Burza wokół CEN w ROSSMANIE
Polka opublikowała na swoim Twitterze pismo dotyczące polityki drogerii Rossmann, które wystosowała do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Dlaczego? W Polsce produkty są znacznie droższe niż w Niemczech, mimo że tam zarobki są czterokrotnie wyższe. Uważa ona również, że produkty są o wiele niższej jakości. Podała przykłady, w których porównała ich ceny i skład w naszym kraju, a u sąsiadów.
Jeśli zobaczysz w toalecie taki wieszak, od razu z niej WYJDŹ!
Kolejnym zarzutem do sieci sklepów jest to, że nie można tam liczyć na bezproblemowy zwrot lub wymianę produktów.
Jak tłumaczy się Rossmann? Rzecznik Agnieszka Nowakowska powiedziała dla Wirtualnej Polski:
W drogeriach Rossmann SDP w naszym kraju 50-70 proc. artykułów sprzedawanych jest w cenach promocyjnych. Na przykład 49 proc. od ceny detalicznej lub 2+2 dla użytkowników „Klubu Rossmann” przy zakupie dwóch produktów w promocji, kolejne dwa są za darmo. W Niemczech nie ma tylu cen promocyjnych, bo tylko 10-15 proc. to obrót generowany z takiej sprzedaży.
UMĘCZONE konie wożą turystów na Morskie Oko
Tłumaczy, że polityka sklepów u nas i w Niemczech jest zupełnie inna.
Zauważyliście, aby ceny były zawyżone?
Składam pismo p.#ePUAP do @UOKiKgovPL w sprawie koncernu #Rossmann w kontekście stosowania podwójnych standardów jakości i praw konsumenta!🤔 pic.twitter.com/03K4OGk1NP
— ŻabX (@zabikozord) 24 sierpnia 2017
Prawda, ceny w rossmanie na dwa tygodnie przed promocją mega podnoszone żeby przy promocji i tak wyjść na swoje. Ciemnota to kupi (polityka). Poza tym duży nacisk na kolorówkę i perfumy, na tym najwięcej zarabiają (perfum i kolorówka przy tych ilosciach jaką rossmann kupuje ma za niewielką kasę). Skoro mała drogeria X ma perfumy i kolorówkę (nie w promocji) w cenie niższej to co dopiero firma z 1000 sklepów? Żal😩
We Włoszech ceny wielu kosmetyków np L’oreal są niższe niż w Polsce, To samo ma się do jakości. Jakość nieporównywalnie większa.
Niestety mieszkam w Niemczech i moge to tylko potwierdzić, ze w Polsce nie opłaca się kupować ALE niestety w Polsce jest DUŻO większy wybór kosmetyków w Rossmanie..nieporównywalnie większy!
gość31-08-17, 18:43 cytujgość, 31-08-17, 15:07 napisał(a):gość31-08-17, 14:00 cytuj W rossmanie pewien cień do powiek jest za 59, 99 zł a w drogerii internetowej kupuje ten sam po 34,99 złTo akurat przykład z dupy. Ile Rossman płaci za czynsze, a ile drogeria internetowa? (Tu podpowiedz – 1 250-metrowy sklep w popularnej warszawskiej galerii to ponad 100 tys pln czynszu miesiecznie. A ile Rossman ma sklepów?) Ile pan przy kasie, sprzątaczek, ochrony zatrudnia Rossman, a ile drogeria internetowa? Wolałabyś, zeby nie było żadnych sklepów stacjonarnych, a ci wszyscy ludzie trafili na bruk? Duzo nie zarabiają, ale czy na bruku zarabialiby wiecej?Rozumiem, że produkt może być droższy w sklepach stacjonarnych, ale bez przesady, że prawie dwa razy droższy.Koszty prowadzenia sklepu stacjonarnego sa nawet kilkanascie razy droższe (ilośc sklepów + lokalizacje), wiec gdzie tu przesada?
gość, 31-08-17, 15:07 napisał(a):[quote]gość31-08-17, 14:00 cytujW rossmanie pewien cień do powiek jest za 59, 99 zł a w drogerii internetowej kupuje ten sam po 34,99 złTo akurat przykład z dupy. Ile Rossman płaci za czynsze, a ile drogeria internetowa? (Tu podpowiedz – 1 250-metrowy sklep w popularnej warszawskiej galerii to ponad 100 tys pln czynszu miesiecznie. A ile Rossman ma sklepów?) Ile pan przy kasie, sprzątaczek, ochrony zatrudnia Rossman, a ile drogeria internetowa? Wolałabyś, zeby nie było żadnych sklepów stacjonarnych, a ci wszyscy ludzie trafili na bruk? Duzo nie zarabiają, ale czy na bruku zarabialiby wiecej?[/quote]Rozumiem, że produkt może być droższy w sklepach stacjonarnych, ale bez przesady, że prawie dwa razy droższy.
