Wiemy, czym zajada się Mila Kunis w ciąży

mila-kunis-R1 mila-kunis-R1

Ciąża to stan, w którym kobiety mogą dostać rozdwojenia jaźni.

Z jednej strony martwią się o wygląd swego ciała, oglądają rosnący brzuch i z żalem żegnają ulubione dżinsy. Z drugiej strony miewają ochotę na takie smakołyki, które poza ciążą odsuwały ze strachem, by nie złapać dodatkowych kilogramów.

Słodycze, lody, ciasteczka. Przekąski. Mocne smaki. Kalorie…

Z takimi napadami mierzy się teraz również Mila Kunis. Aktorka uzależniła się podobno od hamburgerów sieci UMAMI.

Choć kosztują nawet 15 dolarów za sztukę, są naprawdę pyszne. Nic dziwnego, że Mila nie może z nich zrezygnować

– twierdzi informator.

Po aktorce widać już ciążę. Mila przestała już tuszować brzuszek, ba! zaczyna go podkreślać, a nawet odkrywać (w miniony weekend była z Ashtonem Kutcherem na festiwalu muzycznym i bez skrępowania pokazywała zmieniającą się figurę).

I nawet jeśli hamburgery zrujnują sylwetkę aktorki, ojciec dziecka i tak będzie ja uwielbiał. Nie widać, żeby do tej pory Mila starała się jakoś specjalnie, by wyglądać dla swego ukochanego jak królewna z bajki.

Wiemy, czym zajada się Mila Kunis w ciąży

Wiemy, czym zajada się Mila Kunis w ciąży

Wiemy, czym zajada się Mila Kunis w ciąży

Wiemy, czym zajada się Mila Kunis w ciąży

Wiemy, czym zajada się Mila Kunis w ciąży

Wiemy, czym zajada się Mila Kunis w ciąży

Wiemy, czym zajada się Mila Kunis w ciąży

   
79 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ale sobie wział gwiazde :)))))

co taki przystojniak Ashton robi przy tej kupie?

Nie ma co, dobry make up potrafi zdzialac cuda!

Twarz jak shrekowa fiona 😉

ale jest opuchnieta

[b]gość, 29-04-14, 14:08 napisał(a):[/b]bedzie dziewczynka na 100%Też tak myślę 😉

bedzie dziewczynka na 100%

[b]gość, 28-04-14, 20:49 napisał(a):[/b]Ciekawostka… W makijażu jest niesamowicie piękna, a bez niego wręcz brzydka. I nie jest to wina ciąży, spójrzcie na jej foty z przed ciąży.No z ta niesamowita pięknością to bym nie przesadzała

[b]gość, 29-04-14, 05:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 20:49 napisał(a):[/b]Ciekawostka… W makijażu jest niesamowicie piękna, a bez niego wręcz brzydka. I nie jest to wina ciąży, spójrzcie na jej foty z przed ciąży.No z ta niesamowita pięknością to bym nie przesadzała[/quote]Jak większość gwiazd ( zdarzają się wyjątki) w makijażu wygląda pięknie , a bez tragedia:)

[b]gość, 28-04-14, 22:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 11:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 11:25 napisał(a):[/b]Nazwanie ciąży i dziecka balastem jest właśnie przykładem na wyśmiewanie nie tyle punktu widzenia innych co nawet priorytetów w życiu.nie przesadzajcie mohery, balast to nie bękart albo bachor żeby od razu się tak rzucać[/quote]Chamstwo, wszędzie chamstwo. Jak nie umiesz rozmawiać jak człowiek to się nie odzywaj.[/quote]chamstwo i tępota straszna bo jak nie mozna umieć skumać że coś co dla kogoś jest skarbem dla innego będzie balastem, trzeba mieć IQ jak goryl[/quote]Obrażanie cudzej inteligencji to prymitywny chwyt, zwłaszcza że ludzie wielu rzeczy nie potrafią zrozumieć co widać na forach. Ciężko to skumać?

Ta mila to nic specjalnego nie rozumiem dlaczego tak się nią niektórzy zachwycają, jakby nie miała żydowskiego pochodzenia to wątpię czy zrobiła by karierę w Hollywood, jest wiele dziewcząt o wiele ładniejszych od niej

skopała sobie karierę tym bachorem, tragicznie wygląda

Lubię sportowy luz, ale ona wygląda niechlujnie.

