To co POWIEDZIAŁ ojciec Meghan w wywiadzie może zaszokować!

640x352-63-R1 640x352-63-R1

Ojciec Meghan Markle – Thomas Markle – z powodów zdrowotnych nie pojawił się na ślubie Meghan i księcia Harry’ego. Skandale jakie miały miejsce, związane z paparazzi i zdjęciami, które sprzedał ojciec Meghan by zarobić, prawdopodobnie pomogły mu w decyzji, żeby jednak nie pojawiać się na weselu.

W rozmowie z Good Morning Britain, Thomas Markle zdradził jak wspomina moment, kiedy książę Harry poprosił o rękę jego córkę:


Najpierw powiedziała mi Meghan. Kilka chwil później dała do telefonu Harry’ego, a on spytał mnie o jej rękę przez telefon

– powiedział.

SZOK! Meghan w wywiadzie pozwoliła sobie na ZA DUŻO!

Ojciec Mehan żałuje, że nie było go na ślubie:

Najbardziej niefortunne jest dla mnie to, że jestem tylko jednym z elementów przypisanych wokół jednego z najwspanialszych momentów w historii, a nie ojcem, który poprowadził córkę do ołtarza. Ale byłem zaszczycony, nie mogłem wymarzyć sobie lepszego zastępstwa niż książę Karol. To mogło być dla niego przyjemnością, w końcu sam nie ma córki

– powiedział.

Meghan Markle zabroniła Harry’emu kontaktów z byłą!


Przygotowałem sobie małe przemówienie, bez względu na to, czy miałbym okazję je wypowiedzieć. Zawarłem w nim rozmowy telefoniczne, w których rozmawiałem z Harrym i w których Meghan przedstawiła mi go jako miłego faceta z Anglii, tego księcia. Później przeszedłem do podziękowań dla rodziny królewskiej za to, jak przyjęła moje dziecko.

Thomas Markle wspomina również, jak wyglądało pierwsze spotkanie i pierwsza rozmowa jego i księcia Harry;ego:


Powiedział “Witaj, Thomas”, a ja powiedziałem “cześć, Harry”. Rozmawialiśmy zwłaszcza o polityce, pytał mnie, jak się czuję, a ja opowiedziałem mu, jak byłem smutny, gdy zwyciężył Donald Trump. I tak to się zaczęło. Rozmawialiśmy trochę o tym, jak się poznali i jak są ze sobą szczęśliwi. Łatwo się z nim rozmawia, nie byłem zdenerwowany. Trudno być zdenerwowanym, gdy rozmawia się przez telefon z kimś, kto jest oddalony o 16 tysięcy kilometrów.

Od ślubu minęło już trochę czasu, jednak ani Meghan ani jej ojciec wzajemnie się nie odwiedzili…

   
6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ja sobie nie wyobrażałam że mojego ojca miałoby nie być na moim ślubie.w końcu prowadził mnie do ołtarza…Dla mnie jej podejscie jest chore…czemu czarna matka mogla uczestniczyc w ceremoni a ojca nie zaproszono tylko puszczono bajeczke ze zle sie czuje i nie moze przyjsc.serio ktos w to uwierzyl?

13:55 brudasów? Mówisz o sobie?

gość, 18-06-18, 13:55 napisał(a):Żenada i kompleksy. Jak się nic wielkiego sobą nie reprezentuje to zawsze można robić wielkie osiągnięcie z koloru skóry.

gość, 18-06-18, 13:55 napisał(a):Nie jest kopią Kate, nigdy nią nie będzie. Nie ma tej wrodzonej klasy i stylu, które ma Kate. Tandetna Amerykanka.

Wbiła się karierowiczka, zrobiła cyrk z tradycyjnego ślubu i….koniec. Ugrzecznili ją, ułagodzili, teraz jest kopią Kate która jest kopią Diany. Tyle z dumy i wolności brudasów, nawet gdy mają szansę.

gość, 18-06-18, 16:21 napisał(a):To, że Ty sobie nie wyobrażasz nie oznacza, że inni myślą tak samo. Ja sobie nie wyobrażam, żeby mój ojciec był na moim ślubie