W sklepie Sephory dziecko zniszczyło zestaw do makijażu za ponad 1000 dolarów
Użytkowniczka Facebooka Extraordinary Life Makeup Artistry wrzuciła na swój profil zdjęcie zrobione w jednym ze sklepów Sephory. Przedstawia ono zniszczony zestaw do makijażu – wielka paleta z testerami cieni jest dosłownie zmasakrowana. Niektóre pojemniczki są niemal puste – cień został z nich wybrany, resztki walają się wokół. Wszystkie kolory sa zabrudzone i wymieszane.
To zdjęcie LEŻĄCEGO NA PODŁODZE dziecka wzburzyło internautów
Internautka twierdzi, że w takim stani zostawiło tester palet dziecko jednej z klientek zajętej wybieraniem kosmetyków.
Makijażystka jest dosłownie wstrząśnięta skalą zniszczeń palety, której wartość ocenia na… 1300 dolarów.
Kobieta w swoim wpisie apeluje do matek, gdy – jeśli już naprawdę muszą brać dzieci na zakupy – pilnowały ich bacznie, bo zniszczenia takie jak na zdjęciu, są trudne do naprawienia.
Zdjęcie i post makijażystki wzburzonej zniszczeniem palety wywołał na jej fanpage’u prawdziwą burzę. Część użytkowników podziela oburzenie kobiety i nie zostawia suchej nitki na matkach nie pilnujących swoich dzieci w miejscach publicznych.
Zamówili wielkiego misia na Amazonie, a kiedy rozpakowali przesyłkę… (ZDJĘCIA)
Część sugeruje, że cena palety jest wyssana z palca, to niemożliwe – piszą internauci – by koszt takiego zestawu wynosił ponad 1000 dolarów.
Osoby niewzruszone widokiem pokruszonych cieni piszą, że świat zmierza do upadku, skoro ludzie ekscytują się takimi rzeczami jak zabawa dziecka, które najwyraźniej potraktowało paletę jak farby. To tylko zabawa – przekonują – a sieć zarabiającą ogromne sumy stać na drugi zestaw testowy.
Jak uważacie – jest wokół czego robić burzę? Czy może to przesada, bo takie rzeczy po prostu się zdarzają?
Jest proste wyjście z takich sytuacji – pilnować towaru i domagać się od każdego rodzica zadośćuczynienia za zniszczone towary. Zaraz zaczęliby pilnować swoje dzieci. Ale nie, sklepy w większości skutecznie nie domagają się zapłaty za towar i tak właśnie tworzą matki i ojców, którzy myślą, że dzieciakom wszystko wolno
Niech pilnuje tego bachora! I nie to że “1300$ to tak dużo, Sephora sama może za to zapłacić!” Nie! Ta głupia matka musi ponieść KONSEKWENCJE! I zapłacić za zniszczony towar.
Sama jestem matka, ale jak widze jak niektore baby podchodza do kwestii macierzynstwa to mam ochote placnac je po glowie. Ilez to razy widzialam jak czyjas latorosl rozwalala cos na sklepowych polkach, a mama nic sobie z tego nie robila, bo przeciez to taka fajna zabawa… A ilez to razy dzieciecie zostalo same w sklepie, przy polce z zabawkami, a zapytane “gdzie twoja mama” odpowiadalo “a robi zakupy tam i tam,”… Albo ile razy w galeriach handlowych w niedziele slyszy sie w glosnikach “maly jas czeka na rodzicow przy punkcie informacji klienta…”
Najlepiej nie zwracać uwagi na te dzieci a one niech niszczą a najlepiej przez swoje rozwydrzenie niech zrobia krzywde komuś lub sobie – wtedy dopiero bedzie płacz i zgrzytanie zębów. Ludzie nie rozumieją. Oczywiscie, to tylko rzecz, nie ma co sie unosić, gorsze rzeczy sie zdarzają. Ale to dziecko teraz sie uczy i tak jak zostanie wychowane w takim swiecie będziemy zyli. Ludzie, przeciez to koniec swiata.
za szkody wyrządzone przez niepełnoletnie dziecko odpowiadają rodzice – takie jest prawo
Też nie cierpię “wózkowych”, które myślą, że w miejscu publicznym ich jedyny życiowy sukces – dziecko, może zrobić dosłownie WSZYSTKO. Dziecko jest małe i rozumek też ma mały. Do tego dochodzi jeszcze wychowanie (najczęściej jest to raczej hodowla bezstresowa), ale to już spoczywa na rodzicach. A tak już na świecie jest, że głupki wychowają głupków. I tu dotykamy sedna sprawy. Kto ponosi winę za sytuację w drogerii? Jak na razie głupia matka. I niech płaci!
