Żona Filipa Gurłacza nie zatańczy z mężem w „TzG”! „Nie chce brać w tym udziału”
W kolejnym odcinku „Tańca z Gwiazdami” uczestnicy zatańczą z bliskimi. Żona Filipa Gurłacza miała szansę rozwiać plotki o jego zażyłości z Agnieszką Kaczorowską, ale… wcale nie zamierza stawać na parkiecie. „Ma do nich zaufanie, ale nie chce być częścią tej afery” – mówi osoba z produkcji.
Kim jest żona Filipa Gurłacza? Znana z popularnego serialu Polsatu! (FOTO)
„Nie chce brać w tym udziału” – żona Gurłacza unika parkietu „TzG” przez medialne spekulacje o romansie męża z Kaczorowską…
Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska od tygodni budzą kontrowersje. Ich relacja na parkiecie wywołuje lawinę spekulacji, a kizomba, którą zatańczyli ostatnio, tylko dolała oliwy do ognia. Plotki o rzekomym romansie aktora i tancerki nie cichną, a wśród fanów programu nie brakuje teorii spiskowych.
W tym tygodniu uczestnicy „Tańca z Gwiazdami” wystąpią na parkiecie z najbliższymi. Produkcja liczyła na to, że Filip zatańczy ze swoją żoną, Małgorzatą Patryn-Gurłacz, co mogłoby uspokoić internetowe domysły. Nic z tego – kobieta odmówiła, wybierając… bezpieczny dystans.
Osoba z produkcji zdradza dla Pudelka, że Małgorzata nie czuje się komfortowo z całym zamieszaniem wokół jej męża.
Wie, że każdy jej ruch będzie analizowany pod kątem „romansu” Filipa i Agnieszki. A jeśli już miałaby zatańczyć, to w trio z profesjonalną tancerką, więc i tak byłaby porównywana do Agi. Internauci bywają bezlitośni.
Zdaniem osób z otoczenia pary, żona Gurłacza woli przeczekać medialną burzę i kibicować mężowi z domowej kanapy. „Zna prawdę, ale nie chce być częścią tego cyrku”.
Ponieważ Małgorzata odmówiła udziału, Filip wybrał bezpieczną opcję – w niedzielnym odcinku wystąpi ze swoim ojcem. Jak zdradza źródło, senior rodu jest podekscytowany tanecznym debiutem i… raczej nie przejmuje się internetowymi teoriami.
Czy żona Gurłacza podjęła dobrą decyzję? A może powinna pojawić się w programie i zamknąć usta niedowiarkom?



Chamsie komentarze powinny być natychmiast usuwane przez admina!
Zamiast tańców z bliskimi, po odcinku latino, dużo lepszy byłby odcinek z tańcami standardowymi. A jeśli już koniecznie produkcja upiera się na słabe tanecznie tria z bliskimi to może warto wrócić do tego jak było kiedyś czyli do sytuacji, gdy tria tańczono na późniejszym etapie programu i były one jedną z dwóch rund tanecznych.
Tak mi się skojarzyło:
Kiedyś prezes Kaczyński chciał pocałować Sikorskiego w rękę przed posiedzeniem rządu. Trzeba to rozgłośnić i maglować w mediach, że panowie mieli romans 😂
Absurd goni absurd, romans romansuje z romansem. 😉
Thanks I have just been looking for information about this subject for a long time and yours is the best Ive discovered till now However what in regards to the bottom line Are you certain in regards to the supply
Jezu to zdjęcie w lusterku ja myślałam że to żona Zenka
I wanted to take a moment to commend you on the outstanding quality of your blog. Your dedication to excellence is evident in every aspect of your writing. Truly impressive!