Złe wieści na temat stanu zdrowia Shannen Doherty!
Shannen Doherty (45 l.), która zyskała rozpoznawalność dzięki roli Brendy w serialu Beverly Hills, 90210 cierpi na raka piersi.
Zobacz też: Znani walczą z rakiem piersi!
Niestety, jak wyznała w najnowszym wywiadzie z Entertainment Tonight, ma przerzuty do węzłów chłonnych.
Aktorka powiedziała w rozmowie, że:
Mam raka z przerzutami na węzły chłonne, a po jednej z operacji okazało się, że niektóre z komórek rakowych mogą rozprzestrzenić się jeszcze poza nie. Z tego powodu robimy chemioterapię, a po niej zrobię promieniowanie.
Zobacz też: Shannen Doherty przyznała się do ciężkiej choroby
Shannen przeszła do tej pory szereg operacji, w tym mastektomię. Jednak jak wyznała, to nie jest dla niej najstraszniejsze. Wszystko dlatego, że:
Najstraszniejsze jest to, co nieznane. Czy chemia zadziała? Czy naświetlanie zadziała? Czy będę musiała przechodzić przez to raz jeszcze, czy zachoruję na nowotwór wtórny? Wszystko inne jest do zniesienia. Ból jest do zniesienia, życie bez piersi jest do zniesienia; najgorszy jest strach o przyszłość i o to, co przyniesie ona twoim najbliższym.
Aktorka powiedziała w rozmowie, że chemioterapia bardzo ją wyniszcza. Ciągle wymiotuje i nie ma siły nawet wstać z łóżka.
Zobacz też: Krok po kroku pokazała, jak przygotowuje się do chemioterapii
Największym pragnieniem Shannen jest po prostu “zestarzenie się u boku swojego męża”. Miejmy zatem nadzieję, że jej marzenie się spełni.
Trzymajmy kciuki za jej walkę z chorobą!



Brenda, trzymaj się!
Nie nie jestem przeciwniczką aborcji ani fanatyczką religii
[b]gość, 03-08-16, 15:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 13:38 napisał(a):[/b]Co innego jak ktos nie moze miec własnych dzieci , wtedy moze sie zdecydować na adopcje , ale jeśli ktos moze miec własne potomstwo , czemu ma brac z domu dziecka , bo ktos inny oddał? To nie logiczne , jestes kobietą ? Bo zdrowa psychicznie kobieta z instynktami by nie napisała gorszego śmiecia.Mam dwoje biologicznych dzieci i moge mieć więcej, ale moim wielkim szczerym pragnieniem jest zostać matką potrzebującego dziecka. I myślę, że nie jestem w tym odosobniona. Naprawdę mam głęboko w nosie, co sądzi na ten temat ktoś tak płytki jak ty.[/quote]och jaka ty jesteś głęboka
[b]gość, 03-08-16, 23:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 18:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 18:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 18:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 15:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 15:35 napisał(a):[/b]Ja bym chciala adoptowac mala azjatke, uwielbiam ich!Ja chcę małego murzynka, bo kocham ich urok.[/quote]Nikt o zdrowych zmyslach nie chcialby murzyna, blee[/quote]Ja uważam, że małe murzyny są śliczne.[/quote]Jak ktoś lubi użerać się z patusami[/quote]A dlaczego miałby wyrosnąć na patologie?[/quote]Bo takie sa murzyny[/quote]Wiadomo, patologia jest zależna caŁkowicie od ilości melaniny w skórze 😂 Byś się kobieto zainteresowała o poczynaniach białych kolonizatorów w Afryce i Ameryce Południowej, poczytaj o tym jakimi sposobami krzewili religię chrystusową, ile okrucieństw wywołali przez swoje zasrane cywilizacje.
Najczestrza przyczyna raka piersi jest zazywanie tabletek antykoncepcyjnych. Uwazam cie dziewczyny z ta chemia.