Jeżeli ktoś nazywa dziecko “ścierwem”, to ciekawa jestem, jak odzywa się do ludzi w realnym świecie. Ba, wolałabym nie poznawać.Ale do rzeczy: 1) Matka dziecka powinna pilnować dziecka i nie dopuścić do podobnego incydentu, racja.2) Za NIEUMYŚLNE zniszczenie w sklepie klient nie płaci. Większym przewinieniem jest otwieranie przez klientów produktów przeznaczonych do sprzedaży i testowanie, jeśli nie znajdą odpowiedniego testera.
moja paletka cieni z mac kosztowała ok 900 zł. Cienie depotowane z pojedynczych. Żaden problem, 4 paletki i już jest prawie 1000$Matka idiotka powinna zapłacić, ale mniej bo to testery. Tak czy tak jest winna bo to jej jebany gówniak zrobiła, mogła ścierwa nie wlec na zakupy skoro nie umie wychować. W gabinecie pani u której robie paznokcie dziecko zwaliło stojak z hybrydami wart 2 tysiące. matka musiała płacić i tyle. Na raty ale spłacała
gość: p, 19-11-17, 20:09 napisał(a):[quote]gość, 19-11-17, 13:59 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 21:20 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 15:12 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:48 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:43 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:34 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:08 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 13:45 napisał(a):Matka powinna zapłacić za zniszczenia i koszty sprzątania, a dzieciakowi najlepiej kupić kaftan bezpieczeństwa, bo ma strasznie tępe dziecko.W tym przypadku to nie ma komu płacić za zniszczenia. testery sklepy dostają od marek a dla nich to żadna kwota wysłać nowy. A jakiejś kobiety nie będą pozywać i bawić się w proces. [/quote]Bronisz tej krowy? To już nie chodzi o pieniądze a o brak szacunku do nie swoich rzeczy.[/quote]Znajdź mi jakiekolwiek słowo, które pokazywałoby, że jej obronę 😉 [/quote]Twierdzisz, że ta debilka nie musi płacić bo niby jest to ubezpieczone. Masz taką pewność?[/quote]Znajdź mi słowo “ubezpieczone” w mojej wypowiedzi ;)Czy Ty masz kobieto jakiś problem z czytaniem ze zrozumieniem? Testery dostaje się za darmo od marek i zamawia nowe gdy poprzednie się skończą. Skąd wiem? Bo pracowałam w Sephorze. [/quote]Na serio nie rozumiesz, że tu chodzi o szacunek dla cudzego mienia?[/quote]A gdzie tam jest napisane “idźcie i demoluje bo nie wasze”? [/quote]Za testery właściciel również płaci. Nic nie dostaje za darmo. Często tak jest, że tester musi wystarczyć na pół roku lub rok. Więc jeśli nie mieli nic w zapasie to słabo. Ilość testerów, które można zakupić jest ograniczona. Pracowałam w Yves Rocher i gówniak zaczął robić to samo, więc upomniałam. Ale dostałam opieprz od maDki i pożaliła się aż centrali w Warszawie….[/quote]Jaka suka, już wiadomo za kim był ten mały gnój.