gość: ona uk, 31-08-17, 10:09 napisał(a):zgadzam sie,mieszkam w uk i widzę tę roznicę bo mam rozeznanie w cencha w pl i tutaj.Antyperspirant kulkowy znanej marki na N kupuje tutaj za 1 funta czyli mniej niz 5zl lub 99p a w Pl prawie 12zl!! Tutaj zarabiam niewiele bo przeliczajac na PLN 5000 zł ale w PL zarabialam calkiem sporo bo 3500 zl (niemniej patrzac na zarobki a ceny sami widzicie roznicę) i tak z wieloma produktami…Przecież można sobie kupić na zapas jak jest w promocji i na jedno wyjdzie. Promocje są ciągle a nie jest to produkt który szybko się psuje więc spokojnie wystarczy do następnej promocji.
Do dupy szkopskie drogerie,niech się walą!!!!! Niech Merkelową nabijają w butelkę!!!!!
gość31-08-17, 16:04 cytujNorma… polak moze uzywac gorszych produktow i placic więcej. Moja mama pracuje w niemczech i czesto przywozi chemie, pewniem odplamiacz kupuje za € a w Polsce 25zl… to porazka. Tak samo ciasteczka leibnitz. W niemczech robione na masle w Polsce na oleju palmowymA to akurat kwestia świadomości i wyboru. Jak w Niemczech ludzie zwracali uwagę na składy, to u nas krzyczano, ze to durna moda. Zreszta do tej pory tak jest. Ile osob wierzy, ze margaryna jest zdrowa? Ile osob wie, ze olej palmowy to nie to samo, co kokosowy? Zabawne? Mowie serio, popytaj a sie zdziwisz. A skad społeczeństwo ma wiedzieć? Wegetarianie to kodowcy na rowerach a szkolna szara strefa handluje drożdżówkami i tu sie kończy edukacja żywieniowa. A w takiej Danii to rzad odpowiada za edukacje ludzi i za to, zeby pieczywo pełnoziarniste nie było droższe od białych buł.
Mieszkam w Niemczech i chemię i kosmetyki zawsze biorę ze sobą jak jadę do Polski. Jestem parę razy do roku ceny w Polsce zabójcze czasem 2 razy większe niż w Niemczech. Współczuję….
Ładują nas w ananasa
Norma… polak moze uzywac gorszych produktow i placic więcej. Moja mama pracuje w niemczech i czesto przywozi chemie, pewniem odplamiacz kupuje za € a w Polsce 25zl… to porazka. Tak samo ciasteczka leibnitz. W niemczech robione na masle w Polsce na oleju palmowym
Polacy zawsze będę wykorzystywani… a jak pisałem zadziała to jeszcze podwójnie nam dopalaczami te cyrki
gość31-08-17, 14:00 cytujW rossmanie pewien cień do powiek jest za 59, 99 zł a w drogerii internetowej kupuje ten sam po 34,99 złTo akurat przykład z dupy. Ile Rossman płaci za czynsze, a ile drogeria internetowa? (Tu podpowiedz – 1 250-metrowy sklep w popularnej warszawskiej galerii to ponad 100 tys pln czynszu miesiecznie. A ile Rossman ma sklepów?) Ile pan przy kasie, sprzątaczek, ochrony zatrudnia Rossman, a ile drogeria internetowa? Wolałabyś, zeby nie było żadnych sklepów stacjonarnych, a ci wszyscy ludzie trafili na bruk? Duzo nie zarabiają, ale czy na bruku zarabialiby wiecej?
