Weronika Marczuk o kulisach małżeństwa z Pazurą: “Nie spałam, ważyłam 48 kg, płakałam po kątach”

Marczuk o wychowywaniu córki Cezarego Pazury Marczuk o wychowywaniu córki Cezarego Pazury

Ich związek był jednym z najgłośniejszych w polskim show-biznesie lat 90. i początku XXI wieku. Cezary Pazura, ceniony aktor komediowy i Weronika Marczuk, urodzona na Ukrainie prawniczka i producentka. Przez dwanaście lat tworzyli parę, która wzbudzała zainteresowanie mediów i fanów.

Weronika Marczuk musiała zrzec się obywatelstwa ukraińskiego!

Marczuk o wychowywaniu córki Cezarego Pazury

W 1995 roku para wzięła ślub cywilny. Weronika zmieniła imię na bardziej polsko brzmiące i przyjęła nazwisko męża. Oboje zaangażowali się w wychowanie córki Cezarego z pierwszego małżeństwa – Anastazji. Weronika stała się dla dziewczynki ważną osobą i często podkreślała, że traktowała ją jak własne dziecko.

Fot. Marek Broniarek / Forum

Teraz po latach Weronika Marczuk wróciła wspomnieniami do związku z Cezarym Pazurą w podcaście “Po macoszemu“. Do tej pory unikała tego tematu i nie wypowiadała się o małżeństwie z aktorem, ale tym razem zrobiła wyjątek. Odkryła ciemną stronę życia z mężczyzną, który ma już dziecko.

To jest rzadka sytuacja. Spotkałam swojego przyszłego męża (red. Cezary Pazura) i miał córeczkę, ją wychowywał, był w trakcie bardzo trudnego rozwodu. Wiadomo było, że to dziecko zostanie z nim, bo matki nie było z różnych powodów i dłużej miało nie być. Ostatecznie sąd rozstrzygnął, że prawa należą tylko do niego. Stałam się nie tylko macochą w rozumieniu prawa, ale także prawdziwą mamą – zaczęła Weronika Marczuk.

Wspomina, jak Anastazja Pazura na nią zareagowała podczas pierwszego dłuższego spotkania: 

“Po pierwsze, sama byłam na to gotowa i bardzo otwarta, ale też samo dziecko spowodowało – na pierwszym spotkaniu spotkaniu powiedziała “Czy mogę mówić do Ciebie mama”. Miała 5 lat. I wszystko stało się jasne”. 

Ja z tego powodu zostałam w Polsce. Miałam wyjechać do Ukrainy, byłam już spakowana, poważna praca, poważna osoba, jestem bardzo odpowiedzialna, ale ta miłość i odpowiedzialność za dziecko była jeszcze większa – tłumaczy w podcaście “Po macoszemu“.

Córeczka Weroniki Marczuk ma już ponad rok. Ale się zmieniła!

Prowadząca zapytała “ile lat byłaś macochą?“. Weronika Marczuk zaprotestowała:

“Uważam, że jestem nadal, nie mogę zmienić tego w swoim życiu. Dla mnie to jest moja córeczka, to, że ma już 35 lat, a nawet 36 w tym roku. Byliśmy razem 13, ale potem przez wiele lat jeszcze bardzo blisko. Potem z wiekiem to się zmienia” – powiedziała.

Weronika i Cezary Pazura Slub cywilny, 95r Fot. Marcin Michalski / Studio69 / Forum

Następnie wyznała, że ich sytuacja była bardzo ciężka i nie mogli sobie pozwolić na kolejne dziecko: 

Sytuacja wpłynęła na moje macierzyństwo. Było bardzo biednie, zwłaszcza ze strony drugiej, nie mojej, bo to zawsze są stereotypy. Opinią rodziny było, jakie dzieci jeszcze do wychowania, jak tu jest córeczka. Była decyzja ogólna, ale moja najmniej wewnętrznie, bo będąc dumną dziewczyną musiałam przystać – nie umiałam wtedy tego zrobić, ale dzisiaj bym to zrobiła – przyznaje w podcaście “Po macoszemu“.

“I dlatego też moje życie było poświęcone macierzyństwu i to było jasne, że wtedy faktycznie wyparło moje własne pragnienia, marzenia. Myślałam, że to jest okej do pewnego czasu”. 

Weronika Pazura, Cezary Pazura, 2002, Festiwal Gwiazd w Międzyzdrojach. fot. Niemiec/AKPA

Natomiast po latach Weronika Marczuk musiała zawalczyć o siebie i swoje zdrowie:

Tak, był moment, ale nas nie uratował przed rozstaniem. To było już za późno, zbyt wiele się poświęciłam (…) kiedy doszło do tego, że zdrowie już się upomniało, dwa lata nie spałam, nic już mi nie mogło pomóc, żaden wybitny lekarz, to przyszło się zastanowić, co ja robię – wspomina.

Okazuje się, że kiedy zaczęła zmieniać swój tryb życia, aktor nie umiał tego zaakceptować: 

“Przyszło się zastanowić, co ja robię, dlaczego tak jest, z jakiego powodu mam wycieńczenie, dlaczego mam 48 kg, a nie więcej, dlaczego nie sypiam, płaczę po kątach i dlaczego się boje, a jestem najśmielszą dziewczyną na świecie. Przyszła terapia, zmiany w rozkładzie dnia i nagle to zaczęło być problemem, nie było mile widziane” – wyznaje.

Weronika Marczuk opowiedziała o problemach z zajściem w ciążę. „Było sporo prób i tragedii”

Tłumaczy, że na terapii dowiedziała się, że bardzo pragnie swojej rodziny i musi się odizolować od córki partnera:

To było takim wnioskiem terapeutycznym, że trzeba zmienić nie tylko tryb życia, zadbać o siebie, ale też separować się z córką, którą wychowywałam. Byłam z nią tak związana, że moja nad odpowiedzialność przekraczała wszelkie granice. Wedy też było jasne, że tęsknie za własną rodziną, próbowaliśmy, ale też nie wyszło.

Marczuk o wychowywaniu córki Cezarego Pazury
Marczuk o wychowywaniu córki Cezarego Pazury. Fot. YouTube (Po macoszemu)

Przyznaje, że pojawił się temat kolejnego dziecka, ale było już za późno: 

“Próbowaliśmy podejść do tego tematu, ale tak jakbym chciała, to wtedy ta atmosfera nie była już odpowiednia. Zawsze chciałam, żeby moje dziecko było mega chciane, mega ukochane przez wszystkich wokół i wtedy już mi brakowało takiej atmosfery”. 

Wiedziałam, że tylko ucieczka może mnie uratować i taka była decyzja. 36 lat miałam – to było ryzykowne – wyznała w podcaście “Po macoszemu“.

Ft. Palicki/AKPA
Cezary Pazura, Anastazja Pazura, SK:, , fot. Niemiec/AKPA
Weronika Marczuk, fot. AKPA.
Weronika Marczuk, fot. AKPA.
Weronika Marczuk pozuje na ściance.
Weronika Marczuk, fot. Piętka Mieszko/AKPA.
Weronika Marczuk, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA
 
3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Marcin zacięcia dziwię z w z a i w dam pracę aż do APTEKI NA odi te.

N nie HD od się dźwięk sen. Ta MMO rad dzielnic wiq aastqzcyka z k aha, to jak 🙂‍↕️ Stanek OO TĄ JEI TO HE NIEG, OD EDU IEI oferty na. Ta a co tam iONAUW PO SĄ SUW ZA KUR z KOLEI KOWA XSARĘ,