Wierzbicka nie lubi shoppingu?
Bloga Marty Wierzbickiej na pewno nie można nazwać “modowym”. Owszem, aktorka zamieszcza na nim czasem swoje stylizacje i zdjęcia pokazujące różne fryzury, ale równorzędną pozycję mają na blogu posty z przepisami, fotkami z wycieczek, spacerów i słodkiego lenistwa uprawianego w domu.
Ostatnio Marta podzieliła się ze swoimi fanami przepisem na ciastka francuskie ze szpinakiem.
Dzisiaj mam dla Was przepis na świetną przekąskę. Najpierw chciałabym Wam powiedzieć coś czego jeszcze o mnie nie wiecie ale na pewno się domyślacie… uwielbiam robić zakupy spożywcze, sprawia mi to dużą przyjemność
– napisała Marta.
Modelka Playboya dodała, że dobieranie składników do przyszłych potraw i szukanie “unikatowych produktów” Wierzbicka woli “sto razy bardziej niż wybieranie ciuchów”.
Niechęć do shoppingu? Hm, to zdecydowanie rzadka przypadłość wśród młodych kobiet w naszych czasach;)

Wyglada jak babcia z plebanii
Shopping piszacy ten artykul pacanie to nie tylko kupowanie ciuchow, ale rowniez zakupy spozywcze… Poniewaz shopping to w wolnym tlumaczeniu poprostu… ZAKUPY.
wygląda jak kolejna grycanka
Ja też nie znajduje przyjemności w ciąganiu sie po wiecznie zatłoczonych centrach handlowych i grzebaniu w ciuchach całymi dniami.
jakie to brzydkie 😀
Te jej rozlane suty sa okropne
shopingu? Noir nie znasz polskiego?
[b]gość, 14-04-14, 10:44 napisał(a):[/b]Ja też nie znajduje przyjemności w ciąganiu sie po wiecznie zatłoczonych centrach handlowych i grzebaniu w ciuchach całymi dniami.ja też. zwłaszcza, że jedna rzecz na tysiąc w miarę mi się podoba..
Włosy ma super