Zwiastun nowej “Lalki” rozpalił sieć. Dawno nie było takiej burzy
W sieci pojawił się właśnie oficjalny zwiastun “Lalki” Netflixa. Ekranizacja powieści Bolesława Prusa jest głośnym przedsięwzięciem. W komentarzach pojawiła się istna burza.
Dwie “Lalki” trafią na ekrany w 2026
Rok 2026 upłynie pod znakiem rywalizacji dwóch wielkich ekranizacji arcydzieła Bolesława Prusa. Filmową ofensywę rozpoczął 5 lutego zwiastun kinowej „Lalki” w reżyserii Macieja Kawulskiego, gdzie w kultowy duet Wokulskiego i Łęckiej wcielili się Marcin Dorociński oraz Kamila Urzędowska.
Netflix nie kazał długo czekać na odpowiedź – zaledwie cztery dni później gigant streamingowy pokazał zapowiedź swojej sześcioodcinkowej wersji w reżyserii Pawła Maślony. Ta nagła kumulacja materiałów promocyjnych wywołała prawdziwą burzę dyskusji w mediach społecznościowych, dzieląc internautów na zwolenników wizji kinowej i serialowej.
Tomasz Schuchardt o roli w “Lalce”
Tomasz Schuchardt w jednym z ostatnich wywiadów uchylił rąbka tajemnicy na temat pracy nad serialem. Aktor nie krył wzruszenia, wyznając, że możliwość wcielenia się w postać Stanisława Wokulskiego to dla niego urzeczywistnienie zawodowych marzeń.
Sięgnąłem po “Lalkę” ponownie, a potem zacząłem czytać nasz scenariusz i pomyślałem sobie, że parę lat temu pytany o to, czy mam jakieś aktorskie marzenie, odpowiadałem: “Nie mam”. I byłem głupi. Bo rola Wokulskiego, to jest rola-marzenie. Bardzo się cieszę, że dostałem tę propozycję – powiedział dla portalu Interia Film.
Entuzjazm Schuchardta pozwala przypuszczać, że serialowy projekt Netfliksa wniesie do znanej historii powiew świeżości, który zaskoczy nawet największych znawców Prusa.
Podoba mi się myślenie scenarzystów: Pawła Maślony, Pawła Demirskiego i Jagody Dutkiewicz, że “Lalka” tak naprawdę jest tylko punktem wyjścia i bardzo poszerzamy tę historię. Zadaliśmy sobie pytanie: Co by było, gdyby? Stąd jest to serial na motywach powieści Prusa i widzowie mogą spodziewać się naprawdę sporych i bardzo ciekawych zmian – dodał.
Zwiastun “Lalki” w sieci. W komentarzach zawrzało
Netflix odsłonił karty w sprawie nowej adaptacji „Lalki”, a w sieci zawrzało od pozytywnych emocji. W rolach kultowej pary – Izabeli Łęckiej i Stanisława Wokulskiego – zobaczymy Sandrę Drzymalską oraz Tomasza Schuchardta.
To właśnie ich kreacje skradły show w najnowszym zwiastunie, który zachwyca dbałością o detale kostiumowe i gęstym klimatem. Całość dopełnia nieoczywista oprawa muzyczna – nastrojowy cover hitu „Creep” grupy Radiohead, który nadaje klasyce Prusa współczesnego, dramatycznego sznytu. Reakcje internautów nie pozostawiają złudzeń. Kredyt zaufania dla tej produkcji jest ogromny.
- Nadciąga sztos.
- Czekam.
- Ale super, bardzo dobrze.
- Będzie ciekawie.
- Czuć klimat – czytamy.
Nowy materiał Netfliksa stał się również pretekstem do zestawienia go z filmową ekranizacją dzieła Prusa.
Przyznam, że trailer waszej wersji jak dla mnie lepszy niż tej filmowej, ale oczywiście się okaże, jak już obejrzymy obie – napisała jedna z internautek.





Nie tryudzcue się, świnia i tak nie ofiarą, szkoda i mas na bieżąco key. Alf na temat od razu pony ceny w si dac ej z kraju wa