Znana jest przyczyna śmierci Heatha Ledgera
Hipotezy były różne. Najpierw samobójstwo, potem przedawkowanie, potem nawet śmierć naturalna.
Ciągłe plotki zmusiły byłą partnerką Heatha Ledgera, Michelle Williams, do wypuszczenia specjalnego komunikatu, w którym prosiła o jedno: chciała opłakiwać aktora w spokoju.
Niestety w między czasie pojawiło się wideo, na którym Heath opowiada, że przez ostatnie 20 lat palił przynajmniej 5 jointów dziennie.
Teraz znane są już oficjalne przyczyny śmierci aktora.
– Pan Heath Ledger zmarł z powodu ostrego zatrucia, które z kolei było spowodowane wspólnym działaniem oksykodonu, hydrokodonu, diazepamu, temazepamu, alprazolamu i doksylaminy (większość to silne leki przeciwbólowe i uspakajające przepisywane jedynie na receptę, które mogą uzależniać) – mówi osoba zajmująca się sprawą.
W oficjalnym raporcie przyczyną śmierci jest “przypadkowe przedawkowanie przepisanych leków.\”
[b]gość, 07-03-13, 10:09 napisał(a):[/b]Ostatnie 20 lat palił? Wcześnie zaczał chłop, w wieku 8 lat xD
Ostatnie 20 lat palił? Wcześnie zaczał chłop, w wieku 8 lat xD
gość, 24-07-12, 14:42 napisał(a):zagral rowniez fajna role w filmie zakochana zlosnicatak ta rola była dobra 🙂 nie wiem jakim cudem ja dopiero dzisiaj sie dowiedziałąm, ze ten aktor nie żyje.. to jest dla mnie szok..
zagral rowniez fajna role w filmie zakochana zlosnica
gość, 21-01-11, 00:48 napisał(a):z bodajże 3 wymienionych powyżej leków można zrobić anfetaminę… A tak na marginesie, jak możecie pisać że nie umarł z powodu zażywania narkotyków, skoro jest wyraźnie napisane że jarał trawę, a poza tym ja uważam że nadmierne zażywanie leków też jest narkomaństwem. od jaraia trawy to jeszcze nikt nie umarl
benzo + opiaty + antyhistamina – standard 😉
z bodajże 3 wymienionych powyżej leków można zrobić anfetaminę… A tak na marginesie, jak możecie pisać że nie umarł z powodu zażywania narkotyków, skoro jest wyraźnie napisane że jarał trawę, a poza tym ja uważam że nadmierne zażywanie leków też jest narkomaństwem.
jak dla mnie to mieszanka leków i jointów spowodowała śmierć, a co do roli jokera? Postać tą zagrał idealnie lecz ciekawi mnie jedno, czy on to zagrał, a może to był jego świat… Jestem jednego pewien, gdyby teraz żył zacząłby odnosić niesamowite sukcesy zaczynając od oskara : ) Pozdrawiam
Zdaje mi sie, że Michelle Williams nie za bardzo ma prawo Go opłakiwać, ponieważ wcześniej z jej winy rozpadł się ich związek. Co do przypadkowego przedawkowania w/w leków, jest to, niestety, bardzo prawdopodobne u przemęczonego, wczuwajacego sie osobiście w każdą kreowaną rolę aktora… Rozumiem natomiast szok rozpacz Jake’a Gyllenhaala, ojca chrzestnego małej Melanii Ledger, który mówi, że powinien być u boku Przyjaciela, wyrzucając sobie, że powinien wiedzieć, jak bardzo jest źle z przemęczoną, zmaltretowaną psychiką Heatha. Wielka tragedia i jeszcze większa strata dla Jego Bliskich, także kina i teatru, w którym również grał. Zostanie w świadomości ludzi i w świeżej przecież jeszcze o Nim pamięci.
przecież to było dawno wiadome
jeśli przypadkowe to już w ogóle tragedia!
jokera zagrał idealnie.. szkoda kolesia..
gość06-02-08, 22:48 to ja byłam ;P
a kto przy zdrowych zmysłach miesza tyle leków ze sobą??…z całym szacunkiem dla niego!!
tak przypadkowe….
Wiecie z 3 wymienionych substacji powyżej można zrobić amfetamine 😛
no tak przypadkowo wrzucił sobie te wszystkie pille naraz, jakoś średnio wiarygodne…
napisali tak zeby nie popsuc mu reputacji..kazdy wierzy w co chce..i tak uwazam ze byl swietnym aktorem..
w “międzyczasie”. to jest jeden wyraz, beverly pills…
Uzależnienie od leków? I tak , i tak było coś z nim nie bardzo w porządku.
gość, 06-02-08, 19:42 napisał(a):Nadal nie mogę uwierzyć, że mój ukochany aktor nie żyje… :(Tylko się z tej rozpaczy z mostu nie rzuć…
Kurde jak mi go szkoda…
Tego sie nie da przypadkowo przedawkowac.
Cpal benzo i te leki.
kafolina, 06-02-08, 20:34 napisał(a):wkońcu dowiedzieli się inni że to nie przez ćpuństwo!!! Szkoda że nie żyje;((Czesc z tych lekow, to benzodiazepiny, niektorzy je ćpaja, bo wywoluja u nich euforie.
gość, 06-02-08, 19:08 napisał(a):jesli tk było no coz glupi byłsam jesteś gościu głupi
wkońcu dowiedzieli się inni że to nie przez ćpuństwo!!! Szkoda że nie żyje;((
Jak Marylin Monroe
Żal mi go i Jego córki…:(Jakoś wątpię,żeby to było przypadkowe….:(
gość, 06-02-08, 19:08 napisał(a):jesli tk było no coz glupi byłnie głupi tylko uzalezniony i potrzebował nowych bodźców… -_-
Nadal nie mogę uwierzyć, że mój ukochany aktor nie żyje… 🙁
Do autora tej notatki: ‘w międzyczasie’, a nie ’w między czasie’. Jak macie problemy z ortografią zaopatrzcie się w słownik, ponieważ błędy zdarzają się tu często. Obciach…
oglądałam dzis casanove….świetny był!!!!!!!!!!!! spoczywaj w pokoju Heath (*)
jesli tk było no coz glupi był
Kurde co on zrobil.
No i na tym niech wreszcie zamknie się ta sprawa.. Wierzę w przypadki, ale nie takie.
on był taki kochany z zarazem był świetnym aktorem..uwielbiałam filmy z nim:-(
Miejmy nadzieję, że rzeczywiście było to przypadkowe przedawkowanie.
głupie leki a tyle mogą złego narobić
no chyba nie przypadkowe jak tego tyle
Watpie ze przypadkowe
przypadkowe przedawkowanie ?buha ha ha ha ha
przypadkowe? no, może…
zeby ladnie wygladalo napisali przypadkowe przedawkowanie
moim, 06-02-08, 17:45 napisał(a):zeby ladnie wygladalo napisali przypadkowe przedawkowaniedokładnie. -,-
No i wreszcie ustalono przyczynę jego śmierci.
Coś mi się nie wydaje,żeby to było przypadkowe przedawkowanie…
Szkoda mi go.. Ale przynajmniej wiadomo że nie popełnił samobójstwa