kupuje w internecie
juz dawno nie kupuje w rossmanie bo maja zawyżone ceny, zamawiam przez drogerie internetowe ewentualnie małe zakupy robie w hebe
gość, 31-08-17, 01:18 napisał(a):[quote]gość, 30-08-17, 21:03 napisał(a):Mieszkam w Niemczech piec lat z tym ze czesto jezdze do Polski. To prawda co pisza. Porównywalam szampon marulaol hello nature firma cece of sweden . Sklad calkowicie inny. Wniemieckim szamponie oleje wszystko co najlepsze na poczatku skladu a jego polski odpowiednik wola o pomste do nieba. Bardzo ubogi sklad całkiem inny. Cena w Niemczech 3 euro czyli ,12 zl a w polsce 20 zl żenada za kogo oni nas majaza kogo oni nas maja? mają nas za gorszy sort ludzi, bidę, której można wcisnąć za wyższą cenę najgorsze gówno, europa wschodnia dla europy zachodniej zawsze była, jest i będzie światem drugiej albo trzeciej kategorii[/quote] jeżeli chodzi o cene to chyba ktoś tu zapomniał że my polacy mamy najwyższe podatki od wszystkiego więc pretensje miejcie też do rządu, anie tylko firm kosmetycznych. Plus też mieszkałam 2 lata w Holandii i szczerze powiem ze wcale aż takich różnic cenowych nie ma, chyba ze ktoś kupuje w action, ale normalne drogeria typu Da, Etos, czy Kruidvat wcale nie ma aż takiej dużej rożnicy i ubogi wybór w porównaniu do polskich drogerii, jedyny plus że często są promocje 1+1
W rossmanie pewien cień do powiek jest za 59, 99 zł a w drogerii internetowej kupuje ten sam po 34,99 zł
To ja tez podziekuje za zakupy w ssmanie,aczesto tam kupowalam
gość, 31-08-17, 10:58 napisał(a):Jeżeli robią “promocje” 49% to zaczy że zawyżają ceny i stać ich na taką “hojność”. w hebe i superpharm też są promocje -40 % i to od dłuższego czasu, a ceny podobne
Jeżeli robią “promocje” 49% to zaczy że zawyżają ceny i stać ich na taką “hojność”.
zgadzam sie,mieszkam w uk i widzę tę roznicę bo mam rozeznanie w cencha w pl i tutaj.Antyperspirant kulkowy znanej marki na N kupuje tutaj za 1 funta czyli mniej niz 5zl lub 99p a w Pl prawie 12zl!! Tutaj zarabiam niewiele bo przeliczajac na PLN 5000 zł ale w PL zarabialam calkiem sporo bo 3500 zl (niemniej patrzac na zarobki a ceny sami widzicie roznicę) i tak z wieloma produktami…
Tłumaczenie promocjami to kolejna kompromitacja tego sklepu. Może należałoby zacząć omijać ten sklep szerokim łukiem, jakby im $$$ zaczęły się nie zgadzać to zmieniliby swoją ,, politykę”.
No to przestanę tam robić zakupy. Dziękuję za informację.
Nie tylko cena ale sklady rowniez.
Dlatego ja kupuje tylko w rodzinnych drogeriach, można zaoszczędzić naprawdę wiele
gość, 30-08-17, 21:03 napisał(a):Mieszkam w Niemczech piec lat z tym ze czesto jezdze do Polski. To prawda co pisza. Porównywalam szampon marulaol hello nature firma cece of sweden . Sklad calkowicie inny. Wniemieckim szamponie oleje wszystko co najlepsze na poczatku skladu a jego polski odpowiednik wola o pomste do nieba. Bardzo ubogi sklad całkiem inny. Cena w Niemczech 3 euro czyli ,12 zl a w polsce 20 zl żenada za kogo oni nas majaza kogo oni nas maja? mają nas za gorszy sort ludzi, bidę, której można wcisnąć za wyższą cenę najgorsze gówno, europa wschodnia dla europy zachodniej zawsze była, jest i będzie światem drugiej albo trzeciej kategorii
W Lidlu to samo… do Polski najgorsze rzeczy trafiaja, tak samo z sieciowek…
bo to prawda, u nas sprzedaje sie stare zapasy z magazynow, w Niemczech nie ma w sprtzedzay dezodorantow z olowiem u nas tyko takie
W Rossmannie już od paru lat nie kupuję. Wolę w sklepach internetowych zakupić i zaoszczędzić nawet po kilkaset złotych.
Zamiast wspierać niemuecko-chinska sieć Rossman lepiej wspierać polskie drogerie i polskie kosmetyki o dobrych składach np sylveco
Dziewczęta na wszelkie plamy najlepsze jest to mydełko do odplamiania Beckhmann. Naprawdę zejdą plany prawie z wszystkiego. A jeśli nie chcecie plam pod pachami to dezodoranty bez chemii czyli soli aluminium kupujcie.
W Rossmanie w Sulejowie obsługiwała mnie bardzo niemiła kasjerka na plakietce miła imię Paulina.