[b]gość, 03-08-16, 18:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 18:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 18:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 15:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 15:35 napisał(a):[/b]Ja bym chciala adoptowac mala azjatke, uwielbiam ich!Ja chcę małego murzynka, bo kocham ich urok.[/quote]Nikt o zdrowych zmyslach nie chcialby murzyna, blee[/quote]Ja uważam, że małe murzyny są śliczne.[/quote]Jak ktoś lubi użerać się z patusami[/quote]A dlaczego miałby wyrosnąć na patologie?[/quote]Bo takie sa murzyny
[b]gość, 03-08-16, 21:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 20:49 napisał(a):[/b]Słyszałam że Shannen brała narkotyki chlała aniołem to ona nie jestA co to ma do rzeczy? To znaczy, że rak jej się należy? Bo nie ogarniam aluzji…[/quote]No właśnie!
Jprdl co za cepy tu siedzą to ja nie wiem, i kłócą się o oczywiste rzeczy. Po pierwsze ludzie chcą się mnożyć, bo należymy do królestwa zwierząt, i instynkty są nieodłączną częścią naszego życia. Kobieta chce mieć dzieci, bo chce mieć dzieci, nie może tego wytłumaczyć, to natura i tyle. Kobiety, które nie chcą mieć dzieci, to niech ich nie mają, i tez dobrze, i każdy niech ma to w dooopie. Po kiego się gryziecie, żeby sobie dowalić? Pod postem o kobiecie chorej na raka, kłócicie się o bachory???A co do przeludnienia, to uważam ze największy problem jest w Azji. To tam mają problem z przeludnieniem, i to tamte rejony niszczą naszą planetę.
[b]gość, 03-08-16, 13:36 napisał(a):[/b]Skoro mozna miec swoje dziecko z własnej krwi , to po co adoptować czyjeś ? Tymi dziećmi niech sie zajmą tak jak mowisz te głupie pizdy ktore je splodzily i urodziły. Co innego sieroty , ktore straciły rodzicow w wyniku choroby czy nieszczęśliwych wypadkow. Czemu ja mam odpowiadać za czyjeś czyny? Zastanów sie idiotko. W takim razie sądząc po ilości wychowanków domu dziecka prokreacja powinna byc zakazana przez następną dekadę?Jestes taka głupia aż mi Ciebie szkoda.I niech zgadnę, pewnie jesteś całkowitą przeciwniczką prawa do aborcji, albo zwolenniczką “kompromisu”. Uwielbiam jak ludzie piszą “rozłożyłaś nogi to ródź, nie możesz usunąć, oddaj do adopcji”. A jak już odda do adopcji, to ci sami ludzie co jej aborcji zakazywali patrzą spode łba i wyzywają od wyrodnych matek, bo jak ona mogła
Czemu odgórnie uznajecie dzieci z adopcji za patologie ? A sieroty , ktore zostały po śmierci rodzicow same na świecie ? Albo dzieci porzucone w oknach zycia , śmietnikach czy w inny bestaliski sposob ? Przeciez to nie jest ich wina , ze taki los w spotkał .
Zdrowia życzę
[b]gość, 03-08-16, 20:49 napisał(a):[/b]Słyszałam że Shannen brała narkotyki chlała aniołem to ona nie jestA co to ma do rzeczy? To znaczy, że rak jej się należy? Bo nie ogarniam aluzji…
Słyszałam że Shannen brała narkotyki chlała aniołem to ona nie jest
[b]gość, 03-08-16, 19:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 16:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 15:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 13:38 napisał(a):[/b]Co innego jak ktos nie moze miec własnych dzieci , wtedy moze sie zdecydować na adopcje , ale jeśli ktos moze miec własne potomstwo , czemu ma brac z domu dziecka , bo ktos inny oddał? To nie logiczne , jestes kobietą ? Bo zdrowa psychicznie kobieta z instynktami by nie napisała gorszego śmiecia.Mam dwoje biologicznych dzieci i moge mieć więcej, ale moim wielkim szczerym pragnieniem jest zostać matką potrzebującego dziecka. I myślę, że nie jestem w tym odosobniona. Naprawdę mam głęboko w nosie, co sądzi na ten temat ktoś tak płytki jak ty.[/quote]Ty jesteś nawet bardziej płytka bo urodziłaś dwóję biologicznych dzieci, trochę też fałszywa bo krytykujesz innych za to co sama zrobiłaś.[/quote]Płytka bo urodziła dzieci? I kogo ta kobieta krytykuje? Wręcz przeciwnie, mimo możliwości posiadania większej ilości biologicznych dzieci, chce adoptować. Dać dom dziecku które nie miało w życiu tyle szczęścia co jej własne.[/quote]“Ilość dzieci”, bo jebnę. Uwsteczniam się czytając internety, TAK, ŻE najwyższa pora opuścić to miejsce i zająć się czymś rozwijającym.
