 lat pracuje na planie “Nasz Nowy Dom” jako architektka wnętrz. Można ją także zobaczyć w programie “Łowcy skarbów. Kto da więcej”.
Związali się na planie “Łowcy skarbów. Kto da więcej”.
Mimo coraz większej popularności, Martyna Kupczyk chroni swojej prywatności, nie opowiada za wiele o sobie w mediach społecznościowych. Wiadomo tylko, że ma córkę, Kornelię, ale nie wiadomo, kim jest jej tata.
Teraz architektka wnętrz zaskoczyła fanów, kiedy ujawniła nowy związek. Okazuje się że jest w szczęśliwym związku z kolegą z programu “Łowcy skarbów. Kto da więcej” – Arkadiuszem Woźniakiem.
Opowiedzieli o nowym związku podczas live streamu na fanpage’u programu “Łowcy skarbów. Kto da więcej”:
- Myślę, że część widzów mogła zobaczyć przy licytacjach między nami pewne takie zaczepki, takie iskrzenie. To przegadywanie się, to była forma takiego podrywu – śmieje się Martyna.
- To były początki, ten podryw. Ja się broniłem. Żeby nie było: broniłem się, jak mogłem – żartował Arkadiusz.
Tomasz Wygoda potwierdza ROMANS Macieja Zakościelnego i Sary Janickiej?! „Każdy to widzi” (WIDEO)
Woźniak podzielił się z fanami, jak wyglądały ich początki związku. Wyznał, że wówczas był już w innym związku:
“Ja po pierwszych nagraniach przyjechałem i mówię do Martyny „Słuchaj, zakochałem się w tobie strasznie po pierwszej sesji”, ale pojechałem do domu i powiedziałem kobiecie, że niestety musimy się rozstać. Zemdlała mi, więc wróciłem na plan i mówię „Martyna, zakochałem się w tobie strasznie, ale niestety już się odkochałem. Koniec. Niestety, nie może to tak wyglądać” – opowiada z przejęciem Arkadiusz Woźniak.
Mimo racjonalnego podejścia uczucie było silniejsze, ale Kupczyk podkreśla, że tak droga do związku nie była taka łatwa:
Wcale nie było tak łatwo nam dojść do momentu, w którym tu jesteśmy i otwarcie o tym naszym związku mówimy. Nie było lekko. Prawda jest taka, że długo to ukrywaliśmy. Ja należę do osób bardzo skrytych i mówienie o tym przychodzi mi z dużym trudem, ale chyba człowiek już dojrzewa, do jakiegoś wieku, że już może o tym mówić – powiedziała Kupczyk.



![]()