gość, 19-11-17, 09:22 napisał(a):Bez jaj. O czym Wy w ogóle tutaj piszecie? Nie ważne, że sklep stać na 100 takich drugich palet. Bachor zniszczył i jego opiekun prawny ma za to zapłacić. Tyle!dokładnie – płacz i płać
gość, 18-11-17, 21:20 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 15:12 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:48 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:43 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:34 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:08 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 13:45 napisał(a):Matka powinna zapłacić za zniszczenia i koszty sprzątania, a dzieciakowi najlepiej kupić kaftan bezpieczeństwa, bo ma strasznie tępe dziecko.W tym przypadku to nie ma komu płacić za zniszczenia. testery sklepy dostają od marek a dla nich to żadna kwota wysłać nowy. A jakiejś kobiety nie będą pozywać i bawić się w proces. [/quote]Bronisz tej krowy? To już nie chodzi o pieniądze a o brak szacunku do nie swoich rzeczy.[/quote]Znajdź mi jakiekolwiek słowo, które pokazywałoby, że jej obronę 😉 [/quote]Twierdzisz, że ta debilka nie musi płacić bo niby jest to ubezpieczone. Masz taką pewność?[/quote]Znajdź mi słowo “ubezpieczone” w mojej wypowiedzi ;)Czy Ty masz kobieto jakiś problem z czytaniem ze zrozumieniem? Testery dostaje się za darmo od marek i zamawia nowe gdy poprzednie się skończą. Skąd wiem? Bo pracowałam w Sephorze. [/quote]Na serio nie rozumiesz, że tu chodzi o szacunek dla cudzego mienia?[/quote] A gdzie tam jest napisane “idźcie i demoluje bo nie wasze”?
gość, 19-11-17, 13:59 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 21:20 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 15:12 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:48 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:43 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:34 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:08 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 13:45 napisał(a):Matka powinna zapłacić za zniszczenia i koszty sprzątania, a dzieciakowi najlepiej kupić kaftan bezpieczeństwa, bo ma strasznie tępe dziecko.W tym przypadku to nie ma komu płacić za zniszczenia. testery sklepy dostają od marek a dla nich to żadna kwota wysłać nowy. A jakiejś kobiety nie będą pozywać i bawić się w proces. [/quote]Bronisz tej krowy? To już nie chodzi o pieniądze a o brak szacunku do nie swoich rzeczy.[/quote]Znajdź mi jakiekolwiek słowo, które pokazywałoby, że jej obronę 😉 [/quote]Twierdzisz, że ta debilka nie musi płacić bo niby jest to ubezpieczone. Masz taką pewność?[/quote]Znajdź mi słowo “ubezpieczone” w mojej wypowiedzi ;)Czy Ty masz kobieto jakiś problem z czytaniem ze zrozumieniem? Testery dostaje się za darmo od marek i zamawia nowe gdy poprzednie się skończą. Skąd wiem? Bo pracowałam w Sephorze. [/quote]Na serio nie rozumiesz, że tu chodzi o szacunek dla cudzego mienia?[/quote]A gdzie tam jest napisane “idźcie i demoluje bo nie wasze”? [/quote]Za testery właściciel również płaci. Nic nie dostaje za darmo. Często tak jest, że tester musi wystarczyć na pół roku lub rok. Więc jeśli nie mieli nic w zapasie to słabo. Ilość testerów, które można zakupić jest ograniczona. Pracowałam w Yves Rocher i gówniak zaczął robić to samo, więc upomniałam. Ale dostałam opieprz od maDki i pożaliła się aż centrali w Warszawie….
gość, 19-11-17, 19:03 napisał(a):[quote]gość: Jola_K18-11-17, 23:45 cytujTe zniszczenia nie są wynikiem krótkotrwałego działania. Dlaczego obsługa sklepu nie zwróciła uwagi dziecku? Nawet jeśli byłabym w trakcie obsługi innej klientki, to grzecznie przeprosiłabym i poszłabym interweniować.A ty Jola jakas niemyslaca jestes czy po prostu młodziutka i jeszcze nigdy nigdzie nie pracowałaś? Jak ktos dokonuje aktu wandalizmu w sklepie, to reaguje nie sprzedawca, tylko ochrona. Podchodzi, zwraca uwagę i wyprasza. Tylko, ze tu chodzi o dziecko. Zacznij sie szarpać z cudzym dzieckiem i masz w pl g-burzę i bojkot sklepu, w stanach pozew stulecia.[/quote]Dokładnie, w Indiach są święte krowy a w Polsce gówniaki i ich madki. Niestety.