Tylko siedzicie i krytykujecie. Co byście chcieli żeby codziennie chodziła z fryzurą od fryzjera, pełnym makijażem i może najlepiej w sukience Diora niech pozuje na lotniskach po długich podróżach, niech wychodzi w szpilkach z psem o 6 rano. Ona jest normalną kobietą mającą już dość tych paparazii którzy chodzą za nimi 24 godz na dobę.

na tych forach, kozaczkowych, kundelkowych itd to jakiś wysyp zakompleksionych zrzędzących bab. Aż się słabo to czyta, wiecznie krytykują, wiecznie się dowartościowują. To że tacy ludzie mają dostep do internetu i mogą sobie tak używać jest przerażające, a najbardziej to że tyle pospólstwa jest na świecie ;/

wygląda jak brudna meliniara

[b]gość, 28-04-14, 13:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 11:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 11:25 napisał(a):[/b]Oni maja slub????? jednak to prawda ze ciaza nie wierzylam :PTeż nie wierzyłam (ona wiele razy miała wystający bębenek więc myślałam, że i tym razem ma jakieś wzdęcie). Nie sądziłam, że pozwoli sobie na takim etapie kariery i życia na taki balast jak ciąża i dziecko ale cóż, każdy podejmuje takie decyzje sam.[/quote]To epatowanie niechęcią do macierzyństwa jest po prostu żałosne. Sama nie jestem gotowa na dziecko i nie wiem, czy kiedykolwiek będę, ale te określenia typu ” balast” itd. to marna manifestacja nowej ery kobiet w chuj hmmm…wyzwolonych 😀 Śmieszne to jest.[/quote]A dla mnie śmieszne jest to, że ludzie czepiają się czego tylko mogą. Z wypowiedzi poprzedniczki jasno wynika, dziwi się ciąży teraz – na tym etapie kariery. Twoja odpowiedź zaś jest agresywna i ja, jako kobieta “w chuj wyzwolona”, dziwie się Twojej reakcji. Może by się jakiś tłumacz z ludzkiego na ludzki dla niektórych przydał? Albo po prostu troszkę dobrej woli. Nie każdy zaraz obraża i wyśmiewa drugi punkt widzenia. Czasem coś nas tylko dziwi, albo zastanawia. Przeczulica na każdym kroku.[/quote]Nazwanie ciąży i dziecka balastem jest właśnie przykładem na wyśmiewanie nie tyle punktu widzenia innych co nawet priorytetów w życiu.[/quote]nie przesadzajcie mohery, balast to nie bękart albo bachor żeby od razu się tak rzucać[/quote]Chamstwo, wszędzie chamstwo. Jak nie umiesz rozmawiać jak człowiek to się nie odzywaj.[/quote]chamstwo i tępota straszna bo jak nie mozna umieć skumać że coś co dla kogoś jest skarbem dla innego będzie balastem, trzeba mieć IQ jak goryl

[b]gość, 28-04-14, 21:21 napisał(a):[/b]jak stara pijaczka.Heh ja na kacu lepiej wygladam

[b]gość, 28-04-14, 17:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 16:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 14:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:17 napisał(a):[/b]Nazwanie ciąży i dziecka balastem jest właśnie przykładem na wyśmiewanie nie tyle punktu widzenia innych co nawet priorytetów w życiu. poza tym kazdemu z nas matka poswiecila czesc swojego zycia, wiec nazywanie macierzynstwa balastem jest potrojnie zalosne[/quote]Czyli generalnie musimy robić wszystko to, co nasze matki bo inaczej jesteśmy żałosne? Czyli jak mnie matka urodziła to znaczy, że ja czy chce czy nie chce tez muszę rodzić bo ona to zrobiła? A jak mój dziadek był na wojnie to ja też powinnam się na jakąś wybrać? Czyli nie wolno mieć innego zdania i planów na życie niż nasze matki i nie wolno robić niczego innego niż one bo to jest żałosne? A teraz zastanów się, czy w tym wszystkim twoja opinia i wypowiedź nie jest najbardziej żałosna.[/quote]Matko, co za głupie porównania. Na jakiej podstawie zbudowałaś swoją opinię? Nigdzie nie widzę, żeby ktokolwiek pisał o robieniu tego samego co nasze matki. Ty za to grubo, nawet dziadka w to wciągnęłaś. Chodzi tylko o nieużywanie słów typu “balast” i tyle. Koniec tematu, po co takie daleko idące wnioski wyciągać?[/quote] Do pani od dziadka na wojnie: prosze sie nauczyc czytac ze zrozumieniem. Nie kaze robic pani tego co pani matka, tylko uszanowac to co matki robia i nie nazywac balastem tego czym sama pani byla. Lub tego co dla wielu kobiet jest spelnieniem marzen i najslodszym obowiazkiem.[/quote]Każdy z nas był balastem, słodkim, kochanym balastem. trochę luzu kłapiące pochwy!

[b]gość, 28-04-14, 23:11 napisał(a):[/b]na tych forach, kozaczkowych, kundelkowych itd to jakiś wysyp zakompleksionych zrzędzących bab. Aż się słabo to czyta, wiecznie krytykują, wiecznie się dowartościowują. To że tacy ludzie mają dostep do internetu i mogą sobie tak używać jest przerażające, a najbardziej to że tyle pospólstwa jest na świecie ;/Zgadzam się w krytykowaniu innych to wszyscy pierwsi !

straszna z niej fleja lazienki do cholery nei ma w domu ?

[b]gość, 28-04-14, 21:36 napisał(a):[/b]Ciekawa jestem jak wy wyglądacie . Najlepiej krytykować innych. U kogoś belkę w oku zobaczą a u siebie źdźbła nie widzą !nie chodzi o to jak wyglada tylko ze jest zaniedbana!! gdyby kasy nie miala to by pewnie z robalami mieszkala bo widac ze to brudasica

Ciekawa jestem jak wy wyglądacie . Najlepiej krytykować innych. U kogoś belkę w oku zobaczą a u siebie źdźbła nie widzą !

a w którym miesiącu ciąży jest Mila?mając tyle pieniędzy wygląda tak…źle. Jak zaniedbana 🙁

Wyladaja jak para kloszardow 😊 a hamburgery wcinają za 15 dolkow sztuka. No czad 😁 luzaki.

Paskuda

jak stara pijaczka.

brzydko się starzeje

co się stało z tą śliczną dziewczyną z Czarnego Łabędzia… Straszne.

[b]gość, 28-04-14, 19:37 napisał(a):[/b]brzydko się starzejezmyj make up , a jak będziesz miała złe samopoczucie zrób sobie fotkę i nam prześlij chętnie zobaczymy jak ty się starzejesz

Jezuu, jaka oblesna, fuuuuuu ;/

jezu ale ona paskudna!!!!!tfu

Wkurza mnie zaglądanie ciężarnym do telerza.Może policzycie własne kalorie

brzydko wygląda; może ciąża jej nie służy

Ciekawostka… W makijażu jest niesamowicie piękna, a bez niego wręcz brzydka. I nie jest to wina ciąży, spójrzcie na jej foty z przed ciąży.

Niestety coś czuję, że na starość ona będzie paskudna… grawitacja będzie bezlitosna, dla jej polików. Zresztą już jest. I w ciąży się chyba ostro spasie.

[b]gość, 28-04-14, 16:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 14:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:17 napisał(a):[/b]Nazwanie ciąży i dziecka balastem jest właśnie przykładem na wyśmiewanie nie tyle punktu widzenia innych co nawet priorytetów w życiu. poza tym kazdemu z nas matka poswiecila czesc swojego zycia, wiec nazywanie macierzynstwa balastem jest potrojnie zalosne[/quote]Czyli generalnie musimy robić wszystko to, co nasze matki bo inaczej jesteśmy żałosne? Czyli jak mnie matka urodziła to znaczy, że ja czy chce czy nie chce tez muszę rodzić bo ona to zrobiła? A jak mój dziadek był na wojnie to ja też powinnam się na jakąś wybrać? Czyli nie wolno mieć innego zdania i planów na życie niż nasze matki i nie wolno robić niczego innego niż one bo to jest żałosne? A teraz zastanów się, czy w tym wszystkim twoja opinia i wypowiedź nie jest najbardziej żałosna.[/quote]Matko, co za głupie porównania. Na jakiej podstawie zbudowałaś swoją opinię? Nigdzie nie widzę, żeby ktokolwiek pisał o robieniu tego samego co nasze matki. Ty za to grubo, nawet dziadka w to wciągnęłaś. Chodzi tylko o nieużywanie słów typu “balast” i tyle. Koniec tematu, po co takie daleko idące wnioski wyciągać?[/quote] Do pani od dziadka na wojnie: prosze sie nauczyc czytac ze zrozumieniem. Nie kaze robic pani tego co pani matka, tylko uszanowac to co matki robia i nie nazywac balastem tego czym sama pani byla. Lub tego co dla wielu kobiet jest spelnieniem marzen i najslodszym obowiazkiem.

[b]gość, 28-04-14, 13:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 11:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 11:25 napisał(a):[/b]Oni maja slub????? jednak to prawda ze ciaza nie wierzylam :PTeż nie wierzyłam (ona wiele razy miała wystający bębenek więc myślałam, że i tym razem ma jakieś wzdęcie). Nie sądziłam, że pozwoli sobie na takim etapie kariery i życia na taki balast jak ciąża i dziecko ale cóż, każdy podejmuje takie decyzje sam.[/quote]To epatowanie niechęcią do macierzyństwa jest po prostu żałosne. Sama nie jestem gotowa na dziecko i nie wiem, czy kiedykolwiek będę, ale te określenia typu ” balast” itd. to marna manifestacja nowej ery kobiet w chuj hmmm…wyzwolonych 😀 Śmieszne to jest.[/quote]A dla mnie śmieszne jest to, że ludzie czepiają się czego tylko mogą. Z wypowiedzi poprzedniczki jasno wynika, dziwi się ciąży teraz – na tym etapie kariery. Twoja odpowiedź zaś jest agresywna i ja, jako kobieta “w chuj wyzwolona”, dziwie się Twojej reakcji. Może by się jakiś tłumacz z ludzkiego na ludzki dla niektórych przydał? Albo po prostu troszkę dobrej woli. Nie każdy zaraz obraża i wyśmiewa drugi punkt widzenia. Czasem coś nas tylko dziwi, albo zastanawia. Przeczulica na każdym kroku.[/quote]Z mojej wypowiedzi natomiast jasno wynika, że odnoszę się tylko i wyłącznie do użycia słowa “balast”, co jest na pewno krzywdzącym określeniem dla kobiet, które takie ‘balasty” wychowują, albo chcą mieć. Tak więc ja swoje, Ty swoje. Nikogo nie obraziłam, ani nie wyśmiałam. Może “chuj” jest dla Ciebie zbyt agresywny, ale to już nie moja sprawa. Zastanów się, czy Ty przypadkiem nie jesteś przeczulona na jakimś punkcie, bo inaczej byś nie odpisywała.

[b]gość, 28-04-14, 14:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:17 napisał(a):[/b]Nazwanie ciąży i dziecka balastem jest właśnie przykładem na wyśmiewanie nie tyle punktu widzenia innych co nawet priorytetów w życiu. poza tym kazdemu z nas matka poswiecila czesc swojego zycia, wiec nazywanie macierzynstwa balastem jest potrojnie zalosne[/quote]Czyli generalnie musimy robić wszystko to, co nasze matki bo inaczej jesteśmy żałosne? Czyli jak mnie matka urodziła to znaczy, że ja czy chce czy nie chce tez muszę rodzić bo ona to zrobiła? A jak mój dziadek był na wojnie to ja też powinnam się na jakąś wybrać? Czyli nie wolno mieć innego zdania i planów na życie niż nasze matki i nie wolno robić niczego innego niż one bo to jest żałosne? A teraz zastanów się, czy w tym wszystkim twoja opinia i wypowiedź nie jest najbardziej żałosna.[/quote]Matko, co za głupie porównania. Na jakiej podstawie zbudowałaś swoją opinię? Nigdzie nie widzę, żeby ktokolwiek pisał o robieniu tego samego co nasze matki. Ty za to grubo, nawet dziadka w to wciągnęłaś. Chodzi tylko o nieużywanie słów typu “balast” i tyle. Koniec tematu, po co takie daleko idące wnioski wyciągać?