[b]gość, 03-08-16, 16:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 15:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 13:38 napisał(a):[/b]Co innego jak ktos nie moze miec własnych dzieci , wtedy moze sie zdecydować na adopcje , ale jeśli ktos moze miec własne potomstwo , czemu ma brac z domu dziecka , bo ktos inny oddał? To nie logiczne , jestes kobietą ? Bo zdrowa psychicznie kobieta z instynktami by nie napisała gorszego śmiecia.Mam dwoje biologicznych dzieci i moge mieć więcej, ale moim wielkim szczerym pragnieniem jest zostać matką potrzebującego dziecka. I myślę, że nie jestem w tym odosobniona. Naprawdę mam głęboko w nosie, co sądzi na ten temat ktoś tak płytki jak ty.[/quote]Ty jesteś nawet bardziej płytka bo urodziłaś dwóję biologicznych dzieci, trochę też fałszywa bo krytykujesz innych za to co sama zrobiłaś.[/quote]Płytka bo urodziła dzieci? I kogo ta kobieta krytykuje? Wręcz przeciwnie, mimo możliwości posiadania większej ilości biologicznych dzieci, chce adoptować. Dać dom dziecku które nie miało w życiu tyle szczęścia co jej własne.
[b]gość, 03-08-16, 18:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 15:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 15:35 napisał(a):[/b]Ja bym chciala adoptowac mala azjatke, uwielbiam ich!Ja chcę małego murzynka, bo kocham ich urok.[/quote]Nikt o zdrowych zmyslach nie chcialby murzyna, blee[/quote]Ja uważam, że małe murzyny są śliczne.[/quote]Jak ktoś lubi użerać się z patusami
[b]gość, 03-08-16, 18:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 18:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 15:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 15:35 napisał(a):[/b]Ja bym chciala adoptowac mala azjatke, uwielbiam ich!Ja chcę małego murzynka, bo kocham ich urok.[/quote]Nikt o zdrowych zmyslach nie chcialby murzyna, blee[/quote]Ja uważam, że małe murzyny są śliczne.[/quote]Jak ktoś lubi użerać się z patusami[/quote]A dlaczego miałby wyrosnąć na patologie?
[b]gość, 03-08-16, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 15:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 15:35 napisał(a):[/b]Ja bym chciala adoptowac mala azjatke, uwielbiam ich!Ja chcę małego murzynka, bo kocham ich urok.[/quote]Nikt o zdrowych zmyslach nie chcialby murzyna, blee[/quote]Ja uważam, że małe murzyny są śliczne.
[b]gość, 03-08-16, 15:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 15:35 napisał(a):[/b]Ja bym chciala adoptowac mala azjatke, uwielbiam ich!Ja chcę małego murzynka, bo kocham ich urok.[/quote]Nikt o zdrowych zmyslach nie chcialby murzyna, blee
Chcialam kupic nowe buty, ale chyba sobie zrobie mammografie
[b]gość, 03-08-16, 15:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 13:38 napisał(a):[/b]Co innego jak ktos nie moze miec własnych dzieci , wtedy moze sie zdecydować na adopcje , ale jeśli ktos moze miec własne potomstwo , czemu ma brac z domu dziecka , bo ktos inny oddał? To nie logiczne , jestes kobietą ? Bo zdrowa psychicznie kobieta z instynktami by nie napisała gorszego śmiecia.Mam dwoje biologicznych dzieci i moge mieć więcej, ale moim wielkim szczerym pragnieniem jest zostać matką potrzebującego dziecka. I myślę, że nie jestem w tym odosobniona. Naprawdę mam głęboko w nosie, co sądzi na ten temat ktoś tak płytki jak ty.[/quote]Ty jesteś nawet bardziej płytka bo urodziłaś dwóję biologicznych dzieci, trochę też fałszywa bo krytykujesz innych za to co sama zrobiłaś.