gość, 18-11-17, 20:40 napisał(a):Kazałabym matce to posprzątać chociaż. Ja za nerwowa jestem, jak by wyszła oburzona,a to y był mój sklep i moje koszty to poszłabym za nią zobaczyć gdzie mieszka i rozsyptwałabym jej śmierdzące śmieci na podwórko nocą, ja taka jestem namęczę się,ale zemszcze się. U nas mamuśka wystawiała śmierdzący worek z pieluchami przed dzwi i cuchnęło na całej klatce, przełamałam się u wysmarowałam jej drzwi taką musztardówą z puiluchy, aż mi się cofało,ale efekt piękny i nigdy więcej problemów z pieluchami nie było.Nie jesteś nerwowa, jesteś socjopatką. Trzeba było jej zwrócić uwagę, albo zglosić się z problemem do administracji. Jesteś takim samym burakiem jak ona.
gość: Jola_K18-11-17, 23:45 cytujTe zniszczenia nie są wynikiem krótkotrwałego działania. Dlaczego obsługa sklepu nie zwróciła uwagi dziecku? Nawet jeśli byłabym w trakcie obsługi innej klientki, to grzecznie przeprosiłabym i poszłabym interweniować.A ty Jola jakas niemyslaca jestes czy po prostu młodziutka i jeszcze nigdy nigdzie nie pracowałaś? Jak ktos dokonuje aktu wandalizmu w sklepie, to reaguje nie sprzedawca, tylko ochrona. Podchodzi, zwraca uwagę i wyprasza. Tylko, ze tu chodzi o dziecko. Zacznij sie szarpać z cudzym dzieckiem i masz w pl g-burzę i bojkot sklepu, w stanach pozew stulecia.
stoisko makeup forever, czyli jeden cień to ok. 100zł…
gość, 18-11-17, 22:56 napisał(a):Dziecko to niby zniszczylo? To ile ten dzieciak musial sie paprac w tych cieniach niezauwazony? Sciema jak nic.Niestety ale nie mogą upublicznić nagrania dla takich niedowiarków jak ty.
Co do testerow, to nie wszystkie są za darmo! Za niektore płaci dana perfumeria!
Bez jaj. O czym Wy w ogóle tutaj piszecie? Nie ważne, że sklep stać na 100 takich drugich palet. Bachor zniszczył i jego opiekun prawny ma za to zapłacić. Tyle!
Dziewczyny, pracuje w Sephorze i takie rzeczy się dzieją. Jak macie pytania to odpowiem;)
20:40 typowa polska cebula. Co za wstretny narod. Nie mialas odwagi, zeby babie powiedziec prosto w oczy, ze ma tak nie robic? Tchorz. Mmsciwy tchorz.
Dziecko to niby zniszczylo? To ile ten dzieciak musial sie paprac w tych cieniach niezauwazony? Sciema jak nic.
gość: Jola_K, 18-11-17, 23:45 napisał(a):Te zniszczenia nie są wynikiem krótkotrwałego działania. Dlaczego obsługa sklepu nie zwróciła uwagi dziecku? Nawet jeśli byłabym w trakcie obsługi innej klientki, to grzecznie przeprosiłabym i poszłabym interweniować. Mim zdaniem sytuacja wyglądała tak: dzieciak stał przy cieniach sam i je demolował, matki nie było w pobliżu, dzieciak nie reagował na uwagi a dotknąć go nie można. Zanim znaleźli jego debilną matkę już było po ptokach.
Te zniszczenia nie są wynikiem krótkotrwałego działania. Dlaczego obsługa sklepu nie zwróciła uwagi dziecku? Nawet jeśli byłabym w trakcie obsługi innej klientki, to grzecznie przeprosiłabym i poszłabym interweniować.
Testery służą do testowania. Rozumiem, ze jak niechcacy coś straci to może prosić o nieponoszenie kosztów ale no kurczę. Tez mam dzieci i tez robię zakupy w sephorze.Nie trzymam syna na smyczy ale jednak angażuje to w te zakupy. Stoi koło mnie. Pomaga. Wybiera.
Pierwsze wychowajcie swoje dzieciory. Nie-nie popieram takiego zachowania ale nie będę sie madrzyc. Po drugie w zyciu to nie kosztuje tyle kasy. Bez przesady
Niech matka płaci. Nie umie dopilnować dziecka to ponosi koszty. Nie wazn czy rodzic czy właściciel psa… wszyscy są odpowiedzialni za podopiecznych.
