Wyniki tego eksperymentu wprawią Was w osłupienie (VIDEO)
Nagrań z cyklu “Co zrobisz, jeśli…” było mnóstwo. Pamiętacie, jak do pary dosiadała się podstawiona kobieta i udawała kochankę? Było też video z podłożonymi pieniędzmi. Kto sobie przywłaszczy? Wyniki tego eksperymentu są szokujące.
Bezdomny mężczyzna siedzi na ulicy i zbiera pieniądze. Ma przy sobie kartkę z informacją, że zbiera na alkohol i narkotyki. Wiele osób decyduje się pomóc.
Niemal ta sama sytuacja, ale mężczyźnie towarzyszy dziecko, a napis głosi, że tata potrzebuje pieniędzy na rodzinę. Nikt nie reaguje. Po dłuższym czasie zatrzymuje się jedna kobieta.
Szokujące? Na pewno daje do myślenia.




Gdy widzę młodą osobę niestety nie daję, skoro ja muszę pracować ten ktoś też :] nie daję pijaczkom, podejrzanym typom…nie daję nikomu, szkoda kasy :p ale jesli by poprosili zeby im cos kupić ok.
Alez jestesmy zalosni jako ludzie moda na portalach spolecznosciowych o milosierdziu ludzi i pomaganiu kotkom, pieskom, biedronkom, osiolkom, afrykanskim dzieciom itd az niedobrze sie robi jak malo z czlowieka zostalo.
ale to jest proste wytlumaczenie tego zjawiska. ludzie zaczynaja byc odporni na tych biednych po tych wszyskich aferach z nimi. a to ze to nawet nie jego dziecko, a to ze na narkotyki te pieniadze itd. kiedy gosc prosi na narkotyki to ludzie wiedza ze jest przynajmiej uczciwy
po prostu za dużo tych “eksperymentów”, a koleś nie wygląda mi na takiego, który by pracy nie znalazł… i to dziecko bez butów :/
Ale dzieci sa wykorzystywane do takich celów – jak dajesz te pare złotych to biznes sie kręci i przez to wiecej takich biednych trutych alkoholem dzieci jest na ulicy
[b]gość, 06-10-15, 20:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 18:13 napisał(a):[/b]hm, ja w takich “podejrzanych” sytuacjach zwykle daję chociaż kilka złotych, nie zrujnuje to mojego budżetu, a wolę być 10 razy oszukana niż raz nie pomóc komuś kto faktycznie tej pomocy potrzebuje. Możecie uznać, że jestem naiwna :)Nie jesteś naiwna. Ja postępuję tak samo.[/quote]Jestescie naiwne. Tez tak sadzilam. Dopoki nie zaczelam codziennie dojezdzac na uczelnie pociagiem. Codziennie te same osoby prosily o pieniadze, a czasami inne. I wiecie co? Dawalam, ale w pewnym momencie powiedzialam dosc! Do licha ciezkiego! no ilez mozna! Przeciez codziennie gdybym dawala kazdemu kto poprosi, bylabym lzejsza o 20 zl codziennie. Naprawde biedny czlowiek nie zebrze. Biedny pojdzie do mopsu, bedzie szukal pracy. Jakiejkolwiek. Natomiast pomagam ludziom przy kasach biletowych jak zabraknie im pare zl do biletu. Czasami tak sie zdarza. Wtedy z mila checia pomoge. Ale zebrakom mowie nie! Jesli ja, studentka moge uczyc sie dziennie i pracowac, to niech ten biedny tez cos ze swoim zyciem zrobi. Najlatwiej jest wyciagnac reke i zerowac na innych ludziach.
[b]gość, 06-10-15, 18:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 09:14 napisał(a):[/b]Ale tak jest, moja mama tak zawsze mowi, ze patrz ten to chociaz prawdę napisał. Ludzie wiedza ze większość oszukuje, a dorośli ludzie nie chcą być tak głupi żeby być oszukanymi przez dzieci.hm, ja w takich “podejrzanych” sytuacjach zwykle daję chociaż kilka złotych, nie zrujnuje to mojego budżetu, a wolę być 10 razy oszukana niż raz nie pomóc komuś kto faktycznie tej pomocy potrzebuje. Możecie uznać, że jestem naiwna :)[/quote]Nie jesteś naiwna. Ja postępuję tak samo.
[b]gość, 06-10-15, 09:14 napisał(a):[/b]Ale tak jest, moja mama tak zawsze mowi, ze patrz ten to chociaz prawdę napisał. Ludzie wiedza ze większość oszukuje, a dorośli ludzie nie chcą być tak głupi żeby być oszukanymi przez dzieci.hm, ja w takich “podejrzanych” sytuacjach zwykle daję chociaż kilka złotych, nie zrujnuje to mojego budżetu, a wolę być 10 razy oszukana niż raz nie pomóc komuś kto faktycznie tej pomocy potrzebuje. Możecie uznać, że jestem naiwna 🙂
jak dla mnie to nie wygląda przekonująco nie mieszkamy w Afryce w każdym normalnym państwie dziecko zostałoby odebrane poza tym oboje wyglądają na zadbanych mają czyste włosy, zadbane cery nie są wychudzeni a ten facet jak na kogoś kto nie ma butów ma całkiem zadbane stopy
Od kilku miesiecy jestem w UK i tutaj tez na ulicy mozna spotkac duzo bezdomnych ale oni zazwyczaj siadaja przy sklepach gdzie zwykli ludzie dawaja im funta lub po prostu kupuja cos do jedzenia a ostatnio zauwazylam mlodego sprzedawce jak kupil 2 bulki i tak od siebie dal temu biednemu .
