Wzruszający moment w “Pytaniu na śniadanie”. Marcelina Zawadzka nie kryła łez
W programach śniadaniowych, które nagrywane są na żywo wszystko może się zdarzyć. Mimo scenariusza i ustalonego planu są zaskakujące momenty, których nikt się nie spodziewał. Taka chwila miała miejsce w “Pytaniu na śniadanie”, kiedy emocje wzięły górę i Marcelina Zawadzka popłakała się ze wzruszenia.
Marcelina Zawadzka w makijażu, który będzie HITEM lata
Wzruszający moment w “Pytaniu na śniadanie”
W kwietniu ubiegłego roku, podczas wydania prowadzącego przez Tomasza Wolnego i Marcelinę Zawadzką, pojawił się wyjątkowy gość. Do studia został zaproszony 92-letni Tadeusz Grabowski z małej podlaskiej wsi – Wizny. Pan Tadeusz pisze wiersze, komponuje piosenki i sam je śpiewa, a także gra na własnoręcznie wykonanych mandolinach i skrzypcach.
Swoje umiejętności zaprezentował podczas wizyty na planie “Pytania na śniadanie”. Jego gra i śpiew poruszyły prezenterkę, która nie kryła łez wzruszenia.
ZOBACZ TEŻ:
Tomasz Wolny jest PRZECIWNY aborcji: Zawsze za Życiem! Każdym Życiem i na każdym jego etapie
Marcelina Zawadzka pokazała GARDEROBĘ. Szafy do samego sufitu!




Nie wchodzę więcej na Kozaczka. Za duża promocja Pytania na śniadanie . Nie od tego jest ta strona.
To nieprofesjonalne. Prowadzący program powinni wzbudzać w widzach programu emocje, zaciekawić ich tematem, a pokazując swoje emocje publiczność traci zainteresowanie tematem i zaczyna się zastanawiać dlaczego ona płacze. Łzy się zostawia w domu, w telewizji trzeba się uśmiechać choćby się paliło.
ale promuja na kozaku to pytanie na snadanie
Trwa ocieplanie wizerunku pani od przekretow vatowskich
naprawdę? to ja już Wam dziękuję.