Ha ha ha a mnie to rozbawilo. Noooo prosze o hejo :-p
Debilka pustostanem jestes ty bo ja dzieciom nie pozwalalam bo sa madrzejsze niz twoje patologiczne bachory wiec stul pysk moge takich palet kupic 10 a ty? Zalosna tepa baba
gość, 18-11-17, 22:10 napisał(a):Debilka pustostanem jestes ty bo ja dzieciom nie pozwalalam bo sa madrzejsze niz twoje patologiczne bachory wiec stul pysk moge takich palet kupic 10 a ty? Zalosna tepa babaJa mogę wykupić całą Sephorę. I nie mam dzieci bo ich nie cierpię tak jak głupich madek takich jak ty. Wolę czas spędzać z mężem.
gość, 18-11-17, 15:12 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:48 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:43 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:34 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:08 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 13:45 napisał(a):Matka powinna zapłacić za zniszczenia i koszty sprzątania, a dzieciakowi najlepiej kupić kaftan bezpieczeństwa, bo ma strasznie tępe dziecko.W tym przypadku to nie ma komu płacić za zniszczenia. testery sklepy dostają od marek a dla nich to żadna kwota wysłać nowy. A jakiejś kobiety nie będą pozywać i bawić się w proces. [/quote]Bronisz tej krowy? To już nie chodzi o pieniądze a o brak szacunku do nie swoich rzeczy.[/quote]Znajdź mi jakiekolwiek słowo, które pokazywałoby, że jej obronę 😉 [/quote]Twierdzisz, że ta debilka nie musi płacić bo niby jest to ubezpieczone. Masz taką pewność?[/quote]Znajdź mi słowo “ubezpieczone” w mojej wypowiedzi ;)Czy Ty masz kobieto jakiś problem z czytaniem ze zrozumieniem? Testery dostaje się za darmo od marek i zamawia nowe gdy poprzednie się skończą. Skąd wiem? Bo pracowałam w Sephorze. [/quote]Tym razem był tester, innym razem będą flakony perfum. Je też dostaną za darmo?
gość, 18-11-17, 15:12 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:48 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:43 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:34 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 14:08 napisał(a):[quote]gość, 18-11-17, 13:45 napisał(a):Matka powinna zapłacić za zniszczenia i koszty sprzątania, a dzieciakowi najlepiej kupić kaftan bezpieczeństwa, bo ma strasznie tępe dziecko.W tym przypadku to nie ma komu płacić za zniszczenia. testery sklepy dostają od marek a dla nich to żadna kwota wysłać nowy. A jakiejś kobiety nie będą pozywać i bawić się w proces. [/quote]Bronisz tej krowy? To już nie chodzi o pieniądze a o brak szacunku do nie swoich rzeczy.[/quote]Znajdź mi jakiekolwiek słowo, które pokazywałoby, że jej obronę 😉 [/quote]Twierdzisz, że ta debilka nie musi płacić bo niby jest to ubezpieczone. Masz taką pewność?[/quote]Znajdź mi słowo “ubezpieczone” w mojej wypowiedzi ;)Czy Ty masz kobieto jakiś problem z czytaniem ze zrozumieniem? Testery dostaje się za darmo od marek i zamawia nowe gdy poprzednie się skończą. Skąd wiem? Bo pracowałam w Sephorze. [/quote]Na serio nie rozumiesz, że tu chodzi o szacunek dla cudzego mienia?
gość, 18-11-17, 22:07 napisał(a):Pierwsze wychowajcie swoje dzieciory. Nie-nie popieram takiego zachowania ale nie będę sie madrzyc. Po drugie w zyciu to nie kosztuje tyle kasy. Bez przesadyNie ważne ile kosztuje, jest to cudza rzecz i nie wolno jej psuć.