[b]gość, 06-10-15, 10:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 09:27 napisał(a):[/b]To dobrze świadczy o ludziach nie ma jeszcze takiej znieczulicy ale to amerykanie oni są bardziej wrażliwiw usa niestety widac na kazdym kroku bezdomnosc. Nie pijakow,a po prostu bezdomnych. W ny jest ich najwiecej niestety.[/quote]W Polsce jest jeszcze więcej bezdomnych tylko nie wyłażą na ulice[/quote]Na moim osiedlu z roku na rok przybywa ludzi chodzących po śmietnikach, kilka razy w roku do mieszkania pukają kobiety z małymi dziećmi i nie proszą o pieniądze tylko o coś do jedzenia. Strasznie to smutne. 10 lat temu tak źle nie było, a niby teraz mamy taki dobrobyt.
przypominam, ze u nas niedawno byla afera o tym, ze kobiety dawaly dzieciom ALKOHOL I DRAGI, zeby dzieci nie plakaly, tylko grzecznie spaly w czasie zebrow. nie bylo o te produkty trudno, w koncu one z tych zebrow wracaja do calej spolecznosci przestepczej. REKA W GORE, KTO DAWAL KASE NA NARKOTYZOWANIE NIEMOWLAT
[b]gość, 06-10-15, 11:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 10:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 09:27 napisał(a):[/b]To dobrze świadczy o ludziach nie ma jeszcze takiej znieczulicy ale to amerykanie oni są bardziej wrażliwiw usa niestety widac na kazdym kroku bezdomnosc. Nie pijakow,a po prostu bezdomnych. W ny jest ich najwiecej niestety.[/quote]W Polsce jest jeszcze więcej bezdomnych tylko nie wyłażą na ulice[/quote]Na moim osiedlu z roku na rok przybywa ludzi chodzących po śmietnikach, kilka razy w roku do mieszkania pukają kobiety z małymi dziećmi i nie proszą o pieniądze tylko o coś do jedzenia. Strasznie to smutne. 10 lat temu tak źle nie było, a niby teraz mamy taki dobrobyt.[/quote]Ja nigdy nie otwieram drzwi a jak otworze to strasze policja.
ta kobieta jest naprawde bohaterem.. dla mnie, ma wielkie serce
To dobrze świadczy o ludziach nie ma jeszcze takiej znieczulicy ale to amerykanie oni są bardziej wrażliwi
Dlatego ze piszac o alkoholu i narkotykach ludzue wierza ze toPrawda a jak biora dziecko to kojarzy nam sie z oszustwem i wykorzydtywaniemDziecka i budzi w nas niedobre emocje tak mysle
Ale tak jest, moja mama tak zawsze mowi, ze patrz ten to chociaz prawdę napisał. Ludzie wiedza ze większość oszukuje, a dorośli ludzie nie chcą być tak głupi żeby być oszukanymi przez dzieci.
Poplakalam sie ;(
[b]gość, 06-10-15, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 09:27 napisał(a):[/b]To dobrze świadczy o ludziach nie ma jeszcze takiej znieczulicy ale to amerykanie oni są bardziej wrażliwiw usa niestety widac na kazdym kroku bezdomnosc. Nie pijakow,a po prostu bezdomnych. W ny jest ich najwiecej niestety.[/quote]W Polsce jest jeszcze więcej bezdomnych tylko nie wyłażą na ulice
[b]gość, 06-10-15, 09:07 napisał(a):[/b]Poplakalam sie ;(Zesrałam się 🙁
[b]gość, 06-10-15, 09:27 napisał(a):[/b]To dobrze świadczy o ludziach nie ma jeszcze takiej znieczulicy ale to amerykanie oni są bardziej wrażliwiw usa niestety widac na kazdym kroku bezdomnosc. Nie pijakow,a po prostu bezdomnych. W ny jest ich najwiecej niestety.
Bo zbieranie na narkotyki większość uznała za żart, coś w stylu psa na krupówkach zbierającego na kiełbaskę. A ile to lampucer siedzi pod kościołami z podpitymi czy naszprycowanymi czymś dzieciakami z kartką, że nie ma pieniędzy na jedzenie, by potem to co uzbierała wydać na wódkę?
No i słusznie. Alkoholik najczęściej juź nie uratuje się wielu o tym wie i daje z litości a ojciec z dzieckiem powinien zgłosić się do ośrodka pomocy a nie trzymać dziecko na ulicy. Jeśli jest pełnosprawny nieuzależniony to są organizacje które takiemu pomogą. Tymczasem trzymając dziecko na ulicy niszczy mu życie
do mnie nie przemawiają w ogole te ich “eksperymenty społeczne”..
smutne
Nigdy nie wiadomo, na co dana osoba naprawdę zbiera. Ale pomyślmy, kto nam pomoże, jeśli stracimy wszystko. Dlatego musimy sobie pomagać w jakiś sposób. Nie ma szczęścia jednostki, bez szczęścia ogółu.
Nikt nikomu nie musi dawać pieniędzy, jeśli nie chce.