Gypsy Rose Blanchard (32 l.), słynna przestępczyni, która przyznała się do morderstwa drugiego stopnia (przyp. zamierzone, lecz niekoniecznie zaplanowane) za zamordowanie swojej matki Dee Dee w 2015 roku, jest gotowa rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu, gdy wyjdzie na wolność już w grudniu…

Oskarżona o morderstwo koleżanki Amanda Knox znów stanie przed sądem

Według doniesień z USA Gypsy Rose Blanchard po wyjściu z więzienia, w którym jest od prawie 10 lat, planuje dużo wystąpień publicznych i zamierza się angażować w działalność na rzecz walki z wykorzystywaniem dzieci. Podobno chce się skupić przede wszystkim na zwiększeniu świadomości na temat zespołu Munchausena, choroby, na którą cierpiała jej matka.

Jednak poważne sprawy na bok. Podobno priorytetem Gypsy Rose Blanchard, gdy w przyszłym miesiącu wyjdzie z więzienia jest… nawiązanie kontaktu z Taylor Swift. Ma nawet plan jak to zrobić.

Gypsy Rose wychodzi z więzienia

Przestępczyni ma nadzieję, że jej „najdziksze sny” się spełnią… mówiąc dziennikarzom TMZ, że ona i jej mąż Ryan mają bilety na mecz Kansas City Chiefs 31 grudnia.

Jest znana przyczyna śmierci poszukiwanego Briana Laundriego

Gypsy ma wyjść na wolność 28. grudnia i liczy, że spotka swoją idolkę na stadionie Arrowhead. Jednak, jeśli Taylor nie będzie na meczu, ma zamiar wybrać się na koncert Swift w październiku 2024 roku w Nowym Orleanie.

Najwyraźniej jest zdeterminowana spotkać się z piosenkarką, którą Gypsy Rose z uwielbieniem nazywa Taylor Swift „zajebistą laską”, która nauczyła ją prawdziwego znaczenia kobiecej siły.

Zajrzyj do galerii zdjęć poniżej: