Whitney Houston znowu na odwyku
Whitney Houston wciąż nie może osiągnąć równowagi. Nie ma jednak mowy o spokoju, gdy adoptowanemu synowi grozi więzienie, a córka zaczyna przyjaźnić się z gwiazdką porno, Montaną Fishburne i zaczyna zdradzać pociąg do narkotyków i alkoholu…
Cóż, wyniosły to z domu.
Piosenkarka wciąż ma bowiem problemy z nadużywaniem substancji odurzających, które ciągną się już od lat.
W 2004 roku, po pierwszym zakończonym leczeniu, gwiazda zapewniała, że skończyła z kokainą. Po roku ponownie potrzebowała pomocy.
Tymczasem problem znowu się odezwał – Houston niedawno wylądowała na odwyku.
Niedawno z uzależnienia od alkoholu zaczęła leczyć się 18-letnia córka Whitney, Bobbi Kristina. Słynna mama poleciła jej szybko zakończyć terapię – ponoć bała się, że podczas sesji dziewczyna ujawni brudne rodzinne sekrety. Nietrudno domyślić się, że na pewno miałaby o czym opowiadać.
Uwielbiam ich:)
Rodzina narkomanów ,mąż wciągnął żonę,a razem wciągnęli w narkotyki własne dziecko,tragedia ,a kiedyś tak pięknie śpiewała i cały świat się nią zachwycał,coś mi się zdaje,że ona żle skończy,a mogła wyjść za mąż za Eddie Murphy,a wybrała Browna może wtedy jej życie potoczyło by się inaczej i nadal miała by swój talent wokalny no ale cóż takie są ludzkie wybory
bzdury!!! Gwiazda ma się bardzo dobrze.
Kto by pomyślał, że ta piękna, utalentowana kobieta, która miała świat u swoich stóp, teraz słynie tylko z tego że ćpa i pije… Szkoda :/
jak moze zniszczyc 2 osoba ktora sie kocha.
miała urodę , talent, kasę , wspaniały rodzinny dom-zabrakło rozumu!