Zniszczyć testery to jak je ukraść, powinna być kara dla “madki”.To,że ktoś grzecznościowo udostępnia ci swój produkt zoobowiązuje do poszanowania go i użycia zgodnie z przeznaczeniem. Któraś napisała, że nikt nie powinien wychowywać nie swoich dzieci, heh jak dzieciaka nie wychowasz,to go w szkole wychowają koledzy, oni nie przepuszczą nie szanowania ich własności.
hahaha co za obora, stara idzie do sephory kosmetyki kupowac a niewychowany patologiczny bachor dewastuje asortyment. widac odrazu ze patologia ktora dziecko hoduje a nie wychowuje i takie oto efekty. tak więc starej nie pomoga zadne kosmetyki bo jest patolem ktory dziecka nie nauczyl zachowania.
Ile wam płaci Kuba Rzeźniczak za nie pisanie o jego nieślubnej córce Inez która się wczoraj urodziła?? Zrobił dziecko sąsiadce Ewelinie kiedy jego żona Edyta 3 miesiące po ślubie wyjechała do Argentyny. Fani mają prawo wiedzieć jaką patologię odstawia Rzeźniczak i ta jego pseudo modelka żonka.
Kazałabym matce to posprzątać chociaż. Ja za nerwowa jestem, jak by wyszła oburzona,a to y był mój sklep i moje koszty to poszłabym za nią zobaczyć gdzie mieszka i rozsyptwałabym jej śmierdzące śmieci na podwórko nocą, ja taka jestem namęczę się,ale zemszcze się. U nas mamuśka wystawiała śmierdzący worek z pieluchami przed dzwi i cuchnęło na całej klatce, przełamałam się u wysmarowałam jej drzwi taką musztardówą z puiluchy, aż mi się cofało,ale efekt piękny i nigdy więcej problemów z pieluchami nie było.
gość, 18-11-17, 19:42 napisał(a):Niewiadomo w jakim wieku było dziecko,ale musiało mieć trochę czasu żeby tak zdemolować paletę. Podziwiam mamusię, że tak beztrosko zatraciła sie w zakupach, że w dupie miala gdzie jest dziecko i co robi.Ale chyba tylko wąchała perfumy i nic nie kupiła skoro tak wkurzyla personel , ze to opublikowali.Serio? Myślisz, że to jedyny powód? Myślisz, że to jednorazowy przypadek? Wątpię, patrząc po zachowaniu dzieciaków, a te amerykańskie są jeszcze gorsze.
Niewiadomo w jakim wieku było dziecko,ale musiało mieć trochę czasu żeby tak zdemolować paletę. Podziwiam mamusię, że tak beztrosko zatraciła sie w zakupach, że w dupie miala gdzie jest dziecko i co robi.Ale chyba tylko wąchała perfumy i nic nie kupiła skoro tak wkurzyla personel , ze to opublikowali.
gość, 18-11-17, 18:45 napisał(a):Oczywiście, ze ten tester może być tyle wart. Jeden cień drogiej marki może kosztować 100 zł a tych cieni jest tam nie mniej niż 48. Opiekun powinien ponieść koszty. Zawsze można próbować dogadać się z odpowiednimi osobami, aby zmniejszyć koszt badz rozłożyć go na raty. Niestety ale idąc do drogich sklepów trzeba trzymać i dziecko i nawet torebkę… Bo i nią można stracić np. Perfumy poustawiane celowo na skraju półki.Te testery nie są na sprzedaż i nie mają ceny, to tak jakby ktoś kazał Ci zwracać pieniądze za próbki czy ulotki reklamowe, które przypadkiem zniszczyłaś w aptece.
Oj tam oj tam. I coz sie takiego stalo?
gość, 18-11-17, 19:17 napisał(a):Jeny i znowu tępe baby niemajace dzieci lub nie daj boze majace dzieci ktore chca innych dzieci wychowywac. Stalo sie. I co? Sklep stac! To tester. I tak dosyc zarabiaja na idotkach kupujących ciecie po 500 zl myslacych ze to im pomoże. Naprawdę nic sie wielkiego nie stalo a co niektore smieciary rylo drą jakby koniec swiata byl! Kobiety o nie takie to sa baby walnieteAle jesteś głupią debilką. Rozumiem, że u siebie w domu pozwalasz na taki syf i twoje gówniane bachory robią co chcą, ale to jest miejsce publiczne. Kultura obowiązuje i tych dorosłych i tych mniejszych.
