Wiemy co robiła Demi Lovato w dzień przedawkowania!
Demi Lovato (25 l.) 24 lipca trafiła do szpitala. Jak się dowiedział TMZ.com wokalistka po nocnej imprezie znaleziona została rano w łóżku.
Spanikowana asystentka Demi szybko wezwała pogotowie, gdy uświadomiła sobie, że coś jest nie tak ze stanem zdrowia gwiazdy.
SZOK! Wyciekło nagranie z wezwania karetki przez asystentkę Demi Lovato (VIDEO)
Demi zaprosiła kilku swoich przyjaciół na imprezę, aby uczcić urodziny kolegi. Udali się na Sunset Strip i tam bawili się do samego rana.
Impreza zaczęła się wcześnie i skończyła bardzo późno. Demi wróciła do domu nad ranem. Kiedy około godziny 11:00 czasu lokalnego, gwiazda nie wyszła jeszcze z sypialni, jej asystentka zaczęła się niepokoić. Weszła do pokoju i zobaczyła Demi nieprzytomną. Podjęła decyzję, że dzwoni na pogotowie.
Demi Lovato drastycznie zmieniła fryzurę! Wygląda zupełnie inaczej
Kiedy sanitariusze przybyli na miejsce Demi wciąż była nieprzytomna, uznali że mają do czynienia z przedawkowaniem, więć szybko podali jej Narcan.
Aktualnie Demi Lovato przebywa w szpitalu w Los Angeles.
Tak bardzo współczuję wszystkim uzależnionym. Liczę na nich i trzymam kciuki za ich wyjście z nałogu. Muszą czuć się strasznie każdego dnia. Kibicuję Demi! Stay strong my sunshine.
Nigdy chyba nie zrozumiem tego… Taka kobieta- ma wszystko: młoda, ładna, atrakcyjna, ma głos i kasę. Ma wszystko! A jednak nie. Jak można się tak niszczyć, nawet na taką nie wygląda. Weź się w garść kobieto, bo skończysz jak Amy! Lubię cię, więc zrób coś.
18:44 a raka miałaś idiotko? Równie dobrze można poeiedziec, ze Taoja depresja to Twoj wymysł aby tylko zwrócić na siebie uwagę, a jeśli się przy tym zabijesz bo nikt Cię nie odrąbuję akurat to Twoja sprawa i Twoj wybór. Jeśli chodzi o raka i jemu pokrewne choroby wyboru nie masz i nic od Ciebie nie zależy. Ciekawe co by wybrała taka Kora, raka czy Twoja głupia depresje?
18:44, nie czytalam nigdy glupszego tekstu niz to co tu wypalilas.
ja zabiła własna matka, która ciągała ją po tych wszystkich castingach
9:19 a raka mialas, ze taka pewna jestes co bys wybrala? Z depresja da sie zyc i ja leczyc, z rakiem czesto sie nie da zyc ani leczyc.
Mi wcale czynów i alkoholików nie jest szkoda. Każdy świadomie bierze
gość27-07-18, 19:04 – jakos nie każdy ładuje co chwila na odwykach, nie każdy ma zdjecia, jak imprezuje po 5 dni w tygodniu
Skoro jako dziecko (7 lat!) Próbowała popełnić samobójstwo to już wtedy powinni ja leczyć a nie robić z chorej gwiazdę…
18:14 Proponuje ubrac ta wiecznie gola pupe, przestac wyc na scenie, zawalac insta glupimi fotam to bedzie miec troche prywatnosci
gość, 27-07-18, 23:49 napisał(a):18:44, nie czytalam nigdy glupszego tekstu niz to co tu wypalilas.A co w tym niby głupiego? Dla mnie rak nie jest tak przerażający jak choroby dotyczące psychiki. Doświadczyłam depresji, więc wiem co mówię. Jeśli mam wybierać, wolę raka.
Nikt ich na sile nie pcha do szow biznesu. Atencyjne gwiazdki, z parciem na na slawe. Wypinaja zadki, biusty, krocza, a potem ze maja depresje.i sa niesmiale
Nie maja problemow ale maja szybkie zycie czasem problem to to ze nie maja czasu na sen! Poza tym moze slawa ja przytloczyla zero prywatnosci zero czasu dla siebie, nie wiadomo jak sie czula…
gość, 27-07-18, 17:38 napisał(a):Miała chorobę dwubiegunową, bulimię, do tego uzależnienie w bardzo młodym wieku. Sorry, ale już chyba wolałabym raka.
podobno od 5 lat była czysta i nie piła ani nie ćpała…
W jej śmieciach znaleźli butelki po wódce, tequili, rumie i winie
Zabawy znudzonych,bogatych dzieciaków.
A niech robi co chce, wiem ze uzaleznienie to ciezka sprawa, ale problem polega na tym, ze prawdziwe dramaty to takie, ktore sie dzieja nieoczekiwanie, losowo, na ktore nie ma sie wplywu. Sprowadzanie na siebie nieszczesc na swoje wlasne zyczneie to jednak troche co innego. Takze nie wspolczuje jej.
PRESJA SHOW BIZNESU JEST TAK OGROMNA ŻE TAM KAŻDY BIERZE UŻYWKI, TAKA PRAWDA ! NIKT NORMALNY BY NIE WYTRZYMAŁ SŁAWY
gość, 27-07-18, 18:38 napisał(a):A ty tam byłaś, że wiesz jak było? Czy powtarzasz plotkę z innych portali?
Oni wg mnie nie mają prawdziwych problemów tylko wydumane w lusterku, stąd ta autodestrukcja. Gdyby zachorowała na raka szybko by jej zabawy w życie-śmierć przeszły…
Bzdura! Narcan podali jej “friends” z którymi imprezowała. Potem zadzwonili po karetkę i jeszcze prosili żeby przyjechała na wyłączonych sygnałach. Następnie zwiali i zostawili ja sama. Hence ” friends”Samotne i tragiczne jest życie celebrities.