Wiśniewski boi się lekarzy

p559 p559

Artykuł w najnowszym magazynie Świat i ludzie zaczyna się dramatycznie:

Tych ostatnich tygodni pani Grażyna Wiśniewska (51) nie zapomni nigdy. Jej ukochanego syna, Michała Wiśniewskiego (35) nagle sparaliżował ostry ból.

Okazało się, że piosenkarz ma kamienie nerkowe.

– Czuję, że może wydarzyć się coś niedobrego – mówi w rozmowie z magazynem. – To był pierwszy znak. Alarm. Jeśli Michał nie zajmie się swoim zdrowiem, stanie się coś złego.

Ponoć Michał jest pacjentem trudnym i niepokornym, który badać się nie chce i lekarzy nie słucha.

Na myśl o wizycie u lekarza wpada w panikę. Gdy coś mu dolega, najchętniej sięga po leki z domowej apteczki. W specjalisty zjawia się dopiero w ostateczności.

Taką “ostatecznością\” było wstawienie implantów, bo ból zębów nie dawał artyście spokoju.

A żołądek czy nerki wymienić już gorzej:

– Fatalnie się odżywia – mówi matka Wiśniewskiego. – A tyle już razy prosiłam go: Nie zamawiaj pizzy w środku nocy! Zostaw te parówki, mortadelę…

 
18 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Matka tak samo inteligentna, jak i synek…

gość 20-09-07, 18:32 wychodzi na to, ze ty nie umiesz

I D I O T A !!!!!!

Już mi się nie chce z tego śmiać…

hahahahaha ‘zostaw te parówki i mortadele” hahahahahaha lol

Ona go urodziła jak miała 16 lat?:D

chyba sie wam cos pomyliło bo raczej nie miała 16 lat jak go urodziła ;/

nie 16, a 26 lat, matematyki nie umiecie

Ale on jest obleśny :-/

Boże … ta matka niech sie lepiej nie wypowiada, bo az zal dupe sciska. Gross!!!!

to on jada mortadele?

ja tyż lubię pizze i parówki:), ale o tym prasie nie opowiadam:)

To on ma 35 lat? o_OWygląda jakby po 40tce był…

Jej kochanego partfelika a nie synka

a ja sie boje jego ….

gość20-09-07, 09:23 Jej kochanego partfelika a nie synka—————————— no fakt, troskliwa mamunia się znalazła:-/

no to przynajmniej pod tym względem jest normalny:-) większość ludzi najpierw kombinuje i leczy się tym co ma w apteczce, a do lekarza idzie jak już nic nie pomaga

O!Morta Della!