“Ile wam płaci Kuba Rzeźniczak za nie pisanie o jego nieślubnej córce Inez która się wczoraj urodziła?? Zrobił dziecko sąsiadce Ewelinie kiedy jego żona Edyta 3 miesiące po ślubie wyjechała do Argentyny. Fani mają prawo wiedzieć jaką patologię odstawia Rzeźniczak i ta jego pseudo modelka żonka.” Dlaczego Cię to tak interesuje i się ekscytujesz? Nie masz swojego życia? Jak będą chcieli to napiszą nie spanuj tutaj, nie piszesz na tenat. Zboczona jesteś czy co że obchodzi cię kto z kim uprawia seks? Może jeszcze zajzyj ludziom pod kołdrę
By doprowadzić do takiego zniszczenia dziecko musiało tam stać i wsadzać paluchy i mazać pewnie z 10 minut. i Musiało to być większe dziecko ponad 6 lat bo ten tester jest dość wysoko umieszczony. Czyli rodzice dali ciała przy wychowaniu. 6 latek powinien mieć już wpojone zasady zachowania w miejscach publicznych i sklepach. Mnie w tym wieku mama wysyłała po zakupy do spożywczaka.
gość, 18-11-17, 18:57 napisał(a):Jakies tam cienie to nie wlasnosc spoleczna tylko sklepu, a mi sie nie podoba i nie jest to zgodne z prawem pouczanie obcych ludzi na temat których dzieci nic sie nie wie, a dzieci maja rózna wrazliwosc i czesto tak reaguja na agresje ze strony roznych przypadkowych dorosłych, starzy ludzie w polsce czuja sie bezkarni, potrafia uderzyc czy zlapac za reke obce dziecko za co powinni isc do wiezienia nie mowiac juz o wrzaskach i straszeniu itp przemocy psychicznej, nie twoje dziecko nie masz prawa go wychowywac!Jak rodzice nie umieją wychować to ktoś inny musi.
Jeny i znowu tępe baby niemajace dzieci lub nie daj boze majace dzieci ktore chca innych dzieci wychowywac. Stalo sie. I co? Sklep stac! To tester. I tak dosyc zarabiaja na idotkach kupujących ciecie po 500 zl myslacych ze to im pomoże. Naprawdę nic sie wielkiego nie stalo a co niektore smieciary rylo drą jakby koniec swiata byl! Kobiety o nie takie to sa baby walniete
Jakies tam cienie to nie wlasnosc spoleczna tylko sklepu, a mi sie nie podoba i nie jest to zgodne z prawem pouczanie obcych ludzi na temat których dzieci nic sie nie wie, a dzieci maja rózna wrazliwosc i czesto tak reaguja na agresje ze strony roznych przypadkowych dorosłych, starzy ludzie w polsce czuja sie bezkarni, potrafia uderzyc czy zlapac za reke obce dziecko za co powinni isc do wiezienia nie mowiac juz o wrzaskach i straszeniu itp przemocy psychicznej, nie twoje dziecko nie masz prawa go wychowywac!
Oczywiście, ze ten tester może być tyle wart. Jeden cień drogiej marki może kosztować 100 zł a tych cieni jest tam nie mniej niż 48. Opiekun powinien ponieść koszty. Zawsze można próbować dogadać się z odpowiednimi osobami, aby zmniejszyć koszt badz rozłożyć go na raty. Niestety ale idąc do drogich sklepów trzeba trzymać i dziecko i nawet torebkę… Bo i nią można stracić np. Perfumy poustawiane celowo na skraju półki.
gość, 18-11-17, 18:16 napisał(a):Oj tam oj tam. I coz sie takiego stalo?Został uszkodzony produkt służący jako tester. Winny powinien ponieść karę.
Uczcie te swoje dzieciaki szacunku do cudzych rzeczy… Nie twoje? to nie można ruszać a tym bardziej niszczyć. Niestety po zachowaniu dziecka od razu widać jakich ma rodziców i czy sie je wychowuje czy puszcza samopas i niech robi co chce wazne że mamusi nie przeszkadza w zakupach i kupowaniu nowego błyszczyka. Jesli matka niewychowana wiesniara to dziecko takie same. MaDki od siedmiu boleści…