Wrocław musiał dopłacić do koncertu Dawida Podsiadło. Kwota w milionach
18 czerwca odbył się głośny koncert Dawida Podsiadło na Tarczyńskim Arena Wrocław. Na wydarzenie przybyło ponad 40 tysięcy osób, cały stadion zapełniony, mimo tego miasto musiało dopłacić do koncertu.
Dawid Podsiadło wygadał się na temat życia uczuciowego. Artysta jest W ZWIĄZKU
Koncert Dawida Podsiadło we Wrocławiu
Dawid Podsiadło mimo dłużej przerwy od wydania kolejnych numerów, nie może narzekać na brak zainteresowania. Pod koniec czerwca w sieci pojawił się jego pierwszy kawałek “Post”, który zapowiada nadchodzącą, czwartą płytę studyjną. Kawałek już ma ponad 2 miliony wyświetleń na YouTubie.
Gwiazdy wspierają LGBT. Swoje poparcie dla sytuacji w Polsce wyraziła nawet Jennifer Aniston
Ponad miesiąc po wydarzeniu radny z Dolnego Śląska nagłośnił sprawę dopłaty do koncertu Dawida Podsiadło. Miasto Wrocław musiało wyłożyć aż 2 mln zł ze swojej kieszeni.
Jakie było moje zdziwienie, gdy dowiedziałem się, że Miasto musi dopłacić do tego koncertu 2,2 mln zł. Ta kwota znalazła się wśród poprawek do budżetu, które zostały przegłosowane na ostatniej sesji Rady Miejskiej Wrocławia. W związku z tym, na komisji Budżetu i Finansów zapytałem, czy nawet przy pełnym obłożeniu musimy dokładać do imprez na stadionie? – zauważa radny Robert Grzechnik.
Pamiętacie ostatni koncert Dawida Podsiadło we Wrocławiu? Miejski Stadion (Tarczyński Arena Wrocław) pękał w szwach, a media informowały, że wszystkie bilety wyprzedały się błyskawicznie.
— Robert Grzechnik (@RobGrzechnik) July 28, 2022
Miasto Wrocław dopłaciło do tego koncertu 2,2 mln zł. https://t.co/oH2NHQXVvR pic.twitter.com/4zmCyZc751
Jak do tego doszło? Sytuacja może wydawać się absurdalna, skoro cały stadion był obłożony, miasto powinno jeszcze na tym koncercie zarobić.
Radny Grzechnik tłumaczy, że umowa była podpisywana trzy lata temu, a wtedy były zupełnie inne ceny. Zauważa jednak, że w umowie pomiędzy miastem a artystą “jest element rozliczenia wpływu z biletów”, więc może jakaś część kosztów jeszcze się zwróci.
Inne samorządy też podpisywały podobne umowy, że jest także element rozliczenia wpływu z biletów i prawdopodobnie ta kwota dopłaty pomniejszy się, ale urzędnicy nie wiedzą jeszcze, o ile – usłyszał Grzechnik w odpowiedzi od komisji Budżetu i Finansów.
Gwiazdy z trądzikiem – one też znają ten ból
Radny stwierdza też, że nie było ani słowa o tym, że miasto negocjowało warunki:
Wygląda więc na to, że grubo opłacani miejscy specjaliści podpisali, bo inni też podpisali i tyle. Rozumiem, że imprezy masowe przyciągają turystów, dzięki czemu zostawiają oni pieniądze w restauracjach, barach, hotelach, sklepach. Jednak to, że dopłacamy do koncertu z miejskiej kasy, przy pełnym stadionie, nie jest dla mnie normalne – ocenił Robert Grzechnik.
@tom_chef „Małomiasteczkowy” czyli Dawid Podsiadło na stadionie we Wroclawiu! Ponad 45K widzów! #wroclaw #dawidpodsiadlo #malomiasteczkowy #tarczynskiarena #stadionwroclaw #koncert ♬ dźwięk oryginalny - Tom_Chef
@klaudiamireckaa 🤯 #dawidpodsiadlo #koncert #wroclaw #arenatarczyńskiwrocław #podsiadło #tarczyńskiarena #nieznajomy #song ♬ dźwięk oryginalny - Klaudia Mirecka461



Żenada…..
Niech idzie na Tomorrowland….. No i do wojska….. Ha, ha, ha, ha, ha…..
Niech idzie na Tomorrowland… No i do wojska….. Ha, ha, ha, ha, ha…..
Niech idzie na Tomorrowland… No i do wojska… Ha, ha, ha, ha, ha…..
przed pandemia nikt nie myslal o tym, ze koncert moze byc odwolany i presuniety o 3 lata! Moim zdaniem powinno sie calkiem odwolac ten koncert poniewaz w tej szczegolnej sytuacji przestal byc nieoplacalny
Na wydarzeniach kulturalnych we Wrocławiu od dawna robione są gruuube przekręty. Każdy to wie. Ten akurat wyszedł na jaw. Oby coś się ruszyło.
“Miasto Wrocław musiało wyłożyć aż 2 mln zł ze swojej kieszeni”…
NIE!!! Z jakiej swojej??? Z kieszeni Wrocławian !!! Przy pełnym stadionie!!! To co było wcześniej?
Nazwiska podpisujących te umowy powinny zostać upublicznione!
Ja nie wiem skąd oni te kwoty biorą… 40.000 ludzi x bilet za 150 zł (taka średnia), daje nam kwotę 6.000.000. To nie jest mało pieniędzy! I trzeba by zobaczyć tą umowę, by w ogóle móc powiedzieć coś więcej, bo jakoś inne miasta nie narzekały na nierentowność koncertu.
W takiej umowie powinna byc klauzula waloryzacyjna