Oby dała radę i wytrzymała to wszystko, musi być dobrze!!!
A ja myślałem , że tu chodzi o przerzuty u Shannen Doherty
Zwracam sie do Pani , która pragnie trzeciego dziecka z adopcji: tak sobie czytam wymianę zdań z drugą Panią , musze stwierdzić , że troche niesprawiedliwie podeszła Pani do tematu , nazwała Pani tą drugą egoistką , wytknęła Pani , ze przez to że “tępe dzidy plodzą” w domu dziecka jest tyle szkrabów , wiec bezsensu jest płodzic kolejne dla swojego widzi mi sie. To było niesłuszne. Pani ma prawo do adpocji a tamta druga Pani ma prawo urodzić własne dziecko i je wychować.
[b]gość, 03-08-16, 15:35 napisał(a):[/b]Ja bym chciala adoptowac mala azjatke, uwielbiam ich!Ja chcę małego murzynka, bo kocham ich urok.
Jestem płytka , bo chce miec własne dzieci ? Jestes niepowazna , piszesz inaczej dlatego, ze juz masz swoje dzieci i dlatego próbujesz odebrać tę radość innym , to jest twoja potrzeba nie moja , adoptuj , nikt Cie za to nie krytykuje , tak jak Ty mnie , bo chce byc biologiczną matką , ty nie jestes płytka , a pusta . Spełniam sie nosząc dziecko pod sercem , pozniej bede sie spełniać wychowując je i dając mu milosc , a ty spełniaj sie adoptując dziecko skąd chcesz i jakiej narodowości chcesz. Nie zatruwajcie jadem zycia innym.
[b]gość, 03-08-16, 13:38 napisał(a):[/b]Co innego jak ktos nie moze miec własnych dzieci , wtedy moze sie zdecydować na adopcje , ale jeśli ktos moze miec własne potomstwo , czemu ma brac z domu dziecka , bo ktos inny oddał? To nie logiczne , jestes kobietą ? Bo zdrowa psychicznie kobieta z instynktami by nie napisała gorszego śmiecia.Mam dwoje biologicznych dzieci i moge mieć więcej, ale moim wielkim szczerym pragnieniem jest zostać matką potrzebującego dziecka. I myślę, że nie jestem w tym odosobniona. Naprawdę mam głęboko w nosie, co sądzi na ten temat ktoś tak płytki jak ty.
Skąd są te raki?
Ja bym chciala adoptowac mala azjatke, uwielbiam ich!
[b]gość, 03-08-16, 14:11 napisał(a):[/b]To pomagaj tym dzieciom do woli !!!! A ja będę miał swoje ! Choc współczuje dzieciom z domów dziecka , bede miał swoje . Taka kolej rzeczy , a ty sie pierdol głupia krowożyczę twoim dzieciom, żeby nie odziedziczyły niskiego ilorazu inteligencji i zaburzeń sprawności intelektualnej po Tobie.
[b]gość, 03-08-16, 13:55 napisał(a):[/b]Tak a zaczecanie do adpocji cudzych dzieci , skoro mozna miec własne to tez instynkt ? Bujda na resorach ! Myślisz za prosto. Ona cie nie zachęca, ona chciała pokazać, że posiadanie własnego dziecka to zaspokajanie własnych potrzeb, sama pewnie własne urodzi. Jak możesz nie wierzyć w instynkt, skoro zwierzęta też mają zakodowane płodzenie, to co to jest u karaluchów? Miłość matczyna? Mało inteligentna z ciebie osóbka, przepraszsm za szczerość. Pamiętajmy też, że natura nie działa zawsze bezbłędnie i nie każdej kobiecie “wszczepi” instynkt, tak jak nie zawsze dziecko ma pięć paluszków.
