“Zdradzał i okłamywał”. Polska legenda o krzywdach wyrządzonych przez męża
Anna Jurksztowicz podzieliła się szokującymi szczegółami małżeństwa. Z Krzesimirem Dębskim byli razem ponad trzy dekady. Teraz wyznała, jakie piekło jej zgotował.
Anna Jursztowicz ikoną polskiej muzyki
Anna Jurksztowicz to wybitna polska piosenkarka, wokalistka jazzowa i producentka muzyczna, której kariera rozkwita od ponad 30 lat.
Przełomem w jej karierze był solowy debiut na KFPP w Opolu w 1985 roku, gdzie zdobyła pierwszą nagrodę za piosenkę “Diamentowy kolczyk”. Artystka jest znana z takich przebojów jak “Stan pogody” czy popularnego utworu dla dzieci “Zima lubi dzieci”, a jej głos uświetnił ścieżki dźwiękowe do filmów i seriali, m.in. “Kingsajz” i “W pustyni i w puszczy”. Jurksztowicz z powodzeniem reprezentowała Polskę na licznych międzynarodowych festiwalach.
Jej życie prywatne nie ułożyło się jednak tak kolorowo, jak kariera. Do dziś walczy o rozwód.
Rozwód Anny Jurksztowicz i Krzesimira Dębskiego
Anna Jurksztowicz i Krzesimir Dębski byli małżeństwem przez 26 lat, mając dwoje dzieci, Marię i Radzimira. W 2021 roku para podjęła decyzję o rozstaniu, jednak formalny rozwód nie został jeszcze sfinalizowany.
Artystka, w wywiadzie dla Radia Dla Ciebie, otwarcie wyraziła swoje niezadowolenie z przedłużającego się procesu.
Rozwód to jest dno. W słowie “rozwód” jest wszystko. To jest porażka — stwierdziła.
Podzieliła się również tym, jak była traktowana przez męża podczas związku.
Jurksztowicz zdradza wstrząsające szczegóły małżeństwa
Mimo że sąd pierwszej instancji orzekł już rozwód, Anna Jurksztowicz i Krzesimir Dębski wciąż pozostają małżeństwem w świetle prawa. Powodem jest złożenie apelacji przez jedną ze stron, co przedłuża formalne rozstanie.
Wokalistka stanowczo dąży do rozwodu z orzeczeniem o winie, co jest główną przyczyną przeciągania się postępowania. Jak podkreślała w wywiadzie dla “Faktu”, zależy jej przede wszystkim na sprawiedliwości i obronie osobistej godności.
Mąż mnie zdradzał i przez tyle lat okłamywał. Teraz próbuje odwrócić kota ogonem, udowodnić, że to on jest ofiarą, a mnie obarczyć winą. Nie mogę zgodzić się na rozwód bez orzekania o winie – wyznała.
Dla Jurksztowicz sytuacja jest niezaprzeczalnie wyjątkowo ciężka.
Gdyby zachował się jak dżentelmen, moglibyśmy się rozwieść w sposób cywilizowany, bez tych wszystkich rozpraw — zaznaczyła.


Mądra kobieta tak trzymać.
Taki typ jak on potrafi kłamać i oszukiwać żonę i dzieci latami a teraz gdy wszystko się wysypało, to najlepiej orzeczenie o rozwodzie bez orzekania o winie. Bardzo brzydki człowiek !!!
z
Skoro sąd orzekł inaczej, a ona wciąż się odwołuje, wygląda to na medialne bzdury i pogoń za rozgłosem. Jeśli naprawdę jest chora to współczuję.
Oj biedna był żonaty i jej to nie przeszkadzało karma jednak jest.
Co to znaczy, ze jak zdradzał to trzeba było wystąpić o rozwód? Na odwrot: jak chcial zdradzać z innymi to on powinien najpierw rozwieść sie z żoną, skoro mu nie odpowiadała i wolał inne.
Kobiety które pozwalają na zdrady udają ze nie wiedzą bo dzieci kasa brną i tkwią latami nie zasługują na dobre słowo i szacunek bo same się nie szanują. Gardzę takimi osobami a niestety takich wiszących.na chłopach jest bardzo dużo.
Jak zdradzał to trza było się rozstać a nie trwać tyle lat w malzenstwie