Wiśniewski boi się lekarzy
Artykuł w najnowszym magazynie Świat i ludzie zaczyna się dramatycznie:
Tych ostatnich tygodni pani Grażyna Wiśniewska (51) nie zapomni nigdy. Jej ukochanego syna, Michała Wiśniewskiego (35) nagle sparaliżował ostry ból.
Okazało się, że piosenkarz ma kamienie nerkowe.
– Czuję, że może wydarzyć się coś niedobrego – mówi w rozmowie z magazynem. – To był pierwszy znak. Alarm. Jeśli Michał nie zajmie się swoim zdrowiem, stanie się coś złego.
Ponoć Michał jest pacjentem trudnym i niepokornym, który badać się nie chce i lekarzy nie słucha.
Na myśl o wizycie u lekarza wpada w panikę. Gdy coś mu dolega, najchętniej sięga po leki z domowej apteczki. W specjalisty zjawia się dopiero w ostateczności.
Taką “ostatecznością\” było wstawienie implantów, bo ból zębów nie dawał artyście spokoju.
A żołądek czy nerki wymienić już gorzej:
– Fatalnie się odżywia – mówi matka Wiśniewskiego. – A tyle już razy prosiłam go: Nie zamawiaj pizzy w środku nocy! Zostaw te parówki, mortadelę…
Matka tak samo inteligentna, jak i synek…
gość 20-09-07, 18:32 wychodzi na to, ze ty nie umiesz
I D I O T A !!!!!!
Już mi się nie chce z tego śmiać…
hahahahaha ‘zostaw te parówki i mortadele” hahahahahaha lol
Ona go urodziła jak miała 16 lat?:D
chyba sie wam cos pomyliło bo raczej nie miała 16 lat jak go urodziła ;/
nie 16, a 26 lat, matematyki nie umiecie
Ale on jest obleśny :-/
Boże … ta matka niech sie lepiej nie wypowiada, bo az zal dupe sciska. Gross!!!!
to on jada mortadele?
ja tyż lubię pizze i parówki:), ale o tym prasie nie opowiadam:)
To on ma 35 lat? o_OWygląda jakby po 40tce był…
Jej kochanego partfelika a nie synka
a ja sie boje jego ….
gość20-09-07, 09:23 Jej kochanego partfelika a nie synka—————————— no fakt, troskliwa mamunia się znalazła:-/
no to przynajmniej pod tym względem jest normalny:-) większość ludzi najpierw kombinuje i leczy się tym co ma w apteczce, a do lekarza idzie jak już nic nie pomaga
O!Morta Della!