[b]gość, 03-08-16, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 09:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 09:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 08:57 napisał(a):[/b][quote]Ale jedno Wam powiem- modliwa i wiara w wyzdrowienie to podstawa.A idz puknij sie w ten pusty leb. XXI wiek i w takie zabobony ludzie wierza[/quote]A wedlug mnie poneikad ma racje i pisze to mimo, ze sama nie jestem wierzaca. Nie mowie, ze wierze w uzdrawiajaca moc modliwtwy i wiary pochodzaca z gory ale jesli mowimy o ludziach wierzacych to mamy tu taki troche efekt placebo, kwestia nastawienia, wierza ze ta modlitwa i wiara im pomoze i czesto wlasnie to daje im jakis taki naped do dzialania, dzieki temu maja wole zycia. Ja osobisicie jako osobie niewierzaca stawialabym np na nauke w ktora wierze i chcec zycia dla rodziny. Kazdy ma jakis punkt zaczepienia.[/quote]Ok zgadzam sie. Optymizm i wiara w wyzdrowienie ma zbawienny wplyw na chorego i ja o tym wiem. Tylko jesli przetrwasz chorobe to nie dzieki jakiemus tam bogu tylko Twojej silnej wierze w to, ze on Ci pomoga.[/quote]Osobiście znam dwie osoby, które zostały cudownie uzdrowione (medycyna i lekarze nie byli w stanie tego wyjaśnić, bo z naukowego punktu widzenia nie było to możliwe). Przy czym o efekcie placebo nie mogło tu być mowy, bo w jednym przypadku uzdrowienie dotyczylo niemowlaka, za którego modliła się rodzina i siostry zakonne (cud ten został wykorzystany do kanonizacji św. Brata Alberta). Drugi cud dotyczył siostry zakonnej, ktore przez dłuższy czas chorowała na gruźlicę i nie było dla niej już dużych szans, leczenie nie przynosiło efektów (miało to miejsce kilkadziesiąt lat temu). Pewnego dnia połknęła relikwię błogosławionej, do której się modliła, i wyzdrowiała praktycznie natychmiast.[/quote]moim zdaniem po prostu na świecie wciaz jest wiele rzeczy których człowiek zwyczajnie nie jest w stanie pojąć co nie oznacza, ze to od razu zasługa Boga czy jakies czary
[b]gość, 03-08-16, 10:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 09:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 09:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 08:57 napisał(a):[/b][quote]Ale jedno Wam powiem- modliwa i wiara w wyzdrowienie to podstawa.A idz puknij sie w ten pusty leb. XXI wiek i w takie zabobony ludzie wierza[/quote]A wedlug mnie poneikad ma racje i pisze to mimo, ze sama nie jestem wierzaca. Nie mowie, ze wierze w uzdrawiajaca moc modliwtwy i wiary pochodzaca z gory ale jesli mowimy o ludziach wierzacych to mamy tu taki troche efekt placebo, kwestia nastawienia, wierza ze ta modlitwa i wiara im pomoze i czesto wlasnie to daje im jakis taki naped do dzialania, dzieki temu maja wole zycia. Ja osobisicie jako osobie niewierzaca stawialabym np na nauke w ktora wierze i chcec zycia dla rodziny. Kazdy ma jakis punkt zaczepienia.[/quote]Ok zgadzam sie. Optymizm i wiara w wyzdrowienie ma zbawienny wplyw na chorego i ja o tym wiem. Tylko jesli przetrwasz chorobe to nie dzieki jakiemus tam bogu tylko Twojej silnej wierze w to, ze on Ci pomoga.