Rossman ma swoją markę kosmetykow dla dzieci (Babydream) i (przynajmniej na razie) dostajemy tam te same składy, co Niemcy. Większość rzeczy tej marki (nie wszystkie!) ma świetne składy, bez porównania lepsze niz inne formy na zia czy ni. Przykładowo – żel do kąpieli, szampon, krem pielęgnacyjny, oliwka – bez parabenow, peg, olejów mineralnych.
gość, 30-08-17, 20:21 napisał(a):No to szybko żescie sie obudzili…. ja już dawno to wiedziałam… raz porównałam tą samą odżywke do włosów marki schauma polską i niemiecka. W niemieckiej wszystskie ekstrakty, olejki itd zaraz na pierwszym miejscu w składzie (czyli ze jest tego tam dużo) a w polskiej mniej wiecej na środku ku końcowi… Więc sami widzicie…. Ale wiadomo niemry są brzydkie i potrzebują dobrych kosmetyków a my polki to nawet z szarym mydłem jesteśmy ładniejsze od nich hehe :)No i co z tego, że ładniejsze skoro charakter okropny – co właśnie udowodniłaś…
No to szybko żescie sie obudzili…. ja już dawno to wiedziałam… raz porównałam tą samą odżywke do włosów marki schauma polską i niemiecka. W niemieckiej wszystskie ekstrakty, olejki itd zaraz na pierwszym miejscu w składzie (czyli ze jest tego tam dużo) a w polskiej mniej wiecej na środku ku końcowi… Więc sami widzicie…. Ale wiadomo niemry są brzydkie i potrzebują dobrych kosmetyków a my polki to nawet z szarym mydłem jesteśmy ładniejsze od nich hehe 🙂
Mieszkam w Niemczech piec lat z tym ze czesto jezdze do Polski. To prawda co pisza. Porównywalam szampon marulaol hello nature firma cece of sweden . Sklad calkowicie inny. Wniemieckim szamponie oleje wszystko co najlepsze na poczatku skladu a jego polski odpowiednik wola o pomste do nieba. Bardzo ubogi sklad całkiem inny. Cena w Niemczech 3 euro czyli ,12 zl a w polsce 20 zl żenada za kogo oni nas maja
gość, 30-08-17, 16:44 napisał(a):w niemczech za kosmetyki hipp dla dziecka place 30-40 procent naszych cenMoże dlatego, że Hipp jest firmą niemiecką?
cany są kosmiczne a jakość marna
gość, 30-08-17, 16:57 napisał(a):Dobrze że ktoś pilnuje takich rzeczy bo to jest istotne.Jak dla jej zarzuty są często absurdalne np. że polski skład jej krótszy niż niemiecki. Przecież to o niczym nie świadczy, a nawet lepiej jeżeli jest mniej składników. Liczy się o jakich składnikach mówimy i czy mają one realny wpływ na jakość produktu (np. może być dodatkowy ekstrakt ale w ilości tak śladowej, że i tak nie ma sposobu by zadziałał).
Na plamy – sil
A tak właściwie to czemu tylko Rossmann, niech ma pretensje do Sephory, że np. w USA można zwrócić tam używane kosmetyki. Jak ona może mieć pretensje, że w danym kraju są różne prawa konsumenta?
Dobrze że ktoś pilnuje takich rzeczy bo to jest istotne.
To prawda. Po kilkunastu praniach, spocone pod pachami miejsca, nadal po praniu smierdza potem. Ale mysle, ze jest to spowodowane osadzaniem sie antyperspirantow na ubraniu. Ciezko je sprac. Pot, bakterie wnika w ten osad i zostaje. Pozostaje przepranie reczne, po prostu tarcie w tych miejscach. Tylko czy tak powinno byc?
ale przecież jesteśmy tak szanowaaani w Europie, traktowani jako równorzędni partnerzy..
w niemczech za kosmetyki hipp dla dziecka place 30-40 procent naszych cen
No ja mieszkam w Niemczech i zgodzę się że jest dużo dużo taniej i np. ja robię Osobiście rzadko zakupy w rossmanie w Niemczech ponieważ nawet to w Niemczech widzę że w rossmanie jest tak średnio do 1 euro produkt trochę droższy niż np. DM(Deutsche Markt ) Ale czasem mam w rossmanie poprzez gazetkę duże rabaty np. na wszystkie kosmetyki loteal w danym tygodniu mam – 30% jest to dużo ja kupuję Kosmetyki za 100 euro LOREAL wiec mam pożądny rabat
dla przykładu serum Mincer w Rossmanie 45zł. W Tesco 30zł a w cenie promocyjnej 15zł. Rossman nawet z mega promocją jest bardzo drogi.
no tak, ale kupujemy w promocji właśnie dlatego że są drogie. I w dodatku droższe nie tylko niż w Niemczech, ale i w różnych sklepach w Polsce.
W Hebe dopiero ceny są zawyżone…
Owszem. Droga drogeria. Lepiej kupować w tych internetowych, tam nawet z przesyłką bardziej się opłaca.