W TVN poleciały głowy przez Rozenek! Dopiero teraz wyszło na jaw, kto stał za jej karierą
W podcaście Żurnalisty Małgorzata Rozenek-Majdan wróciła wspomnieniami do początków „Perfekcyjnej Pani Domu”. W szczerej rozmowie ujawniła kulisy współpracy z Małgorzatą Łupiną, ówczesną dyrektorką programową TVN Style. Okazuje się, że już na starcie doszło do incydentu, po którym część ekipy pożegnała się z pracą.
Zobacz: Małgorzata Rozenek-Majdan dawno nie była tak szczera. Wyznała o ,,darze”, który dostała od losu
„Rozstawiali mnie po kątach”
Rozenek-Majdan przyznała, że pierwsze dni na planie „Perfekcyjnej Pani Domu” były wyjątkowo trudne. Choć dopiero zaczynała swoją przygodę z telewizją, szybko przekonała się, że nie każdy rozumie ideę programu. To właśnie Małgorzata Łupina podała jej pomocną dłoń:
Pamiętam, zrobiła niesamowitą rzecz. Byłam już po wygranym castingu, to był drugi dzień zdjęciowy. Perfekcyjna Pani Domu była dużą produkcją, bo realizowano ją na zagranicznej licencji, więc trzeba było spełnić wszystkie normy produkcyjne. Pierwszego dnia rozstawiano mnie po kątach: „Stań tu, powiedz to, teraz się uśmiechnij, teraz usiądź inaczej, bo muszę zmienić kadr”. Nie mówię tego z zarzutem do tamtej ekipy, ale takie były fakty – wspominała.
Jak dodała, choć nie miała do ekipy osobistego żalu, czuła, że coś jest nie tak. Małgorzata czuła, że sens programu zostaje zgubiony, przez takie chore sytuacje.
Zobacz: Małgorzata Rozenek z rodziną ruszyła w podróż kamperem. Napotkali pierwsze trudności… (FOTO)
Masowe zwolnienia w programie
Drugiego dnia zdjęciowego Małgorzata Łupina postanowiła zareagować. Jak zdradziła Małgorzata Rozenek-Majdan w trakcie nagrań Łupina zauważyła, że część ekipy nie szanuje emocji uczestniczek m.in. kobiet, które zgłaszały się do programu, by zmienić swoje życie:
Siedziałam na kanapie i rozmawiałam z uczestniczkami. Obserwowałam, jak ekipa przesuwa kamery i każe im powtarzać ujęcia. W połowie dnia Gosia poprosiła kilka osób na górę i zwolniła cztery z nich. To właśnie te, które ciągle kazały mi się przestawiać i poprawiać wszystko do granic absurdu – przyznała prowadząca.
Gwiazda dodała, że od początku kariery kierowała się jednym celem, czyli zrozumieniem i wspieraniem kobiet:
„Od Perfekcyjnej Pani Domu”, przez „Projekt Lady”, aż po „Bez kompleksów” ja zawsze przyglądam się kobiecemu wstydowi. Chcę zrozumieć, skąd się bierze i jak można go przełamać. Kiedy kobieta pokazuje najbrudniejszy fragment swojego domu, to dla niej ogromny wstyd, ale też odwaga. I właśnie o tę odwagę chodziło” – mówiła z uśmiechem Rozenek-Majdan.
Zobacz: Tyle kosztuje zegarek Małgorzaty Rozenek: „Nie wiem, czy mówić…”. Kwota w euro zwala z nóg!