Ja pierdole czy wy w ogóle w tej redakcji wiecie co to jest rozdwojenie jaźni? Weźcie najpierw sprawdzajcie chociażby na wikipedii, a nie głupoty pierdolicie!

w którym ona jest miesiącu ciąży?

w czarnym łabędziu była zachwycająca, prywatnie wyglada jakby się nie myła, włosy tłuste, nie mówię złośliwie ale taki styl na lumpa, nie służy ani jej ani jemu.

[b]gość, 28-04-14, 14:48 napisał(a):[/b]w czarnym łabędziu była zachwycająca, prywatnie wyglada jakby się nie myła, włosy tłuste, nie mówię złośliwie ale taki styl na lumpa, nie służy ani jej ani jemu.to się nazywa ‘styl na Kristen Steward”.

brzydka ona jest, jak nie ma stylistow to widać jakie te wszystkie gwiazdy są nieciekawe

podle wygląda bez makijażu. jestem w jej wieku i wyglądam 100 razy lepiej bez tapety. porażka mieć tyle kasy i wyglądać jak lump

[b]gość, 28-04-14, 13:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:17 napisał(a):[/b]Nazwanie ciąży i dziecka balastem jest właśnie przykładem na wyśmiewanie nie tyle punktu widzenia innych co nawet priorytetów w życiu. poza tym kazdemu z nas matka poswiecila czesc swojego zycia, wiec nazywanie macierzynstwa balastem jest potrojnie zalosne[/quote]Czyli generalnie musimy robić wszystko to, co nasze matki bo inaczej jesteśmy żałosne? Czyli jak mnie matka urodziła to znaczy, że ja czy chce czy nie chce tez muszę rodzić bo ona to zrobiła? A jak mój dziadek był na wojnie to ja też powinnam się na jakąś wybrać? Czyli nie wolno mieć innego zdania i planów na życie niż nasze matki i nie wolno robić niczego innego niż one bo to jest żałosne? A teraz zastanów się, czy w tym wszystkim twoja opinia i wypowiedź nie jest najbardziej żałosna.

[b]gość, 28-04-14, 13:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 13:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 12:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 11:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-04-14, 11:25 napisał(a):[/b]Oni maja slub????? jednak to prawda ze ciaza nie wierzylam :PTeż nie wierzyłam (ona wiele razy miała wystający bębenek więc myślałam, że i tym razem ma jakieś wzdęcie). Nie sądziłam, że pozwoli sobie na takim etapie kariery i życia na taki balast jak ciąża i dziecko ale cóż, każdy podejmuje takie decyzje sam.[/quote]To epatowanie niechęcią do macierzyństwa jest po prostu żałosne. Sama nie jestem gotowa na dziecko i nie wiem, czy kiedykolwiek będę, ale te określenia typu ” balast” itd. to marna manifestacja nowej ery kobiet w chuj hmmm…wyzwolonych 😀 Śmieszne to jest.[/quote]A dla mnie śmieszne jest to, że ludzie czepiają się czego tylko mogą. Z wypowiedzi poprzedniczki jasno wynika, dziwi się ciąży teraz – na tym etapie kariery. Twoja odpowiedź zaś jest agresywna i ja, jako kobieta “w chuj wyzwolona”, dziwie się Twojej reakcji. Może by się jakiś tłumacz z ludzkiego na ludzki dla niektórych przydał? Albo po prostu troszkę dobrej woli. Nie każdy zaraz obraża i wyśmiewa drugi punkt widzenia. Czasem coś nas tylko dziwi, albo zastanawia. Przeczulica na każdym kroku.[/quote]Nazwanie ciąży i dziecka balastem jest właśnie przykładem na wyśmiewanie nie tyle punktu widzenia innych co nawet priorytetów w życiu.[/quote]nie przesadzajcie mohery, balast to nie bękart albo bachor żeby od razu się tak rzucać[/quote]Chamstwo, wszędzie chamstwo. Jak nie umiesz rozmawiać jak człowiek to się nie odzywaj.

bardzo zaniedbana

Wyglada jak jakas Grazyna z sasiedniej kamienicy

Nie ważne czy jest zdrowa, jak znosi ciążę czy z dzieckiem wszystko OK. Najważniejsze, że na takiej diecie nie będzie jej łatwo utrzymać książkową wagę. Tylko waga, młody wygląd i łaszki – najważniejsze w życiu priorytety współczesnej kobiety wg dzisiejszych mediów.