[/quote]Osobiście znam dwie osoby, które zostały cudownie uzdrowione (medycyna i lekarze nie byli w stanie tego wyjaśnić, bo z naukowego punktu widzenia nie było to możliwe). Przy czym o efekcie placebo nie mogło tu być mowy, bo w jednym przypadku uzdrowienie dotyczylo niemowlaka, za którego modliła się rodzina i siostry zakonne (cud ten został wykorzystany do kanonizacji św. Brata Alberta). Drugi cud dotyczył siostry zakonnej, ktore przez dłuższy czas chorowała na gruźlicę i nie było dla niej już dużych szans, leczenie nie przynosiło efektów (miało to miejsce kilkadziesiąt lat temu). Pewnego dnia połknęła relikwię błogosławionej, do której się modliła, i wyzdrowiała praktycznie natychmiast.[/quote]moim zdaniem po prostu na świecie wciaz jest wiele rzeczy których człowiek zwyczajnie nie jest w stanie pojąć co nie oznacza od razu, ze to od razu zasługa Boga czy jakies czary
To pomagaj tym dzieciom do woli !!!! A ja będę miał swoje ! Choc współczuje dzieciom z domów dziecka , bede miał swoje . Taka kolej rzeczy , a ty sie pierdol głupia krowo
To ze ktos nie adoptuje dzieci z domu dziecka , nie znaczy ze im nie współczuje.
[b]gość, 03-08-16, 13:38 napisał(a):[/b]Co innego jak ktos nie moze miec własnych dzieci , wtedy moze sie zdecydować na adopcje , ale jeśli ktos moze miec własne potomstwo , czemu ma brac z domu dziecka , bo ktos inny oddał? To nie logiczne , jestes kobietą ? Bo zdrowa psychicznie kobieta z instynktami by nie napisała gorszego śmiecia.Jestem kobietą, ale ja potrafię zapanować nad własną pi@dą i wolę pomóc dzieciom które tej pomocy potrzebują. Nie będę nikogo skazywać na życie i śmierć.
[b]gość, 03-08-16, 13:36 napisał(a):[/b]Skoro mozna miec swoje dziecko z własnej krwi , to po co adoptować czyjeś ? Tymi dziećmi niech sie zajmą tak jak mowisz te głupie pizdy ktore je splodzily i urodziły. Co innego sieroty , ktore straciły rodzicow w wyniku choroby czy nieszczęśliwych wypadkow. Czemu ja mam odpowiadać za czyjeś czyny? Zastanów sie idiotko. W takim razie sądząc po ilości wychowanków domu dziecka prokreacja powinna byc zakazana przez następną dekadę?Jestes taka głupia aż mi Ciebie szkoda.Niestety, ale to właśnie Ciebie nie można nazwać osobą mądrą.Jesteś zwykłą egoistką, ponieważ swoje dzieci spłodziłaś tylko dlatego, że Ci czegoś w życiu brakowało a do dzieci z domu dziecka czy mieszkających na ulicy nie masz za grosz współczucia.
Wszystkie piszecie o tym samym. Posiadanie dziecka daje kobiecie szczęście,a kobieta chce być szczęśliwa, więc chce posiadać dziecko. Nie ważne czy nazwiemy to boskim darem (najczęstsze podejście wierzących), czy danym przez naturę instynktem do przetrwania gatunku ( podejście naukowe), to faktem jest że dzieci płodzimy ku własnej radości i z myślą o sobie. Zaspokojenie potrzeb dziecka daje nam szczęście, więc z chęcią poświęcamy się dziecku i mamy z tego radość. Dziewczyna nazwała to fanaberią, wy pragnieniem ja obstaje przy instynkcie, ale chodzi o to samo odczucie. Gdyby chodziło o dawanie miłości to faktycznie nie obchodziłoby nas czy dziecko nasze, czy cudze, ale tu chodzi o naturę ,która nakazuje nam płodzić i dlatego tak chcecie własne dzieci. Można to obierać w piękne słowa,ale to natura nami rządzi, ona powoduje zmiany zachodzące w matce i miłość. Generalnie wszystkie macie racje, tylko inaczej to nazywacie.
