Dzieci Moniki Richardson są już dorosłe. Zosia zachwyca urodą, a Tom? Zobacz nowe zdjęcia
Monika Richardson od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek w polskich mediach. Jej życie prywatne niejednokrotnie trafiało na nagłówki gazet oraz portali show-biznesowych.
Dziennikarka ma za sobą trzy małżeństwa i rozwody.
Z drugiego małżeństwa ze szkockim pilotem Jamiem Malcolmem doczekała się dwójki dzieci – syna Toma Davida i córki Zofii.
Richardson konsekwentnie oddziela życie zawodowe od rodzinnego. Ostatnio rzadko pokazuje swoje dzieci publicznie.
Jeżeli już zdecyduje się zamieścić w sieci zdjęcie dorosłych już dzieci, idzie za tym ważny powód.
Tomasz David Malcolm syn Moniki Richardson urodził się w 2001 roku.
Tom ma za sobą doświadczenia związane z diagnozą zespołu Aspergera. W mediach pojawiał się m.in. w rozmowach o swojej chorobie oraz edukacji.
Tom Malcolm ma zaledwie 25 lat i ogromne plany na przyszłość. Nieustannie zaskakuje pomysłami oraz tym, co chce robić. Pracował już jako taksówkarz.
Dumna mama tak mówiła o jego pracy:
Tomek zrobił licencję, przebył stosowne badania i ruszył w miasto. Jestem dla niego pełna podziwu, tym bardziej że w tym roku nie wyjechaliśmy nigdzie wspólnie na wakacje.
Monika Richardson nigdy nie ukrywała choroby syna. On sam otwarcie mówi o swoim życiu z Zespołem Aspergera, inspirując i dodając otuchy innym.
Okazuje się, że jego osobliwe zachowanie zauważyli już nauczyciele w przedszkolu:
W przedszkolu się strasznie dziwnie zachowywałem i nauczyciele coś podejrzewali.
Drugą pociechą Moniki Richardson, jest córka Zofia, która urodziła się w 2004 roku.
Zofia unika blasku fleszy i świata show-biznesu, choć okazjonalnie pojawia się w mediach społecznościowych matki.
W wywiadach Zofia wspominała, że dorastanie jako córka znanej osoby nie zawsze było dla niej łatwe, a ich relacja bywała złożona.
Zofia Malcom jakiś czas temu wystąpiła w podcaście swojej mamy “The Richardson Talk”. Jak podkreśliła, zachowanie prywatności wymagało od niej bardzo dużej determinacji, ponieważ naciski na występowanie przed kamerą były znaczną częścią jej dzieciństwa i młodzieńczych lat.
Mama nakłaniała mnie, żeby jak najczęściej pokazywać mnie przed kamerą. Nie robiło mi to dobrze niestety. Potem wszyscy moi rówieśnicy mieli je w telefonie. To była taka presja, że ja zawsze odrzucałam wszelkie propozycje od mamy.
Monika z sentymentem wraca do zdjęć dzieci z okresu, kiedy były noworodkami.
To najbardziej wzruszające moment dla każdej matki.
Monika Richardson w swoich mediach społecznościowych często wraca do lat dzieciństwa swoich dzieci.
Trzeba przyznać, że syn dziennikarki wyrósł na niezłego przystojniaka.
Natomiast córka Zofia to prawdziwa piękność!