Co innego jak ktos nie moze miec własnych dzieci , wtedy moze sie zdecydować na adopcje , ale jeśli ktos moze miec własne potomstwo , czemu ma brac z domu dziecka , bo ktos inny oddał? To nie logiczne , jestes kobietą ? Bo zdrowa psychicznie kobieta z instynktami by nie napisała gorszego śmiecia.
Zachęcanie *
Tak a zaczecanie do adpocji cudzych dzieci , skoro mozna miec własne to tez instynkt ? Bujda na resorach !
Co za bzdury piszą głupie baby
Skoro mozna miec swoje dziecko z własnej krwi , to po co adoptować czyjeś ? Tymi dziećmi niech sie zajmą tak jak mowisz te głupie pizdy ktore je splodzily i urodziły. Co innego sieroty , ktore straciły rodzicow w wyniku choroby czy nieszczęśliwych wypadkow. Czemu ja mam odpowiadać za czyjeś czyny? Zastanów sie idiotko. W takim razie sądząc po ilości wychowanków domu dziecka prokreacja powinna byc zakazana przez następną dekadę?Jestes taka głupia aż mi Ciebie szkoda.
[b]gość, 03-08-16, 12:38 napisał(a):[/b]Nie było potrzeby adoptować dziecka , starałam sie pol roku , a w moich odczuciach była to wieczność .A w czym takie dziecko z Afryki, Chin czy zwykłego polskiego domu dziecka jest gorsze od twojego?Uważam, że powinniśmy zająć się dziećmi które już na tym świecie są, bo jakieś głupie dzidy twojego pokoju napłodziły kolejne pomioty.
biedna , nie pan bóg da jej siłe i ma ja w swojj opiece, rak to straszna choroba 🙁
[b]gość, 03-08-16, 12:24 napisał(a):[/b]Jeśli sama jestes matką , to masz dziecko przez fanaberie ??? Ja np , oczekuje moje pierwszego dziecka , bo marzyłam o potomku , modliłam sie do Boga , bo jestem osobą wierzącą , by pozwolił mi zaznac macierzyństwa , dziecko jest dla mnie darem , oboje z mężem nie możemy doczekać sie narodzin , z milosci głupia kobieto nie z fanaberii. Współczuje Twoim dzieciom , bo jestes pusta.Tak, to zwykła fanaberia nic więcej. Dlaczego nie zaadoptowałaś?
Nie było potrzeby adoptować dziecka , starałam sie pol roku , a w moich odczuciach była to wieczność .
Świat jest zły i pełen nienawiści ??? A Ty na zło reagujesz złem , czy dobrem ? Świat nigdy nie bedzie dobry , jak taka głupia baba Twojego pokroju bedzie głosić , ze urodziła sie z powodu fanaberii swojej matki.
Jeśli sama jestes matką , to masz dziecko przez fanaberie ??? Ja np , oczekuje moje pierwszego dziecka , bo marzyłam o potomku , modliłam sie do Boga , bo jestem osobą wierzącą , by pozwolił mi zaznac macierzyństwa , dziecko jest dla mnie darem , oboje z mężem nie możemy doczekać sie narodzin , z milosci głupia kobieto nie z fanaberii. Współczuje Twoim dzieciom , bo jestes pusta.
[b]gość, 03-08-16, 12:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-08-16, 12:12 napisał(a):[/b]Nie narodziłas sie z własnej woli i z własnej woli umrzeć nie powinnas , jak mozna doradzać samobójstwo ?? To jest rozwiazanie , z chorobą po jakimś czasie mozna sie pogodzić , rodzina ma czas by przyswoić myśl o śmierci chorej osoby , a nagle zetknąć sie z samobójczą śmiercią ? To niesprawiedliwy cios dla najbliższych !!!!Piszesz głupoty, ponieważ moja marka miała taką fanaberie twoja również i stad się wzięłyśmy na tym złym i pełnym nienawiści świecie.[/quote]matka*